Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspy Kanaryjskie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.10.2011 14:12

Zaczyna się nasz ostatni dzień na Gran Canarii.
Udało nam się zobaczyć sporo ciekawych miejsc na wyspie. A czego jeszcze nie zobaczyliśmy? Czego dotąd jeszcze nie było?..
No cóż, dwóch istotnych kwestii dotąd nie dotknęliśmy. Jedna, to... stolica wyspy - Las Palmas de Gran Canaria. Mimo, iż parę razy już przecięliśmy stolicę przelotową arterią, a także widzieliśmy ją z wulkanicznej kaldery, to przecież nawet stopy tam nie postawiliśmy. A druga? No tak! Przecież nie zrobiliśmy dotąd ani jednej górskiej wycieczki! I co teraz? Jak uzupełnić te braki, mając do dyspozycji już tylko jeden dzień?
Kombinowaliśmy już wieczorem, jak zorganozwać sobie ten ostatni dzionek i osiągnęliśmy w tej kwestii kompromis. Zrobimy krótką trasę, taką półdniową tylko, a popołudnie przeznaczymy na zwiedzenie stolicy.

Tak więc, nie marnując czasu, po szybkim śniadaniu wyruszamy w góry. Daleko nie mamy - góry sterczą nad naszą doliną. I właśnie z naszej doliny startujemy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trasa, którą sobie wybraliśmy, ma piękną nazwę: Camino Real de Tamadaba. Tamadaba - tak rytmicznie brzmi w naszych uszach. A Camino Real - toż to w tłumaczeniu: Królewska Droga. Czyli - czujemy się jak udzielni władcy wyspy, pnąc się szeroką ścieżką pod strzelające w niebo, wulkaniczne turnie, by następnie skręcić na skośnie podchodzący trakt, przecinający strome stoki Tamadaby.
Mijamy wylot pogruchotanego żlebu, po czym skręcamy na południe, zagłębiając się w zacienioną dolinkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.10.2011 14:12

A kiedy ścieżka ponownie obiera kierunek południowo-wschodni, dolinka się rozszerza, wpada z wizytą coraz bardziej przygrzewające słoneczko, a przed naszymi oczyma rozgrywa się prawdziwa orgia kolorów.
Wkrótce widać już w dali skałę podziurawioną jak szwajcarski ser, w pełnej gamie czerwonych odcieni - od pomarańczy po brąz. Ścieżka wspina się w jej stronę pośród wysokich tutaj jeszcze traw a za plecami zostają okryte wciąż chłodnym cieniem, prawie pionowe ściany Tamadaby.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podchodzimy pod przecudną skałę. To Cuevas de Berbique - groty, niektóre całkowicie przez ludzi wydrążone w wulkanicznej skale; inne zaś, to pogłębione i poszerzone naturalne nisze i zagłębienia. Służyły Guanczom głównie w charakterze spichlerzy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wprawdzie mam ochotę pozaglądać w niektóre zakamarki, jednak rozsądek na to nie pozwala. Przecież stolica na nas czeka! Zatem tylko przyglądamy się z zewnątrz fascynującej strukturze, po czym odwracamy sie plecami, gdyż Królewska Droga skręca ostro w lewo, trawersując wąską ścieżką bezpośrednio pod samą skałą.

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.10.2011 20:01

Skoro my nie zamierzamy zboczyć do żadnej skalnej niszy, to czeka specjalnie na nas... jedna samotna nisza. Sprawdzam, jak wygląda świat z jej wnętrza i już suniemy dalej.
Za kolejnym zakosem otwiera się przed nami... prawdziwie marsjański krajobraz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rzucamy spojrzenia to za siebie, gdzie bliskie pionu turnie opadają do doliny Agaete, to znów wlepiamy wzrok w przecudny, porowaty, czerwono-brązowy tuf.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.10.2011 20:02

Pokonujemy marsowe podejście i otwiera się przed nami łagodnie pofalowany, zielony teren.
Pond doliną Agaete, na północy widać już Punta Sardina.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W miejscu, na które wyszliśmy, znajduje się okrągłe poletko. Guanczowie wykorzystywali to miejsce do młocki. Wiejące od morza wiatry zabierały ze sobą plewy, a ziarno znoszono do skalnych grot.
Spoglądam w górę - wygląda na to, że już tylko metry dzielą nas od grzbietu, którym Tamadaba opada w stronę wybrzeża Guayedra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 20.10.2011 20:11

Niesamowite są krajobrazy na tej wyspie.
Z ostatniej serii szczególnie wpada w oko ten widokiem na ocean w tle.

