Po drodze jednak zaczynamy czuć głód. Rzym, Włochy ... dobra, zjemy pizze
Taka najlepiej z na kawałki, nie z restauracji. Tam gdzie dużo lokalsów. Wtedy wiadomo, ze dobra i tania

I oczywiście taką znajdujemy, ulica Via Lazio 20, tutaj zdjęcie z Google Maps, bo nie zrobiłem sam
Lokal malutki, ze 3 stołki barowe do siedzenia przy dość mały blacie przy ścianie. Pizza świetna, ciasto cienkie, kruche, różne wersje do wyboru. Za 2 duże tacki z kilkoma rodzajami pizzy, na nas 4 to było do porzygu

Niepełne 11 EUR. Czekajcie, czy ja mówiłem, że mi się Włochy coś nie podobają ?
Zaczynamy toczyć się dalej

Przez Porta Pinciana ...
... wchodzimy na teren parku Villi Borghese
Przechodzimy przez park. Dość dobrze utrzymany, choć teraz miał już sporo liści jesiennych. W parku jest sporo cienia, w ten dość gorący dzień, dał trochę osłony przed słońcem
Przechodzimy przez park i zatrzymujemy się w punkcie widokowym, z wzgórza Pinco, na jakim jest ten park - Terrazza del Pincio
Piękny widok na spory kawałek Rzymu
Schodzimy w uliczki mieszczące się u spodu tego wzgórza. Mają bardzo fajny klimat i nie ma aż tak dużo ludzi ...
Jeden z domów to Casa di Federico Fellini e Giulietta Masina - dom w którym mieszkała ta wielka aktorka i reżyser. Adres to Via Margutta, 110
Tabliczka na ścianie domu informuje o tym fakcie.
pozdrawiam, Michał