Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Chile i Argentyna marzec 20026.

Nazwę Ameryki zaproponował w 1507 roku niemiecki kartograf, pochodzący z Alzacji, Martin Waldseemüller. Przypisywał on odkrycie Nowego Świata, jak wówczas określano nowo odkryty ląd, Amerigo Vespucciemu i na jego cześć nadał mu miano America. Jednym z najstarszych globusów, na którym pojawiła się nazwa Ameryka, jest Globus Jagielloński z 1508 roku.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 18:47

Teraz już lotnisko i przelot z Calamy do Santiago. Lądujemy o 20.40.

Późna kolacja z nieograniczoną ilością dobrego wina, szybkie pakowanie i kilka godzin snu.



20260314_215452 (Kopiowanie).jpg




Już możemy planować jak odpoczniemy i wyśpimy się po powrocie do domu. Na razie musi wystarczyć 5-6 godzin.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 20:21

15 marca, niedziela.

Nie da się ukryć . Wyspa Wielkanocna czyli Isla de Pascua, Ester Island lub Rapa Nui to chyba dla wszystkich ta najbardziej pożądana i wyczekiwana destynacja.

Jajecznica i melon o piątej rano, o 8.55 lecimy na Isla de Pascua.


20260315_054110 (Kopiowanie).jpg



20260315_074828 (Kopiowanie).jpg



Tajemnicza, trudno dostępna, najbardziej odizolowana. Wtedy człowiek jeszcze bardziej chce.
Chwilę przed wyjazdem czytałam o ryzyku związanym z lotem na Rapa Nui. W związku z brakiem innej możliwości lądowania, w połowie drogi pilot musiał zdecydować czy jest w stanie wylądować w aktualnych warunkach atmosferycznych; inaczej zawracał, bo nie starczyło by paliwa na rejs w obie strony.
A na nas czekała miła niespodzianka. Od niedawna loty odbywają się Dreamlinerem, który ma odpowiedni zapas paliwa i przyzwoite warunki na 5,5 godziny lotu.


20260315_080525 (Kopiowanie).jpg



20260315_082245 (Kopiowanie).jpg



20260315_082646 (Kopiowanie).jpg



20260315_095750 (Kopiowanie).jpg



20260315_095913 (Kopiowanie).jpg



20260315_101238 (Kopiowanie).jpg




Szybko zleciało i już widzimy skrawek lądu z naszych marzeń.


20260315_135559 (Kopiowanie).jpg



20260315_135600 (Kopiowanie).jpg




Ma zaledwie 15 km długości, 20 km szerokości, a całkowita powierzchnia wyspy wynosi 164 km. Mimo swych niewielkich rozmiarów, jest miejscem pełnym tajemnic, magii i fascynującej historii. W 1995 roku UNESCO uznało Wyspę Wielkanocną za Światowe Dziedzictwo Kulturowe.

Jako pierwszy Europejczyk dopłynął Holender – kapitan Jacob Roggeveen (James Cook później). Było to w 1722 roku, dokładnie w niedzielę wielkanocną, stąd nazwa. Miejscowi zdecydowanie bardziej wolą nazwę – Rapa Nui, czyli „Wielka Ziemia”, a czasem mówią Te Pito o te Henua, czyli Pępek Świata.


8623e49f173ef1d7d5582186ff232648 (Kopiowanie).jpg




Wyspę Wielkanocną tworzą cztery wygasłe wulkany: Terevaka, Puakatike, Rano Kau i Rano Raraku. Najwyższy ma 507 m n.p.m.
Połowa powierzchni wyspy objęta jest ochroną w ramach Parku Narodowego Rapa Nui. 10-dniowy bilet to koszt około 90 $, ale do najpopularniejszych lokalizacji można wejść tylko raz i to obowiązkowo z licencjonowanym przewodnikiem.

W 1966 roku Chile uregulowało status wyspy, włączając ją do regionu Valparaiso i przyznając wyspiarzom prawa obywatelskie. W 1993 roku przyjęto ustawę, która zakazała posiadania ziemi przybyszom, a na mocy ustawy z 2009 roku prawo osiedlania się na wyspie zarezerwowane jest dla autochtonów, ich małżonków i potomków. Aktualnie żyje tu około 9 tysięcy osób i 10 tysięcy dzikich koni.

