Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Toboganem przez Madonnę, czyli szybkie Val di Sole

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008
Toboganem przez Madonnę, czyli szybkie Val di Sole

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 13.01.2016 22:04

Na początku stwierdziłam, że nie ma co pisać relacji z narciarskiego pobytu w Val di Sole skoro byliśmy w tym samym miejscu rok temu. Mało tego, że w tym samym miejscu to jeszcze w tym samym czasie. Jedyną zmianą była drobna korekta składu osobowego, który rozrósł się z 6 do 8 osób ;)
Nooo, tak że tego... nie chciałam się powtarzać, bo cóż można więcej napisać o tej cudnej Dolinie Słońca? Zachwyty byłby już trochę nudne :oczko_usmiech:

Ale z racji tego, że wyjazd skończył się w dość nietypowy sposób i cierpię teraz na nadmiar wolnego czasu postanowiłam napisać relację, której być nie miało...

Mam nadzieję, że znajdą się chętni do pooglądania (tego będzie więcej) i poczytania (tego będzie trochę mniej) mojej kolejnej narciarskiej relacji.

To chybaaaa... czas zacząć.
Zapraszam :mrgreen:

Wersja filmowa :)

Obrazek

Obrazek

DSC05561.JPG


GOPR7691.JPG
Ostatnio edytowano 28.02.2016 19:10 przez Roxi, łącznie edytowano 1 raz
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 13.01.2016 22:07

Toboganem????
Mam nadzieję, że to jakiś fortel
Będę czytał i oglądał

Za mną tez już szybkie Ischgl również w 8 osób 8)
pozdrawiam,
Michał
Ostatnio edytowano 13.01.2016 22:20 przez Mikeee, łącznie edytowano 1 raz
DamianM
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 373
Dołączył(a): 16.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) DamianM » 13.01.2016 22:16

Witam .U mnie się jeszcze nie zaczęło ,a inni już skonczyli :roll: ZDROWIA
anakin
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28322
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 13.01.2016 22:17

Kolano....fatalnie. :cry:
Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10593
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 13.01.2016 22:18

Jak narty, to oczywiście jestem 8)

Zakończenie wyjazdu rzeczywiście nietypowe :( Szybkiego powrotu do formy! :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.01.2016 00:26

Roxi napisał(a):postanowiłam napisać relację, której być nie miało...

To trochę jak nasza nadmorska :cool:

Narciarsko-alpejskich opowieści w zasadzie nigdy nie śledziłem, ale w sumie... co mi szkodzi :wink:
Jako, że pooglądania gór w śniegu na żywo nie planuję - popatrzę i poczytam tu :idea:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10663
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 14.01.2016 09:42

Poczytam i pooglądam i ja :oops: ,
choć Ty wiesz, co ja o tym myślę :roll: :smo: ,

i raportuj na bieżąco jak sprawa Twego kolanka się ma :-?
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3298
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 14.01.2016 09:46

Również będę zaglądał.
Zdrowia i wytrwałości w rehabilitacji życzę. :wink:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.01.2016 11:02

Witam pierwszy rząd widowni :)
Miło Was widzieć :hearts:

Mikeee napisał(a):Toboganem????
Mam nadzieję, że to jakiś fortel
Będę czytał i oglądał


Chciałabym żeby to był fortel, ale niestety z przymusu stałam się fanką seriali tv i już mam kolejkę książek do czytania ;)

Mikeee napisał(a):Za mną tez już szybkie Ischgl również w 8 osób 8)
pozdrawiam,
Michał


Taka ekipa to już tłum. Na szczęście jechaliśmy w grupie najbliższych przyjaciół, więc wszyscy czuliśmy się mega fajnie :)

DamianM napisał(a):Witam .U mnie się jeszcze nie zaczęło ,a inni już skonczyli :roll: ZDROWIA


anakin napisał(a):Kolano....fatalnie. :cry:
Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.


