napisał(a) Franz » 27.04.2016 00:06
Decyduję się na pozostawienie liny w celu odciążenia plecaka. Wykopuję w śniegu mały dołek i lokuję tam kilkukilogramowy zwój. I tak mi się nie przyda, a nieco łatwiej będzie mi się szło. Zostawiam napis: Bitte, laßt es - proszę zostawcie to. W drodze powrotnej jeden z nas dwóch zabierze tę linę. Teraz, już z lżejszym plecakiem ruszam ostrzej w kierunku śnieżnej grani. Niestety, dosyć szybko jestem zmuszony do zwolnienia kroku. Mimo mniejszego garbu na plecach, odczuwam już trudy trasy. Pierwsza w tym roku taka eskapada, wczorajsza długa droga z kraju i dziś od razu na trzy tysiące metrów - oddech staje się coraz szybszy.