Przechodzę niebezpieczny fragment, dalej znów po trawkach aż do następnego żlebu, którym coś cieknie. Wyszukuję wzrokiem najdogodniejsze miejsce i tam go pokonuję - jest łatwiej niż w poprzednim przypadku. Teraz pora na piknik z widokiem na leżące u stóp Moaralmsee, po czym bez przeszkód docieram do szlaku prowadzącego na Filzscharte.

.png)
.png)
.png)