Lokalnie wyspą zarządza Rada Starszych, która ma pilnować interesów klanów i strzec tożsamości wyspy. To ich decyzją ilość przylatujących turystów ograniczono do średnio 300 osób dziennie (jeden samolot) oraz mimo nacisków, a nawet prób przekupstwa światowych koncernów, nie postawiono ani jednego dużego hotelu. Pokusa nowych zysków jest jednak duża i decyzje Rady są coraz bardziej liberalne. Już zatrzymują się tu duże statki wycieczkowe w ramach podróży dookoła świata. Zwłaszcza, że mieszkańcy utrzymują się przede wszystkim z turystyki i w mniejszym stopniu z rzemiosła, rolnictwa i rybołówstwa. Nie ma tutaj przemysłu, a niemal wszystko, czego potrzebują do życia dla siebie i gości, jest transportowane drogą powietrzną lub morską. Nawet woda dla browaru i ta do picia. Za dwie półtoralitrowe butelki zapłaciliśmy tyle co z butelkę przyzwoitego wina. Podobno picie wody z kranu przez tydzień nie wpłynie znacząco na stan zdrowia, bo nie jest zanieczyszczona bakteriologicznie, ale poziom pierwiastków radioaktywnych może przekraczać normy.

Pierwsze zdjęcia obowiązkowo jeszcze w drzwiach samolotu i na schodkach, a na płycie lotniska to już cała sesja.


20260315_121825 (Kopiowanie).jpg



20260315_121831 (Kopiowanie).jpg



20260315_121913 (Kopiowanie).jpg



20260315_121917(0) (Kopiowanie).jpg



20260315_121956 (Kopiowanie).jpg



20260315_122017 (Kopiowanie).jpg



20260315_122026 (Kopiowanie).jpg




Iorana to tradycyjne „dzień dobry” w języku Rapa Nui. Śpiewem i tańcami wita nas lokalny zespół, ale jest także czujny piesek który oprócz narkotyków wywącha świeże artykuły spożywcze, których tu przywozić nie wolno. Przez kontrolę celną przechodzimy niekontrolowani (reszta turystów miała prześwietlany bagaż) i od lokalnego kontrahenta biura dostajemy pachnące naszyjniki. Jesteśmy w Raju.


20260315_122048 (Kopiowanie).jpg



20260315_122113 (Kopiowanie).jpg



20260315_122135 (Kopiowanie).jpg



20260315_122138 (Kopiowanie).jpg



20260315_122159 (Kopiowanie).jpg



20260315_122205 (Kopiowanie).jpg



20260315_122207 (Kopiowanie).jpg



20260315_122209 (Kopiowanie).jpg



20260315_122210 (Kopiowanie).jpg



20260315_122243 (Kopiowanie).jpg



20260315_123428 (Kopiowanie).jpg



20260315_123742 (Kopiowanie).jpg



20260315_123745(0) (Kopiowanie).jpg



20260315_123812 (Kopiowanie).jpg



20260315_123908 (Kopiowanie).jpg



Po wyspie będziemy poruszać się takim ciasnym busem z bardzo wąskimi siedzeniami i brakiem miejsca na bagaż podręczny.


20260315_123916 (Kopiowanie).jpg
Ostatnio edytowano 15.05.2026 21:16 przez margaret-ka, łącznie edytowano 1 raz
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 20:37

Hanga Roa to jedyna miejscowość i droga do hotelu to tylko kilkanaście minut.

Przed wyjazdem nie analizowałam jakoś szczegółowo jakości dróg, hoteli i ogólnie tego jak tu ludzie mieszkają. Biorąc pod uwagę koszt pobytu zakładałam raczej, że będą to co najmniej drugie Hawaje. I tu pierwsze moje ogromne zdziwienie- gdyby nie piękna, tropikalna roślinność, to tak biednej wsi daleko w Polsce szukać. Nawet hoteliki i knajpy to w większości budynki bardziej niż skromne, często rozpadające się.


