Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Tak to w życiu bywa, że znów Tucepi wygrywa - 2019

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9997
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 04.02.2020 10:17

gusia-s napisał(a):
piekara114 napisał(a):
agata26061 napisał(a):Mimo tego, że na Brač jeszcze mnie nie zagnało, to patrząc na mapę sporo fajnych miejscówek można wyszukać podczas takiego rejsiku motorówką. Np. pomiędzy Postirą a Pučišćą a jeszcze kolejną Povlją. Sporo tam widać małych zatoczek :D
My będziemy z drugiej strony wyspy i tam muszę coś poszukać :D
Czyli od południowej strony?
Mekka surferów więc ... :mrgreen:
Chociaż w Supetar też codziennie dobrze dęło.
Nie precyzyjnie się wyraziłam.. Będziemy stacjonować w Sutivanie....
Patrząc wczoraj na mapę pomyślałam,żeby z Milnej wypłynąć, ale to pomysł, nierozeznany... muszę się jeszcze podpytać...
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.02.2020 10:21

gusia-s napisał(a): Czyli podobnie, znalazłam ulotki z Korculi. Na mieście były podane ceny w euro - 70 eu, na kempingu 60 eu ale my i tak płaciliśmy w kunach 470 kun, nie wiem ile to eu :mrgreen:

Z moich obliczeń wynika, że 470 kun to jakieś 65-67 euro :mrgreen:
gusia-s napisał(a):
Na Korčuli rozwaliliśmy oponę - nietypową :? , nie nadawała się do naprawy a na całej wyspie ani pobliskim Peljesacju nie mieli na wymianę nawet z używek jak też nie byli w stanie jej ściągnąć przed terminem naszego powrotu, choć początkowo obiecywali w 4 dni sprowadzić. Na dojazdówce doczłapaliśmy się do Makarskiej bo tam mieliśmy dostawę opony z PL - u nas w kraju dostępna była od ręki a i transport udało się zorganizować :roll:. Z ciężką przyczepą nie chcieliśmy ryzykować jazdy na dojazdówce do PL więc to była konieczność.

Masz Ci los! Niestety i takie przypadki się zdarzają. My podczas jednego powrotu najpierw rozwaliliśmy oponę, bo nam kamień wbił się na autostradzie, po czym po 500 km auto stanęło całkowicie. Pamiętny 2016 rok i powrót 41 godzin do domu :evil:
gusia-s napisał(a):
Czyli od południowej strony?
Mekka surferów więc ... :mrgreen:
Chociaż w Supetar też codziennie dobrze dęło.

Chyba tak to jest, że w takich lukach między wyspami nieźle wieje, ale i od strony otwartego morza nieźle potrafi poszaleć. W okolicach Szybenika, gdzie pływaliśmy w 2013 fale bardzo rzadko się zdarzały, więc motorówka pływaliśmy do 19. Ale w tamtej okolicy jest dużo wysp i wysepek, które położone dość blisko ladu chyba trochę blokują te wiatry
piekara114 napisał(a): Nie precyzyjnie się wyraziłam.. Będziemy stacjonować w Sutivanie....
Patrząc wczoraj na mapę pomyślałam,żeby z Milnej wypłynąć, ale to pomysł, nierozeznany... muszę się jeszcze podpytać...

Nawet jeśli popołudniami będzie robiło się wietrznie a rano morze będzie spokojne, to na luzie pamiętaj, że do 15 możecie pływać. Do tej godziny nie powinno Was za bardzo wybujac
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5375
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 04.02.2020 10:49

agata26061 napisał(a):Masz Ci los! Niestety i takie przypadki się zdarzają. My podczas jednego powrotu najpierw rozwaliliśmy oponę, bo nam kamień wbił się na autostradzie, po czym po 500 km auto stanęło całkowicie. Pamiętny 2016 rok i powrót 41 godzin do domu :evil:
Pamiętam Waszą przygodę, no coś w tym stylu również przeżyliśmy :evil: Oponę wymieniliśmy i na drugi dzień skoro świt ruszyliśmy do domu, ale na wysokości Szybenika mieliśmy kolejne kłopoty :evil:

