Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Z Grekiem Zorbą w tle czyli Kaloszem po Krecie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 04.01.2011 14:13

dangol napisał(a):To właśnie my :roll: zaburzyliśmy odludzie tej pani, co się opalała za jedną ze skałek w niekompletnym kostiumie :wink: .


Echhhhhh, ci popołudniami nadciągający tekstylni........:? :roll:







:wink:
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 184
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 04.01.2011 23:03

dangol napisał(a):Kiedy na horyzoncie pojawia się prom z turystami wracającymi z Samarii, my też zbieramy się do powrotu.



Obrazek


Pozdrawiam Dangol z Nowym Rokiem.
W 2008 roku sporo czasu spędziliśmy na plaży w Ilingas (i wydali sporo pieniędzy w tamtejszej tawernie). Preferowaliśmy raczej tę drugą stronę plaży (tzn. nie przy pieczarach). Prom z Wąwozu Samaria był stałym elementem krajobrazu.
Pozdrowienia.

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.01.2011 09:55

poljako_poljako napisał(a): Preferowaliśmy raczej tę drugą stronę plaży (tzn. nie przy pieczarach).


Witaj :D poljako_poljako
No to mamy jeszcze jedno wspólne :) miejce (oprócz Lastova), w którym pewnie zbyt wielu Cromaniaków się nie pojawiło.
Tę część plaży Ilingas, która Wam bardziej pasowała, odpuściliśmy sobie, bo późnym wrześniowym południem od razu był tam cień :( . Stare kości trzeba wygrzewać :wink: , a sadełko spalać :lol: .

Pozdrawiam serdecznie
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.01.2011 16:29

Krótką przerwę (po to, żeby się przekonać :wink: , jak zimno jest pod wieczór na takiej wysokości) robimy sobie na płaskowyżu Askifou, o którym pisałam w odcinku z początkowej części "dzisiejszej" wycieczki. Przy okazji zaglądamy do cerkwi (gdzieś między Ammoudari i Kares) :roll: pominiętej w czasie przedpołudniowego przejazdu. Świątyni patronują dwaj święci - Agios Manolis oraz Agios Ioannis.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kilka fotek z wnętrza świątyni:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na placyku przed wejściem do kościoła znajduje się pomnik ku czci sfakijskich partyzantów walczących o niepodległość w latach 1866-67.

Obrazek
Ostatnio edytowano 14.02.2015 13:55 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 10.01.2011 20:32

Ostatni przystanek :arrow: Vrisses.

Vrisses powstało w 1925, więc zabytków tu :roll: nie znajdziemy. Warto jednakże usiąść w którejś z tawern pod olbrzymimi platanami 8) w pobliżu mostu na niewielkiej rzeczce.
Wioska znana jest z pysznych :P kreteńskich jogurtów, kozich serów i miodu, ale że to już pora obiadokolacyjna, zjemy więc coś bardziej konkretnego :wink: . Mieliśmy problem z wyborem tawerny :arrow: najchętniej usiedlibyśmy w każdej. Na przykład tej tuż nad rzeczką...

Obrazek

Ostatecznie jednak zwyciężył wspaniały zapach jagnięciny w miejscu może ciut gorzej wyglądającym, ale smakowo rzeczywiście wybornym 8) . Kozy kri-kri nie udało nam się spotkać w naturze :( , więc chociaż popatrzymy sobie na jej podobiznę :) .

Obrazek

Ale nie siadamy w środku! Stoliki są pod platanem po drugiej stronie ulicy, na szczęście ruch znikomy, więc kelner jakoś sobie z tym radzi :wink: . Tutejsze koty są chyba :mrgreen: najbardziej natrętne na całej wyspie, ale trafiają się także bardzo łagodne stworzonka :) .

Obrazek

A to wspomniana jagnięcina:

Obrazek

Smakuje wyśmienicie :P . Polecam równiż królika w winie. Grecka sałatka tu też była wyjątkowo smaczna (tutejszy kozi ser to niebo w gębie) i bardzo duża.

Żegnamy Vrisses, zostawiając miejscowych Zorbasów w kafenioniach...