20260315_124352 (Kopiowanie).jpg



20260315_124526 (Kopiowanie).jpg



20260315_124629 (Kopiowanie).jpg



20260315_124643 (Kopiowanie).jpg



20260315_124644 (Kopiowanie).jpg



20260315_124712 (Kopiowanie).jpg



20260315_124734 (Kopiowanie).jpg



20260315_124818 (Kopiowanie).jpg



20260315_124824 (Kopiowanie).jpg



20260315_124826 (Kopiowanie).jpg



20260315_124852 (Kopiowanie).jpg




A to nasze lokum, Hotel Maea Hare Repa.


20260315_135135 (Kopiowanie).jpg



20260315_135313 (Kopiowanie).jpg



20260315_135322 (Kopiowanie).jpg



20260315_125327 (Kopiowanie).jpg



20260315_125336 (Kopiowanie).jpg



20260315_125427 (Kopiowanie).jpg



20260315_132737 (Kopiowanie).jpg



20260315_132749 (Kopiowanie).jpg



20260315_132837 (Kopiowanie).jpg



20260315_132856 (Kopiowanie).jpg



20260315_132846 (Kopiowanie).jpg




Ponieważ wspólny posiłek przysługiwał nam dopiero wieczorem, w najbliższym sklepie zaopatrzyliśmy się w produkty na lunch. Awokado było wybitne. Pieczywo kupuje się na wagę.


20260315_135429 (Kopiowanie).jpg



20260315_140708 (Kopiowanie).jpg



20260315_142431 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 20:48

R (Kopiowanie).jpg




Zwiedzanie zaczynamy od wizyty na stanowisku Ahu Akivi, gdzie siedem posągów stoi twarzami do morza i do słońca wschodzącego w dniach równonocy, co sugeruje astrologiczne znaczenie tego miejsca.


20260315_152515 (Kopiowanie).jpg



20260315_153631 (Kopiowanie).jpg



20260315_153645 (Kopiowanie).jpg



20260315_153701 (Kopiowanie).jpg



20260315_153706 (Kopiowanie).jpg



20260315_153738 (Kopiowanie).jpg



20260315_154229 (Kopiowanie).jpg



20260315_154232 (Kopiowanie).jpg



20260315_154349 (Kopiowanie).jpg



20260315_154358 (Kopiowanie).jpg



20260315_154428 (Kopiowanie).jpg



20260315_154455 (Kopiowanie).jpg



20260315_154526 (Kopiowanie).jpg



20260315_155436 (Kopiowanie).jpg



20260315_155850 (Kopiowanie).jpg



20260315_155928 (Kopiowanie).jpg



20260315_155952 (Kopiowanie).jpg



20260315_160000 (Kopiowanie).jpg



20260315_160047 (Kopiowanie).jpg



20260315_160052 (Kopiowanie).jpg



20260315_160203 (Kopiowanie).jpg



20260315_160225 (Kopiowanie).jpg



20260315_160234 (Kopiowanie).jpg



20260315_160243 (Kopiowanie).jpg



20260315_160315 (Kopiowanie).jpg



20260315_160404 (Kopiowanie).jpg



20260315_160436 (Kopiowanie).jpg



20260315_160723 (Kopiowanie).jpg



20260315_161332 (Kopiowanie).jpg



20260315_163103 (Kopiowanie).jpg
Ostatnio edytowano 15.05.2026 21:17 przez margaret-ka, łącznie edytowano 1 raz
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 21:00

Puna Pau – mały, wygasły wulkan. Znajduje się tu nieczynny kamieniołom, skąd wydobywano surowiec zwany „scoria” – tuf wulkaniczny o czerwonej barwie, który był wykorzystywany m.in. do rzeźbienia „pukao” – kapeluszy zdobiących głowy niektórych moai.

Historia wyspy oraz sposób produkcji i transportu posągów to dalej nic pewnego, ale …

W tej chwili za najbardziej prawdopodobną uznaje się tezę, że jako pierwsi przybyli tu ok. 1200 r. n.e. Polinezyjczycy. Wyspą miała rządzić arystokratyczna klasa „długouchych” (nazywanych tak od noszonych przez nich ciężkich kolczyków rozciągających małżowiny uszne). Służyć im mieli przedstawiciele niższej klasy, „krótkouchych” – to oni pełnili rolę robotników, którzy wykuwali kamienne posągi.

