Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Tak to w życiu bywa, że znów Tucepi wygrywa - 2019

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 15.04.2020 15:20

CROberto napisał(a):Zdjęcia z rejsu rewelacyjne - wszystko się ładniej prezentuje od tego co mi zostało w pamięci...
Byliśmy na plażach Tucepi we wrześniu 2013 - naszą ulubioną w tej miejscowości była wówczas dzika pod zrujnowanym Hotelem Jadran.
Widzę, że teraz tą plażę zdewastowali... :roll:

My w 2014 jeszcze mieliśmy okazję zobaczyć hotel Jadran w wersji zrujnowanej z piękna plaża. Teraz jest na odwrót... Hotel piękny, ale plaża zrujnowana :D :D
amatus1 napisał(a):Świetna relacja, piękne zachody słońca, własnie ich mi najbardziej w mojej lokalizacji brakuje:(

No właśnie co do lokalizacji to dość mocno się zastanawiam na ta moja tegoroczna na Pagu ( o ile wyjazd dojdzie do skutku), bo będziemy od tej strony, która szybciej robi się zacieniona :? Ciekawa jestem o której godzinie w lipcu tam już będzie cień. Tutaj w Tucepi było pięknie pod tym wzgledem...
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 16.04.2020 11:24

Mam nadzieję, że relacją odgonię złe moce :twisted: :twisted:
Już co prawda niewiele zostało ale 2/3 odcinki może uda się wyskrobać :oczko_usmiech:


ODCINEK 8 - 2/3 LIPCA (wtorek/środa) - WAKACYJNA SIELANKA.

No cóż... Przez te 2 dni spacerowaliśmy głównie po miejscowości, trochę leżeliśmy na "naszej" plaży pod apartamentami, a czasem szliśmy na "naszą" plażę na końcu miejscowości, lody, zimne karlovacko. Istna wakacyjna sielanka. :hut: :hut:

Pływanie:
IMG_0125 (2).JPG
P7030590.JPG
P7030601.JPG
IMG_8953.JPG
IMG_8958.JPG


Oczywiście miliony skoków do wody. Chyba nigdy im się to nie znudzi.
IMG_0170.JPG
IMG_0171.JPG


Snoorkowanie:
P7030569.JPG
P7030571.JPG
P7030573.JPG
P7030577.JPG
P7030584.JPG


Inne zabawy w wodzie:
IMG_8999.JPG
IMG_9000.JPG
IMG_9011.JPG
IMG_9015.JPG
IMG_9026.JPG
IMG_9045.JPG
IMG_9048.JPG


Czasem po zabawach trzeba było troszkę odpocząć, a skały nadawały się do tego idealnie:
IMG_0188.JPG


Czasem mijaliśmy takie dobrodziejstwa:
IMG_9047.JPG


Jak jeździliśmy jeszcze bez dzieci do Cro, to raz na tym trochę się wściekaliśmy, ale jak wiadomo to istna "pułapka turystyczna". Dzieciakom wystarczy zwykły kamień i też się dobrze bawią :D A dmuchańce tylko psują krajobraz...

Żeby nie było, że tylko dzieci mają radochę. Rodzice też:
IMG_8978.JPG
IMG_8980.JPG
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 264
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 16.04.2020 12:38

Fajnie Was znowu widzieć i cieszę się, że wróciłaś do pisania relacji. :D Dla mnie odkopywanie zdjęć i spisywanie wspomnień jest obecnie namiastką podróżowania. Czuję się, jakbym te miejsca odwiedzała ponownie. Taka teleportacja. :mrgreen:
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3922
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 17.04.2020 09:58

Nawet bez tytułu odcinka ,każdemu przyszła na myśl sielanka..
Zdjęcia same mówią - ot , wakacyjna beztroska... :)
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 17.04.2020 10:07

Dzieciaczki jak widać przeszczęśliwe :wink: To chyba najważniejsze w czasie wakacji - dać radość najmłodszym - wtedy i rodzice mogą się podelektować pysznościami :oczko_usmiech:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 17.04.2020 14:25

Epepa napisał(a):Fajnie Was znowu widzieć i cieszę się, że wróciłaś do pisania relacji. :D Dla mnie odkopywanie zdjęć i spisywanie wspomnień jest obecnie namiastką podróżowania. Czuję się, jakbym te miejsca odwiedzała ponownie. Taka teleportacja. :mrgreen:

Ja na początku jak doszedł do mnie tylko prześwit informacji, że wakacji w tym roku może nie być, nie wchodziłam na forum, żeby się nie katować tymi wszystkimi zdjęciami, ale teraz już trochę się z tą myślą pogodziłam. Trudno... jeśli nie będzie możliwości wyjazdu w tym roku, pojedziemy na dłużej w przyszłym, albo 2 razy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jakiś plan jest :D
CROberto napisał(a):Nawet bez tytułu odcinka ,każdemu przyszła na myśl sielanka..
Zdjęcia same mówią - ot , wakacyjna beztroska... :)

Całe te wakacje to była sielanka. Znajomi nasi byli na swoim pierwszym wyjeździe i tak się zachwycali tą czystą wodą i widokiem gór, że niczego więcej do szczęścia nie potrzebowali. Chyba mnie też się to udzieliło, bo nie chciało mi się wymyślać żadnych wyjazdów. Teraz jak rozmawiamy o tegorocznym wyjeździe, który być może odbędzie się dopiero za rok, mówią, że razem ze mną będą chcieli coś więcej zobaczyć. Mówisz i masz! Kajak i wynajem łódek bardzo mi w tym pomogą :D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Plan na wyjazd ambitny, a co z niego wyjdzie, zobaczymy :D
Kapitańska Baba napisał(a):Dzieciaczki jak widać przeszczęśliwe :wink: To chyba najważniejsze w czasie wakacji - dać radość najmłodszym - wtedy i rodzice mogą się podelektować pysznościami

Dzieciaki najszczęśliwsze są w wodzie. Starszy zaczął już pływać bez "wspomagaczy" i nie może się doczekać kiedy przetestuje swoje umiejętności w Chorwacji.
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 264
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 17.04.2020 15:06

agata26061 napisał(a):Trudno... jeśli nie będzie możliwości wyjazdu w tym roku, pojedziemy na dłużej w przyszłym, albo 2 razy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jakiś plan jest :D

Dobry plan! :mrgreen: :papa:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 17.04.2020 20:51

Epepa napisał(a):
agata26061 napisał(a):Trudno... jeśli nie będzie możliwości wyjazdu w tym roku, pojedziemy na dłużej w przyszłym, albo 2 razy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jakiś plan jest :D

Dobry plan! :mrgreen: :papa:

W obecnym czasie chyba taki będzie najbardziej prawdopodobny :D
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 17.04.2020 21:01

ODCINEK 9 - 3 lipca (środa) - SPOTKANIE Z RODZICAMI

Prawie zapomniałam o tym, że przecież widzieliśmy się z moimi rodzicami 8O Byli oni na pielgrzymko-objazdówce. Program mieli bardzo urozmaicony i nie tylko w Cro, bo byli także w Czarnogórze, BiH i w Serbii. Coś tam też wracając na Węgrzech widzieli. Bardzo im się podobał program. O ile rok wcześniej na podobnej pielgrzymce we Włoszech widzieli głównie miasta i kościoły, tak teraz walory przyrodnicze wygrywały. Widzieli mnóstwo miejsc, zaczynając oczywiście od Plitvic, przez Makarską i Veprić, Mostar... i wiele wiele innych pięknych :D

Początkowo było założenie, że będą jedną noc spać gdzieś w okolicach Makarskiej Riviery. Mieliśmy wtedy plan przywieźć ich do "siebie". Okazało się jednak, że na całą Makarską Rivierę będą mieć łącznie 3 godziny razem z mszą świętą w Veprić. No cóż... takie uroki organizowanych wczasów. Musimy się do nich dostosować. Wiemy, że o 14 mają mszę, więc po obiadku małe "pindrzonko" :wink: W końcu nie tylko rodzice tam będą ale też 2 siostry mojej mamy z mężami i wiele innych osób z mojej miejscowości :D Tą wycieczkę organizował nasz ksiądz wikariusz.

Dojeżdżamy na miejsce, gdzie już z daleka widzę autokar :D Witamy się ze wszystkimi. Moja córcia już nie mogła doczekać się na spotkanie z dziadziusiem. Rodzice mieszkają "pod nami", więc codziennie się ze sobą widzimy. Dzieciaki są bardzo do dziadków przywiązane, a w szczególności Olcia do dziadziusia. Jest to jej ulubiony dziadziuś jak mówi, natomiast mój syn stwierdził, że dziadziuś to jego najlepszy przyjaciel. :hearts: :hearts: :hearts:

Oczywiście robimy kilka wspólnych zdjęć:
IMG_9050.JPG


Wybaczcie mojemu tacie skarpetki ;) Też go o to pytałam. Bidulek tyle się nachodził wcześniej wokół Jezior Plitvickich, że go paski od butów poodpiekały, a adidaski zakopane gdzieś głęboko w autokarze wśród innych bagaży. Trzeba było sobie jakoś radzić :lol:
IMG_9051.JPG


A na zdjęciu moja rodzina :D
IMG_9054.JPG


Rodzice i jedna para wujostwa byli z nami w 2016 roku w Cro na campie Belvedere koło Trogiru.

Zostajemy na wspólnej mszy, którą odprawiał nasz ksiądz wspólnie z kolegą. Zdjęć dużo tam nie robimy, bo już podczas wcześniejszych pobytów na Makarskiej Rivierze byliśmy w tym sanktuarium.

Ołtarz po mszy:
IMG_9057.JPG


Żar leje się z nieba. Rodzice mają około dwóch godzin czasu wolnego, więc przewodnik prowadzi ich na plażę. My zjeżdżamy tam autem. Bez sensu było zabierać rodziców do siebie na tak krótki okres czasu. Zostajemy z nimi na plaży w Makarskiej. Pierwszy raz mam taką "przyjemność". Na szczęście była to plaża już niemal na końcu miejscowości w stronę Baski Vody więc jakoś turyści nam na głowy nie wchodzili, oczywiście nie licząc 50-ciu osób z objazdówki moich rodziców 8O 8O 8O 8O 8O 8O

Plaża w Makarskiej... jak plaża w Makarskiej:
IMG_9059.JPG


Olcia od dziadziusia niemal nie odchodziła:
IMG_9062.JPG
IMG_9066.JPG


Oczywiście Ci co nie byli nigdy w Cro, byli zachwyceni widokami i wodą. Standard :D :hut: :mrgreen:
IMG_9069.JPG
IMG_9075.JPG


Babcia też jest kochana:
P7040609.JPG
P7040610.JPG


A Kuba pokazuje dziadziusiowi jak snoorkować w nowej masce. Był zachwycony, że mógł pokazać to żywo, a nie tylko na zdjęciach:
P7040622.JPG


Oczywiście dziadziuś spróbować musi:
P7040625.JPG


Niestety czas szybko leci i rodzice muszą się zbierać. Idziemy jeszcze na wspólne lody i powoli się żegnamy. Olcia rozbroiła dziadka takim dialogiem:
- dziadziuś a cy ja mogę jechać jus telaz z Tobą?
- Olcia, ale dziadziuś ma tylko jedno miejsce w autokarze, nie zmieścisz się żabko
- To ja będę cały cas siedziała na Twoich kolankach....
- My będziemy jeszcze bardzo długo jechać w autobusie, będziesz się nudzić
- Ale ja jus nie chce się z Tobą lozstawać...


Wyraz twarzy wzruszenia mojego taty bezcenny...
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 662
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 20.04.2020 21:56

Tak się wczoraj rozczuliłam wczoraj czytając Twój odcinek. :) :smo: Super dziadkowie i super spotkanie.
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4134
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 20.04.2020 22:41

Takie wzruszające zdjęcia rodzinne są podwójnie bezcenne w sytuacji zagrożenia, które odczuwamy :(
A więzi między dziadkami i wnukami są niesamowite - i w Twojej Rodzinie i ogólnie. Moi mi się przypomnieli w trakcie czytanie odcinka :(
Bardzo ładne okoliczności przyrody dla ołtarza :)
I w ogóle, fajnie, że pokazujesz takie sielankowe zdjęcia :hearts:
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 264
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 21.04.2020 12:29

Mi też bardzo podoba się ten plenerowy ołtarz. :D Fajne są takie spotkania z rodziną w Chorwacji. Szczęście bije z tych zdjęć, aż miło popatrzeć.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 22.04.2020 07:42

pomorzanka zachodnia napisał(a):Tak się wczoraj rozczuliłam wczoraj czytając Twój odcinek. :) :smo: Super dziadkowie i super spotkanie.

Mimo tego, że mieszkamy niemalże z rodzicami, to i tak fajnie było się spotkać i pokazać im świat, do którego my przybywamy co roku. Co prawda raz byli już z nami w Cro, ale nie na Makarskiej Rivierze :D
Katerina napisał(a):Takie wzruszające zdjęcia rodzinne są podwójnie bezcenne w sytuacji zagrożenia, które odczuwamy :(
A więzi między dziadkami i wnukami są niesamowite - i w Twojej Rodzinie i ogólnie. Moi mi się przypomnieli w trakcie czytanie odcinka :(
Bardzo ładne okoliczności przyrody dla ołtarza :)
I w ogóle, fajnie, że pokazujesz takie sielankowe zdjęcia :hearts:

Dzięki. Mamy w obecnym czasie ten komfort, że rodzice mieszkają pod nami. Nie da się ich w tym momencie odizolować od dzieci, bo mamy wspólne podwórko, ale niestety z teściami nie widujemy się w ogóle :cry: Zarówno dzieciaki jak i dziadkowie tęsknią, ale boimy się ryzykować. Teoretycznie moglibyśmy się spotykać... ale niech tak pomyśli 5 mln Polaków w obecnym czasie :roll: 8O
Epepa napisał(a):Mi też bardzo podoba się ten plenerowy ołtarz. :D Fajne są takie spotkania z rodziną w Chorwacji. Szczęście bije z tych zdjęć, aż miło popatrzeć.

Tym razem nie robiłam zdjęć samemu sanktuarium, bo byliśmy już tam wtedy:
Vepric
Zresztą z tych wakacji przywiozłam najmniej zdjęć spośród wszystkich naszych pobytów w Chorwacji ... :roll:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 22.04.2020 09:50

ODCINEK 10 - 4/5 lipca (czwartek/piątek) - OSTATNI PEŁNY DZIEŃ I POWRÓT DO DOMU/ PODSUMOWANIE

Cóż jeszcze mogę napisać?... Ostatni dzień chyba się domyślacie jak spędziliśmy... :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: Spacery, kąpiele, pływanie, nurkowanie, zabawa na falach, skakanie do wody :mrgreen:

Wrzucę kilka ostatnich fotek i podsumuję moje spostrzeżenia co do tego urlopu i co o nim myślę z perspektywy czasu...

Standardowo skoki i zabawa na "naszej" dalszej plaży:
IMG_0233.JPG
IMG_9131.JPG
IMG_9147.JPG
P7050630.JPG
P7050659.JPG
P7050665.JPG
P7050676.JPG


Pod wodą jakieś rybki pływają:
P7050645.JPG


A sama plaża najczęściej wyglądała tak:
P7050628.JPG


Ostatnia kąpiel na plaży przy apartamentach:
IMG_9095.JPG
IMG_9153.JPG
IMG_9157.JPG
IMG_9167.JPG
IMG_9171.JPG


Widok z apartamentu znajomych na pierwszym piętrze:
IMG_0263.JPG


To nasz parking:
IMG_0266.JPG


I w stronę wioski:
IMG_0268.JPG


Widać pierwszy pawilon z restauracjami. Od niego zaczyna się ciąg restauracji w wiosce.

Idziemy na ostatni spacer, który w końcu udaje mi się troszkę uwiecznić:
IMG_0284.JPG
IMG_0289.JPG
IMG_0303.JPG
IMG_0310.JPG
IMG_0312.JPG
IMG_0317.JPG


Częstą przekąską były frytki lub nuggetsy:
IMG_0275.JPG


Czas się zbierać. Dodatkowo Olcia dość porządnie wywraca się na betonie, co skutkuje mocnym zadrapaniem na kolanie. Dobrze, że to ostatniego dnia, bo jutro w wodzie mogłoby szczypać. Ja cały urlop borykałam się z odciskami od butów. Paskudnie nie chciały się zagoić i do tej pory mam blizny na piętach :(

Koniec relacji!

