Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Kolory i smaki Filipin, marzec 2026

60% ludności świata żyje w Azji. Chiny są tak szerokie, że naturalnie powinny przeciąć do 5 oddzielnych stref czasowych, ale mają tylko jedną - narodową strefę czasową. Obywatele Singapuru, Korei Południowej i Japonii mają najwyższe średnie IQ na świecie.
W Azji znajduje się najwyższy punkt na lądzie – Mount Everest (8848 m n.p.m.) oraz najniżej położony punkt – wybrzeże Morza Martwego (430,5 m p.p.m.). Spośród 10 najwyższych budynków na świecie 9 znajduje się w Azji.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17328
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Kolory i smaki Filipin

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 15.05.2026 07:09

megidh napisał(a): A jeszcze czeka Kalabria i Pompeje.
Ja z chęcią poczytam relację z Pompei, trzeba się tam w końcu wybrać.
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2976
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 15.05.2026 08:21

Ale super :serduszka: Ja na pewno bym kiedyś chciał tam zajrzeć :proszedzieki:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3399
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 15.05.2026 08:37

Kolory i smaki Filipin

Jakoś tak po powrocie z wakacji w Tajlandii, podczas rodzinnego oglądania zdjęć i dzielenia się wrażeniami, Ola (synowa) powiedziała:
- No to teraz Filipiny :lol:
-Dlaczego Filipiny?
- My już od dłuższego czasu je rozważamy. Są widokowo piękniejsze niż Tajlandia, mają ładniejsze plaże, bujną roślinność (dla mojego syna to priorytet) i to taki koniec świata prawie. No my na pewno tam polecimy 8) .
Zakodowałam w pamięci te argumenty, zapisałam kilka miejsc, które wymieniała i zaczęłam się rozglądać, stawiać gwiazdki na mapie, obejrzałam na YouTube kilka filmów, ale tak jeszcze niezobowiązująco. Ziarenko zostało zasiane :) .

Pierwsze pytanie, które się nasunęło to kiedy?
Ciepło jest całym rokiem, ale nie chcemy deszczu, cyklonów, trzęsień ziemi czy erupcji wulkanów. Nie chcemy też niemiłosiernego upału. Optymalny okres roku to grudzień – kwiecień. Chociaż klimat nie jest jednolity na wszystkich wyspach.
Anomalie pogodowe dosięgły również tę część globu więc to, że teoretycznie jest pora sucha, nie gwarantuje dobrej pogody. Końcówka roku 2024 i cały 2025 był niespodzianką dla turystów i dla samych mieszkańców też, chociaż ci bardziej zorientowani uważają, że najlepszy jest marzec i kwiecień, no może jeszcze maj, ale temperatury mogą już dokuczać. Wniosek – jeśli polecimy na Filipiny to w marcu.
I na tym temat Filipin został zakończony :oczko_usmiech: . Muszę odłożyć kierunek na emeryturę, bo marzec w mojej pracy odpada.
Ziarenko przeleżało ponad rok, aż do czasu, gdy okazało się, że jednak będę miała urlop w marcu. No to zbieram ekipę. Ekipa była tak jakby gotowa i tylko czekała na hasło, bo temat Filipin trafił już wcześniej na podatny grunt. Z zastrzeżeniem, że kiedyś gdy będą sprzyjające okoliczności.
Teraz należało się zastanowić dokąd dokładnie chcemy pojechać, co chcemy zobaczyć, jak intensywnie chcemy spędzić ten czas, ile pieniędzy możemy wydać, żeby to miało sens. Narysowałam kilka mapek, strzałek, opcji, kombinacji no i powstał zarys.

