Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Kolory i smaki Filipin, marzec 2026

60% ludności świata żyje w Azji. Chiny są tak szerokie, że naturalnie powinny przeciąć do 5 oddzielnych stref czasowych, ale mają tylko jedną - narodową strefę czasową. Obywatele Singapuru, Korei Południowej i Japonii mają najwyższe średnie IQ na świecie.
W Azji znajduje się najwyższy punkt na lądzie – Mount Everest (8848 m n.p.m.) oraz najniżej położony punkt – wybrzeże Morza Martwego (430,5 m p.p.m.). Spośród 10 najwyższych budynków na świecie 9 znajduje się w Azji.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 30.07.2026 22:23

Kolory i smaki Filipin

Spacerku c.d.

Na czym to ja skończyłam? Aha, eksplorujemy wyspę. Może ktoś myślał, że będziemy z maczetą torować sobie drogę przez dżunglę. No nie :D. Teren jest jak najbardziej cywilizowany.
Zgodnie z obietnicą doszliśmy do pięknej, bezludnej plaży.

34.jpg


Tu mieliśmy czas na napoje chłodzące i sprawdzenie jak wygląda okolica z góry.

p1.jpg

p2.jpg

p3.jpg


Podczas około godzinnego spaceru nie spotkaliśmy ani jednej osoby.

35.jpg

37.jpg

43.jpg


Te białe kamyczki to martwe koralowce wyrzucone na brzeg a takim orzeszkiem można dostać w głowę jak się ma pecha ;) .

39.jpg

41.jpg


W okolicy tej skały zrobiliśmy postój na kąpiel. Dało się popływać, ale woda była dość płytka.

46.jpg


Na skałkę można wejść. Zatem wchodzę, jest altanka, a z niej ładny widoczek.

47.jpg

48.jpg


Trasa naszego spaceru przebiegała tak:

wycieczka.jpg


Końcóweczka na skróty:

49.jpg


Gdy wróciliśmy do bazy, zjedliśmy tradycyjny filipiński obiad przygotowany przez gościnną rodzinę z Connies Cottage.

51.jpg

50.jpg


Po obiedzie przewidziana była pokazowa walka kogutów, taka szkoleniowa. Ostrogi są zasłonięte, żeby nie zrobiły sobie krzywdy.

52.jpg

53.jpg

54.jpg


Koguciki stroszą piórka na widok rywala, ale w obecności ludzi są łagodne.

Później był czas wolny, więc jeszcze ostatnie fotki:

56.jpg

57.jpg

58.jpg



Na Pamilacan byliśmy prawie do zachodu słońca.

60.jpg

61.jpg

62.jpg


Na pokład!

63.jpg


To był wyjątkowy dzień. :hearts:
Ostatnio edytowano 31.07.2026 07:11 przez wiola2012, łącznie edytowano 1 raz
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 20069
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 30.07.2026 23:37

Takie spacery to ja rozumiem :serduszka: rajskie okoliczności przyrody , idealny peeling dla stóp , a dodatkowo można znaleźć piękne muszle i korale . . .


Pozdrawiam
Piotr
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 31.07.2026 15:25

piotrf napisał(a):Takie spacery to ja rozumiem :serduszka: rajskie okoliczności przyrody , idealny peeling dla stóp , a dodatkowo można znaleźć piękne muszle i korale . . .
Pozdrawiam
Piotr

Rajskie okoliczności przyrody, a mniejsze tropiki niż dzisiaj u nas :D . Z tymi muszlami i koralowcami nie jest tak wesoło, nie można ich przewozić. Nawet martwych koralowców nie wolno zbierać. Wiadomo, kusiło mnie, żeby mały kawałeczek jakoś schować, ale wzrok męża wysyłał jednoznaczny przekaz :glupek: .
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 20069
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 01.08.2026 13:20

Bardzo dobrze Cię rozumiem , pamiętam z Australii ten ból - konieczność zostawienia tam skarbów zebranych podczas spacerów :oczy:


Pozdrawiam
Piotr
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 06.10.2026 17:51

Kolory i smaki Filipin

Panglao c.d.

