Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

GR/ALB/MON/CRO 2012, Ferie CZ/GER/AUT/ITA 2013

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Keliopis
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.04.2006
GR/ALB/MON/CRO 2012, Ferie CZ/GER/AUT/ITA 2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Keliopis » 30.12.2012 14:26

Witam wszystkich Serdecznie :)

Chciałbym podzielić się z Wami przeżyciami z naszej tegorocznej wyprawy.
Planowanie podróży zacząłem ok. listopada 2011 roku. Przez okres 9 miesięcy do wyprawy, kombinowałem jak pod górę i wszystko udoskonalałem na siłę, muszę przyznać, że same przygotowania sprawiają mi wielką przyjemność , wyszukiwanie ciekawych miejsc, tras, noclegów, restauracji etc. Co nie znaczy, że w trakcie wyprawy trzymaliśmy się tego zawsze i wszędzie , czasami trochę „prowizorki” przynosi sporo radości :)

Start był zaplanowany na godz. 13:00 dnia 10 sierpnia. Plan jak najszybciej przejechać do granicy w Chyżnem następnie w miarę sprawnie pokonać Słowację i dostać się do Madziarskich autostrad :)

Oczywiście nie obeszło się bez obsuwy, wszystko z mojej winy, nagrane prze zemnie dzień wcześniej składanki mp3 nie działały w aucie, prawdopodobnie z powodu wadliwej nagrywarki, bądź płyt. Uparłem się, że bez muzyki nie jedziemy, także czekała nas jeszcze wizyta w Saturnie , składanki miałem na pen drivie, płyty wzięliśmy z pułki i poszliśmy na dział komputerowy, gdzie przez nikogo nie niepokojeni nagraliśmy na sklepowym laptopie nasze składanki :)

Obrazek

Teraz już mogliśmy wyruszać , co prawda prawie 2 godziny obsuwy ale cóż, nie ma czym się przejmować, nadrobimy :)

Obrazek

Na granicy Polsko-Słowackiej byliśmy ok 16:30, tankowanie do pełna, zakup winiet Słowackiej oraz Węgierskiej, mała kawa i w drogę. Sama Słowacja ze względu na ograniczenia prędkości i ilość policjantów troszkę się nam dłużyła. Na granicę Węgierską dojechaliśmy przed 19:00

Obrazek

Następnie krótki postój, 15minut na posiłek, pyszne nogi „kurczakowe” zrobione przez moją połowicę :)

Obrazek

Obrazek

I dalej w trasę , w stronę Serbii. Przez Węgry jechało się sprawnie i na granicy Serbskiej byliśmy około 22.

Obrazek

Niestety wszystko było by zbyt piękne , i ugrzęźliśmy na ok 2 godziny w korku na granicy, otoczeni przez „braci” muzłumanów , oraz żebrzących romów.

Obrazek

Mile zaskoczony stanem dróg oraz długością autostrad w Serbii pokonałem tamtej nocy jeszcze około 350km. Sen nas zmógł, tzn Paulinę sen zmógł od razu po pokonaniu granicy, i przez około ostatnie 300km sapała w deseń. Około 2giej w nocy padłem i ja, zakotwiczyliśmy na stacji benzynowej wśród miłośników kebaba ;) . I poszliśmy spać (poszliśmy? Bez sensu jest ten zwrot, nigdzie w każdym razie nie chodziliśmy, zamki w drzwiach zaryglowane, mały lufcik zostawiony na wymianę powietrza i sapiemy) :)

W takich okolicznościach „przyrody” powitał nas poranek. Szczerze mówiąc w nocy nie widziałem tam śmietnika :).
Obrazek

Obrazek

Krótki postój na karmienie kotka ;)

Obrazek

Granica Macedońska
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Serbii na bramkach płaciłem kartą, w Macedonii podejrzewałem, że będzie z tym problem. Okazało się jednak ,że nic bardziej mylnego, co prawda budki w których siedzi Pan od poboru opłat wyglądają bardzo nieciekawie to na szybie widnieje naklejka oznajmiająca możliwość płatności kartą. Myślę , super, podaje kartę , pan oddaję kartę, a pin ? Nie trzeba :/ Jedziemy dalej z nadzieją, że na karcie jeszcze coś zostało ;)
Obrazek

Obrazek

Głodni postanawiamy zjechać z autostrady i poszukać jakiejś restauracji.
Zjeżdżamy do miasteczka Negotino.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zajmujemy miejsce w takiej oto restauracji upewniając się wcześniej, że można płacić kartą.
Obrazek