Obrazek
Ostatnio edytowano 14.02.2015 14:04 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 11.01.2011 22:22

Wycieczka 5: Szukając wiatru (16 września 2010)

Dzisiaj ruszamy do Paleochory, reklamowanej jako wymarzone miejsce dla windsurferów. Korzystne warunki dla tego sportu spowodowane są silnym wiatrem, który :idea: ponoć wieje tutaj średnio przez pięć dni w tygodniu. Jeśli to prawda :wink: , Grzegorz wreszcie spełni swoje marzenie o zabawie z deską na ciepłych morskich falach :) - w Paleochorze prawdopodobnie są wypożyczalnie desek surfingowych...

Gdzieś pomiędzy Voukolies i Dromonero :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.02.2015 14:59 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 11.01.2011 22:46

Droga to wznosi się, to opada...

Za wioską Kakopetros mamy kolejny punkt widokowy. Tak zajęłam się w tym miejscu innymi miejscowymi atrakcjami, że :roll: o uwiecznianiu widoczków zupełnie zapomniałam.

Obrazek

Na szczęście był jeszcze Maciek :) :

Obrazek

Obrazek

Powodem mojej amnezji :wink: był stragan z miodem tymiankowym :P , w cenach konkurencyjnych do tych, które dotąd rzuciły nam się w oczy. Jakże więc nie kupić :wink: :?: ? Przy okazji nabywamy też oliwę z oliwek 8) . Wszystko to wyroby rodziny Panagiotakis z niedalekiej śródgórskiej wioski Palea Roumata, znanej z najstarszych drzewek oliwnych na całej Krecie!

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.02.2015 15:00 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 16.01.2011 19:19

Kolejny przystanek mamy w Kandanos - głównym miasteczku prowincji Selino, położonym tylko kilkanaście kilometrów od głównego celu dzisiejszej wycieczki, Paleochory.

Ponoć właśnie tutaj jest :o najwyższa średnia suma opadów na całej Krecie! Na szczęście dzisiaj trafiamy na dzień bezchmurny i słoneczny 8) .

Obrazek

Okolice miasteczka zamieszkiwano już w czasach hellenistycznych (antyczne Kandanos założyli Dorowie w 1049 p.n.e.) i rzymskich, ale zabytków z tamtych czasów nie ma (może za wyjątkiem resztek mozaiki z III w. w ruinach jakiegoś budynku, którego nawet nie zamierzaliśmy odnaleźć), bo wszystko zniszczone zostało przez Saracenów. W okolicy zachowało się trochę bizantyjskich kościółków, nawet freski w nich przetrwały...
Samo Kandanos jednak jest całkiem nowe, bo w lipcu 1941 roku Niemcy zrównali je z ziemią, w odwecie za atak partyzantów na niemieckich spadochroniarzy. Na przykładzie Kandanos, hitlerowcy postanowili pokazać, co grozi Kreteńczykom za jakiekolwiek próby oporu. W miejscu zburzonego miasteczka postawili ostrzegawcze tablice w języku greckim i niemieckim, opisujące co się stało.
O masakrze możecie sobie poczytać TUTAJ.

O przeszłości Kandanos przypomina postawiony przy głównym placyku pomnik z kopią starej niemieckiej tablicy ze wspomnianym tekstem. W innym miejscu można obejrzeć kamienne tablice z nazwiskami rozstrzelanych mieszkańców Kandanos i okolic.

Pomimo zapowiedzi, że wieś nigdy nie zostanie odbudowana, stało się inaczej i mamy dziś gdzie wypić kawkę :P

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.02.2015 15:01 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 16.01.2011 19:40

Otoczone starymi oliwnymi gajami (mającymi nawet :roll: ponad 600 lat), Kandanos żyje jednak nie tragiczną historią, ale dniem dzisiejszym. A panowie, jak wszędzie na Krecie, godzinami przesiadują w swoim gronie, a czasem samotnie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.02.2015 15:01 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 184
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 16.01.2011 20:25