No tak się niestety zadziało. Mam nadzieję, że do przyszłego sezonu będę jak nowa :)

maslinka napisał(a):Zakończenie wyjazdu rzeczywiście nietypowe :( Szybkiego powrotu do formy! :)


Dzięki :)

kulka53 napisał(a):To trochę jak nasza nadmorska :cool:


Oby wyszło mi coś równie fajnego :)

kulka53 napisał(a):Narciarsko-alpejskich opowieści w zasadzie nigdy nie śledziłem, ale w sumie... co mi szkodzi :wink:


Teraz to już czuję presję... trzeba się starać ;)

mysza73 napisał(a):Poczytam i pooglądam i ja :oops: ,
choć Ty wiesz, co ja o tym myślę :roll: :smo: ,

i raportuj na bieżąco jak sprawa Twego kolanka się ma :-?


Może się kiedyś do tego białego zła przekonasz... chociaż teraz nie jestem zbyt dobrą reklamą :lol:

Kolanko... zwichnięcie rzepki, ale wiązadła na szczęście całe! :D Lekarz gigant, bo od samego początku poinstruował jak rehabilitować, ćwiczyć i wzmacniać. Boli, ale zaciskam zęby... jak najszybciej trzeba wrócić do żywych :)

Nefer napisał(a):Również będę zaglądał.
Zdrowia i wytrwałości w rehabilitacji życzę. :wink:


W takim razie zapraszam na ciąg dalszy. Jeszcze tylko trochę służbowych rzeczy pozałatwiam i zaczynamy :)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11806
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 14.01.2016 11:31

Roxi napisał(a):...już mam kolejkę książek do czytania ;)


A to ci przykra niespodzianka. :(
Dobrze, że wiązadła OK bo byłby dopiero kłopot.
Mam propozycję czytelniczą do Twojej kolejki.
Grubas, ale w Twojej sytuacji to raczej zaleta. :)
zdrowiej :!: :wink:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.01.2016 11:56

Toboganem przez Madonnę, czyli szybkie Val di Sole
2 - 9 stycznia 2016


Wbrew pozorom słowo szybkie w tytule nie oznacza tego, że szybko się skończyło :twisted:
Val di Sole było szybkie, bo decyzja o wspólnym wyjeździe padła na jednym ze spotkań towarzyskich po moim pytaniu "Jedziecie z nami w tym roku na narty?". Po kilku sekundach mieliśmy już zapewnione szusowanie w 6 osób- szybko poszło :)
Następnego dnia telefon do kolejnych osób i po chwili było nas już ośmioro... poszło równie szybko.
Miejsce pobytu i noclegi to już tylko formalność. Telefon do Ski Planet i prośba o to, żeby było tam gdzie rok temu :)

DSC01269.JPG


Żeby ułatwić znalezienie się w relacji przedstawię naszą grupę :)

Robert- podczas wyjazdu kilkakrotnie chciał udowodnić, że parapet jest szybszy od desek. Genialny instruktor dla swojej żony.

DSC05736.JPG


Karola- czasami słuchała się swojego prywatnego instruktora Roberta. Z racji tego, że dopiero uczyła się jazdy na snołbordzie nabawiła się trzeciego sinego i bolącego pośladka.

DSC05644.JPG


Madzia- moja przyjaciółka chyba od zawsze :hearts:, narty na nogach miała 4 raz w życiu, ale była bardzo dzielna i czarne trasy już jej nie straszne.

DSC05581.JPG


Marek- wprawiony narciarz, który pod koniec wyjazdu został postrzelony.

DSC05688.JPG


Renata- rok temu przecierała z nami trasy w Val di Sole. Bezbłędnie kierowała nas tam gdzie chcieliśmy dotrzeć.

DSC05640.JPG


Mariusz vel Mario vel Zawiej- robi pyszne śniadania nawet po dłuższych posiaduchach.

DSC05825.JPG


Artur vel Rosół- nasz fotograf i Alberto Tomba wyjazdu, codziennie na stoku w innych kolorach.

DSC05785.JPG


Roxi- czyli ja, nazwana kierowniczką wyjazdu :lol:

DSC05565.JPG
Ostatnio edytowano 14.01.2016 15:00 przez Roxi, łącznie edytowano 2 razy
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.01.2016 12:02

longtom napisał(a):A to ci przykra niespodzianka. :(
Dobrze, że wiązadła OK bo byłby dopiero kłopot.