Kolejne dni na wyspie poświęciliśmy na relaks w naszym hotelu i eksplorację Panglao na własną rękę. Alona Beach nie do końca spełniała nasze oczekiwania, dlatego pojechaliśmy na Dumuluan. Popularny środek transportu na Filipinach, to trycykl. Trycykle mają zbliżoną konstrukcję, ale różnią się troszkę na poszczególnych wyspach. Te na Bohol mogły zabrać 2 pasażerów i trzeba przyznać były sprawne i dość zadbane.

6.jpg

6a.JPG


Koszt Alona - Dumuluan w dwie strony to 400 php. /Za tyle można wynająć skuter na cały dzień/. Dumuluan to duża, ładna plaża z palmami. Najładniejsza jej część, z najlepszą wodą do kąpieli, znajduje się przy resorcie Oceanica. Przekonaliśmy się o tym troszkę później. My zostaliśmy przywiezieni przez taksówkarza tutaj. Żeby dojść na plażę trzeba przejść koło recepcji gdzie pobierana jest drobna opłata, 100 php.
Jak widać na zdjęciach, pogoda nie była rewelacyjna do plażowania, ale na kąpiel i spacer jak najbardziej. Spędziliśmy więc trochę czasu w tym miejscu, a potem poszliśmy na przechadzkę.

1.jpg

2.jpg

3.jpg


Podczas spaceru okazało się, że koło Oceaniki jest ładniej i poziom wody wyższy :mg: .

4.JPG


Na Filipinach taki pojazd to dość częsty widok.

7.JPEG


To jeepney – kolorowy mikrobusik. Jeepneye powstały po II wojnie światowej z przerobionych amerykańskich jeepów wojskowych porzuconych przez armię USA. Służą obecnie jako środek transportu publicznego.

Następnego dnia zdecydowaliśmy, że wypożyczymy skutery i pojeździmy sobie po okolicy. Wypożyczenie skutera w naszym hotelu kosztowało tyle samo, co w wypożyczalni na mieście. Cena waha się od 400 – 600 php na dobę, w zależności od marki i mocy. Wzięliśmy 3 mocniejsze. Wypożyczenie było proste. Podpisanie umowy, w której zaznaczony był poziom paliwa, zdjęcie prawa jazdy, kaucja 1000 php. Po powrocie zwrot skutera = zwrot kaucji, i ewentualnie dopłata za zużyte paliwo. Na Filipinach, podobnie jak w Tajlandii, żeby prowadzić skuter trzeba mieć prawo jazdy kat. A. Jeśli ktoś nie ma takiego, to nie musi się martwić, dostanie skuter, ale w razie W będzie problem z ubezpieczeniem. Co ważne, kierowcy na Filipinach jeżdżą uważniej i jest prawostronny ruch, tak więc jazda na skuterze była naprawdę przyjemna.

Podjechaliśmy najpierw na plażę, na której byliśmy kompletnie sami- White Beach.

8.JPG

9.JPG


Potem pojechaliśmy sobie do jaskini Hinagdanan.

10.JPG


Samo wejście kosztowało tylko 50 php, a jeśli ktoś lubi kąpiel w zimnej wodzie, to można było z tej atrakcji skorzystać za dodatkowe 75 php. Chętnych do kąpieli i skoków do wody nie brakowało.

11.JPG


Te skoki w mojej opinii były trochę ryzykowne, bo wystarczyło, że skoczek się za słabo odbił i mógł uderzyć o skałę. Nic takiego się nie stało, bo pewnie gdyby się stało, byłyby zabronione, ale w mojej wyobraźni taki scenariusz był realny.
Jaskinia to dość popularne miejsce, dlatego tuż przy niej rozlokowały się sklepiki i kawiarenki.

12.JPG


Pokręciliśmy się chwilę bez jakiegoś szczególnego celu, poza kawą oczywiście, a następnie pojechaliśmy na Napaling Reef, żeby popływać z sardynkiami. Niestety atrakcja tego dnia była niedostępna.
Pojechaliśmy więc trochę dalej na Momo Beach. Nie zabawiliśmy tam długo, bo jednak woda i plaża w porównaniu z Dumuluan czy Alona była słaba. Chociaż na zdjęciu poniżej tego nie widać.

13.JPG


Nie robiliśmy problemu z tego, że coś nie wyszło, bo sama jazda lokalnymi drogami i możliwość obserwowania zwyczajnego życia mieszkańców była atrakcją :verryhappy: .

W miasteczku Panglao znajduje się Kościół Św. Augustyna. Kościół reprezentuje hiszpański styl kolonialny. Nie ocieka bogactwem, ale sufit jest piękny.

15.JPG

16.JPG


Tuż obok znajduje się szkoła. To bardzo częsta sytuacja na Filipinach, że szkoła i kościół sąsiadują ze sobą.

17.JPG


Wracając do siebie skręciliśmy na spóźniony obiad. Restauracja Mosa to był strzał w dziesiątkę.

18.jpg


Zamówiłam sałatkę z kurczakiem, ziemniaczane puree, skrzydełka. Dostałam takie pyszności.

19.JPG

20.jpg


Mąż oczywiście wołowinkę.

21.JPEG


Moje jedzenie to było niebo w gębie :hearts: .

Jak już rozpoczęłam temat jedzenia, to dzień wcześniej byliśmy na kolacji w Gerry’s, w naszej miejscowości. Oprócz sizzling sising najpopularniejszego chyba dania na Filipinach podawanego na gorącym półmisku (drobno posiekane mięsko – podroby lub boczek, przyprawione na ostro, skiwerczące i chrupiące z jajkiem sadzonym, na dodatek np. ryż) jedliśmy wodny szpinak i jak zwykle różne dania z wołowinki.

22.jpg


Jedną z wieczornych atrakcji Alony jest taniec z ogniem. Najładniejszy jest na plaży. Na plaży nie zdążyłam nagrać tego widowiska, a ten taniec obok restauracji Gerry’s w wykonaniu ladyboya jakoś mnie nie urzekł :oops: .

23.JPG


Wracając do hotelu zwróciłam uwagę na ładną, zadbaną restaurację z tajskim jedzeniem, ale już nie zdążymy do niej zajrzeć, bo jutro opuszczamy Bohol. Musimy tylko kupić więcej suszonego mango, bo tak pysznego jak tutaj nie jadłam nigdy.
24.JPG


:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17532
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 07.10.2026 08:54

Fajnie, że wróciłaś do relacji.

A w wakacje, gdzie się urlopowałaś?
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3191
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 07.10.2026 09:50

Skuter za nawet 600php czyli jak dobrze liczę niepełne 40 zł ? :verryhappy: Raj :hearts:
Tylko się tam dostać ... A potem można żyć :hearts:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 07.10.2026 16:55

piekara114 napisał(a):Fajnie, że wróciłaś do relacji.

Chciałabym dokończyć tę relację do kolejnych wakacji ;).
piekara114 napisał(a):A w wakacje, gdzie się urlopowałaś?

W czerwcu był Egipt, tak bardziej wypoczynkowo, chociaż coś niecoś widzieliśmy, a w sierpniu krótki urlop na Pelionie, w końcu się doczekał :).
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 07.10.2026 16:58

majkik75 napisał(a):Skuter za nawet 600php czyli jak dobrze liczę niepełne 40 zł ? :verryhappy: Raj :hearts:
Tylko się tam dostać ... A potem można żyć :hearts:

Nie do końca, jak wybierzesz Boracay, to za skuter zapłacisz cztery razy więcej, inne atrakcje też odpowiednio droższe. Każda wyspa ma inne ceny, ale i tak nie z kosmosu ;) .
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17532
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 07.10.2026 17:02

Mam nadzieję, że napiszesz choć krótka relacje z Pelionu. Mało jest informacji z tego regionu.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6424
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.10.2026 12:06

wiola2012 napisał(a):
piekara114 napisał(a):Fajnie, że wróciłaś do relacji.

Chciałabym dokończyć tę relację do kolejnych wakacji ;).
Coraz ciężej się niestety pisze :smutny:.
Ja też mam przestoje w swoich relacjach. Po dłuższej przerwie ciężko jest wrócić do pisania.

wiola2012 napisał(a):
piekara114 napisał(a):A w wakacje, gdzie się urlopowałaś?

W czerwcu był Egipt, tak bardziej wypoczynkowo, chociaż coś niecoś widzieliśmy, a w sierpniu krótki urlop na Pelionie, w końcu się doczekał :).
Też się wybieram do Egiptu, ale z BP, tyle że u mnie będzie na odwrót, dużo zwiedzania a mniej wypoczynku.
Czy będzie relacja z Twojego pobytu w Egipcie ?

piekara114 napisał(a):Mam nadzieję, że napiszesz choć krótka relacje z Pelionu. Mało jest informacji z tego regionu.
Ciekawy kierunek, więc przyłączam się do apelu Beaty o relację z tego wyjazdu.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 08.10.2026 16:39

piekara114 napisał(a):Mam nadzieję, że napiszesz choć krótka relacje z Pelionu. Mało jest informacji z tego regionu.

megidh napisał(a):Ciekawy kierunek, więc przyłączam się do apelu Beaty o relację z tego wyjazdu.

Bardzo bym chciała, bo miejsce jest warte odwiedzenia, tylko nie wiem czy mi weny wystarczy. Byłaby to krótka relacja, ponieważ urlop był krótki.

megidh napisał(a):
wiola2012 napisał(a):
piekara114 napisał(a):A w wakacje, gdzie się urlopowałaś?

W czerwcu był Egipt, tak bardziej wypoczynkowo, chociaż coś niecoś widzieliśmy,....
Też się wybieram do Egiptu, ale z BP, tyle że u mnie będzie na odwrót, dużo zwiedzania a mniej wypoczynku.
Czy będzie relacja z Twojego pobytu w Egipcie ?

Nie Gosiu, na pewno nie napiszę relacji z Egiptu, ponieważ był to wyjazd AI, typowo wypoczynkowy z odrobiną zwiedzania. Mieliśmy tylko 2 wycieczki, ze względu na upał, zrezygnowałyśmy z wycieczki do Doliny Królów. Dlatego obserwuję oferty BP na jesień, ponieważ do Egiptu wrócę. Cóż, okazuje się, że ten bezkres piasku i skał, kolor nieba podczas zachodu słońca, smak chałwy i kawy, przyciąga mnie :mg: , jeśli dodam do tego aromatyczne masaże i świetne towarzystwo, z którym utrzymuję cały czas kontakt ... no cóż, nigdy nie myślałam, że spodoba mi się wyjazd z BP, chociaż wycieczki organizowałam sama. Okazało się, że te same atrakcje oferowane przez rezydentkę, były 30 - 50 % droższe .
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 22.10.2026 22:26

Za oknem październikowa plucha, a my wciąż jesteśmy na Bohol.
Czas już zmienić destynację :)


Wkrótce kolejny odcinek.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14151
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 23.10.2026 10:41

Piękne te puste piaszczyste białe plaże :hearts: Raj na ziemi :hearts:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 23.10.2026 23:50

Kapitańska Baba napisał(a):Piękne te puste piaszczyste białe plaże :hearts: Raj na ziemi :hearts:

To prawda, ale to jeszcze nie są najlepsze perełki :) .
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Azja

cron
Kolory i smaki Filipin, marzec 2026 - strona 7
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone