Będzie gorąco
i raczej długo (mam masę zdjęć i nie zawaham się ich użyć Zapraszam do nietypowego świata. Ale też do pełnego zasad i wzajemnej uprzejmości
Mała próbka tego co nas czeka:
Zapraszam

.png)
i raczej długo (mam masę zdjęć i nie zawaham się ich użyć

.png)
.png)
empire13 napisał(a):pierwszy
Interesujący kierunek. Pewnie kwestie budżetowe podasz na końcu
yarko2000 napisał(a):Zasiadam i z przyjemnością poznam ten kraj
maslinka napisał(a):No no, wiedziałam, że będzie egzotycznie, ale obstawiałam modnąostatnio Japonię. (Kilkoro moich znajomych wróciło właśnie z Japonii.)
Pozytywnie jestem zaskoczona Koreą Południową i bardzo ciekawa Waszych wrażeń
Wierzę, że kiedyś się spełni
wiola2012 napisał(a):No i pięknie. Będzie na co popatrzeć
Janusz Bajcer napisał(a):Trzeba czytać i oglądać, więc zgłaszam obecność....

.png)
to wszystko stanęło dęba
Jedyne 12h lotu. Mniej więcej, bo wiadomo, w zależności czy lecimy tam czy z powrotem to są lekko różne czasy.
Pierwszy raz
Także moja optyka co do długich lotów zmieniła się znacznie. Nie ma czegoś takiego jak długie loty
.png)
. .png)
Nefer napisał(a):Dołączam z przyjemnością.
Zaskoczyłeś mnie tym kierunkiem podróży, nie powiem.
A z ciekawości - dlaczego piszesz SeoulJest polska nazwa - Seul.
wiola2012 napisał(a):Siostrzenica na dniach leci do Seulu. Też bezpośrednio, LOTem. Jak nie ma dużej różnicy cenowej to po co przepłacać.
Jestem wścibska, ale po co Wam plecak 80 l skoro możecie wziąć tylko 8 kg na pokład, a doczytałam, że bez nadawanego byliście? Mam podobne zdanie jak Twoja żona. Walizeczka na kółkach jest dla mnie wygodniejsza niż plecak, który cały czas obciąża plecy i ramiona.
12 h bez wstawania z fotela, podziwiam. Nie rozumiem tylko, dlaczego LOT nie posadził Was koło siebie, jeśli mieliście jedną rezerwację. To nam się nigdy nie zdarzało.
Testowaliśmy przed wyjazdem: żona wolała ciągnąć walizkę, poza tym jak to kobieta, chciała mieć mniej pogniecione ubrania, co w plecaku jest bardziej możliwe. Dla nas wygodniejszy był plecak, tak samo pojemny a ja wolę nieść coś na plecach, niz ciągnąć po chodniku. Choć tego zbyt dużo nie było, tylko z lotniska do metra, potem kawałek do hotelu. A po mieście latało się z małymi plecaczkami zabranymi dodatkowo.
Siostrzenica leci zawodowo, czy prywatnie?.png)
majkik75 napisał(a):Teraz ja będę dociekliwySiostrzenica leci zawodowo, czy prywatnie?
.png)
.png)
wiola2012 napisał(a):...Jest zakochana w Korei od jakiegoś czasu.
margaret-ka napisał(a):Twoje poglądy na realizację marzeń podzielam. Mało tego. uważam, że po przekroczeniu pewnej bariery wieku trzeba jeszcze przyspieszyć bo czasu coraz mniej ... Dlatego przez ostatnie trzy lata wyjeżdżałam 12x w roku![]()
Kierunek raczej nie zajmuje wysokiej pozycji na mojej liście, ale z relacji ogromnie się cieszę, bo potrzebuję żeby ktoś mnie przekonał, że tam warto polecieć. Może po prostu nie wiem, co ten kraj ma do zaoferowania.
I ja też przyczepie się do Twojego bagażuPo co Ci był plecak 80l (czyli kilkadziesiąt kilogramów) skoro można zabrać na pokład tylko 8kg? Bo piszesz, że leciałeś z podręcznym.