Loty i promy

Po wstępnej selekcji zostały dwie opcje na główny lot: Linie Qatar Airways i Turkish Airlines. Te linie mają bagaż rejestrowany w cenie biletu i dobre opinie. Poza tym analogiczne loty odbywają się z Berlina, a stamtąd ma lecieć część wycieczki.
Katarskie - Warszawa – Doha – Manila w cenie 3900 – 4500zł /osobę,
tureckie - Warszawa – Stambuł – Manila 3500 -4500zł /osobę.
Cena jest zmienna i zależna od daty (weekendowe droższe), godziny lotu i długości przesiadki .
Był jeszcze pomysł, żeby lecieć katarskimi nie do Manili tylko do Cebu, ale zanim się zdecydowaliśmy, to cena poszybowała ostro w górę.
Tak więc pod koniec października kupiliśmy bilety na lot liniami Turkish Airlines. Teraz wiem, że Tam W Górze Ktoś nade mną czuwał, gdy podejmowałam tę decyzję :hearts: .
Listopad spędziłam na ustalaniu miejsc do których chcemy dotrzeć, a na początku stycznia kupiłam loty wewnętrzne
Wybrałam nie najtańsze, tylko najpewniejsze, które statystycznie mają na danej trasie najmniej odwołań.

1. Manila - Bohol (Panglao) – linia Cebu Pacific
2. Cebu – Busuanga (Coron) - linia Cebu Pacific
3. El Nido ( Palawan) – Caticlan (Obok Boracay) – linia Cebu Pacific (wcześniej Air Swift, ale Cebu przejęło te loty)
4. Caticlan – Manila – linia Philippine Airlines

Na loty wewnętrzne kupowałam bagaż rejestrowany 20 kg. Bagaż kabinowy 7 kg jest w cenie biletu.

Podczas podróży płynęliśmy dwukrotnie promem, bilety kupiliśmy na miejscu kilka dni przed planowaną datą.

1. Prom Bohol – Cebu (Za radą znawcy tematu kupiłam klasę business)
2. Prom Coron – El Nido. (Jest trzech przewoźników, wybrałam Jomalia Shipping i polecam.

Połączeń wyszukiwałam na stronie 12Go ale zakupu dokonywałam na stronie przewoźnika albo w biurze. Kupując online płaci się opłatę manipulacyjną.

Logistyka na Filipinach, państwie 7 000 wysp, to wyższy level niż w Tajlandii :) . Tu podobno nic nie jest w 100% pewne, jeśli chodzi o loty, promy, noclegi. Może nawalić pogoda, przewoźnik i po prostu człowiek. Ci co byli, piszą na forach: Filipiny to loteria. W pewnym momencie przestałam czytać co może się nie udać, bo zaczęłam żałować, że w ogóle wybraliśmy ten kierunek ;) .

Noclegi

Noclegi rezerwowałam przez booking.com, chociaż patrzyłam również na Agodę. Kontakt z obiektami przez booking jest bardziej przejrzysty, a ceny noclegów na Agodzie nie były aż tak konkurencyjne, więc wszystko rezerwowałam na bookingu.

Bagaż
Plecak do samolotu 7 kg i walizka średnia o wadze nie przekraczającej 20 kg.
Co spakowałam: oprócz rzeczy oczywistych typu ubrania, buty, kostiumy:
Mugga spray i do kontaku ( komary są groźne, chociaż tam gdzie lecieliśmy ryzyko zachorowania na dengę jest znikome dla pierwszaków);
Kremy z filterm- do twarzy 50, do ciała 30 i 20 ( nie potrzebuję pięćdziesiątki bo bym się w ogóle nie opaliła);
Biała, mała parasolka od słonca i płaszcz przeciwdeszczowy, który nigdy się nie przydał :) .
Kapelusz kupiłam na miejscu;
Aparat, dron (można latać bez problemu i nie potrzeba zezwolenia na wykonywanie lotów i zdjęć);
Telefon i ładowarki, powerbank;
Przejściówkę do gniazdka;
Buciki do wody;
Ręcznik szybkoschnący duży;
Apteczka: plastry, bandaż, opatrunki, spray antybakteryjny na skórę z antybiotykiem (na receptę) , antybiotyk w razie coś, octanisept, maść do oka, krople do uszu, ibuprom zatoki, ketonal, nifuroksazyd, małe nożyczki.

Szczepienia

Nie robiłam żadnych szczepień ponad te, które mam zrobione przed lotem do Tajlandii

Inne przygotowania

-W lutym zaczęłam się rozglądać za organizatorami miejscowych wycieczek i tak trafiłam do wspaniałych i profesjonalnych ludzi, których mogę szczerze polecić, jeśli ktoś chciałby podjąć ten kierunek.

-Ubezpieczenie: po zakupie biletów lotniczych i rezerwacji hoteli wykupiłam w TU Europa ubezpieczenie od rezygnacji.
Przed wyjazdem w Generali ubezpieczenie podróżne.

-Jeśli ktoś zamierza wypożyczyć skuter lub auto, to powinien wyrobić sobie międzynarodowe prawo jazdy, obojętnie jakiej konwencji. Do prowadzenia skutera, bez względy na pojemność, konieczne jest prawo jazdy kategorii A. Nikt tego nie sprawdza w wypożyczalni i kontroli policyjnych też nie spotkaliśmy, ale trzeba pamiętać, że w razie W, cała odpowiedzialność jest po naszej stronie i ubezpieczyciel nie pokrywa kosztów leczenia ani OC.

-Wydrukowałam potwierdzenie rezerwacji biletów lotniczych i rezerweacji z bookingu w języku angielskim.

-Przydatne alikacje: oprócz oczywistych czyli WhatsApp, Messenger, Google Maps to przydał się jeszcze:
Grab: taksówki w Manili i Cebu;
In Drive: odpowiednik Graba, tańszy, możliwa płatność gotówką, ale tylko w Manili udało mi się z niego skorzystać.
Rewolut;
Flightradar 24 do monitorowania lotów i śledzenia ich punktualności lub odwołań.

Pieniądze: wzięliśmy z Polski dolary w gotówce, najlepszy kurs był w Manili na lotnisku, karty płatnicze, ja miałam z rewoluta i ze swojego banku.

Waluta na Filipinach to peso filipińskie PHP przelicznik podczas naszej wycieczki 100 PHP równa się 6,20-6,40zł.

Internet i telefon
Mąż korzystał z eSIM rewolut, ja Orange Go10 GB. Pakiet roamingowy z orange ważny jest 15 dni i mamy 10 GB Internetu do dyspozycji. Dużym plusem jest to, że rozmowy w jedną i w drugą stronę oraz SMS-y czy MMS-y to koszt 0,50 zł, a podczas tego wyjazdu było to bardzo ważne, żeby móc utrzymać kontakt z numerami w Polsce za niehorrendalne pieniądze.

Bardzo dużo osób na znanym forum kupuje karty lokalnych operatorów. I teraz tak, te kupowane na lotnisku są droższe niż te kupowane w markecie, dużo droższe. Po zakupie fizycznej karty sim numer trzeba zarejestrować. Znajomi nie chcieli przepłacać na lotnisku, kupili kartę w 7 eleven i nie udało im się jej zarejestrować, i korzystać. Prosili o pomoc kogoś z recepcji, ale chyba się nie dogadali. Prawdopodobnie (nie mam pewności) te karty w marketach są dla mieszkańców, a nie turystów i to ktoś z mieszkańców musiałby nr zarejestrować na siebie. Nie wiem jak to działa, jak kupimy na lotnisku to obsługa w biurze od razu to skonfiguruje. Wydaje mi się, że jeśli wydajemy grube pieniądze na wycieczkę, to nie musimy aż tak oszczędzać na Internecie :oczko_usmiech: .
E-sim z Revoluta działał bez zarzutu, mój pakiet również.

I to by było tyle, jeśli o czyms zapomniałam , to proszę pytać.

Przemyślenia :)

Na Facebook jest wiele osób, które wypowiadają się, że lecą na Filipiny, a dalej co Bóg da, jak droga poprowadzi, jak pogoda pokaże. Uważają, że tak jest fajniej, bardziej spontanicznie. Nie neguję, gdybym miała 20 lat mniej, możliwość pracy zdalnej i mniejsze wymagania odnośnie standardu i wygody, to pewnie też by mi się tak podobało, może kiedyś tak spróbuję. Jechać autem po Europie w ciemno - mogę zaryzykować, ale na Filipiny czy jakiś inny azjatycki kierunek z grupą przyjaciół, nie odważyłabym się. Po co później, na miejscu się stresować i tracić czas na szukanie. Jeśli coś jest dobrze przemyślane i mamy wariant A i wyjście awaryjne, to daje poczucie bezpieczeństwa i pełny relaks na miejscu.

Walizka czy plecak jako bagaż rejestrowany. Jeśli ktoś będzie szedł kilka kilometrów ze swoim bagażem, będzie się przemieszczał z punktu A do punktu B nie korzystając z transportu publicznego, to plecak może być wygodniejszy. Jeśli damy zarobić lokalnym właścicielom tuk tuków czy skorzystamy z taksówki typu Grab lub in Drive, naprawdę za niewielkie pieniądze, to nie ma sensu dźwigać plecaka. Walizka na kółkach jest wygodna i ani razu nie miałam jakiegoś problemu. Nie przyszła mi ani razu myśl, że mogłam wziąć plecak.
Jeśli ktoś potrafi spakować się minimalistycznie, to może zrezygnować z bagażu rejestrowanego. Na miejscu działa mnóstwo pralni, podobnie jak w Tajlandii, a i odzież można niedrogo kupić. Tylko po co

Podziwiam tych co wytrwali do końca tego tekstu :smo:
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2976
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 15.05.2026 08:48

No tak, dobrze, że nie poszło przez np. Dohę ;) Byłby wyjazd z fajerwerkami ...
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3399
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 15.05.2026 09:46

majkik75 napisał(a):Ale super :serduszka: Ja na pewno bym kiedyś chciał tam zajrzeć :proszedzieki:

Cieszę się, że moje Filipiny Cię przyciągnęły :)
majkik75 napisał(a):No tak, dobrze, że nie poszło przez np. Dohę ;) Byłby wyjazd z fajerwerkami ...

Oj tak! Informacje o zamknięciu lotnisk dotarły do nas trzeciego dnia pobytu. Pojawiło się dużo wolnych miejsc na bookingu i u lokalnych organizatorów wycieczek. Podczas drugiego lotu wewnętrznego samolot był prawie pusty . Mnóstwo ludzi nie doleciało, wielu nie mogło wrócić :bojesie:.
Gdybyśmy wybrali Qatar Airways mielibyśmy zepsuty urlop. Były obawy, lekkie, że coś może zadziać się i z naszymi liniami, ale podjęliśmy decyzję, że będziemy martwić się później , jest „tu i teraz” i korzystamy z urlopu 8) .
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13993
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.05.2026 11:09

Podziwiam za organizację dopiętą na ostatni guzik :bojesie:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3399
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 16.05.2026 06:31

Kapitańska Baba napisał(a):Podziwiam za organizację dopiętą na ostatni guzik :bojesie:

:proszedzieki: :smo:
Lubię te przygotowania, to co dzieje się przed wyjazdem, to wydłuża urlop :D .
AgaGy
Croentuzjasta
Posty: 168
Dołączył(a): 14.06.2021

Nieprzeczytany postnapisał(a) AgaGy » 16.05.2026 09:51

wiola2012 napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):Podziwiam za organizację dopiętą na ostatni guzik :bojesie:

:proszedzieki: :smo:
Lubię te przygotowania, to co dzieje się przed wyjazdem, to wydłuża urlop :D .


Oj tak.
Nie oddałabym tego planowania komuś innemu.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3399
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 16.05.2026 18:48

AgaGy napisał(a):
wiola2012 napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):Podziwiam za organizację dopiętą na ostatni guzik :bojesie:

:proszedzieki: :smo:
Lubię te przygotowania, to co dzieje się przed wyjazdem, to wydłuża urlop :D .


Oj tak.
Nie oddałabym tego planowania komuś innemu.

:D
Poza tym, bardzo często (nie twierdzę, że zawsze) jest tak, że czytam ofertę biura (czy innych organizatorów, których mam wrażenie jest coraz więcej ;) ) , to mówię sobie "O super, fajnie, ile ciekawych rzeczy!", gdy sama pojadę w jakieś miejsce, a potem czytam opis wycieczki, to stwierdzam, że jest "po taniości" :tak: .
Poprzednia strona

Powrót do Azja


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Kolory i smaki Filipin, marzec 2026 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone