marekkowalak napisał(a):dla mnie Hiszpania nigdy nie będzie bardziej atrakcyjna od Chorwacji.
Ja w Hiszpanii byłem może z 50 razy. Byłem w takich miejscowościach, jak Torremolinos, ale byłem też np. w Rocie (trochę głośno, jak startują Boeingi Globemaster III, czy Lockheedy Super Galaxy z pobliskiej amerykańskiej bazy (największa w Europie). A poza tym mam stamtąd fantastyczne zdjęcia kameleonów. Bardzo mi się podoba północna Hiszpania, z Fisterrą, ale i każda inna miejscowość na atlantyckim (zachodnim i północnym) wybrzeżu. Wszędzie (może oprócz tych turystycznych molochów) doskonała kuchnia, super plaże i w miarę tanio. Wystarczy się rozejrzeć i do piętrowych molochów nie trafisz.
A w Chorwacji też byłem nie raz i też znam sporo fajnych miejsc. Podoba mi się i południowa Dalmacja (Korcula, czy Peljesac), ale znam fajne miejsca również np. w okolicach Splitu, gdzie znów wracam w tym roku. Czy odważyłbym się powiedzieć, który kraj, czy Hiszpania, czy Chorwacja, a może jakiś inny jest bardziej atrakcyjny? Zdecydowanie nie!
Bo każdy kraj trzeba poznać. A ja i w Chorwacji i w Hiszpanii (w innych krajach również) zobaczyłem sporo, ale chyba za mało, żeby o decydować, co jest atrakcyjniejsze. Moim zdaniem wszędzie jest ciekawie i ładnie.
Na marginesie - wiadomość z dzisiaj z Trogiru - https://www.portal.hr/novosti/hr/110836 ... osija-kome
Można przetłumaczyć translatorem. Jak widać, chyba coraz więcej osób zaczyna uważać, że atrakcyjnych miejsc można szukać niekoniecznie tam, gdzie się ich do tej pory szukało. Pozdrawiam! Ja chyba często w tym roku będę spacerował do opisywanego w tym artykule Trogiru.

.png)
.png)