Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar 2011.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
onyxx72
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 44
Dołączył(a): 14.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) onyxx72 » 14.12.2011 05:33

Dzien dobry!
SWIETNE zdjecia,i super opisy:))
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2335
Dołączył(a): 26.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 14.12.2011 11:27

Swietne zdrjęcia!!
Będę w lipcu 2 tygodnie w sw.Niedzieli więc drogę tą zwiedzę nie raz nie dwa... zastanawiam sie nad tym czy aby zatoka luczisce nie stanie się najczęstszą bazą wypadową do odpoczynku i leżakowania na plaży :D :D :D
monia85
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 05.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) monia85 » 14.12.2011 12:48

Zostawiam ślad, bo czytam uważnie :wink:
Aguha
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 871
Dołączył(a): 27.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aguha » 14.12.2011 21:35

Tak, tak droga super, do dziś coś stuka pod podwoziem... :wink:
Jak mi się podobało na Hvarze... Tęsknię... :D
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 14.12.2011 22:42

mariusz_77 napisał(a):Swietne zdrjęcia!!
Będę w lipcu 2 tygodnie w sw.Niedzieli więc drogę tą zwiedzę nie raz nie dwa... zastanawiam sie nad tym czy aby zatoka luczisce nie stanie się najczęstszą bazą wypadową do odpoczynku i leżakowania na plaży :D :D :D


Problemem z plażowaniem w Lucziszce może być parking. Tam po prostu trudno jest zaparkować :) Ale jak przejeżdzaliśmy to stały dwie terenówki na czeskich blachach. Więc jeśli się odpowiednio wcześnie przyjedzie, to chyba można się do skały przytulić.

Obrazek

Onyxx, Monia. Pzdr.
Aguha. Mnie też stuka podwozie, ale nie z powodu dróżki Sv. Nedjela-Dubovica, tylko z powodu "dróżki" Swircze-Sv. Nikola. Ale to za chwilę opiszę :D pzdr.
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 15.12.2011 21:51

Poljako poljako rapuje z Hvaru.
Poljako poljako
To ja wam mówię
Tu w Chorwacji leje
I grzmi i burzy
Piję już z rozpaczy
rakiję z każdej kałuży.
Jak jesteś kozak
i nie brak ci odwagi
wzburzony Adriatyk nauczy
cię powagi.
Powagi miejsca
I szacunku dla natury.
Pogoda ma twój urlop w dupie
Nie myśl, że jak jesteś na urlopie
To będzie tu się grzał w ukropie.
Tu deszcze, śniegi
I powolne zamarzanie.
Dzieci na kompach i satelicie,
A ja trunki łykam skrycie.
Siedzę w Hvarze
W niewielkim barze.

Ten rap powyżej to nie mojego autorstwa tylko Andrzeja.Jot :D napisany chyba w proteście przeciwko mojemu marudzeniu na pogodę. Prawda miałem czasami kiepski nastrój, bo pogoda była wyjątkowo kiepska.
Lało prawie codziennie i można było pić wodę z krzesełek.

Obrazek

Taki widok z auta był niemal codziennością.

Obrazek

I wreszcie przyszła BURZA. Grzmiało i błyskało upiornie.

Obrazek

Z nieba spadła ściana deszczu.

Obrazek

Woda wdarła się do naszego apartmana i trzeba było miotłą ją odmiatać na zewnątrz.

Obrazek

Kilka dni później nad Ivan Dolac napłynęły chmury tak niskie, ze bałem się że mnie przykryją.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mozna porównać jak było z chmurami, a jak jest bez.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Powiem tak. Było ciężko, ale przetrwaliśmy w apartmanie. :D Najgorsze, że burza "zepsuła" sygnalizację świetlną regulującą ruch w tunelu Pitve. :D
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 18.12.2011 20:06

Deszcz był na tyle częsty w trakcie tegorocznych wakacji, że Vrboskę zwiedzaliśmy podczas przelotnego deszczu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kałuże w Chorwacji są chyba dla wszystkich niecodziennym widokiem?

