marekkowalak napisał(a):Właśnie wróciłem z Hiszpanii, konkretnie z Andaluzji, czyli chyba najbardziej turystycznego regionu tego kraju. Bzdura, że jest tam dużo taniej. Ceny porównywalne z Chorwacją, powiedziałbym nawet że identyczne. Pizza 12-18 euro, ryby ok. 20 euro, kalmary czy krewetki 18-20 euro, paella 18 euro, małe piwo 2,5 euro, duże 4-5 euro.. Natomiast jakością tych potraw moim zdaniem Chorwacja bije Hiszpanię na głowę.
Ponieważ właśnie wróciłem z Torremolinos, a więc właśnie z Andaluzji będę chciał się wybronić zdjęciami, jakie udało mi się tam zrobić. Proszę administratora, żeby te zdjęcia zostawił, mimo że dotyczą innego regionu, niż Chorwacja. Na to forum zaglądają przecież również Chorwaci, niech sobie obejrzą, co im grozi, jeśli nadal będą z cenami przesadzać.
Na początek wypożyczenie leżaka na plaży. Na zdjęciu jest nazwa miejsca, które te leżaki wypożycza:

7 euro od osoby (czyli leżaka). Żadnej dopłaty za daszek, czy parasol. No dobra, po 8 euro też były. To idźmy dalej. Może na piwo?

A może inna napoje?

To canas, to małe piwo, pintas półlitrowe. Porównamy ceny kawy?

A może ktoś preferuje mohito, albo inne drinki? Wszystkie w tej samej cenie.

Coś tańszego do zjedzenia? Może tzw. menu dnia?

To na koniec wstawię jeszcze kartę z jednej z restauracji. Wszystkie zdjęcia zostały zrobione praktycznie z promenady plażowej. To jedzenie i picie "z widokiem na morze".

I na tym ostatnim widać. Kilo dużych kalamarów 40€, Dorada, czy lubin 28€ za 600 gram (wychodzi mi 46 za kilo). No ale to Torremolinos, kurort, do którego jeździli Grace Kelly, Ava Gardner, Brigitte Bardot, Frank Sinatra, Marlon Brando, Orson Welles. To miejsce, w którym bywali muzycy z Abby, czy Rod Stewart. Sean Connery też. Czy nie mam racji, że w Chorwacji nie powinno być drożej? Że jeśli można brać za leżak 7 euro w Hiszpanii, to W Chorwacji nie powinno być więcej?
I pytanie, czy jeśli dotrze do ludzi, że do Barcelony jest podobna odległość, jak do Dubrownika, to może Barcelonę warto wybrać, a Chorwaci niech zostaną ze swoim o połowę droższym mohito?