Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Kolory i smaki Filipin, marzec 2026

60% ludności świata żyje w Azji. Chiny są tak szerokie, że naturalnie powinny przeciąć do 5 oddzielnych stref czasowych, ale mają tylko jedną - narodową strefę czasową. Obywatele Singapuru, Korei Południowej i Japonii mają najwyższe średnie IQ na świecie.
W Azji znajduje się najwyższy punkt na lądzie – Mount Everest (8848 m n.p.m.) oraz najniżej położony punkt – wybrzeże Morza Martwego (430,5 m p.p.m.). Spośród 10 najwyższych budynków na świecie 9 znajduje się w Azji.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 05.06.2026 18:02

piotrf napisał(a):
wiola2012 napisał(a):A skąd i kiedy wracacie?

Maj to zwykle bardzo bogaty w wydarzenia miesiąc ..najpierw Beskid Niski , Anglia , potem Słowacja , GSMP Korczyna ( 16 , 17 maja ) , a po nich Dolny Śląsk , Czechy i znowu Słowacja , do tego trawa na ogrodzie rośnie jak zwariowana . . . . :tak: :oczko: :lol:

To naprawdę intensywnie. Taką emeryturkę to ja rozumiem :D :tak:
Nasza trawa, jak nie popada solidny deszcz, zamieni się w siano. Od początku sezonu była cięta dopiero raz, ale za to są inne prace działkowo -remontowe zabierające duuuużo czasu :) .
piotrf napisał(a):Wiolu , bardzo ciekawe tło historyczne i ważne , bo to "inny świat" i ludzie . Piękny , ciekawy , ale inny - egzotyczny.
Czekam na ciąg dalszy Twojej relacji :D

Cieszę się, że coś Cię zainteresowało :) . Historia nie jest moją mocną stroną, nie mniej jednak, gdy jadę do innego kulturowo kraju, lubię mieć blade pojęcie o jego przeszłości.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 05.06.2026 23:25

Kolory i smaki Filipin

Niedziela, 1 marca. Bohol tour.

Na Filipinach działa wiele agencji turystycznych, które organizują tematyczne wycieczki na poszczególnych wyspach oraz tzw. island hopping. Podczas przeszukiwania informacji w Internecie i na grupie filipińskiej, znalazłam kilku polskich organizatorów. I tak trafiłam na profil Darka.

0.jpg


Człowiek orkiestra :tak:.
Wszystko może, wszystko zorganizuje, załatwi, doradzi, podpowie. Ma poczucie humoru, wiedzę na temat miejsca w którym żyje i powera. Organizuje prywatne wycieczki dla mniejszych i większych grup. Organizuje też nurkowanie dla pierwszaków i zaawansowanych. Ceni swój czas, ale w zamian dostajemy 100% zaangażowania :spoko:
Dwie z 4 wycieczek rezerwowaliśmy u niego.

Pierwsza to Bohol Tour

W niedzielę, po wczesnym śniadaniu, spotykamy się przed hotelem. Wtedy poznajemy Go osobiście. Do tej pory kontaktowaliśmy się przez WhatsApp. Mamy do dyspozycji vana z kierowcą, a Darek będzie przewodnikiem. Obiecał, że nie będziemy doświadczać tłumów turystów i dotrzymał słowa. Oprócz Czekoladowych Wzgórz, nie odczuliśmy nadmiaru ludzi, na tej najpopularniejszej na Bohol trasie wycieczkowej. Jak widać na parkingu i drodze jeszcze pusto.

1.jpg


Atrakcja nr 1: Eco Park Adwenture to zadbany teren z toaletą, barem z przekąskami, ładnymi widokami i tyrolką. Połowa naszych chce spróbować. „Lot” odbywa się nad rzeką Loboc w tę i z powrotem. Obydwa brzegi rzeki i wzgórza porośnięte są bujną roślinnością.

