napisał(a) agata26061 » 03.02.2020 18:03
khml napisał(a):Agata ile czasu zajęło Wam dopłynięcie do tego miejsca ?
Myślę że nie dłużej niż 45 minut. Jak będę w domu to sprawdzę, która godzina była na zdjęciach z wypłynięcia i z tej plaży
Kapitańska Baba napisał(a):Wszystkie buźki uśmiechnięte - chyba się podoba
Na góry nad Makarską uwielbiam patrzeć z wody - one są takie wysokie, majestatyczne..... Jeden z piękniejszych widoków w Cro

Buzki uśmiechnięte, ale jak zbyt długo płynęliśmy to już im się zaczynało nudzić.
Ja również najbardziej lubię widok MR z wody. Bajka!
Epepa napisał(a):Ale fajnie! Dzięki Tobie mogłam zobaczyć znajome miejsca z zupełnie innej perspektywy.

Okolice hotelu Jadran, mała plażyczka, Nugal.

Czekam na kolejne fotki z rejsu.
Ja sama sobie "odświeżyłam" te miejsca, aczkolwiek jeszcze nie bardzo zdążyłam za nimi zatęsknić. Ostatni raz w 2017 tu byliśmy

piekara114 napisał(a):Jaki koszt łódki? I jak z paliwem i opłata za nie? W Cro nigdy nie wypozyczalam...
I wcale taka mała ta łódka to nie jest jak we dwie rodziny nią plyneliscie. W Grecji wypozyczalam taka na max 4os.
Tutaj płaciliśmy chyba 80 euro, ale szczerze powiedziawszy mój mąż rozmawiał z właścicielem, więc nie pamiętam czy to było 80 jak mi się wydaje, czy jak 2 lata wcześniej za tą samą 70 euro. Paliwo było już w cenie. Nie musieliśmy nic dopłacać.
gusia-s napisał(a):Nugal zdecydowanie lepiej prezentuje się z lądu tzn. z góry

niż z wody

ale tak bywa z wieloma plażami
Pewnie i tak jest, ale pamiętam jak pływaliśmy na materacu na tej plaży i po odpłynięciu nieco od brzegu było też super te skały widać. Motorówka byliśmy zbyt daleko, żeby lepsze zdjęcia zrobić.
gusia-s napisał(a): A tam na górze przy tych filarkach deptałam w ostatnie wakacje

i choć dwudniowy wtedy pobyt w Makarskiej był wymuszony przez pewne okoliczności to z biegiem czasu jakoś zaczynam cieplej go wspominać
A my, wstyd się przyznać, podczas 3 pobytów na MR nie byliśmy na tym półwyspie ani razu
gusia-s napisał(a): Zdaje się, że to ta

Moje wybawienie przed wspomnianym tłumem w Makarskiej, który jak zobaczyłam to miałam ochotę się rozbeczeć ... wracaliśmy przecież z Korčuli
Zdaje się, że to ta sama. A co się w ogóle stało, że musieliście spać w tej Makarskiej? Ja trochę z braku czasu przez ostatnie pół roku mało na forum bywałam....

A Ty relacji nie piszesz i nic nie wiem...