Obrazek

Obrazek

"Na kioski i łódki deszcz..."

Obrazek

"Chmury wiszą nad miastem..."

Obrazek

"Na Vrboskie kanały deszcz..."

Obrazek

Obrazek

Wreszcie trafiliśmy na opuszczony dom, który kupimy (jak wygramy w lotto).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 18.12.2011 20:12

W Vrbosce sfotografowałem "najczęściejfotografowanąpalmę" na Hvarze :D Udało mi się to zrobić w deszczu. Ma ktoś podobne zdjęcie? :D

Obrazek

Trochę "poprawione".

Obrazek

Dla nas ptasiek zrobił widowisko z rozkładaniem skrzydełek :)

Obrazek

"Ptak smętnie stoi na brzegu. leniwie pióra wygładza".

Obrazek

Czas wracać za tunel. Do Ivan Dolca. Jutro czeka nas wycieczka.

Obrazek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15062
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.12.2011 22:06

W tym roku faktycznie deszczowych dni sporo było :?
Udawało nam się przed nim ( deszczem ) uciekać kilka dni , od Metkovića do Umag a potem przez Pazin , Ućkę na Krk, ale dopadł nas w Baśce i pomimo naszych usilnych starań , towarzyszył nam do końca pobytu w Cro - odprowadził nas do granicy z Węgrami :?

Ten " ptasiek " popisywał się za free , czy trzeba mu było jakąś np. rybkę

:?: :wink:

Pozdrawiam
Piotr
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 22.12.2011 13:30

piotrf napisał(a):
Ten " ptasiek " popisywał się za free , czy trzeba mu było jakąś np. rybkę

:?: :wink:

Pozdrawiam
Piotr


Ptasiek popisywał się za free, ale podejrzewam, że gmina Vrboska też mu coś za to sypnęła :)

Po odwiedzinach w Vrbosce wybraliśmy się na wycieczkę na Sv. Nikolę. W związku z tym, że byli z nami Dziadkowie postanowiliśmy, że wyjedziemy samochodami na samą górę. Żeby nie tracić czasu postanowilismy również, że wjedziemy drogą od Swircze. Widać ją na poniższej mapie jako białą dróżkę. Cóż ta decyzja nie była roztropna.

Obrazek

Pogoda była słoneczna, ale trochę chłodna. Po ostatniej burzy światła w tunelu Pitve były zepsute, więc chłopacy regulowali ruchem.

Obrazek

Szybko odnaleźliśmy trasę na Sv. Nikolę i pomodlili zwyczajowo przy kapliczce.

Obrazek

Początkowo droga była całkiem dobra. Utwardzona, wijąca się wśród winnic.

Obrazek

Szybko wyjechaliśmy w górę skad zaczęły rozpościerać się niesamowite widoki.

Obrazek

Obrazek

Te trzy miejscowości, które widać na poniższym zdjęciu to od lewej: Vrbanj, Svircze, Vrisnik.

Obrazek

Ta kapliczka to Sv. Benedykt (przynajmniej taką nazwę znalazłem w necie).

Obrazek

Obrazek

Widok spod Sv. Benedykta na Jasło (tfu! Jelsę).

Obrazek

Obrazek[/img]

Widoki tak piękne, że przystanęliśmy na chwilę.

Obrazek

Ten kościół po lewej to Vrbanj.

Obrazek

Sv. Benedykt z dołu.

Obrazek

Sv. Benedykt "z góry" :) Droga tymczasem zaczyna robić się agrafkowata.

Obrazek

Droga zaczyna piąć się ostro.

Obrazek

Droga zaczyna się psuć! :o

Obrazek
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 22.12.2011 22:22

Droga zaczęła się psuć.

Obrazek

Czasami kamienie, czasami beton.

Obrazek

Pomimo przeszkód, ciągle w górę.

Obrazek

W końcu dojeżdzamy na rozjazd. Na wprost gdyby jechać to do "kamp Jagodna" by sie dojechało. W lewo to błędna droga. W prawo na Sv. Nikola.

Obrazek

Ta wyspa na horyzoncie, to chyba Lastovo.

Obrazek

Tutaj zdjęcie w drugą stronę (na Brać). Te domki to przysiółek Policja (tfu Poljica).

Obrazek

Wreszcie jest! LAWENDA! W połowie lipca na poziomie morza jej już nie ma. Ale na tej wysokości (około 500 m) jeszcze kwitnie. Policja (tfu Poljica), pozwoliła nam zobaczyć jak wygląda kwitnąca lawenda.

Obrazek

Dżizas. W końcu znaleźliśmy lawendę na Hvarze w drugiej połowie lipca. Wymagało to trochę wysiłku i wjechania na górę. Ale warto było.

Obrazek

Obrazek

Jedziemy dalej. Widoki niesamowite.

Obrazek

Obrazek

Tu chyba był kiedyś las?

Obrazek

Obrazek

Kosmos po prostu.

Obrazek

Jedziemy dalej. Powiem, że stracha mieliśmy jak najbardziej.

Obrazek

I w końcu podjeżdzamy pod Sv. Nikole. Parkujemy obok siebie.

Obrazek

"Nasi" już tu są :D
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 22.12.2011 22:26

Nasi. :D

Obrazek
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2335
Dołączył(a): 26.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 22.12.2011 23:04

świetne zdjęcia :D ... Rozumiem,że to nie jest ten wjazd na sv.Nikola opisywany i polecany w innych relacjach... Pytam bo wybieram sie po raz pierwszy do chorwacji właśnie na Hvar... Czy dużym rodzinnym Vanem da radę wjechać tą trasą??? Fajnie, że w drugiej połowie lipca można jeszcze spotkać kwitnącą lawendę, cieszę się bo wyjeżdżam 14.07.
Arooo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 305
Dołączył(a): 08.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arooo » 23.12.2011 10:30

Witam poljako_poljako
Mam pytanko???
Czy rzeczywiście drogi Hvaru są takie niebezpieczne??
Nie mówię tutaj o tych szutrowych ze zdjęć, ale o głównych trasach.
Widziałem na forach zdjęcia zakrętów nad urwiskami bez barierek :roll:
Jestem średniozaawansowanym kierowcą.
Czy mam się pchać na Hvar???
Proszę o odpowiedź, bo nie chciałbym umrzeć na drogach Hvaru....
no chyba że ze starości :D
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 23.12.2011 11:45

mariusz_77 napisał(a):świetne zdjęcia :D ... Rozumiem,że to nie jest ten wjazd na sv.Nikola opisywany i polecany w innych relacjach... Pytam bo wybieram sie po raz pierwszy do chorwacji właśnie na Hvar... Czy dużym rodzinnym Vanem da radę wjechać tą trasą??? Fajnie, że w drugiej połowie lipca można jeszcze spotkać kwitnącą lawendę, cieszę się bo wyjeżdżam 14.07.


Pozdrawiam Mariusz. Ten wjazd, który opisałem to od strony Swircze, a więc to inna trasa niż powinno się wjeżdzać na Sv. Nikole. Nie namawiam nikogo do powtórzenia naszego błędu z tym wjazdem. Niestety nie przyłożyłem się wcześniej i nie zapoznałem z opisami trasy od Swircze, a trzeba było. Na szczęście nic się nie stało z autami, ale były momenty, w których poważnie się obawiałem, czy nie złamię czego w zawieszeniu. Najlepsza trasa do wjazdu na Sv. Nikole to ta od "starej drogi" do Hvaru. To jest utwardzona droga z dziurami i wyrytymi przez deszcze koleinami, ale ludzie tamtędy jeżdzą. Chyba więc dasz radę, ale robisz to na własną odpowiedzialność :-)

Arooo. Drogi na Hvarze są takie jak w całej Chorwacji, tzn. różne. Droga z Suczuraju jest wąska ale każdy ją przejedzie. Nie ma się czego obawiać.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar 2011. - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019