Kenik napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):
Jeśli ktoś otrzymane prywatne wiadoności przekazuje innym to sam sobie wystawia świadewctwo.
Tu chyba Janusz lekko przegiąłeś.
To typowa dulszczyzna. Cham piszący inwektywy jest cacy aby się nie wydało...
.png)
Kenik napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):
Jeśli ktoś otrzymane prywatne wiadoności przekazuje innym to sam sobie wystawia świadewctwo.
Tu chyba Janusz lekko przegiąłeś.
.png)
Bocian napisał(a):Kenik napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):
Jeśli ktoś otrzymane prywatne wiadoności przekazuje innym to sam sobie wystawia świadewctwo.
Tu chyba Janusz lekko przegiąłeś.
To typowa dulszczyzna. Cham piszący inwektywy jest cacy aby się nie wydało...
Kenik napisał(a):[
Czy uważasz, że ja wiadomość o donosie powinnam zachować dla siebie![]()
Nie znam kolesia, nie wiedziałam o jakichkolwiek forumowych utarczkach a tu nagle po jednym moim poście w którym odważyłam się ocenić forumową dysputę dostaję jeden i drugi elaborat. Powiedz, na co mi to ? Jak mi się coś nie podoba to piszę to otwarcie na forum mimo, iż wiem, że mogę sobie co poniektórych zrazić do siebie. Czasem palnę coś za dużo, ale nie wypieram się tego i staram się do tego przyznać. Niech każdy odpowiada za swoje słowa. Elaboraty, które dostałam przechowuję na innym dysku nauczona doświadczeniem z innego portalu, gdzie czytano moje prywatne wiadomości. I kto czytał ? Nie kto inny tylko admin, który niezbicie twierdził, że nie ma wejścia na PW. Powinnam to walnąć w śmietnik ale przyznaję, że trochę się asekuruję
jeden i drugi elaborat.
Kenik napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):http://forumprawne.org/prawo-cywilne/301634-prywatna-wiadomosc-z-komunikatora-albo-email.html
Ten link ma się nijak do zaistniałej sytuacji. Ten elaborat, który dostałam jest jak mniemam zgodny z prawdą, więc nie jest to zniesławienie. Ale rozsyłanie takich wiadomości osobom postronnym jest tylko niepotrzebnym sianiem fermentu i szczuciem ludzi przeciwko sobie.
.png)
Bea.ta napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):Jeśli ktoś otrzymane prywatne wiadoności przekazuje innym to sam sobie wystawia świadewctwo.
jasne![]()
i jest tak samo zły jak ten, co reaguje na zaczepki ....
.png)
Kenik napisał(a):Czy uważasz, że ja wiadomość o donosie powinnam zachować dla siebie![]()
Nie znam kolesia, nie wiedziałam o jakichkolwiek forumowych utarczkach a tu nagle po jednym moim poście w którym odważyłam się ocenić forumową dysputę dostaję jeden i drugi elaborat. Powiedz, na co mi to ? Jak mi się coś nie podoba to piszę to otwarcie na forum mimo, iż wiem, że mogę sobie co poniektórych zrazić do siebie. Czasem palnę coś za dużo, ale nie wypieram się tego i staram się do tego przyznać. Niech każdy odpowiada za swoje słowa. Elaboraty, które dostałam przechowuję na innym dysku nauczona doświadczeniem z innego portalu, gdzie czytano moje prywatne wiadomości. I kto czytał ? Nie kto inny tylko admin, który niezbicie twierdził, że nie ma wejścia na PW. Powinnam to walnąć w śmietnik ale przyznaję, że trochę się asekuruję
Kenik napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):
Jeśli ktoś otrzymane prywatne wiadoności przekazuje innym to sam sobie wystawia świadewctwo.
Tu chyba Janusz lekko przegiąłeś.
.png)
Bocian napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):Skoro Administarcja nie widzi tych inwektyw, to jak ma reagować
A kto tu pisze o administracji oprócz ciebie?
Poza tym widzi, bo były zgłoszone. I rola administracji w tym temacie jest wyjaśniona.
Bocian napisał(a):Kenik napisał(a):Janusz Bajcer napisał(a):
Jeśli ktoś otrzymane prywatne wiadoności przekazuje innym to sam sobie wystawia świadewctwo.
Tu chyba Janusz lekko przegiąłeś.
To typowa dulszczyzna. Cham piszący inwektywy jest cacy aby się nie wydało...
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
