napisał(a) Marsallah » 23.07.2024 23:13
Półmetek szóstego Visiora za mną.
Pritišćina wciąż pretty, Komiža też. Na pieszych szlakach pusto, w knajpach gwarno. Po wprowadzeniu euro odnotowałem, że ceny 1/3-1/4 w górę. Wiecie, 5 € za kufel piwa i 20 € za lignje. Na szczęście w znajomych OPG ceny wina stabilne (4 € / litr).
Petar znów śmiga, psują się tylko czasem katamarany. Meduzy są, ale regularnie zmieniają lokalizację i liczebność. Są tu, to nie ma ich gdzie indziej, ale każde zanurzenie poprzedzane jest rekonensensem snurkowym. Odławiam co się da, jak mi się chce, jak nie, to zmieniam zatokę.
Pogoda jak drut, temperatura morza zmienna (i dobrze!). Nowy, przestronniejszy Tommy w miejscu starego. Kapary u babci na targu. Crni rižot na rivie. Pizza Zadruga w Pizzerii Zadruga. Mnóstwo nowych lodziarni. Mniej palm. Całkowicie bezpłatne parkingi w Visie (nie licząc tego przy promie), nowoczesne, ale płatne w Komižy. Hotel Biševo wciąż stoi. Puszki radlera z sokuem od bazge trzeba wyciągać z dolnych palet. Kino pod chmurką. Jest dobrze.