Ja nieprzezorny, niezabezpieczony, bez kopii tego co spłodziłem...teraz w telegraficznym skrócie...
Rzeczone naklejki "cro.pl" aż do wybielenia na słońcu woziłem na autach przez okrągły rok...dlaczego
Bo przy udziale tego forum poznałem mnóstwo fajnych ludzi, z wieloma spotkałem się w realu na 16 zaliczonych zlotach plus innych spotkaniach. Miłe weekendy i wolne dni z poznanymi na cropli osobami wypełniały nam czas na przestrzeni całych lat. To wielka dla mnie sprawa. Bardzo duży PLUS forum.
Trochę historii
Rok 2004, jesień, Brenna, pierwszy zlot - spotkanie ludzi, którzy znali się tylko z netu, spotkanie fantastyczne, ludzie przejechali czasami kilkaset kilometrów, by po raz pierwszy pogadać w realu. Pogadałem przy ognisku też z Patrykiem...o przyszłości forum, o fajnych ludziach, którzy je propagują, o tolerancji i stworzeniu czegoś niepowtarzalnego...czego podwaliny były już praktycznie stworzone. Sielanka.
Rok 2015, jesień, przedtem trochę się działo,
stworzono m.in. regulamin wg którego cyt. " Wyłącznie właściciel forum, administratorzy i moderatorzy mają prawo decydowania o tym, czy i w jakim stopniu dana wypowiedź narusza regulamin. Decyzje te są zawsze subiektywne, ale nie podlegają dyskusji, ani krytyce".
Admin (moderator) wydaje subiektywne DECYZJE, nie podlegają one DYSKYSJI ani KRYTYCE
Przepraszam Panowie, czy nie zacytowałem tu przypadkiem konstytucji Korei Północnej
Co z tą Brenną 2004
No wiem, teraz decyzję o banach podejmuje ponoć Patryk....uuupsss....cyt. "Admin - właściciel forum"...zatem za przeproszeniem...Panie Patryku...jeśli mogę sobie tak pozwolić....czy nie sądzi Pan, że forum zmierza trochę w krzywą stronę
Czy niedługo mało tu pozostanie ciekawych wątków oprócz tych jak wyhaczyć przed sezonem apartman za 50 eur na 6 osób, jak ominąć słoweńska autostradę, euro-kuny-złotówki i 17 relacja w wyprawy piknikowej na Bol...
Z forum odeszło sporo ciekawych ludzi, inni nie piszą...może czasami zerkają ...jeśli nowi wypełnią lukę jest OK, jeśli nie...wiadomo...zjazd w dół.
Ostatnio poleciały bany dożywotne czy ostateczne jak zwał...pewnie po tej wypowiedzi też jestem na liście do odstrzelenia...ale "mi to lotto" z całym szacunkiem dla administrejszyn ( chociaż ostatnio ponoć w modzie "bez szacunku").
P.S.
Przez te długie lata tylko JEDNA osoba była przeze mnie nietolerowana na forum ( od dłuższego czasu nie ma jej on-line), do pozostałych nic nigdy nie miałem...dziwne są dla mnie zatem przyporządkowania do "wyznawców", "uchodźców" czy "mających nierówno pod sufitem". Rysiek i Ani - to oczywiście do Waszych stwierdzień się odniosłem.
Teraz już nie, ale...jutro po południu jednak odkleję "cro.pl-kę"
slapol

.png)

.png)
.png)