3.jpg

4.jpg

5.jpg


Oczywiście ja nie lecę, jeszcze na głowę nie upadłam, to dopiero początek wakacji, a poza tym nie mam zamiaru sprawdzać jak działa filipińska służba zdrowia :mg: . Nie i już.
Darek proponuje alternatywę. Można skorzystać z takiego wolno poruszającego się wózeczka (gondolki), a trasa jest identyczna. Jak to określił, taka spokojna atrakcja dla emerytów ;) .
Koszt jednej i drugiej opcji wynosi 700 php/osobę w dwie strony.
Jedzie się tam ...

6.jpg

8.jpg


... potem podchodzi parę metrów i wraca.

6b.jpg

6c.jpg

8a.jpg


Z dołu (zdjęcie zrobione podczas rejsu) wygląda to tak:

9.jpg

10.jpg

11.jpg


Popatrzyłam na tych co już odbyli zjazd.
Przeżyli, uśmiechają się nawet, nie mają objawów zawału serca...
Biję się z myślami i decyduję, że jednak polecę :D . A co tam, druga taka okazja może się nie trafić. Skoro już tu jesteśmy, to żal odpuścić. Kupuję dwa bilety i idziemy na „start”. Mąż zwraca uwagę pracownikom (miałam napisać chłopcom, bo tak chłopięco wyglądali, ale teraz już wiem, że filipińscy mężczyźni często wyglądają bardzo młodo) na swoją wagę i wzrost, i dostaje podwójne zabezpieczenie.

No to jedziemy:

12.jpg

13.jpg

14.jpg


Kilka ujęć z drogi powrotnej:

15.jpg

16.jpg

17.jpg

18.jpg

19.jpg

20.jpg

21.jpg

22.jpg


Zipline sprawił mi ogromną frajdę. Prędkość nie była aż tak odczuwalna jakby się można tego spodziewać. Najbardziej stresujący moment to końcówka zjazdu i samo zatrzymanie się.
Zdążę się zatrzymać ..?
Zdążyłam.
Każdy zdążył, ale ryzyko zawsze istnieje :oops:
W kwestii bezpieczeństwa, firma jest sprawdzona, dbają o sprzęt i urządzenia. Wypadków podobno nie ma :oczko_usmiech: .
Żałowałabym, gdybym nie poleciała.
(...)
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 05.06.2026 23:36

Kolory i smaki Filipin

Atrakcja 2: Las mahoniowy

Made forest, to odcinek gęstego, stworzonego przez człowieka lasu. Las ma około 60 lat. Wysokie, strzeliste drzewa i ich gałęzie tworzą naturalny, zielony tunel nad jezdnią.

30.JPG

31.JPG

32.JPG

33.JPG


Ustawiono znak, który informuje, że tutaj turyści mogą sobie spacerować i robić zdjęcia, a kierowcy muszą zachować ostrożność.

34.JPG

35.JPG


Oprócz takich brzydali, nie widziałam innych żyjątek.

36.JPG

wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 11.06.2026 22:13

Kolory i smaki Filipin

Atrakcja 3: Tarsier Sanctuary

Tarsiery to nie małpki, jak mi się z wyglądu wydawało, to wyraki. Naturalnie występują na Sumatrze, na Celebes i Bohol. Osiągają długość, bez ogona, około 8–16 centymetrów, no taka piąstka :)
Tarsier to nocny drapieżnik, który w ciągu dnia śpi. Zatem trzeba mieć szczęście, żeby zobaczyć jego ogromne oczy.
Mieliśmy to szczęście :D .
Kilka zwierzątek spało, ale dwa nie.
Po parku należy poruszać się podążając za strzałkami.

40.jpg

41.jpg

42.jpg


Pracownicy rezerwatu pokazywali turystom gdzie mają patrzeć bo łatwo je przeoczyć ukryte pośród liści. Trzeba zachowywać się cichutko i nie błyskać lampą bo zwierzątka są strachliwe.

42a.JPG

44.JPG

45.jpg

46.jpg


Na pierwszy rzut oka uwagę przyciągają niezwykle duże, okrągłe oczy o ile oczywiście są otwarte . Są one tak duże w stosunku do reszty ciała, że sprawiają wrażenie nieproporcjonalnych. Stworzonko ma małe uszy i niewielki lekko zadarty nos. Przednie kończyny zakończone są długimi palcami, tylne nogi są natomiast wyjątkowo rozwinięte i umożliwiają wykonywanie kilkumetrowych skoków. Uzupełnieniem wyglądu jest długi, smukły ogon. Taki trochę jak u szczurka.

48.JPG

49.jpg


Teren spacerowy jest nieduży, pół godzinki i po wszystkim.
Na zakończenie trzeba przejść obok sklepu z pamiątkami. Najlepszą pamiątką z Filipin jest suszone mango. Kupiłam oczywiście, ale zjedliśmy zanim wróciliśmy do hotelu. Potem kupowałam jeszcze inne rodzaje. Mojego ulubionego nie ma na tym zdjęciu.

50.JPG

(...)
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14071
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.06.2026 10:18

Słodkie te małpeczki, takie trochę jak nietoperze - tak mi się skojarzyły :lol:
Brawo za zjazd! Chyba bym nie poszła - jakoś niezbyt czuję się nie dotykając ziemi :lol: :lol: :lol:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19959
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.06.2026 14:53

Brawo Wiola :verryhappy: :proszedzieki: :spoko: , wiem że czasem trzeba przekonać samego siebie do podjęcia decyzji , ale "latanie" ma w sobie coś , co zmienia nasze spojrzenie na świat i nas samych , przy okazji to spora frajda :tak: Nie każdy też ma takie zdjęcie

Wiola.jpg


Rezerwat , jak i same stworzenia inne , bardzo egzotyczne


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6264
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 17.06.2026 20:45

piotrf napisał(a):Brawo Wiola :verryhappy: :proszedzieki: :spoko: , wiem że czasem trzeba przekonać samego siebie do podjęcia decyzji , ale "latanie" ma w sobie coś , co zmienia nasze spojrzenie na świat i nas samych , przy okazji to spora frajda :tak: Nie każdy też ma takie zdjęcie

Obrazek

Przyłączam się do gratulacji Piotra :verryhappy:.
Długo czekałam na odważnego z tego Forum, który pójdzie w moje ślady na ZipLine.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 24.06.2026 08:01

Kapitańska Baba napisał(a):Słodkie te małpeczki, takie trochę jak nietoperze - tak mi się skojarzyły :lol:

Maleńkie toto, takie bezbronne ... i rzeczywiście skojarzenia są różne :D .

Kapitańska Baba napisał(a):Brawo za zjazd! Chyba bym nie poszła - jakoś niezbyt czuję się nie dotykając ziemi :lol: :lol: :lol:

:proszedzieki:
Poszłabyś
Przed wyjazdem przeczytałam takie mniej więcej słowa: no cóż, na 100 % jest pewne, że kiedyś umrę, najwyżej stanie się to wcześniej :mg: . Można by na ich temat napisać rozprawkę, ale coś w tym jest :tak: .
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 24.06.2026 08:10

piotrf napisał(a):Brawo Wiola :verryhappy: :proszedzieki: :spoko: , wiem że czasem trzeba przekonać samego siebie do podjęcia decyzji , ale "latanie" ma w sobie coś , co zmienia nasze spojrzenie na świat i nas samych , przy okazji to spora frajda :tak: Nie każdy też ma takie zdjęcie

Dziękuję Piotrze :D . To co dla jednych jest niczym szczególnym dla innych urasta do rangi porównywalnego ze zdobyciem K9. :mg:
ale miałam też w pamięci relację Gosi :D .
megidh napisał(a):Przyłączam się do gratulacji Piotra :verryhappy:.
Długo czekałam na odważnego z tego Forum, który pójdzie w moje ślady na ZipLine.

Dziękuję :D . Tak, tak pamiętam relację i chociaż niektóre wątki mi umknęły to zipline pamiętam i nie ukrywam, pomyślałam, że przecież Ty też leciałaś :D . Myślę, że odważnych było wielu tylko nie chwalili się na forum :mg:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 24.06.2026 20:47

Kolory i smaki Filipin

Atrakcja 4. Czekoladowe wzgórza

Jak sama nazwa wskazuje powinny przypominać kopczyki czekolady. Nie przypominają :) . Wymyśliłabym inna nazwą dla tego cudu przyrody, ale raczej nie czekoladowe. Nazwa się przyjęła i teraz każdy już jej używa.
Z opowieści naszego przewodnika wynika, że nikt nie zna dokładnej genezy tych pagórków. Powstały miliony lat temu w wyniku wypiętrzenia dna morskiego oraz długotrwałego wietrzenia i erozji wapiennych skał, kiedy wyspa Bohol była pod wodą. Nie są pochodzenia wulkanicznego, chociaż na Filipinach wulkanów mamy dostatek. Tutaj nie doszukujemy się żadnej tajemnicy, fantazjować możemy dopiero wtedy gdy będziemy chcieli wyjaśnić dlaczego pagórki mają tak regularny kształt kopczyków, zieloniutkich podczas pory deszczowej i brązowych w czasie suszy. Istnieją też legendy mówiące o tym, jakoby do powstania wzgórz przyczynili się olbrzymi. Wg jednej z nich obrzucali się ziemią podczas walki, potem sobie poszli, a kopce zostały. Jakoś ta legenda do mnie nie przemawia. Jak te wzgórza są takie regularne, to może ktoś inny maczał w tym palce :oczko_usmiech:
Stąd wzgórz jeszcze nie widać ...

1b.JPG


... ale tu już tak.

1.jpg

1c.JPG


Na całym obszarze znajduje się ponad 1200 regularnych kopców, osiągających wysokość od 40 do 120 metrów wysokości. Niestety ścieżek trekkingowych pomiędzy pagórkami nie ma, ponieważ cały obszar objęty jest ochroną. Możemy wejść po 214 schodkach na platformę widokową, z której roztacza się panoramiczny widok na całą okolicę i stamtąd sobie oglądać do woli.

1d.JPG

2.jpg

3.jpg

4.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.JPG

11.JPG


Jak to zwykle przy takich atrakcjach bywa, powstała infrastruktura typu jadłodajnia, sklepik z pamiątkami, zacieniona poczekalnia, miejsce do selfie, pojemny parking .

15.jpg

16.JPEG
Ten gość w niebieskiej koszulce to Darek przewodnik.


Wejściówka jest płatna, jakieś grosze, 150 albo 200 php, nie pamiętam dokładnie.
Tak jak już wspominałam, było to jedyne miejsce, gdzie liczna turystów mogłaby być mniejsza, ale w dalszym ciągu nie była uciążliwa.

wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 07.07.2026 14:44

Kolory i smaki Filipin

Jak rośnie ryż koło Sevilli?

Tego nie było w programie, ale poprosiliśmy o możliwość zobaczenia jak rośnie ryż. Zatrzymaliśmy się więc przy drodze obok takiego pola.

1.jpg


Nie było to miejsce tak spektakularne jak słynne pola ryżowe w Banaue na wyspie Luzon, ale takie zwyczajne, nieturystyczne. Uprawa ryżu wymaga dużego nakładu pracy w trudnych warunkach. Rolnicy przez wiele godzin pracują na zalanych wodą polach, w wysokiej temperaturze i przy dużej wilgotności powietrza. Wiele czynności, takich jak sadzenie, pielęgnacja czy zbiór ryżu, wykonuje się ręcznie. Ziarna ryżu dojrzewają na wiechach.
Te są jeszcze niedojrzałe.

3.jpg


To co widać w oddali to cmentarz.

4.jpg

5.jpg

6.jpg


Jedziemy dalej.

Czy to naprawdę Sevilla?

8.JPG


Nie rozumiem skąd ta nazwa ale rozumieć nie muszę :mg: .
Jesteśmy zatem w miejscu, które z Sevillą nie ma nic wspólnego, ale jest urocze.

9.JPG

10.jpg


Atrakcja powstała przypadkiem. Niegdyś mieszkańcy przerzucili 2 bambusowe mostki, żeby łatwiej im było przechodzić z jednego brzegu rzeki na drugi. Mostki się spodobały przyjezdnym, podobnie jak krajobraz, który się z nich roztacza na rzekę Loboc. Jak jest zainteresowanie to jest biznes. Za małe pieniążki możemy przespacerować się po wiszącym mostku, pozwolić błędnikowi na szaleństwo i podziwiać widoczki.

11.jpg

12.jpg

13.jpg

15.jpg

16.jpg

18.jpg


Jedną z niewątpliwych zalet tego miejsca jest możliwość kupna pysznego, dojrzałego kokosa za całe 50 php czyli 3,20 zł. Woda kokosowa świetnie nawadnia, orzeźwia, syci, ma bardzo podobny skład do ludzkiego osocza i jest sterylna. Żołnierzom, którzy zostali ranni w czasie walk na Pacyfiku podczas II Wojny Światowej, przetaczano właśnie ją zamiast krwi. Nie tylko na Pacyfiku, na Filipinach i Wietnamie też. Było to pytanie za pół miliona w Milionerach i znałabym na nie odpowiedź dzięki tej podróży :mg: .
Kolejny dowód na to, że podróże kształcą :tak: .
Korzystałam z tego dobrodziejstwa natury wszędzie gdzie się dało.
3,20 zł !!!

18a.JPEG


Ruch w Sevilli jest niewielki. Czasami przejedzie jakieś większe auto jednak przeważają skuterki.

20.jpg

21.jpg


Młodzież spędza czas dość spokojnie i kulturalnie :)

23.jpg


Wisienką na torcie czyli ostatnią zaplanowaną atrakcją, był rejs po rzece Loboc i obiad.
(...)
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19959
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 07.07.2026 15:35

Wszelkie rejsy śródlądowe i nie tylko mile widziane , bo dają możliwość widzieć świat z innej perspektywy :tak: :D


Pozdrawiam
Piotr
AgaGy
Croentuzjasta
Posty: 171
Dołączył(a): 14.06.2021

Nieprzeczytany postnapisał(a) AgaGy » 07.07.2026 17:25

Sevilli na Bohol nie widziałam :lool: ale pozostałe miejsca już tak. To drugie z egzotycznych miejsc, jakie było mi zwiedzać i mam bardzo duży sentyment do tego miejsca.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 07.07.2026 18:42

piotrf napisał(a):Wszelkie rejsy śródlądowe i nie tylko mile widziane , bo dają możliwość widzieć świat z innej perspektywy :tak: :D

Rzekę Loboc wraz z przyległościami oglądaliśmy z perspektywy tyrolki, mostków i barki. Z każdej perspektywy najbardziej w oczy bije zieleń :D
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3461
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 07.07.2026 18:44

AgaGy napisał(a):Sevilli na Bohol nie widziałam :lool: ale pozostałe miejsca już tak. To drugie z egzotycznych miejsc, jakie było mi zwiedzać i mam bardzo duży sentyment do tego miejsca.

Zwiedzaliście więcej wysp na Filipinach czy skupialiście się na Bohol? Ta wyspa tak mi przypadła do gustu, ma tyle fajnych miejsc, że można na niej spędzić cały urlop. No może plaże mogłyby być lepsze.
AgaGy napisał(a):Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

Opornie coś mi idzie, wiem :oops:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Azja


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Kolory i smaki Filipin, marzec 2026 - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone