Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspy Kanaryjskie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.05.2011 00:47

piotrf napisał(a):A czy nie kusiły Cię te jamy i jaskinie . . . tak troszkę chociaż :?: :wink:

Jamy i jaskinie?.. Masz na myśli te wgłębienia i nisze poniżej szosy na przedostatniej fotce?
Jakoś nie pociągały mnie. Poza tym dostać się do nich nie byłoby takie proste, a plan na ten dzień był baaardzo bogaty. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.05.2011 17:53

Jeszcze ostatnie spojrzenia z tego miejsca.

Obrazek

Obrazek

Wskakujemy do wozu i kontynuujemy przejażdżkę szosą wydartą wulkanicznej ścianie. Cały czas mamy nad sobą czerwone skały porośnięte tu i ówdzie zielonymi, drobnymi krzewinkami. Na prawo stok spada tak raptownie, że z samochodu w ogóle nie da się go dostrzec. Sześćset metrów niżej fale oceanu rozbryzgują się o skalne ostrogi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.05.2011 17:54

Zatrzymujemy się na kolejnym miradorze - La Fajanita. Kto podążał naszymi ścieżkami "Po obu stronach Pirenejów", może skojarzy. Faja - Półka. Fajanita - Półeczka.

W dali - w maksymalnym przybliżeniu - Punta de Sardina z wiatrakami nad Galdarem i Puerto de las Nieves z prawej strony.
Zaś przed nami kolejne wierzchołki południowo-zachodniego grzbietu Tamadaby, kończącego się ostro wysuniętym cyplem - Punta de la Aldea, czyli Cypel Wiejski.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie jest to jeszcze najbardziej na zachód wysunięty punkt Gran Canarii, ale od niego linia brzegowa obiera już kierunek południowy, tylko nieznacznie bardziej wysuwając skrawki lądu w Punta de la Soga (Cypel Stryczka) oraz Las Tetas (Cycki).
Zwłaszcza tych ostatnich trochę mi szkoda. Tam już nie pojedziemy. Szosa przekroczy teraz górski grzbiet, jeszcze przez chwilę tylko kierując się na zachód, a następnie skręci w lewo. Rzucamy więc ostatnie spojrzenia na urwiste, zachodnie wybrzeże, na cień gór, kładący się na pomarszczonej tafli oceanu, po czym ruszamy w dalszą drogę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 08.05.2011 18:33

Fajnie wygląda ten sukulentowy (jak mniemam) gaj.
Stożek ściany na ostatnim zdjęciu wygląda natomiast jakby zrobiony był z "sękacza". :)

No tak i Beę ... znów pod słońce posadziłeś. ;) 8)

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.05.2011 20:38

mariusz-w napisał(a):No tak i Beę ... znów pod słońce posadziłeś. ;) 8)

Skoro sukulenty wytrzymują, to i Bea wytrzyma. :P

Wiesz, myśmy tam przecież po to słońce pojechali! Styczeń był...

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 09.05.2011 06:45

Franz napisał(a):Wiesz, myśmy tam przecież po to słońce pojechali! ...

... to widać ! :)

Franz napisał(a): Styczeń był...

... tego nie widać ! :)


Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.05.2011 10:51

mariusz-w napisał(a):
Franz napisał(a): Styczeń był...

... tego nie widać ! :)

Docierał do nas tragiczny i nadal rosnący bilans trwającej wciąż akcji ratowniczej w zawalonej hali MTK. Jej dach zarwał się pod ciężarem śniegu w dniu naszego wyjazdu...

