Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Peljesac, Kotor, Lago di Garda, Stelvio - wrzesień 2013

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1006
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 12.09.2013 05:28

Ciekawa trasa,
Będę zaglądać .
mama_Kapiszonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2042
Dołączył(a): 30.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) mama_Kapiszonka » 12.09.2013 07:25

W naszym Klanie pojawiła się propozycja zabrania Juniora nad Gardę. Sami byliśmy zachwyceni i jeziorem i jego otoczeniem, maleńkimi miasteczkami, bliskością Werony czy Wenecji a także atrakcjami typu Gardaland... Więc na pewno Twoja relacja z tego regionu może się okazać przydatna :-)
Piteroo
Odkrywca
Posty: 95
Dołączył(a): 11.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piteroo » 12.09.2013 11:45

Siemanko Greg! Ja obowiązkowo u Ciebie jestem:-) zapowiada się mega ciekawie, pozdrawiam z Tucepi:-)
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11587
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 12.09.2013 12:02

Jak zobaczyłam, że Peljesac i Garda, to zabraknąć mnie tu nie może :P ,
na Kotor też chętnie popatrzę, bo muszę powtórzyć w lepszej pogodzie :P :papa: .
MarDomi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1270
Dołączył(a): 21.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) MarDomi » 12.09.2013 12:14

Widzę, że będą miejsca gdzie byłem i te w których planuję być. Będę śledził relacje :hut:
ruwado
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 935
Dołączył(a): 06.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruwado » 12.09.2013 12:24

No to i ja popacze :D Znajomy Orebic, Korcula, Dubrovnik, Pag, Pula, Plitvice, ale i Kotor, który mam w planach. No i te przełęcze, też by fajnie było tam być.
emi13214
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 409
Dołączył(a): 16.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) emi13214 » 12.09.2013 13:28

W drodze powrotnej, jadąc przez słynny odcinek czeskiej autostrady, zauważyliśmy pewną prawidłowość. Większość aut jechała lewym, ciut lepszym pasem, a wymijanie odbywało się prawym pasem. Wyglądało to dość komicznie.
GREG_G
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 415
Dołączył(a): 20.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) GREG_G » 12.09.2013 19:43

OREBIC

Budzimy się bardzo wcześnie rano, po prostu nie możemy doczekać się
kąpieli w Jadranie. Co prawda wczoraj po przejechaniu tunelu Svety Rok przez chwilę widzieliśmy morze, ale to nie to samo co do niego wskoczyć.

Słońce wstaje, temperatura jak na poranne godziny wysoka, około 24C, jedziemy autostradą mijając po drodze pasmo Biokovo.

filmik z auta:
http://www.youtube.com/watch?v=7VY98ngjtdc

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do Orebica dojeżdzamy drogą lądową, przez Bośnię i Hercegowinę (kilka kilometrów przez Neum), potem mijamy dolinę Neretwy.

Obrazek

W Orebicu jesteśmy koło 10 rano, więc spokojnie znajdziemy sobie jakiś nocleg. Pierwszy zjazd z gór do Orebica robi wrażenie, z każdym kolejnym dniem staje się normalny, zero wrażeń. Rok temu też tak miałem w okolicach Tucepi, najpierw lęk wysokości i przestrzeni, później śmigałem sobie autem jak po polskich drogach a już wjazd na Grossglockner w drodze powrotnej był "spacerkiem".

Parkujemy zaraz na pierwszym parkingu przy skręcie w lewo w kierunku do przystani promowej w celu spokojnego obejścia apartmenów. Już oglądałem apartament za 66 euro gdy do mojego auta podbiegł IVO, właściciel parkingu i sąsiadującego apartamentu. Po krótkim targu stanęło na 40 euro za skromny ale przestronny apartament na parterze budynku (co akurat ma znaczenie jak jedziecie z dziećmi). Podsumowując, wjeżdzxając w ciemno do Orebica, po 10 minutach mamy zapewniony nocleg.

Głodni udajemy się na krótki spacer po Orebicu. Ładne nieduże miasteczko, trochę ruchliwe w godzinach odpraw promowych, plaże prawie puste. Jest OK, jeśteśmy zadowoleni z wyboru miejscówki.