Też mnie to bardzo cieszy :)

longtom napisał(a):Mam propozycję czytelniczą do Twojej kolejki.
Grubas, ale w Twojej sytuacji to raczej zaleta. :)
zdrowiej :!: :wink:


Dodane do kolejki. Wydaje się być ciekawe :) Liczba stron mnie nie przeraża, wręcz przeciwnie... ja najbardziej lubię takie opasłe tomiska.
Dziś Artura do Matrasa wysyłam po 3 tomy ;)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5210
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 14.01.2016 12:13

Roxi napisał(a):wiązadła na szczęście całe!

Najlepsza możliwa wiadomość w tym nieszczęściu :!:


Roxi napisał(a):Dziś Artura do Matrasa wysyłam po 3 tomy ;)

Właśnie miałam Ci tą pozycję polecać :lol:. Wprawdzie sama jeszcze nie czytałam, ale nakręciłam się na ten cykl niesamowicie :D .
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.01.2016 14:20

marze_na napisał(a):Właśnie miałam Ci tą pozycję polecać :lol:. Wprawdzie sama jeszcze nie czytałam, ale nakręciłam się na ten cykl niesamowicie :D .


Opinie ma mocne :)
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4879
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.01.2016 14:55

Podróż

Nie napisałabym nic o podróży, bo nic ciekawego się nie działo. Ot wyjazd z Gliwic o 5 rano i obranie kierunku na Tozzagę, ale myślę że należy wspomnieć o masakrycznym korku na granicy austriacko-niemieckiej za Salzburgiem.
Na początku myśleliśmy, że to standardowy korek, w który bardzo łatwo się tam wpakować, ale jakoś nie pasowała nam godzina, bo było trochę za wcześnie. Później padła opcja: wypadek, ale też nie.
Okazało się, że celnicy po niemieckiej stronie urządzili "łapankę". Autostrada zwęziła z 3 pasów do jednego, po bokach poustawiane lampy halogenowe i policjant, który co bardziej podejrzane samochody kierował w stronę ustawionego trochę dalej białego namiotu, gdzie urządzone było zwykłe trzepanie ;)
Sprawa pewnie jest związana z szeroko pojętym problemem z uchodźcami, ale jakoś mi się nie wydaje, żeby taka akurat kontrola miała przynieść efekty :roll:
W korku spędziliśmy ponad dwie godziny :evil:

Oprócz tej małej nerwówki podróż przebiegła całkiem fajnie... wiadomo długo, bo trasa Gliwice- Tozzaga to ok 1070km, ale jakoś zleciało :)

W Al Pescatore zostaliśmy miło przyjęci przez gospodarzy, którzy pamiętali nas z zeszłego roku i mogliśmy w pełni zacząć nasze białe szaleństwo w Dolinie Słońca :D

Dzień 1

Val di Sole to miejsce, gdzie naprawdę jest gdzie poszusować. Do wyboru jest kilka ośrodków narciarskich- Marilleva, Folgarida, Madonna di Campiglio, Pinzolo czy Pejo. Najlepsze jest to, że wszędzie (oprócz Pejo), można dotrzeć bez wypinania nart... no chyba że w gondolce :)

marilleva_folgarida.jpg


W naszej grupie byli narciarze i deskarze, którzy stawiali na stokach swoje pierwsze kroki (zjazdy :) ), więc pierwszy dzień postanowiliśmy spędzić na stokach Madonny, gdzie wiedziałam że im się spodoba. Nie dość, że widoki nieziemskie, to trasy jakby stworzone do nauki.

Na Madonnę, można dotrzeć albo na nartach z Marillevy, co zajmuje około 1,5h, albo podjechać samochodem i zaczynać bezpośrednio z parkingu przy Madonnie.

Tego dnia wybraliśmy tę drugą opcję. Trzeba się na spokojnie rozjeździć :)
Parking i trasy, które katowaliśmy- patrz czerwone ala kółka :D

url3.jpg
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Toboganem przez Madonnę, czyli szybkie Val di Sole
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018