Składamy zamówienie, pytam Pana czy mówi po angielsku, yes yes. Dobra pytam go , co by nam polecił, nie rozumie. Pytam go czy mają jakieś świeże mięso,(Do you have fresh meat ?). Nie , kiwa głową jakbym chciał go obrazić, że broń boże nie mają nic świeżego :D , myślę , aha to mnie na pewno zrozumiał :) Więc jakoś na migi po japońsku i portugalsku doszliśmy do tego że chcemy mięso , frytki i sałatkę :) Po około 50 minutach oczekiwania , kiedy żołądki mieliśmy przyklejone do kręgosłupa przyniesiono sułtańską wyżerę :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nic lepszego nie mogłem sobie w tamtej chwili wymarzyć , jedzenie genialne, w porcjach jak dla Obeliksa, no może przesadzam, ale porcje naprawdę duże. Największe wrażenie na mnie o dziwo zrobiły pomidory, smak pamiętam do teraz, najlepsze pomidory jakie w życiu jadłem. Oczywiście w beczce miodu musiała być łyżka dziegciu ;) problem z zapłatą kartą, Pan wziął moją kartę i przeciąga przez czytnik, jeden, drugi , trzeci..... siedemnasty raz, ja pamiętając „przygodę” z bramek autostradowych troszkę się zląkłem, bo skoro nie potrzeba pinu a pan przeciąga 30 razy kartę to może mi naliczy 30 rachunków 8O , w końcu po 40 min „zabawy” udaliśmy się do …..... sklepu hydraulicznego :) , gdzie zapłaciłem za obiad :D

To tyle na teraz :) zobaczę czy komuś się spodoba moja relacja , zachęcam do oglądania, komentarzy pozytywnych / negatywnych.

Ps. Nie sądziłem, że pisanie relacji z podróży jest tak pracochłonne! Czapki z głów dla wszystkich podróżnych dzięki którym możemy zobaczyć tyle ciekawych miejsc i przygód. :papa:
Ostatnio edytowano 16.02.2014 16:38 przez Keliopis, łącznie edytowano 4 razy
ojtus
Globtroter
Posty: 60
Dołączył(a): 04.06.2010
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) ojtus » 30.12.2012 15:07

:D Pierwszy (chyba) !

Pisz pisz.......może się czegoś ciekawego dowiem..GR/AL w planach na 2013..czekam niecierpliwie. :D
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 30.12.2012 15:20

Przysiądę sie do czytelników - ciekawa relacja się zapowiada :D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12351
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.12.2012 15:50

Keliopis napisał(a):Nie sądziłem, że pisanie relacji z podróży jest tak pracochłonne!

No nie da się ukryć :roll: :wink:

Myślę, że w przerwach pomiędzy ciągnięciem własnych wspomnień czasem tu zaglądnę :wink: :cool:

Pozdro :)
krombocher
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 642
Dołączył(a): 07.07.2010
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) krombocher » 30.12.2012 16:07

Dodaje do śledzonych i czekam na ciąg dalszy :papa:
Bodek1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 222
Dołączył(a): 23.05.2009
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bodek1 » 30.12.2012 17:33

Ach te pomidory , ten smak i zapach przyciągnął i mnie
kataryniarz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 537
Dołączył(a): 28.06.2011
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) kataryniarz » 30.12.2012 19:30

Jestem i pozdrawiam użytkowników Reno :papa:
p28piotr
Podróżnik
Posty: 29
Dołączył(a): 01.04.2011
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) p28piotr » 30.12.2012 20:55

Bardzo fajny początek czekam na ciąg dalszy.
pozdro
Tuti
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 362
Dołączył(a): 04.10.2010
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tuti » 30.12.2012 22:27

Super , pisz dalej :lol:
Keliopis
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.04.2006
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Keliopis » 31.12.2012 10:02

Bardzo się ciesze, że jest taki miły odzew :) Dziękuje za wszystkie komentarze i wrzucam com sklecił :)
Keliopis
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.04.2006
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Keliopis » 31.12.2012 10:03

Brzuszki pełne :) jedziemy dalej, wyskakujemy na autostradę, którą muszę przyznać byliśmy również mile zaskoczeni. Tankowanie na stacji przed granicą Grecką, różnica w cenie 2,5zł na litrze. Takie intrygujące mnie spostrzeżenie ze stacji benzynowej. Ogólnie rzecz ujmując obsługa była niezbyt miła, płatność sprawiała wrażenie „wezwania na dywanik” do dyrektora (pan siedział na fotelu za biurkiem), ale do rzeczy, na ręce miał wytatuowanego skorpiona. Zastanawiałem się czy mogło to mieć coś wspólnego z oddziałami skorpionów za czasów wojen bałkańskich?