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 19.01.2014 09:55 przez GREG_G, łącznie edytowano 1 raz
robert39
Odkrywca
Posty: 66
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) robert39 » 12.09.2013 20:05

to ja też siadam do czytelni,
bo zapowiada się ciekawa relacja,
tekst o czeskich "autostradach","sąsiadach"i "kreciku" bezcenny :D
GREG_G
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 415
Dołączył(a): 20.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) GREG_G » 12.09.2013 20:23

cd....

po obfitym obiedzie (2x hotdog + frytki + cevapcici)
rozpakowujemy się i ruszamy na podbój plaży. Mamy do niej jakieś 40 metrów.
Z fast foodu NEMO przy porcie korzystamy często. Ja nazwałem go Slow Foodem bo na genialne i smakowite posiłki czeka się i pół godziny :) Ale hot dog w bułce zrobionej z pizzowego ciasta czy cevapcici w podobnej bułce i z ajvarem są rewelacyjne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Porównujemy plaże tą z zeszłego roku w Tucepi z tą tegoroczną w Orebicu. Różnice? W Orebicu są większe kamienie i pod nimi drobny piaszczysty żwirek.

Obrazek

Obrazek

Dla dzieci super, ale ja milej wspominam tę w Tucepi. Lepiej się chodziło, lepiej się leżało, woda też miała jakiś lepszy kolor i przejrzystość.
Różnice są niewielkie, obie plaże są super, a najlepszą dopiero poznamy za kilka dni, w niedalekiej odległości, na Peljesacu (na razie niech pozostanie jej nazwa i lokalizacja tajemnicą).

W Orebicu wybudowaliśmy swoją prywatną przystań :)

Obrazek

Plaża puściutka i tak jest do samego portu, może to kwestia końca sezonu, może Plejesac jeszcze jest "dziki"? Spotykamy za to takich lokatorów na plaży:

Obrazek

Obrazek

W naszym "wakacyjnym domu" jak nazwał go mój synek, na parkingu stoją 4 auta czeskie i 4 auta polskie. Wieczorami spacerujemy sobie na lody do centrum miasteczka. Do Slaticarni Oaza, polecanej tu na forum. Orebic to takie "polskie" miasteczko w Chorwacji, wszędzie słychać polski język.

Orebić jest piękny również wieczorem, gdy zachodzi słońce a w tle widać światła Korculi.
Torzyszą nam piękne widoki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Orebic promy na Korculę, kursują od rana do wieczora.

Obrazek

Obrazek

cdn......
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6257
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 12.09.2013 21:32

GREG_G napisał(a):Stelvio będzie w końcówce, ale zdradzę, że będzie jeszcze jedna przełęcz Gavia, 100 m niżej niż Stelvio ale 5x trudniejsza i niebezpieczna. Oczywiście również ją "zaliczyłem" :)


8O :) :D

WOW!
Gavia jest dla wyjadaczy. BRAWO!!! :) :D
Chyba pierwszy raz tu widzę, że ktoś na nią jechał.
Na Gavię to niektórzy musieliby ze sobą chyba nocnik zabrać... takie wrażenia może dać- zwłaszcza wieczorem.
:lol: :wink:

Gratuluję pomysłu i realizacji!
To jest coś!
m@rek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 862
Dołączył(a): 15.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) m@rek » 12.09.2013 22:28

GREG_G napisał(a):Dokładnie TOP GEAR :P

będzie TOP GEAR ... jestem i ja :D

GREG_G napisał(a):...Czesi mają coś co chyba pamięta czasy Hitlera a pokryte zostało asfaltem przez bohaterów bajki "sąsiedzi" i nastepnie zryte przez ich "krecika".

ten tekst mnie rozwalił, jutro zacytuję koledze z pracy ... Czechowi oczywiście :lol:

czekam na ciąg dalszy
m@rek
m@rek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 862
Dołączył(a): 15.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) m@rek » 12.09.2013 22:41

właśnie obejrzałem ten filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=ixZevt4fTwY
... jak ja Ci zazdroszczę :wink:
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6257
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 12.09.2013 23:05

Niezła jazda... :) I centymetry od czołowego! :)
Ale widzę, że teraz jest o niebo lepsza nawierzchnia niż kiedyś (jadąc w 1997r miałem poważne wątpliwości co do sensu tej eskapady, bo miejscami zamiast asfaltu był...zdarty szuter i to na takim podjeździe czasami powoduje buksowanie koła zamiast normalnej jazdy.
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 12.09.2013 23:37

Piękne widoczki, rozgrzewają kiedy za oknem już chłodnawo i szaro. :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Peljesac, Kotor, Lago di Garda, Stelvio - wrzesień 2013 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019