napisał(a) Franz » 20.04.2016 23:34
Niebo raczej obiecuje dobrą pogodę - wiele błękitu, a obłoki na obrzeżach bardziej białe niż szare. Idziemy dokładnie na południe i próbuję wypatrzyć, którędy drobne sylwetki daleko w przedzie pokonują zwężenie doliny. Nie da się tam przejść dnem krótkiego wąwozu, tylko trzeba się wspiąć na bulę nad nim. W międzyczasie rzucam też badawcze spojrzenia na boki, jako że w kolejne dni mamy zamiar zrobić wycieczki na obie strony głównej doliny. Widzę, że narciarze zasuwają zarówno w lewo, w dolinę Schwarzenbergbach, którą można podejść na Schrankogel, jak i w prawo, w stronę Kuhscheibe. Staram się z grubsza zapamiętać ich trasy.