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.05.2011 10:58

Przecinamy przełęcz w grzbiecie, jeszcze chwilę przemieszczając się w kierunku południowo-zachodnim, ale teraz już po wewnętrznej stronie nadbrzeżnej odnogi Tamadaby. Szosa opada w kierunku Playa de la Aldea, by po osiągnięciu dna barranca zakręcić na południowy wschód, w stronę San Nicolas de Tolentino. Wiemy z albumu Sancha, że gdzieś pomiędzy tą wioską a Mogan znajduje się miejsce zwane Los Azulejos. Nazwa zapewne znana? Azulejos - kolorowe, połyskliwe płytki ceramiczne, służące do ozdabiania ścian. Ale tutaj czekają na nas azulejos w naturze. A więc - w drogę!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.05.2011 16:43

Po zostawieniu za plecami naszego najbardziej na zachód wysuniętego punktu Gran Canarii jedziemy przez chwilę szerokim barrankiem w stronę San Nicolas de Tolentino. Tu opuszczamy główną dolinę, skręcając na południe. Szosa wspina się krętą nitką na długi grzbiet odchodzący na zachod od Roque Nublo.
Poprzedniego dnia przecięliśmy ten grzbiet wyżej, w drodze pomiędzy Bentaigą a Pochmurną Skałą; tym razem przełęcz leży tuż poniżej charakterystycznego masywu, w którym króluje Inagua.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po przejechaniu przez przełęcz zatrzymujemy się na moment, gdyż udało się wypatrzeć pierwsze zwiastuny. U stóp prawie pionowego obrywu wulkanicznych skał, już na łagodniejszym zboczu, pośród zieleni drobnych krzaków, ledwo od nich się odróżniający pas seledynowych skał.
A więc to już tu gdzieś w pobliżu. Podobno sporą grupę Azulejos łatwo wypatrzyć z szosy, ale zaczynamy teraz uważnie lustrować mijaną okolicę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.05.2011 15:26

I oto za kolejnym zakrętem, omijającym jeden z opadających stromo bocznych grzbietów Inaguy, wjeżdżamy w zagłębienie terenu. To Baranco de Veneguera. Rzeczywiście, wprost nad szosą rzucają się w oczy Azulejos. Pełna nazwa tego miejsca, to Fuente de los Azulejos. Fuente, czyli źródło - ma oznaczać, że to stąd pochodzą słynne płytki. Oczywiście, to tylko skojarzenie wzrokowe.

Przy okazji - azulejos, od razu przywodzące na myśl Hiszpanię czy Portugalię, nie mają nic wspólnego z rdzeniem słowa "azul", czyli "niebieski". Słowo pochodzi z języka arabskiego; az-zuleij i oznacza mały, polerowany kamień. Nota bene, tradycję zdobienia tymi płytkami Arabowie przejęli od Persów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.05.2011 15:27

Nie uchodzą naszej uwagi również wodospady, którymi Veneguera spada z położonych ponad wąwozem zboczy. Jednak już po chwili wzrok wędruje ponownie w stronę kolorowych warstw skały.

Mimo iż wszystkie są pochodzenia wulkanicznego, to jednak procent zawartości poszczególnych związków chemicznych w odsłoniętych minerałach jest bardzo różny. Generalnie, wielobarwność tego miejsca jest skutkiem utleniania oraz hydratyzacji. Żólte warstwy zawierają sporo siarki, czerwonawe to tlenki żelaza, podczas gdy zielonkawo-turkusowe wskazują na obecność wodzianu (hydratu) żelaza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 26.05.2011 19:06

Piękne te tęczowe skały !

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.05.2011 13:14

mariusz-w napisał(a):Piękne te tęczowe skały !

Mało gdzie na świecie można taki zestaw w naturze znaleźć.

Pozdfrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14436
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 30.05.2011 15:35

Azulejos w naturze - wspaniały widok :D :D

Z tego miejsca wracałbym chyba ciężarówką - kolorowe kamolki


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 31.05.2011 10:36

piotrf napisał(a):Azulejos w naturze - wspaniały widok :D :D

Z tego miejsca wracałbym chyba ciężarówką - kolorowe kamolki

A wiesz - nigdzie żadnego zakazu nie zauważyłem. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Wyspy Kanaryjskie - strona 18
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018