Ostatecznie stwierdzam, że w zasadzie ta opona wybawiła nas z większej opresji. Pierdyknęła w pierwszym tygodniu pobytu więc auto trochę oszczędzaliśmy na wyspie, prawdopodobnie dzięki czemu kolejna usterka przytrafiła się dopiero w drodze powrotnej a nie np. w którejś z korczulańskich zatoczek, z której nic by nas nie wydostało :mrgreen:

To już opowieść na ten wątek :mrgreen: bryka-zawiodla-mnie-na-wakacjach-relacje-t51529.html?hilit=bryka%20zawiod%C5%82a


Wracajmy jednak do Waszej łódeczki :)
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 244
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 04.02.2020 13:26

Ja w tym roku też zaliczyłam dwa noclegi na Makarskiej Riwierze. Najpierw zatrzymaliśmy się w Drveniku, bo jechaliśmy sobie "w ciemno" gdzie nas poniesie. Rozważaliśmy Hvar, ale ostatecznie rano pognało nas na Peljesac. :lol: Z powrotem zaliczyliśmy nocleg w Baska Voda, żeby odwiedzić rodziców, bo byli tam na wakacjach. O ile Drvenik to taka spokojna mieścinka i było tam całkiem miło, tak po 2 tygodniach spędzonych na Półwyspie Peljesac Baska Voda wydała mi się strasznym molochem. Pełno ludzi, plaże przy promenadzie... Nie umiałabym sobie tam znaleźć miejsca, wiec rozumiem szok Gusi po przyjeździe z Korculi do Makarskiej. 8O
kibic hr
Croentuzjasta
Posty: 421
Dołączył(a): 21.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kibic hr » 04.02.2020 13:49

Baska Voda posiada szeroką plażę oddaloną od promenady-wystarczy przejść się trochę dalej od centrum w stronę Promajny. Rozumiem,że każdy ma prawo do własnego zdania ale przydałoby się też trochę rzetelności i obiektywizmu.
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 244
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 04.02.2020 14:17

Byłam tam tylko przejazdem, co zaznaczyłam, więc Baski dobrze nie znam. To tylko pierwsze wrażenie i moja subiektywna opinia po bardzo krótkim pobycie. A właściwie chodziło mi bardziej o odczucia po przyjeździe z bardziej dzikiego półwyspu, gdzie nocą wyją szakale, na turystyczną Riwierę. :roll:
wikol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1381
Dołączył(a): 19.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) wikol » 04.02.2020 14:25

W Baśka Voda jest bardzo tłoczno na plaży blisko portu. Nie wiem jak ludzie mogą odpoczywać w takim zgiełku i ciasnocie.
Idąc w kierunku Promajny, jest już luźno i spokojnie. Po drodze jest fajna plaża dla psów. My właśnie tam często bywaliśmy.
Tak samo w Gradac. Tłoczno jest w samym centrum. W kierunku Brist jest już luźno.
Trzeba wiedzieć gdzie plażować a nie pchać się tam gdzie większość.
kaeres
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2102
Dołączył(a): 11.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaeres » 04.02.2020 14:26

Przypominają mi się pierwsze wakacje 2010 w Breli. Dokładnie te same klimaty. Tłumy ? E tam, nie przeszkadzały.
Byliśmy zafascynowani Biokovem, pierwszym widokiem Jadranu z A1, wjazdem na RM i tymi "widówkowymi" widoczkami.
Dzieci (też ze znajomymi byliśmy) były zachwycone, my odpoczywaliśmy w pełni.
Samo Tučepi zacne, wypożyczenie motorówki to super sprawa bo można dotrzeć tam gdzie się nie da z lądu (no może nie na RM) i można podziwiać plaże ze strony morza.
Co do wodospadów Kravica to szkoda, że nie było kładki w tym czasie, w którym byliście.
Albo jest budowana później (to dziwne bo w sumie już sezon w pełni) albo po prostu nie było jej w tym roku.
Na drugim brzegu jest piękna polanka w cieniu, gastro i można się tam rozłożyć, coś zjeść - ogólnie lepiej.
Jak widzę nawet się nie wykąpaliście, a pod samym wodospadem jest super.
Świetne widoki z dróg, autostrad - aż w brzuchu zaczyna kręcić z podniecenia na samą myśl o podróży tymi drogami.
Już się nie mogę doczekać.
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 244
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 04.02.2020 14:35

Właśnie w okolicach portu mieszkali rodzice. Nie nastawiałam się nawet na plażowanie, chciałam tylko ich odwiedzić. Przeszliśmy się wspólnie wieczorem kawałek w stronę Promajny, rano do kamienia w Breli i trzeba było się zbierać do domu. Piękne widoki na góry i ładna promenada, ale po dwóch tygodniach spędzonych na wiosce był to dość duży kontrast i w pierwszej chwili czułam się trochę przytłoczona. Gdybym spędzała urlop w tych okolicach, na pewno wybrałabym się na plaże, o których piszecie. :wink:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.02.2020 15:12

gusia-s napisał(a): Pamiętam Waszą przygodę, no coś w tym stylu również przeżyliśmy :evil: Oponę wymieniliśmy i na drugi dzień skoro świt ruszyliśmy do domu, ale na wysokości Szybenika mieliśmy kolejne kłopoty :evil:
Ostatecznie stwierdzam, że w zasadzie ta opona wybawiła nas z większej opresji. Pierdyknęła w pierwszym tygodniu pobytu więc auto trochę oszczędzaliśmy na wyspie, prawdopodobnie dzięki czemu kolejna usterka przytrafiła się dopiero w drodze powrotnej a nie np. w którejś z korczulańskich zatoczek, z której nic by nas nie wydostało :mrgreen:

To już byłby niezły hardcore, jakbyście w którejś z zatok utknęli...
Ja się w ogóle pytam gdzie są Twoje nowe relacje??? :evil: :evil: Od jakiegoś już czasu ich nie piszesz, a szkoda... wielka szkoda, bo zawsze miło się je czytało i oglądało :cry:
gusia-s napisał(a):Wracajmy jednak do Waszej łódeczki :)

Już niebawem kolejny odcinek z łódeczki...
Epepa napisał(a):Baska Voda wydała mi się strasznym molochem. Pełno ludzi, plaże przy promenadzie... Nie umiałabym sobie tam znaleźć miejsca

kibic hr napisał(a):Baska Voda posiada szeroką plażę oddaloną od promenady-wystarczy przejść się trochę dalej od centrum w stronę Promajny. Rozumiem,że każdy ma prawo do własnego zdania ale przydałoby się też trochę rzetelności i obiektywizmu.

wikol napisał(a):W Baśka Voda jest bardzo tłoczno na plaży blisko portu. Nie wiem jak ludzie mogą odpoczywać w takim zgiełku i ciasnocie.

