napisał(a) Muliness » 08.05.2011 20:53
Bocian napisał(a):A gdzie ja pisałem o jakichkolwiek drogach w Bułgarii? I dojeździe do niej?
Poruszam się powoli i z gracją

ach;) ihihih
już wiem o co Ci chodzi nie nie... o samochód możesz też być spokojny;)
pod kazdym względem nawet mandatów mniej zapłacisz;)
ale żeby uniknąć mordęgi kurortu trzeba się wysilić i poszukać czegoś w moim odczuciu spokojniejszego .
W każdym razie autor wątku ma jasny obraz sytuacji a my czyste sumienie

SDI napisał(a):..też zastanawiałem się nad Bułgarią ba nawet Krymem,ala ten dojazd -
No jest to problem tranzytowy nocleg to podstawa a i tak droga jest męcząca . Można skrócić drogę jadąc przez Serbię ale kiedy ja jechalam nie miałam paszportu więc nie miałam innej alternatywy jak Rumunia . Mają pare nitek autostrady ale ogólnie rzecz biorąc góry ,tiry ...
Jedyny plus to to , że zwiedziłam zamek Draculi;) ale nie wspominam tej drogi jakoś super relaksująco
Męczy mnie ta walka między tym miejscem Naj ... staram sie obiektywnie podchodzić do sprawy
Nie bo nie do mnie nie przemawia;)
tutaj jest różnica pomiędzy prawdziwym Cromaniakiem a obieżyświatem . ale jestem w stanie zrozumieć Cromaniaka bo Morze Czarne to nie Adriatyk ja pojechałam w dobrej kolejności

Ostatnio edytowano 08.05.2011 21:13 przez
Muliness, łącznie edytowano 1 raz