Piękne są te greckie tawerny. Kiedyś zatrzymaliśmy się na posiłek w takiej małej, pustawej tawernie. Pytamy kelnera-właściciela czy dostaniemy cos do picia i jedzenia. Człowiek mówi "oczywiście, no problem". No to zamawiamy picie a potem jedzenie. Chłop nam przynosi picie, a potem odchodzi do małego motorka, odpala go i wrrrrum, odjeżdza. Zbaranieliśmy. Co jest? Obraził się albo co? Na szczęście po 15 minutach znowu słyszymy motorek i co to? Chłop wiezie na bagażniczku swoją kobietę, a na kierownicy trzyma reklamówki z produktami. Kobita zsiadła, poszła do kuchni i przygotowała tak dobre jedzenie, że super. Posiedzieliśmy u nich prawie 3 godziny.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45277
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.01.2011 21:08

dangol napisał(a):Samo Kandanos jednak jest całkiem nowe, bo w lipcu 1941 roku Niemcy zrównali je z ziemią, w odwecie za atak partyzantów na niemieckich spadochroniarzy.

Akurat kilka dni temu oglądałem program o Krecie, gdzie również i o Kandanos w tym kontekście była mowa. Trochę się Kreteńczycy wycierpieli...

Pozdrawiam,
Wojtek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.01.2011 19:57

Nie mamy czasu na poszukiwanie bizantyjskich kościółków w okolicach Kandanos. Zobaczymy tylko te świątynie, jakie znajdują się w centrum miasteczka, a więc już powojenne.

Obrazek

Do dużego kościoła Wniebowstąpienia można wejść do środka :) . Nawet jeśli wnętrze nie jest zabytkowe, to i tak tu całkiem ładnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.02.2015 15:02 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.01.2011 20:23

Paleochora jest fajnie położona na niewielkim półwyspie z widokiem na góry. W czasach antycznych istniało tu (nieco na północ od cypla) miasto Kalamidis, działał port dorycki, potem rzymski. Obecny port założyli Wenecjanie w 1279 r.
Najstarszą budowlą (a w zasadzie jej ruiną) na półwyspie są pozostałości weneckiej twierdzy Selino, zbudowanej w latach 1278-82 przez generała Marinosa Gardengos. Jak większość takich budowli, była wielokrotnie niszczona przez piratów i przez Turków... Marne resztki twierdzy znajdują się na pagórku w południowej części półwyspu.

Wzgórze jest niziutkie, więc widoki stamtąd nie będą dużo lepsze, niż z drogi okrążającej cypel :arrow: nie chce więc nam się :oops: szkrabać na górę, nawet niewysoką. Wychodzi też na to, że w ogóle nie przejdziemy się główną uliczką Paleochory, biegnącą przez środek półwyspu aż pod Selino. Nie wejdziemy więc do kościoła z wolnostojącą dzwonnicą wyglądającą jak piętrowy torcik :D . Dziś w pełni :idea: oddamy się urokom plażowania.

Auto zostawiamy w bocznej uliczce tuż po wjeździe do Paleochory, w pobliżu szkoły. Bezpłatne, bardzo wygodnie miejsce, jeśli chce się obejść cały półwysep, a nie pozostać tylko na najbliższej plaży.

Obrazek

Jak widać na załączonym obrazku, niektórzy Kreteńczycy ubierają tradycyjne stroje nie tylko od święta, ale również idąc na codzienne zakupy 8) .

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.02.2015 15:05 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 19.01.2011 09:04

Bardzo ciekawe zakamarki...tylko...
...irytuje mnie czasem, że zdjęcia się nie wyświetlają w całości no ale trudno - dzielnie ćwiczę cierpliwość.

:wink:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 19.01.2011 09:12

Jacek S napisał(a):Bardzo ciekawe zakamarki...tylko...
...irytuje mnie czasem, że zdjęcia się nie wyświetlają w całości no ale trudno - dzielnie ćwiczę cierpliwość.

:wink:

Albo masz do wyboru metodę Wojtka - prawoklik > pokaż obrazek,
albo musisz poczekać na porę dnia, w której "żaba" nie wariuje.

Dangol nie ma na to żadnego wpływu ...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Z Grekiem Zorbą w tle czyli Kaloszem po Krecie - strona 21
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019