Obrazek


Trafiamy na granicę Grecką, napis Hellas raduje nas niesamowicie, troszkę gorzej z pogodą po drodze było ok a w Grecji pojawia się coraz więcej chmurek.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Poza świadomością, że jesteśmy w Grecji krajobraz jakiś polski, dziewczyna zaczyna trochę narzekać , że za nami 1500km a wrażenie jakbyśmy jechali do Słomnik (podkrakowska miejscowość). Ja ją upewniam, że spokojnie zobaczysz jak dojedziemy do wybrzeża to będzie orgia tropików ;)

Obrazek

Obrazek


Dojeżdżamy, pada deszcz... miny mamy niespecjalne, miejscowość Olympic Beach również nie powala nas swoją architekturą mówiąc delikatnie. Na pewno nie można tego nazwać orgią tropików ;). Ok, pomyśleliśmy nie ma co się łamać idziemy do hotelu, mamy mieć basen, pokoje 35m/2 , zakwaterujemy się, walniemy piwko i już będzie przyjemniej ;).

Pojawia się pierwszy problem, recepcjonista nie odnajduje naszej rezerwacji, telefon do kogoś, ok jest, każe nam zapłacić. Ja mowie, że już płaciliśmy przelewem, recepcjonista robi podejrzliwy wzrok, jakby chciał mi zasugerować, że nie z nim te numery. Upieramy się przy swoim, znów parę telefonów i już jesteśmy super, rzeczywiście płaciliśmy itd... Ok idziemy do pokoju, miał być 35m jest 12, miał być widok na morze jest na giełdę samochodową :/ o nie !

Obrazek

Tego za dużo , idziemy z reklamacją , tłumaczymy , że miał być widok na morze etc... Ok wywalczyliśmy inny pokój z częściowym widokiem na morze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wcinamy jakieś konserwy z Polski ja wypijam piwko Paulina drinka i idziemy na krótki rekonesans miejscowości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ogólne wrażenie niespecjalne, miejscowość typowo pod turystów, miejscowość to za dużo powiedziane, jest to zbiór pensjonatów ok 40, między 2ma rządkami pensjonatów jest alejka , sklepy, restauracje. Podejrzewam, że poza sezonem jest to miasto widmo a wszystko wyzamykane na 4-ry spusty. Pewnie na taką ocenę wpłynęło zmęczenie, pogoda oraz wyolbrzymione oczekiwania. Wracamy ze spacerku, ja staram się jeszcze oglądnąć Grand Prix na żużlu ale internet za bardzo na to nie pozwala więc kładziemy się spać. Na pocieszenie hen za górami, za lasami... ciekawy zachód słońca, morze jutro pogoda będzie lepsza :)

Obrazek


A tak wygląda wspomniany hotel

Obrazek
kaammyyk
Turysta
Posty: 15
Dołączył(a): 30.09.2010
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja - relacja z podróży

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaammyyk » 31.12.2012 16:05

Bardzo fajnie , wklejaj zdjęcia i pisz !
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja - relacja z podróży

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 31.12.2012 16:15

Ach te mięsko, frytezki i sałatka. Mniam, mniam. Ciekawa relacja się zaczyna :D
Keliopis
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.04.2006
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Keliopis » 31.12.2012 18:20

ojtus napisał(a)::D Pierwszy (chyba) !

Pisz pisz.......może się czegoś ciekawego dowiem..GR/AL w planach na 2013..czekam niecierpliwie. :D


No to będziesz miał materiał do analizy ;) ale nie będę ubiegał faktów.


kulka53 napisał(a):
Keliopis napisał(a):Nie sądziłem, że pisanie relacji z podróży jest tak pracochłonne!

No nie da się ukryć :roll: :wink:

Myślę, że w przerwach pomiędzy ciągnięciem własnych wspomnień czasem tu zaglądnę :wink: :cool:

Pozdro :)


Dzięki, zrewanżuję się z przyjemnością :)

Bodek1 napisał(a):Ach te pomidory , ten smak i zapach przyciągnął i mnie


Po prostu lubie jak piszecie o pomidorach... szczególnie w aspekcie Macedońskim ;)

Raul73,krombocher, kataryniarz, p28piotr, Tuti, kaammyyk, darek1

Wszystkim dziękuję za zainteresowanie, postaram się jeszcze dziś coś skrobnąć :mrgreen: :papa:
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004
Re: Grecja/Albania/Czarnogóra/Chorwacja - relacja z podróży

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 31.12.2012 19:19

Olympic Beach. W 2002 roku byłem w Parali obok Olympic Beach. Ciekawe co też tam się zmieniło. Pamiętam, że dużo Rosjan było. Sprzedawali futra w dobrej cenie w środku lata. Pozdrawiam

Informuję, że moja kierowniczka nie zyczyła sobie futra. Całe szczęście. :roll: :roll: :roll:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
GR/ALB/MON/CRO 2012, Ferie CZ/GER/AUT/ITA 2013
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018