W BV nie byliśmy. Natknęłam się na kilka kwater w pierwszej linii, ale jednak Tucepi jest nieco mniejsze i przede wszystkim z dłuższą plażą. Nie pomyliłam się w tej kwestii. Sąsiedzi, którzy byli z nami w Tucepi w 2017 roku pojechali w 2019 do Baski Vody. Im się podobało, że jest to większa miejscowość od Tucepi i więcej się dzieje... No cóż... każdy ma swoje preferencje. Nie negujmy tego, że ktoś wypoczywa w takich miejscach, bo nie wszyscy "znają się" na organizacji wczasów. Jadą tam, gdzie wydaje im się, że już piękniej i lepiej nie może być. Ja gdybym nie znała forum i nie widziała, że może być w Cro tyle pięknych miejsc, to pewnie też "lądowałabym" w jakichś przypadkowych lokalizacjach, jak to było pierwszym razem na Istrii...
kaeres napisał(a):Przypominają mi się pierwsze wakacje 2010 w Breli. Dokładnie te same klimaty. Tłumy ? E tam, nie przeszkadzały.
Byliśmy zafascynowani Biokovem, pierwszym widokiem Jadranu z A1, wjazdem na RM i tymi "widówkowymi" widoczkami.
Dzieci (też ze znajomymi byliśmy) były zachwycone, my odpoczywaliśmy w pełni.

Pierwszy raz jest zawsze ekscytujący :D Później oczekujemy czegoś lepszego, ale czasem miło jest wrócić do miejsc już znanych :)
kaeres napisał(a):Samo Tučepi zacne, wypożyczenie motorówki to super sprawa bo można dotrzeć tam gdzie się nie da z lądu (no może nie na RM) i można podziwiać plaże ze strony morza.

Mnie już wiadomo, że po 3 razach Tucepi się trochę znudziło... ale widoki od strony wody na Makarską Rivierę zawsze będą mi się podobać :D
kaeres napisał(a):Co do wodospadów Kravica to szkoda, że nie było kładki w tym czasie, w którym byliście.
Albo jest budowana później (to dziwne bo w sumie już sezon w pełni) albo po prostu nie było jej w tym roku.
Na drugim brzegu jest piękna polanka w cieniu, gastro i można się tam rozłożyć, coś zjeść - ogólnie lepiej.
Jak widzę nawet się nie wykąpaliście, a pod samym wodospadem jest super.

No niestety nie było kładki nad czym również ubolewam. Może to spowodowało brak zachwytu tym miejscem, bo całkowicie nie mieliśmy gdzie usiąść choćby na chwilę. Brzeg przepełniony i knajpa po tej stronie również. Jakoś za bardzo nie mieliśmy ochoty wchodzić do tej wody, bo po pierwsze - woda zimna, a po drugie - było dość głęboko, więc dla dzieci średnio. Zresztą średni odbiór miejsca powodował tylko to, żeby już się stąd zmywać...
kaeres napisał(a):Świetne widoki z dróg, autostrad - aż w brzuchu zaczyna kręcić z podniecenia na samą myśl o podróży tymi drogami.
Już się nie mogę doczekać.

Oj, nawet nie wiesz jak ja nie mogę się doczekać... Już odliczam dni do wyjazdu. Zazdroszczę tym, którzy planują ferie, czy majówkę w Cro, a ja mogę dopiero w lipcu... :cry: :cry:
kaeres
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2102
Dołączył(a): 11.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaeres » 04.02.2020 15:17

Ha, Ty w lipcu.
Ja dopiero w połowie sierpnia :/
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 244
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 04.02.2020 15:25

agata26061 napisał(a):W BV nie byliśmy. Natknęłam się na kilka kwater w pierwszej linii, ale jednak Tucepi jest nieco mniejsze i przede wszystkim z dłuższą plażą. Nie pomyliłam się w tej kwestii. Sąsiedzi, którzy byli z nami w Tucepi w 2017 roku pojechali w 2019 do Baski Vody. Im się podobało, że jest to większa miejscowość od Tucepi i więcej się dzieje... No cóż... każdy ma swoje preferencje. Nie negujmy tego, że ktoś wypoczywa w takich miejscach, bo nie wszyscy "znają się" na organizacji wczasów. Jadą tam, gdzie wydaje im się, że już piękniej i lepiej nie może być. Ja gdybym nie znała forum i nie widziała, że może być w Cro tyle pięknych miejsc, to pewnie też "lądowałabym" w jakichś przypadkowych lokalizacjach, jak to było pierwszym razem na Istrii...

