Taka mała ALUZJA - Po prostu ... ANDALUZJAJedziemy do
Setenil de las Bodegas
Mamy bliziutko, bo 20 km
W pierwszej opcji miałam zarezerwowany apartman w Setenil ... ale w ostatniej chwili zmieniłam na Ronde.
I z perspektywy czasu to był dobry wybór, bo ten apartman w Setenil też był na starówce

, no i tam z big walizeczką to by nie było tak łatwo się przemieszczać
Ale poranne spacerki w samym Setenil też byłyby cudne
Zapodaję mężowi numerki na parking, który wytypowałam jak byśmy mieszkali w Setenil ...
No i niestety wszystkie miejsca były zajęte.
Ale pojechaliśmy kawałeczek dalej i znaleźliśmy jeszcze coś w gratisie
Naoglądałam się relacji z Setenil ... i wiedziałam co ja tu chcę zobaczyć
Mąż zupełnie nie wiedział "co tu dają" i początkowo był lekko sceptyczny
Wchodzimy na staróweczkę

Szybko pojawia się to po co tu przyjechałam ... początkowo jeszcze bez wielkiego "woooow"

Ale im dalej w las, w Setenil znaczy

, tym było lepiej ...

W rzece widać, że były ulewy ...



Wchodzimy na pierwszy miradorek -
Mirador del Carmen


Teraz idziemy już na
Ruta de las Calles Cuevas




Im dalej od tej najbardziej turystycznej ulicy tym robi się mniej tłoczno




Kierujemy się w górę, w stronę
Castillo de Setenil de las Bodegas
Okazuję się, że można wejść na wieżę ... za 3 euro ... oczywiście wchodzimy



W ramach tego biletu można zobaczyć jeszcze muzeum - Casa de la Damita de Setenil - zajrzeliśmy
Obok zamku jest
Iglesia N. S. Encarnación

Zerkamy jeszcze z góry na
Plaza de Andalucía (tu miałam apartman

)

I już zaczynamy kierować się w kierunku naszego auta ... które jest po drugiej stronie miasteczka ...
Idąc, widoki są całkiem, całkiem ...



Teraz obieramy kierunek
OlveraI tu prawie na własnej skórze odczuwamy skutki niedawnych powodzi ...
Najprostsza droga do Olvery okazuje się być nieprzejezdna przez osuwiska po deszczu ...
Jedziemy inną, która też w kilku miejscach ucierpiała, jedna wyrwa jest całkiem duża i trzeba jechać bardzo, bardzo ostrożnie ...
No ale w końcu widzimy nasz cel ...

Zatrzymujemy się w miejscu, z którego Olvera prezentuje się najlepiej

(36°55'43.0"N 5°15'48.5"W)


Jak wysłałam Potter to zdjęcie to mi coś o starości pisała

W następnym odcinku zapraaszam więc na spacer staruszków po Olverze
