04.08.2026Kolejny dzień, kolejne przygody
Najpierw zaczynamy od góry Namsan i wieży N Seoul

W końcu

Bo tak krążyła cały czas na zdjęciach, krążyła ...
Teraz tak, najpierw docieramy na dół, pod darmowy wagonik do stacji dolnej kolejki na górę
https://maps.app.goo.gl/TgCkH2cRNX1g9KJg8Co kilka minut wjeżdża na górę, więc nie trzeba jakoś długo czekać.
Po chwilce docieramy do dolnej stacji kolejki
https://maps.app.goo.gl/q4GNdSHUnz8JGfFu5Stronka:
https://namsancablecar.com/Tutaj musimy kupić bilety na wjazd na górę (i/lub na zjazd). Ale w dół idzie się wygodnymi fajnymi schodami, więc kupujemy tylko na wjazd, zejdziemy na pieszo.
Takze chwilę czekaliśmy na wejście do wagonika i jazda w górę

I jesteśmy na górze Namsan, pod wieżą N Seoul
https://maps.app.goo.gl/Y3f2hzSzprrMcq7Q9https://www.nseoultower.co.kr/eng/index.aspJest to wieża komunikacyjno obserwacyjna, otworzona w 1980 roku, ma 237 m wysokości. Co ciekawe na górze znajduje się obrotowa restauracja, także jedząc, mamy w ciągu blisko godziny widok 360 na cały Seul.
W każdym bądź razie, po wyjściu z wagonika idziemy pod wieżę, już tutaj mamy fajne widoki
Przechodzimy koło miejsca, gdzie jest poprzyczepiane bardzo dużo pamiątkowych kłódek.
Są tabliczki z kierunkami. Z tego drogowskazu 2 miasta "zaliczone"

Co ciekawe do Pyongang, stolicy Korei Północne, niespełna 200 km ...
A do niektórych właśnie trwających relacji

tak daleko ...
Na wieżę mamy bilety w ramach Seoul Pass, więc wjazd za free. Jedynie trzeba z aplikacji wymienić w punkcie informacyjnym bilety na papierowe. Dostaliśmy przy okazji takie fajne torebki na zakupy, czy coś
A z poziomu obserwacyjnego wieży, no to już widoki są inne
Na górze w oknach zaznaczono w jakim kierunku się patrzy na świecie i ile mamy tam kilometrów.
"Okno zaliczone"
"Okno zaliczone"
Kolejka wagonikowa na górę.
Zabudowa nie tylko jest wysoka, mamy też niskie domki, charakterystycznie bardziej "chaotycznie" postawione niż nasze układy urbanistyczne do jakich jesteśmy przyzwyczajeni.
Tutaj z wczoraj ten wysoki budynek po lewej stronie mostu, czyli 63 Sky koło którego byliśmy.
Widok na rzekę Han i w oddali Lotte Tower.
W środku tarasu widokowego
No i tak sobie pooglądaliśmy, popatrzyliśmy i czas wychodzić. Tak jak mówiłem, schodzimy na dół schodami. Jest gorąco

ale jest sporo cienia więc nie ma jakieś totalnej tragedii
Jeszcze kilka widoków na miasto z tarasu widokowego po drodze.
I jeszcze droga w dół.
Doszliśmy na sam dół, więc teraz na przystanek autobusowy i do kolejnego miejsca