Do zobaczenia w kolejnej...

PODSUMOWANIE:

Napiszę teraz kilka słów podsumowujących ten urlop.

Czy zaliczę go do udanych? Chyba żadnego pobytu w Cro nie zaliczyłabym do nieudanych, bo przecież krystaliczna woda, piękne widoki i ciepełko jest niemal w każdym zakątku w Chorwacji... Wystarczy tylko dobre nastawienie, a każdy urlop będzie udany. :hearts: :hearts: :hearts:

Jak widzieliście głównie w tym roku plażowaliśmy. Nie czułam takiej potrzeby, żeby w tym roku "zaliczać" kolejne miasteczka, czy zabytki. Owszem fajnie byłoby posacerować po jakichś klimatycznych starówkach, wąskich uliczkach, zacisznych zaułkach, ale też mi tego jakoś bardzo podczas tego urlopu nie brakowało. Też taka prawda, że te 10 dni tak nam szybko minęło, że nie mieliśmy czasu na szwędanie się gdzieś. Było bardzo ciepło, temperatury wysokie, poza 2 dniami bury była pogoda wymarzona, woda cieplutka, znaleźliśmy bardziej zaciszną plażę... czego chcieć więcej? Potrzeba mi było po dość ciężkim roku takiego resetu...

Znajomi byli zachwyceni, co też mnie bardzo cieszyło. Widać, że ich reakcje były szczere i spontaniczne. Plan był taki, że w tym roku też razem jedziemy na urlop i na troszkę dłuższy, bo miało być 12 dni na wyspie Pag plus może coś po drodze... Nikt nie wie co z tego wyjdzie. Uda się pojechać super, jeśli nie, przełożymy na rok 2021.

Mój mąż uważa, że jest realistą! Twierdzi, że w lipcu nie pojedziemy. Ja raczej uważam, że w tym momencie rządzi nim istny pesymizm. Natomiast mój optymizm podpowiada mi, że uda się jechać. Jeśli nie w lipcu do Cro, to może chociaż do jakiejś chatki na Mazurach... :| :|

Wypoczęliśmy maksymalnie i cieszymy się, że byliśmy kolejny raz w Chorwacji. :hearts: :hearts: Z perspektywy czasu trochę żałuję, że np. nie wjechaliśmy w końcu na sv. Jure, ale będzie na następny raz. :mrgreen: Na Pag szykujemy kajak i bardziej intesywny tryb wczasów. Co prawda intensywność w naszym wydaniu, to będzie takie raczej poszukiwanie "50-ciu plaż Pagu" Habanero. Tyle na pewno nie będzie w naszym zasięgu przez 12 dni, ale zapowiada się pięknie...

Pozdrawiam Was i do zobaczenia w kolejnych relacjach, a być może kiedyś na żywo. Z chęcią powtórzyłabym spotkanie Cromaniackie z Hvaru. Może na Pagu?
kentucky
Croentuzjasta
Posty: 129
Dołączył(a): 05.09.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) kentucky » 22.04.2020 11:10

Przepiękna relacja, ja mam do niej jeszcze większy sentyment gdyż to są moje rejony - konkretnie Makarska (wiem ilu zwolenników tyle samo przeciwników), ja akurat lubię troszkę bardziej zatłoczone miasta (choć 2 razy byliśmy na początku września - wtedy uważałam, że jest sporo ludzi) nie wiem czego sie spodziewać w lipcu, bo w tym roku właśnie padło na taką wyjazdową datę (o ile będzie taka możliwość). Chciałam Ci powiedzieć,że patrząc na zdjęcia poczułam zapach wody, przeniosłam się na chwilę w to miejsce i poczułam cały jego klimat :D bardzo Ci za to dziękuje! :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Tak to w życiu bywa, że znów Tucepi wygrywa - 2019 - strona 12
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019