Allora
WIELKANOCNE Tireno-Adriatico
----------------------------MEDIOLAN-------------------------------Wstajemy skoro świt i ... nie, nie jedziemy jeszcze do Mediolanu

.
Najpierw jedziemy kupić coś na śniadanie, bo Simone, choć bardzo miły, zostawił nam tylko kawę i jakieś ciasteczka
A że market był blisko, szybko kupujemy co trzeba i wracamy do domu na śniadanie

.
Najedzeni możemy ruszać
Dojeżdżamy (podobnie jak Michał

) do tego
parkingu, płacimy 2 euro i ... mamy 10 godzin na zwiedzanie Mediolanu
Metrem dojeżdżamy do stacji
Cadorna i rozpoczynamy spacerek ... całkiem długi to będzie spacerek


Dochodzimy do
Santa Maria delle Grazie Znajduje się tu malowidło ścienne autorstwa Lonarda da Vinci „Ostatnia wieczerza”. Sam kościół można zwiedzać za darmo(o ile jest otwarty

), ale za obejrzenie malowidła należy zapłacić. Bilet normalny kosztuje 8 €, ulgowy 4,75 €, a osoby poniżej 18 i powyżej 65 lat płacą jedynie opłatę rezerwacyjną 1,5 €.
Nie lękajcie się

, w Mediolanie zajrzeliśmy tylko do jednego kościoła, tego najgłówniejszego

, choć i tak najfajniej było na jego dachu ...




O ile do kościołów nie zaglądałam (z własnej woli lub nie

), to w różne ciekawe mysie dziury to i owszem




Mijamy całkiem miły budyneczek, z mapy wynika, że jest to
Castello Cova

To już
Basilica di Sant'Ambrogio

Drzwi do tego kościoła zostały zamknięte nam dosłownie przed nosem ...
A tuż obok ...
Kolumna Diabła - to rzymska, wolnostojąca kolumna zachowana na lewo od Bazyliki Sant’Ambrogio. Nosi ona ślady dwóch charakterystycznych zagłębień. Legenda mówi jakoby sam diabeł próbował nakłonić biskupa Ambrożego (patrona Mediolanu) do odstąpienia od swojej duchowej misji. Ambroży pokusie nie uległ, a w złości pchnął szatana w stronę kolumny, tak że ów wbił się rogami w monument. Stąd wspomniane wcześniej dziury. Następnego dnia udało się sile nieczystej uwolnić. Uciekł przez jeden z otworów, formując tym samym drogę do piekła.
Ponoć zbliżywszy się do kolumny można poczuć smród wydobywający się z podziemnych otchłani, a w dzień poprzedzający Wielkanoc możliwym staję się dostrzeżenie wozu z duszami skazanymi na wieczne potępienie. W roli woźnicy występuje bohater legendy – szatan.

Ja nijakiego smrodku nie poczułam ...

Idziemy więc dalej ...

Tu już jesteśmy na terenie Uniwersytetu ...


Studenci bardzo hucznie świętują obronę prac magisterskich ...

Prawda że całkiem nieźle wtopiłyśmy się grono studentek ...

Allora
cdn