Moai, czyli gigantyczne kamienne głowy, to jedna z najbardziej intrygujących i fascynujących zagadek świata. Na wyspie znajduje się aż 887 posągów. 95 % z nich pochodzi z jednego kamieniołomu Rano Raraku, gdzie do dzisiaj pozostało 394 sztuki, większość przewróconych i uszkodzonych.

Według najnowszych badań kamienne figury miały nie tylko symbolizować obfitość plonów ale faktycznie wpływać na urodzaj. Ponad 90 proc. posągów rozmieszczonych na wyspie pochodziło z jednego kamieniołomu gdzie stężenie pierwiastków, takich jak wapń czy fosfor, niezbędnych do upraw rolnych było bardzo duże. Z kamieniołomu korzystano nie tylko w celu produkcji posągów. Było to miejsce do uprawy owoców i warzyw. Wraz z posągami transportowano glebę po całej wyspie, aby zwiększać poziom żyzności. Posągi przedstawiają nagrobki wodzów i sławnych mieszkańców zasłużonych dla społeczeństwa.

Naukowcy z Uniwersytetu Binghamton i Uniwersytetu w Arizonie odkryli, jak mieszkańcy wyspy Rapa Nui przemieszczali ogromne posągi moai. Wykorzystując modele 3D, eksperymenty terenowe i analizę fizyczną, potwierdzili, że statuy były „prowadzone” w pozycji pionowej z wykorzystaniem środka ciężkości, za pomocą lin, ruchem zygzakowatym, przy udziale niewielkiej liczby osób. Wcześniejsze hipotezy mówią o toczeniu na drewnianych balach. A co jest prawdą?



20260315_163227 (Kopiowanie).jpg



20260315_163248 (Kopiowanie).jpg



20260315_163350 (Kopiowanie).jpg



20260315_163357 (Kopiowanie).jpg



20260315_163416 (Kopiowanie).jpg



20260315_163430 (Kopiowanie).jpg



20260315_163756 (Kopiowanie).jpg



20260315_163816 (Kopiowanie).jpg



20260315_164035 (Kopiowanie).jpg



20260315_164344 (Kopiowanie).jpg



20260315_164520 (Kopiowanie).jpg



20260315_164529 (Kopiowanie).jpg



20260315_164550 (Kopiowanie).jpg



20260315_164554 (Kopiowanie).jpg



20260315_164626 (Kopiowanie).jpg



20260315_164657 (Kopiowanie).jpg



20260315_164705 (Kopiowanie).jpg



20260315_165744 (Kopiowanie).jpg



W pobliżu stał jeden samotny posąg, do którego można było podejść bardzo blisko.


20260315_165755 (Kopiowanie).jpg



20260315_171047 (Kopiowanie).jpg



20260315_171301 (Kopiowanie).jpg



20260315_171337 (Kopiowanie).jpg



20260315_171340 (Kopiowanie).jpg



20260315_171356 (Kopiowanie).jpg



20260315_171550 (Kopiowanie).jpg



20260315_171642 (Kopiowanie).jpg



20260315_171728 (Kopiowanie).jpg



20260315_171749 (Kopiowanie).jpg



20260315_171849 (Kopiowanie).jpg



20260315_172043 (Kopiowanie).jpg




Kolacja w hotelu.


20260315_184804 (Kopiowanie).jpg



20260315_185250 (Kopiowanie).jpg



20260315_191738 (Kopiowanie).jpg



20260315_195435 (Kopiowanie).jpg



20260315_195441 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 21:14

Wieczorny spacer po wybrzeżu w Hanga Roa.


20260315_200020 (Kopiowanie).jpg



20260315_200036 (Kopiowanie).jpg



20260315_200043 (Kopiowanie).jpg



20260315_200144 (Kopiowanie).jpg



20260315_200212 (Kopiowanie).jpg



20260315_200226 (Kopiowanie).jpg



20260315_200236 (Kopiowanie).jpg



20260315_200608 (Kopiowanie).jpg



20260315_200609 (Kopiowanie).jpg



20260315_200733 (Kopiowanie).jpg



20260315_200745 (Kopiowanie).jpg



20260315_200820 (Kopiowanie).jpg



20260315_200824 (Kopiowanie).jpg



20260315_200836 (Kopiowanie).jpg



20260315_200839 (Kopiowanie).jpg



20260315_200847 (Kopiowanie).jpg



20260315_200905 (Kopiowanie).jpg



20260315_200910 (Kopiowanie).jpg



20260315_200938 (Kopiowanie).jpg



20260315_200954 (Kopiowanie).jpg



20260315_201003 (Kopiowanie).jpg



20260315_201022 (Kopiowanie).jpg



20260315_201057 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 15.05.2026 21:28

20260315_204238 (Kopiowanie).jpg



20260315_201109 (Kopiowanie).jpg



20260315_201148 (Kopiowanie).jpg



20260315_201237 (Kopiowanie).jpg



20260315_201241 (Kopiowanie).jpg



20260315_201301 (Kopiowanie).jpg



20260315_201329 (Kopiowanie).jpg



20260315_201349 (Kopiowanie).jpg



20260315_201354 (Kopiowanie).jpg



20260315_201359 (Kopiowanie).jpg



20260315_201417 (Kopiowanie).jpg



20260315_201750 (Kopiowanie).jpg



20260315_201901 (Kopiowanie).jpg



20260315_202158 (Kopiowanie).jpg



20260315_202244 (Kopiowanie).jpg



Po zachodzie słońca zdążyliśmy jeszcze zajrzeć na cmentarz.


20260315_202649 (Kopiowanie).jpg



20260315_202723 (Kopiowanie).jpg



20260315_202927 (Kopiowanie).jpg



20260315_202956 (Kopiowanie).jpg



20260315_203004 (Kopiowanie).jpg



20260315_203020 (Kopiowanie).jpg



20260315_203034 (Kopiowanie).jpg



20260315_203045 (Kopiowanie).jpg



20260315_203046 (Kopiowanie).jpg



20260315_203102 (Kopiowanie).jpg



20260315_203108 (Kopiowanie).jpg



20260315_203118 (Kopiowanie).jpg



20260315_203331 (Kopiowanie).jpg
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14473
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 16.05.2026 07:54

Niezmiennie jestem pod wielkim wrażeniem Waszych podróży, odwagi, umiejętności planowania, wyczerpujących opisów i zdjęć !! :)

Wyspa(y) Wielkanocna(e) to już naprawdę jest taka mało osiągalna mega rzecz, że SZACUNEK po stokroć.
Nie wiedziełem przyznam, że jest ograniczenie: 1 dzień - 1 samolot, więc tym bardziej.

Chłonę fotki (a mam mało czasu a praktycznie w ogóle ostatnio na forum cro.pl) z wielką przyjemnością

ps winko Casillero del Diablo znam z jednej z polskich sieci marketów
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 16.05.2026 11:56

tony montana napisał(a):Niezmiennie jestem pod wielkim wrażeniem ...


Akurat w tym wypadku dużych zasług nie mamy ;) To był wysiłek głównie finansowy. No i trzeba mieć motywację, bo taka wycieczka to wczesne wstawanie i robota na dwie zmiany ...

Wina chilijskie i argentyńskie są popularne w Europie, ale wg informacji od naszego pilota, który zachęcał ( chociaż nas nie trzeba specjalnie namawiać) do picia miejscowych trunków, te kupowane na miejscu są zdrowsze i smaczniejsze bo bez konserwantów.
W związku z restrykcyjnymi przepisami fitosanitarnymi w tych krajach nie ma problemu grzybów, pleśni czy innej zarazy roślin, w związku z tym nie muszą stosować takich środków ochrony jak u nas.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 16.05.2026 12:26

16 marca, poniedziałek.



20260316_083713 (Kopiowanie).jpg




Dzisiaj cały dzień będziemy krążyć po wyspie. Jadąc drogą wzdłuż wybrzeża mijaliśmy różne mniej znane i zupełnie puste stanowiska archeologiczne. W tych najbardziej popularnych lokalizacjach też nie było tłoku.


20260316_114322 (Kopiowanie).jpg



20260316_114326 (Kopiowanie).jpg



20260316_114340 (Kopiowanie).jpg



20260316_114423 (Kopiowanie).jpg



20260316_114547 (Kopiowanie).jpg



20260316_114604 (Kopiowanie).jpg



20260316_114659 (Kopiowanie).jpg




Ahu Akahanga to miejsce nad oceanem gdzie pochowany jest pierwszy król Hotu Matu. Trzeba mieć dużą wyobraźnię żeby wśród porozrzucanych kamieni zobaczyć trzynastu moai, grobowiec króla i zalane krematorium. Zniszczenia są dziełem francuskich marynarzy.


20260316_115011 (Kopiowanie).jpg



20260316_115045 (Kopiowanie).jpg



20260316_115239 (Kopiowanie).jpg



20260316_115359 (Kopiowanie).jpg



20260316_115454 (Kopiowanie).jpg



20260316_115521 (Kopiowanie).jpg



20260316_115551 (Kopiowanie).jpg



20260316_115717 (Kopiowanie).jpg



20260316_115740 (Kopiowanie).jpg



20260316_115757 (Kopiowanie).jpg



20260316_120604 (Kopiowanie).jpg



20260316_120625 (Kopiowanie).jpg



20260316_120639 (Kopiowanie).jpg



20260316_120701 (Kopiowanie).jpg



20260316_120720 (Kopiowanie).jpg



20260316_120736 (Kopiowanie).jpg



20260316_120755 (Kopiowanie).jpg



20260316_120817 (Kopiowanie).jpg



20260316_121239 (Kopiowanie).jpg



20260316_121315 (Kopiowanie).jpg



20260316_122027 (Kopiowanie).jpg



20260316_122037 (Kopiowanie).jpg



20260316_122058 (Kopiowanie).jpg



20260316_122112 (Kopiowanie).jpg



20260316_122155 (Kopiowanie).jpg



20260316_122642 (Kopiowanie).jpg



20260316_122654 (Kopiowanie).jpg



20260316_122713 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 16.05.2026 12:52

Natomiast dosyć dokładnie widać pozostałości wioski- domów, palenisk do gotowania, a nawet kurników.


20260316_122905 (Kopiowanie).jpg



20260316_123014 (Kopiowanie).jpg



20260316_123627 (Kopiowanie).jpg



20260316_123939 (Kopiowanie).jpg



20260316_124052 (Kopiowanie).jpg



20260316_124117 (Kopiowanie).jpg



20260316_124124 (Kopiowanie).jpg



20260316_124139 (Kopiowanie).jpg



20260316_124433 (Kopiowanie).jpg



20260316_124446 (Kopiowanie).jpg



20260316_125203 (Kopiowanie).jpg



20260316_130438 (Kopiowanie).jpg



Podjeżdżamy do słynnego kamieniołomu Rano Raraku i w strategicznym miejscu, przy toalecie, wszyscy rzucają się na stoiska z pierdółkami dla turystów. Punktów sprzedaży pamiątek nie ma zbyt wiele, bo każda rodzina mająca taki biznes ma wyznaczone konkretne dni na handel.


20260316_130730 (Kopiowanie).jpg



20260316_130736 (Kopiowanie).jpg



20260316_130822 (Kopiowanie).jpg



20260316_131402 (Kopiowanie).jpg



20260316_131404 (Kopiowanie).jpg



20260316_131412 (Kopiowanie).jpg



Przy wejściu do stanowiska archeologicznego prezentacja materiałów z których wykuwano kamienne kolosy; najczęściej był to łatwy w obróbce ale i bardziej narażony na niszczenie tuf wulkaniczny.


20260316_131458 (Kopiowanie).jpg



20260316_131630 (Kopiowanie).jpg



20260316_131653 (Kopiowanie).jpg



20260316_131706 (Kopiowanie).jpg



20260316_131732 (Kopiowanie).jpg



20260316_131748 (Kopiowanie).jpg



20260316_131841 (Kopiowanie).jpg



20260316_132045 (Kopiowanie).jpg



20260316_132053 (Kopiowanie).jpg



20260316_132114 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 16.05.2026 13:34

Wspinamy się na krater.


20260316_132253 (Kopiowanie).jpg



Jest magicznie. Spacerujemy po zboczu wśród tych prawie czterystu posągów- stojących, leżących, przekrzywionych i częściowo zakopanych. Atmosferę podkręca obecność stada dzikich koni.


20260316_132425 (Kopiowanie).jpg



20260316_132523 (Kopiowanie).jpg



20260316_132526 (Kopiowanie).jpg



20260316_132541 (Kopiowanie).jpg



20260316_132556 (Kopiowanie).jpg



20260316_132629 (Kopiowanie).jpg



20260316_132805 (Kopiowanie).jpg



20260316_132816 (Kopiowanie).jpg



20260316_132827 (Kopiowanie).jpg



20260316_132838 (Kopiowanie).jpg



20260316_133749 (Kopiowanie).jpg



20260316_133805 (Kopiowanie).jpg



20260316_133814 (Kopiowanie).jpg



20260316_133831 (Kopiowanie).jpg



20260316_133846 (Kopiowanie).jpg



20260316_133856 (Kopiowanie).jpg



20260316_133913 (Kopiowanie).jpg



20260316_134627 (Kopiowanie).jpg



20260316_134646 (Kopiowanie).jpg



20260316_134701 (Kopiowanie).jpg



20260316_134709 (Kopiowanie).jpg



20260316_134734 (Kopiowanie).jpg



20260316_134745 (Kopiowanie).jpg



20260316_134809 (Kopiowanie).jpg



20260316_134828 (Kopiowanie).jpg



20260316_135144 (Kopiowanie).jpg



20260316_135234 (Kopiowanie).jpg



20260316_135720 (Kopiowanie).jpg



20260316_135805 (Kopiowanie).jpg



20260316_135835 (Kopiowanie).jpg



20260316_135909 (Kopiowanie).jpg



20260316_135928 (Kopiowanie).jpg



20260316_135930 (Kopiowanie).jpg



20260316_135932 (Kopiowanie).jpg



20260316_140052 (Kopiowanie).jpg
AgaGy
Croentuzjasta
Posty: 168
Dołączył(a): 14.06.2021

Nieprzeczytany postnapisał(a) AgaGy » 16.05.2026 14:17

Pochłonęłam jednym tchem.

Ameryka Południowa to moje marzenie, jeszcze nie wiem, który kraj, ale kiedyś tam się na pewno pojawię.

Na razie pozostaje mi śledzić takie ciekawe relacje, jak ta. :tak:
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 16.05.2026 14:21

20260316_140327 (Kopiowanie).jpg



20260316_140642 (Kopiowanie).jpg



20260316_140647 (Kopiowanie).jpg



20260316_140739 (Kopiowanie).jpg



20260316_141145 (Kopiowanie).jpg



20260316_141556 (Kopiowanie).jpg



20260316_141601 (Kopiowanie).jpg



20260316_141607 (Kopiowanie).jpg



20260316_141713 (Kopiowanie).jpg



20260316_141803 (Kopiowanie).jpg



20260316_141816 (Kopiowanie).jpg



20260316_141821 (Kopiowanie).jpg



20260316_141824 (Kopiowanie).jpg




Schodząc zatrzymujemy się koło tukuturi. To niezwykły, podobno najmłodszy moai, który ma brodę i klęczy. Na stopach ma wyrzeźbione heroglify.


20260316_141916 (Kopiowanie).jpg



20260316_141948 (Kopiowanie).jpg



20260316_142037 (Kopiowanie).jpg



20260316_142304 (Kopiowanie).jpg




Z tego miejsca widać nasz następny cel, największą platformę Ahu Tongariki.


20260316_142143 (Kopiowanie).jpg




Ale najpierw idziemy na kawę.


20260316_143744 (Kopiowanie).jpg



20260316_143751 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3148
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 16.05.2026 14:23

AgaGy napisał(a):Pochłonęłam jednym tchem. ...



Delektuj się, jeszcze trochę tego bedzie :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ameryka Południowa

cron
Chile i Argentyna marzec 20026. - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone