Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspy Kanaryjskie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.09.2011 10:46

helen napisał(a):Piękne miejsce, roślinność, góry w tle i te urocze domki. Cudnie :)

Uwielbiam takie miejsca. Zwłaszcza, że można się przechadzać tymi uliczkami i praktycznie być tam samemu...

Pozdrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14436
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 05.09.2011 14:42

Fajnie , tylko jak być samemu wszędzie tam , gdzie się pojedzie :roll: :wink:

A poważnie - wspaniałe widoki :D


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.09.2011 09:44

piotrf napisał(a):Fajnie , tylko jak być samemu wszędzie tam , gdzie się pojedzie :roll: :wink:

No, może nie wszędzie. Ale często pomaga unikanie - w miarę możliwości - tzw. wysokiego sezonu. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14436
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 06.09.2011 23:22

Franz napisał(a):No, może nie wszędzie. Ale często pomaga unikanie - w miarę możliwości - tzw. wysokiego sezonu. 8)


Dlatego wybieram wrzesień na główne wyjazdy , pomimo że nie zawsze ( nie wszędzie ) jest to unikanie wysokiego sezonu :wink: - daje możliwość unikania tabunów turystów .
Jedyny minus , to skrócony dzień ( mniej czasu na zwiedzanie , wychodzenie lub powrót w ciemnościach ) w porównaniu z czerwcem , czy lipcem :?

Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.09.2011 15:39

piotrf napisał(a):Dlatego wybieram wrzesień na główne wyjazdy

U mnie - z konieczności - tzw. główny wyjazd musi wypaść w wakacje. Ale staram się wykorzystać sezon wyjazdowy od maja do października. 8)

A takie miejsca, jak np. te Kanarki, schodzą w ogóle na miesiące zimowe. :P

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.09.2011 08:51

Oto mapka do ostatnich kilku odcinków wspomnień.

Obrazek

A - Puerto de Mogan
B - wydmy Maspalomas
C - Degollada de la Yegua
D - Fataga
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.09.2011 11:56

Opuszczamy Fatagę, nadal podążając na północ, w stronę centrum wyspy. W San Bartolome de Tirajana skręcamy na wschód i krętą szosą dojeżdżamy do Santa Lucia, gdzie odbijamy boczną drogą w stronę Temisas.
Po drodze zatrzymujemy się w paru miejscach, by się lepiej przyjrzeć ciekawostkom za oknem - czy to zerodowanym, ukazującym bogatą rzeźbę skałom wulkanicznym, czy zbiornikom wodnym, częściowo obsadzonym palmami, czy też suchym korytom rzecznym, w których dają się dostrzec kilkustopniowe zapory.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zastanawia nas wrak samochodu na dnie barranka. Stoczył się tam? Bo raczej nie dojechał po nawierzchni, utworzonej przez gęste krzewy i prawie metrowej średnicy głazy.
Wyjeżdżamy coraz wyżej, niemal odbijając się od dolnego pułapu chmur. Skały, pod którymi wcześniej przejeżdżaliśmy, teraz mamy u swoich stóp.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.09.2011 11:57

Dojeżdżamy do Temisas. Nie sprawia na nas jednak takiego wrażenia, jak Fataga, czy widziane kilka dni wcześniej miejscowości na północnym wschodzie Gran Canarii. Jakoś nie potrafimy odnaleźć klimatu, który powinien - zgodnie z albumami Sancha - tu panować. Cóż, każdemu podoba się co innego. A może to kwestia odpowiedniego oświetlenia? Może w słońcu zamiast w lekko ponurych mgiełkach miejscowość prezentowałaby się znacznie ciekawiej?.. Nie wiemy. Dla nas Temisas pozostanie po prostu jedną z wielu przeciętnych wiosek na wyspie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżamy do głównej szosy. Zrobiło się już późno, wkrótce zacznie się zmierzchać. Ale jesteśmy w takim miejscu, że aż żal byłoby nie zajrzeć do... Wioski Jaskiniowców. Tak przynajmniej mamy w przewodniku napisane. To co - spróbujemy? Jasne! Zatem skręcamy do Barranco de Guayadeque.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 12.09.2011 12:16

Franz napisał(a):Obrazek


To na tym zdjęciu są wejścia do Wioski Jaskiniowców?
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.09.2011 22:46

Jacek S napisał(a):To na tym zdjęciu są wejścia do Wioski Jaskiniowców?

Nie, to jeszcze ostatnia fotka z Temisas. Widać zapewne wejścia do piwniczek. Do jaskiniowców dopiero dojedziemy. Na ostatniej fotce kwitnące migdałowce już w Barranco de Guayadeque.

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.09.2011 21:54

Wprawdzie chmury obniżyły się znacznie i wszystkie grzbiety nad nami giną w sino-burej mgle, a nawet zaczyna kropić lekki deszczyk, ale i tak nam się tu bardzo podoba. Wąwóz Guayadeque jest wspaniale ozdobiony kwitnącymi migdałowcami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po lewej dostrzegamy już pierwsze intrygujące szczegóły. Wyżłobienia w skale, których kształty sugerują, iż naturze bardzo pomagał tu człowiek, domostwa w skalnych niszach, a nawet białe obmurowania małych jaskiń - kapliczki? Kościółki? Domy mieszkalne?..

Jedziemy jeszcze przez moment i teraz już w bezpośredniej bliskości szosy widać wyraźnie, że jesteśmy u celu. Na kolejnych poziomach - jeden nad drugim - domostwa, stanowiące tylko zewnętrzne rozszerzenia pomieszczeń wyżłobionych w skale. A na najniższej kondygnacji - maleńki kościółek. Tak samo wydrążony w wulkanicznej skale, z kamiennym ołtarzem, z kamienną chrzcielnicą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.09.2011 21:55

Na dłuższy spacer po wiosce jaskiniowców jest już za późno, przechodzimy więc tylko kilkaset metrów w jedną i w drugą stronę.
Naturalne jaskinie w okolicy zostały pogłębione już w czasach prehistorycznych. Używane były jako miejsca pochówku. Guanczowie - oprócz zastosowań rytualnych - wykorzystywali groty do celów mieszkalnych oraz jako spichrze i składy. W tej chwili niektóre jaskinie są nadal używane jako mieszkania, ale zapewne wyposażone zgodnie z potrzebami naszych czasów.

Na koniec zaglądamy jeszcze do lokalnej knajpki - a jakże! - wydrążonej w skale. Czas jednak się zbierać. Jesteśmy po drugiej stronie wyspy, niż nasze lokum, a właśnie zapadają ciemności.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
nomad
Cromaniak
Posty: 656
Dołączył(a): 06.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) nomad » 21.09.2011 21:01

:wink: Ech ci jaskiniowcy :!: :wink: niby przyzwyczajenia do własnych wyrobów, wędzona nóżka dzikej kozy, :wink: ale na deser jednak wolą lody od Nestle-Schollera :) (widzę na ostatnim zdjęciu plakat reklamowy, więc zapewne w dolnych wydrążonych półkach jest zamrażareczka).

Specjalnie do tego nawiązałem, bo odwiedzając też pewien skansen na Teneryfie, zwracając uwagę na ciekawostki w izbach np. drewniane zawiasy (z czasów jak nie znano metalu lub chociaż okuć z nich wykonanych) miałem olbrzymie problemy z datowaniem...


:?:


:?:




8O :) tego urządzenia znajdującego się w kolejnym pomieszczeniu.

















Obrazek

Cóż, taki duch czasów, rozwój cywilizacji i ... parzona z ceramicznego garnka już tak nie smakuje jak dawniej. :)

Jestem bardzo ciekaw jakie miejsca przyciągnęły Ciebie na Teneryfie i czy pojawią się miejsca, gdzie krzyżowały się nasze drogi.
Niewątpliwie trzeba podziękować Tobie (wiem, z wyprzedzeniem :)) za przedstawienie wielu ciekawych miejsc Gran Canarii.

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.10.2011 16:22

nomad napisał(a):miałem olbrzymie problemy z datowaniem...

:?:

8O :) tego urządzenia znajdującego się w kolejnym pomieszczeniu.

:lol:

nomad napisał(a):Jestem bardzo ciekaw jakie miejsca przyciągnęły Ciebie na Teneryfie i czy pojawią się miejsca, gdzie krzyżowały się nasze drogi.

Za mała wyspa, by można przez tydzień uniknąć takich miejsc. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 04.10.2011 12:38

Dziś dwie mapki przejazdów do ostatnio zamieszczonych odcinków wspomnień. Na pierwszej lepiej widać, że trzeba się trochę nakręcić kierownicą w centrum wyspy. Na drugiej już reszta trasy tego dnia, kiedy do Buganvilli dotarliśmy grubo po zmierzchu.

Obrazek

Obrazek

A - Fataga
B - Temisas
C - Guayadeque (wioska Jaskiniowców)
D - Buganvilla
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Wyspy Kanaryjskie - strona 26
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018