Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

A może Sycylia?

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014
A może Sycylia?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 06.01.2018 22:27

Ok spróbuje coś napisać ;)

Sycylia na forum występuje już w kilku osłonach. Polecam relacje marze_ny czy tonego :)
Prócz tego polecam stronę http://www.jedziemynasycylie.pl/.
Może te kilka informacji które tu zamieszczę komuś się przydadzą.

Sycylia była przez nas planowana już kilka lat. Od czasu jak w katalogu jednego z biur podróży zobaczyliśmy zdjęcia. Cena była kosmiczna więc wygrał wtedy inny kierunek. Do Sycylii wracaliśmy co jakiś czas, nawet zastanawialiśmy czy nie jechać samochodem. Ale zawsze wygrywał cenowo inny kierunek. Aż w końcu się udało. Po tym jak udało nam się samolotowo na Cypr przetestować nasze dziecko, i test wypadł pozytywnie, mogliśmy planować podróże już nie tylko samochodem.
W styczniu przeglądałam ceny biletów i udało mi się znaleźć tanie loty do Trapani. Tylko dylemat bo planowaliśmy na wiosnę krótki wypad do Barcelony odwiedzić rodzinkę. Co robić. Na szczęście okazało się że z Trapani samoloty latają też do Girony i to w terminie który nam odpowiadał. Z Barcelony już nie było problemu z połączeniem do Krakowa. I tym sposobem późną wiosną zaczęła się nasza podróż na Sycylię i do Barcelony :)
Długo miałam dylemat w jakim mieście się zatrzymać. W końcu stanęło na tym że podzieliliśmy wyjazd na dwie bazy wypadowe. Wszystkiego zobaczyć się nie da, Sycylia jest dużą wyspę pełną różnego rodzaju atrakcji. A my skupiliśmy się na jej zachodnim fragmencie.

Pierwszy dzień 19.05.2017r.
Na pierwszą część pobytu wybraliśmy Castellammare del Golfo. Trasa widokowo ładna, niestety nie mam żadnego zdjęcia. Żeby dostać się do niego z lotniska w Trapani było kilka możliwości. My zdecydowaliśmy się skorzystać z transportu jaki można było zamówić w wynajmowanym przez nas apartamencie, koszt 50euro, czas podróży ok. 1h, koszt niewiele większy niż podróż autobusami i pociągiem z przesiadkami która by trwała kilka godzin. A tak byliśmy dowiezieni przez syna właścicielki spod lotniska prosto pod drzwi apartamentu.
Mieszkanie mogę polecić, miało wszytko to czego potrzebowaliśmy. Właścicielka miła, wylewnie nas przywitała, oprowadziła i pojechała do domu.
Po krótkim odświeżeniu wyruszyliśmy pooglądać miasteczko.
Załączniki:
P1040778 (800x533).jpg
P1040777 (800x533).jpg
P1040775 (800x533).jpg
P1040771 (800x533).jpg
P1040762 (800x533).jpg
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10417
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 06.01.2018 22:29

A jednak się zdecydowałaś.... Rozumiem, że po Sycylii płynnie przejdziemy w Kretę...
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 06.01.2018 22:32

Zobaczymy jak mi z tą Sycylią pójdzie ;)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6605
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 06.01.2018 22:39

Z przyjemnością popatrzę jak wygląda moja ulubiona wyspa wiosną :).
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 06.01.2018 22:44

Pierwszy spacer po mieście. Nie mam zbyt dużo zdjęć nadających się do pokazania szerszej widowni ;) Miasteczko przypadło nam do gustu. Z apartamentu wszędzie blisko. Sklepy, kawiarenki. Kawałek dalej do portu. Najdalej chyba na plażę tą nie miejską.
Wieczorem przypadkowo mąż odkrył że w miasteczku "coś" się dzieje. Mi to festyn ni bazar. Ulica którą dojechaliśmy do naszego apartamentu zamknięta. Porozstawiane kramy na których można kupić dosłownie wszystko, twarze sprzedawców międzynarodowe, głęboka afryka i azja, są też włosi. Do tego iluminacje i lunapark. Okazało się że w niedzielę będzie odpust św. Rity, i uroczystości trwały kilka dni :) W kolejnych dniach kramów, ludzi i atrakcji przybywało. Taka niespodzianka której się nie spodziewaliśmy.
Załączniki:
P1040802 (800x533).jpg
P1040799 (800x533).jpg
Kościół pod wezwaniem św. Rity
P1040798 (800x533).jpg
P1040785 (800x533).jpg
Miejska plaża.
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 06.01.2018 23:36

marze_na napisał(a):Z przyjemnością popatrzę jak wygląda moja ulubiona wyspa wiosną :).


Troszkę inaczej zwiedzamy niż Wy :) korzystałam z Twojej relacji :)

To ja może jeszcze mapki małe dorzucę.
Załączniki:
r2.jpg
r1.jpg
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10417
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 06.01.2018 23:46

Takie lokalne imprezy są fajnym dopełnieniem przed i po sezonowych wyjazdów...
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 06.01.2018 23:59

piekara114 napisał(a):Takie lokalne imprezy są fajnym dopełnieniem przed i po sezonowych wyjazdów...


Dla nas to było trochę zaskoczenie, zwłaszcza świętowanie kilka dni i to w takiej formie.
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 07.01.2018 00:11

Dzień drugi, 20.05.2017r.
Drugi dzień przywitał nas piękna pogodą. Ten dzień był planowany jako odpoczynek po podróży. Jedynie mały rekonesans po miasteczku. Odkryliśmy fajny sklep z warzywami, owocami i winem ;) oraz piekarnię. I w końcu poszliśmy na plażę, ale nie tą miejską, tylko na tą na drugim końcu miasta. Wzdłuż głównej drogi, większość chodnikiem, na plaże w dół. Widoki po drodze piękne. Plaża duża, długa, piaszczysta. Ludzi mało. Wieczorem miasteczko i obowiązkowe pyszne lody.
Załączniki:
r4.jpg
r3.jpg
P1050049 (800x533).jpg
P1040841 (800x533).jpg
P1040839 (800x533).jpg
P1040836 (800x533).jpg
P1040835 (533x800).jpg
P1040833 (800x533).jpg
P1040830 (800x533).jpg
P1040826 (800x450).jpg
P1040824 (533x800).jpg
P1040822 (800x533).jpg
P1040808 (800x533).jpg
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6605
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 07.01.2018 00:23

Mai napisał(a):
marze_na napisał(a):Z przyjemnością popatrzę jak wygląda moja ulubiona wyspa wiosną :).


Troszkę inaczej zwiedzamy niż Wy :) korzystałam z Twojej relacji :)

Mało kto zwiedza jak my ;), ale Sycylia przecież taka sama :hut:
Cieszę się, że relacja się przydała.



Mai napisał(a):
piekara114 napisał(a):Takie lokalne imprezy są fajnym dopełnieniem przed i po sezonowych wyjazdów...

Dla nas to było trochę zaskoczenie, zwłaszcza świętowanie kilka dni i to w takiej formie.

W południowych Włoszech nie powinno dziwić, bo świętych mają tam na pęczki i każdy z ich daje okazję do hucznego świętowania :mrgreen: .


Miło powspominać Castellammare :!:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10417
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 07.01.2018 15:03

A jak temperatura morza? Można było się kąpać?
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 07.01.2018 16:27

piekara114 napisał(a):A jak temperatura morza? Można było się kąpać?


Termometru nie miałam ;) ale myślę że temperaturowo zbliżona do tej październikowej na Krecie, może ciut bardziej orzeźwiająca ;) My się kąpaliśmy, i ci co byli na plaży też

marze_na napisał(a):W południowych Włoszech nie powinno dziwić, bo świętych mają tam na pęczki i każdy z ich daje okazję do hucznego świętowania :mrgreen: .

Miło powspominać Castellammare :!:


Zdajemy sobie sprawę że południowcy świętują inaczej niż my i chyba częściej :) troszkę nas zdziwiła forma, połączenie odpustu z bazarem.

Ponieważ sobota i niedziela to komunikacyjna pustynia, do tego przed sezonem ;) dlatego te dni spędziliśmy w miasteczku i okolicach.
Załączniki:
P1050113 (800x533).jpg
P1050107 (800x533).jpg
P1050104 (800x533).jpg
P1050095 (800x450).jpg
P1050092 (800x450).jpg
P1050080 (800x533).jpg
P1050077 (800x533).jpg
P1050076 (800x533).jpg
P1050075 (800x533).jpg
P1050070 (800x533).jpg
P1050063 (800x533).jpg
P1050062 (800x533).jpg
P1050058 (800x533).jpg
P1050056 (800x533).jpg
P1050055 (800x533).jpg
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 07.01.2018 17:12

Trzeci dzień, 21.05.2017r.
Ranek jest dość wietrzny i trochę pochmurny dlatego decydujemy się zdobyć punkt widokowy nad miastem. Przed wyjazdem zastanawiam się jak tam dotrzeć, iść na około wzdłuż głównej drogi? a może przystanek tam jest? w końcu udało się gdzieś znaleźć informację o ścieżce. Ścieżka w kilku miejscach przecina Via Porta Fraginesi. Pniemy się uliczkami w górę i trafiamy na ścieżkę która prowadzi do małych kapliczek. Ścieżka wyłożona kamieniami - chodnik, miejscami gdzie trzeba drewniane barierki. Przyjemna wspinaczka, ładne roślinki i widoczki po trasie. Za kapliczkami zaczyna się ścieżka gruntowa która prowadzi nas na parking, punkt widokowy. Na górze knajpka, stragany z różnymi rzeczami i przede wszystkim widok na miasto.
Załączniki:
s1.jpg
P1050176 (800x533).jpg
P1050169 (800x533).jpg
P1050165 (800x450).jpg
P1050159 (800x533).jpg
P1050155 (800x533).jpg
P1050153 (800x533).jpg
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 07.01.2018 17:31

Po powrocie zastajemy pod drzwiami czereśnie, wino i karteczkę od właścicielki :) miły gest :) mieszkanie jak pisałam jest dobrze wyposażone ale brak jednej rzeczy, korkociągu 8O
Po południu słychać muzykę. Idziemy pod ratusz, to tu zaczyna się pochód. Muzyka, śpiewy, przebrani chyba mieszkańcy, trochę turystów. Orszak wyrusza uliczkami miasta w stronę kościoła św. Rity. Ruch uliczny oczywiście wstrzymany na każdym rogu policja. Kościół przez te wieczory jak tam chodziliśmy pachniał różami. Następnego dnia po odpuście już nie ma śladu.
Załączniki:
DSC_1403 (450x800).jpg
DSC_1402 (450x800).jpg
DSC_1401 (450x800).jpg
P1050212 (800x533).jpg
P1050205 (800x533).jpg
P1050197 (800x533).jpg
P1050196 (800x533).jpg
P1050190 (800x533).jpg
Mai
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mai » 08.01.2018 22:40

Dzień czwarty, 22.05.2017r.
Dziś jedziemy do Zingaro. Po śniadanku pakujemy się do plecaka i wyruszamy na dworzec autobusowy który znajduje się nieopodal kościoła św. Rity. To mały placyk, jest budynek wc, tablice z rozkładami jazdy, nie ma kasy biletowej. Bilet do Scopello kupujemy się u kierowcy za naszą trójkę bilety tam i z powrotem kosztują 12,6 euro [2,1 euro jeden bilet w jedną stronę ;) ] rozsiadamy się i ruszamy. Pasażerów niewielu. Najpierw mijamy nasz punk widokowy z poprzedniego dnia a później okoliczne wioski. W pewnym momencie kierowca się zatrzymuje woła Scopello i macha na nas. Stoimy na rozwidleniu dróg, pokazuje ręką że mamy iść w prawo. Trochę zdziwieni posłusznie wysiadamy i idziemy jak nam pokazał. Nie za bardzo mi to pasuje do tego co czytałam w opisie u Marzeny. Idziemy, żar leje się z nieba. W końcu dochodzimy do tonary. Dochodzimy do wniosku że kierowca widząc rodzinę z dzieckiem skierował nas do tonary na plażę, wysadził nas przed miasteczkiem żebyśmy mieli tu bliżej. A nie o to nam chodziło :evil: . I co robić? Postanawiamy iść dalej. I tak z kilkunastominutowej przechadzki jaka miała być robi się godzina. Po drodze mijamy plażę z małym parkingiem - Cala Mazzo di Sciacca. W końcu dochodzimy do parkingu i jesteśmy u bram Zingaro. Płacimy wstęp 5 euro dorosły, dziecko za darmo. Dostajemy od strażnika mapkę, zaznacza plaże, tłumaczy że nie ma tam jedzenia i picia, że szlak trudny i życzy miłego dnia. Przechodzimy przez tunel i ścieżką wśród bujnej roślinności idziemy przed siebie. Spotykamy liczne jaszczurki i jednego węża. Ludzi nie ma dużo, ale sami dorośli. Niby idziemy brzegiem morza a zero wiaterku, upał niesamowity,duszno. Mijamy pierwsza plażę, idziemy dalej. Po kilkunastu minutach stwierdzamy że to nie ma sensu. Wracamy na pierwszą plaże - Cala Capreria, gdzie rozkładamy grajdołek i odpoczywamy. Plaża z otoczaków, nieduża, kilka osób, woda przyjemnie chłodzi i pluska. Klimat jak w Chorwacji :) Mój mąż stwierdził że jakby w Chorwacji chcieli taki rezerwat zrobić to musieliby ogrodzić większość wybrzeża ;) Po błogim lenistwie wracamy tym razem już do miasteczka. Miasteczko małe. Placyk, knajpki, hoteliki, sklepiki, uroczo. Czekając na autobus odpoczywamy w kawiarence przy lodach i granicie. Do miasteczka nie można wjechać autem, przed bramą miejską znajduje się duży płatny parking i przystanek autobusowy. Jadać do Zingaro autem jedzie się droga koło tonary.
Załączniki:
dc1.jpg
sco2.jpg
Plaże i parking przed wejściem do parku
sco1.jpg
Rozwidlenie gdzie wysadził nas kierowca autobusu
P1050278 (800x533).jpg
P1050272 (800x188).jpg
P1050260 (800x533).jpg
P1050257 (800x533).jpg
P1050255 (800x533).jpg
P1050250 (800x533).jpg
P1050248 (800x533).jpg
P1050245 (800x533).jpg
P1050244 (800x533).jpg
P1050243 (800x533).jpg
P1050231 (800x533).jpg
P1050227 (800x533).jpg
Cala Mazzo di Sciacca
P1050220 (800x533).jpg
Tonnara di Scopello
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019