Być może dostaniesz jeszcze jedną wyspę w tym rejonie do zwiedzania
KLIK :D

PZDR.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8818
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.10.2011 20:29

A jak ta :o nowa wyspa połączy się kiedyś z El Hierro, to posiadana przeze mnie mapka tej ostaniej :roll: będzie niektualna, zanim kiedyś wreszcie i ja tam dotrę :wink: ...
Leon
Rezydent
Posty: 2350
Dołączył(a): 16.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leon » 20.10.2011 20:35

Zazdroszcze tylko
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 21.10.2011 11:24

Crayfish napisał(a):Niesamowite są krajobrazy na tej wyspie.

Byłbym ostatnim, który by Ci zaprzeczył. 8)

Crayfish napisał(a):Być może dostaniesz jeszcze jedną wyspę w tym rejonie do zwiedzania
KLIK :D

dangol napisał(a):A jak ta :o nowa wyspa połączy się kiedyś z El Hierro, to posiadana przeze mnie mapka tej ostaniej :roll: będzie niektualna, zanim kiedyś wreszcie i ja tam dotrę :wink: ...

Słyszałem w radiu, ze już ewakuowali część ludności z tej strony Hierro.

Leon napisał(a):Zazdroszcze tylko

Nie ma czego zazdrościć. Trzeba się spakować i - w drogę! ;)

Cieszę się, że do mnie zajrzałeś. :P

Pozdrawiam,
Wojtek
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1929
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 21.10.2011 15:45

Niech mnie ktoś na weekend teleportuje w te zielenie i rudości... ech... pięknie tam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.10.2011 17:12

helen napisał(a):Niech mnie ktoś na weekend teleportuje w te zielenie i rudości... ech... pięknie tam.

:lol: Fajnie by tak było - zredukować czas podróży do mrugnięcia powieką.

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 25.10.2011 16:26

Franz napisał(a):
Crayfish napisał(a):Niesamowite są krajobrazy na tej wyspie.

Byłbym ostatnim, który by Ci zaprzeczył. 8)

... mogę tylko przyłączyć się do Waszej opinii. 8)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.11.2011 09:05

mariusz-w napisał(a):... mogę tylko przyłączyć się do Waszej opinii. 8)

Weź pod uwagę w kolejnych planach wyjazdowych. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 01.11.2011 11:57

Franz napisał(a):Weź pod uwagę w kolejnych planach wyjazdowych. ;)


Haaa ... pewnie by tak trzeba było 8) :)

... na razie w sobotę, to córa poleciała na Wyspy Kanaryjskie.
W związku z jakimś tam uczelnianym luzem, wybrała się tam z "przyjacielem" ;) i przyjaciółmi, na dwutygodniowy rejs, po tamtym regionie. W (w 6 osób) na 8 osobowym jachcie,w więc wygodnie.

Ich "ramowy" program między innymizawiera takie miejsca jak:
W pierwszym tygodniu, to rejs po trzech wyspach ... (7dni)
Las Palmas (Gran Canaria) - Pto Mogan (Gra Canaria),San Miguel (Teneryfa),San Sebastian (Gomera) - Las Galletas (Teneryfa, marina 10 km od południowego lotniska)

... w drugim rejs po czterech wyspach (7dni)
Las Galletas (Teneryfa, marina 10 km od południowego lotniska),St. Cruz de la Palma (La Palma), Pt. de la Restinga (El Hierro),San Sebastian (Gomera) - Las Galletas.

Mnie to na razie niewiele mówi, ale sądzę, że po powrocie Marysi, będę bardziej "otrzaskany". ;) 8)

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.11.2011 15:07

mariusz-w napisał(a):... w drugim rejs po czterech wyspach (7dni)
Las Galletas (Teneryfa, marina 10 km od południowego lotniska),St. Cruz de la Palma (La Palma), Pt. de la Restinga (El Hierro),San Sebastian (Gomera) - Las Galletas.

Restinga? To zdaje się stamtąd ewakuowali mieszkańców z uwagi na podwodny wulkan przy Hierro?

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 01.11.2011 15:17

Franz napisał(a):
mariusz-w napisał(a):... w drugim rejs po czterech wyspach (7dni)
Las Galletas (Teneryfa, marina 10 km od południowego lotniska),St. Cruz de la Palma (La Palma), Pt. de la Restinga (El Hierro),San Sebastian (Gomera) - Las Galletas.

Restinga? To zdaje się stamtąd ewakuowali mieszkańców z uwagi na podwodny wulkan przy Hierro?

Pozdrawiam,
Wojtek


Dokładnie. Może tam być nawet niebezpiecznie.
KLIK - Z zielonej wstęgi może wyłonić się wyspa
Ale pewnie wiedzą o tych wydarzeniach. El Hierro lepiej ominąć.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Wyspy Kanaryjskie - strona 27
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018