Ja też wybrałabym Tucepi, bo wolę mniejsze miejscowości. Moi rodzice tam zawsze jeździli, ale w zeszłym roku zmienili na Baskę i... byli zachwyceni! Podobało się im właśnie, że więcej się dzieje i jest długa promenada. Tłok na plaży im nie przeszkadza, więc nawet nie szukają bardziej spokojnych plaż, bo lubią być wśród ludzi. W przyszłym roku też tam jadą. :D
Ja z kolei lubię dzicz, odludne zatoczki, ładne widoki, a ostatnio ważne jest też, żeby były małe wysepki, do których można dopłynąć kajakiem. :D Sklepy i promenada nie są ważne. Tak jak mówisz, każdy woli co innego i ja to szanuję. :)
wiolek_lp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1333
Dołączył(a): 20.02.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiolek_lp » 04.02.2020 16:17

kaeres napisał(a):Ha, Ty w lipcu.
Ja dopiero w połowie sierpnia :/


Nie załamujcie mnie :cry:
Wy za ledwo pół roku, ja najwcześniej w 2021, więc planuje już ferie lutowe 2021, bo półtora roku do cro nie wytrzymam :evil:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5375
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 04.02.2020 16:41

Epepa napisał(a):... rozumiem szok Gusi po przyjeździe z Korculi do Makarskiej. 8O
Tym większy, że tylko raz w 2012 urlopowałam na lądzie w Cro ale nasza kempingowa plaża w Zivogosce też była luźniutka. Wszystkie inne wyjazdy to wyspy lub półwyspy gdzie większych kłopotów ze znalezieniem pustych plaż nigdy nie mieliśmy ;)

agata26061 napisał(a): Ja się w ogóle pytam gdzie są Twoje nowe relacje??? :evil: :evil: Od jakiegoś już czasu ich nie piszesz, a szkoda... wielka szkoda, bo zawsze miło się je czytało i oglądało :cry:
No fakt, ostatnia była z Brača 2017 :oops:
W kolejce na lepsze czasy czeka z 5 kolejnych ale chyba się do nich nie zabiorę :|
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.02.2020 18:09

Epepa napisał(a):Ja z kolei lubię dzicz, odludne zatoczki, ładne widoki, a ostatnio ważne jest też, żeby były małe wysepki, do których można dopłynąć kajakiem. :D Sklepy i promenada nie są ważne. Tak jak mówisz, każdy woli co innego i ja to szanuję. :)

Ja też lubię dzicz, ale Tucepi wygrało z innych powodów. Myślę, że już długo się nie powtórzy nic na lądzie w Cro, ale nigdy nic nie wiadomo...
kaeres napisał(a):Ha, Ty w lipcu.
Ja dopiero w połowie sierpnia :/

Tylko miesiąc to szybko zleci...
wiolek_lp napisał(a):Nie załamujcie mnie :cry:
Wy za ledwo pół roku, ja najwcześniej w 2021, więc planuje już ferie lutowe 2021, bo półtora roku do cro nie wytrzymam :evil:

Wiola czas szybko leci i zanim się obejrzysz będziesz już na feriach... :)
gusia-s napisał(a):No fakt, ostatnia była z Brača 2017 :oops:
W kolejce na lepsze czasy czeka z 5 kolejnych ale chyba się do nich nie zabiorę :|

Ja też miałam tej nie pisać, bo za bardzo wiele się nie działo w tym roku, ale stwierdziłam, że nawet jak nikt nie będzie zainteresowany to po prostu napisze ja dla siebie. Lubię po latach przejrzeć swoje poprzednie relacje.
W Twojej relacji natomiast zawsze się dużo dzieje, więc z pewnością będzie co czytać i oglądać. Zatem zbieraj doope i do roboty!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Tak to w życiu bywa, że znów Tucepi wygrywa - 2019 - strona 9
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019