Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar 2011.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kawa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 337
Dołączył(a): 01.08.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) kawa » 03.12.2011 21:44

Czy ta latarnia na Hvarze to to ?
Obrazek
Pozdrawiam
Kawa
Iwona1973
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 152
Dołączył(a): 25.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Iwona1973 » 03.12.2011 22:27

Chodzi mi po głowie ten piękny, lawendowy Hvar... :D
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 04.12.2011 17:55

kawa napisał(a):Czy ta latarnia na Hvarze to to ?
Obrazek
Pozdrawiam
Kawa


Tak to ta sama latarnia. Poza tym piękne zdjęcie kawa. Patrząc na chmury wnioskuję, że zrobione w tym roku?
kawa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 337
Dołączył(a): 01.08.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) kawa » 04.12.2011 18:52

Zdjęcie było robione 6.10.2010 r. podczas rejsu jachtem.
Tę i wiele innych fotek możesz obejrzeć na mojej relacji : http://cro.pl/forum/viewtopic.php?t=30228&highlight=
Pozdrawiam
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2335
Dołączył(a): 26.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 04.12.2011 20:12

trochę późno ale dołączam się... mam nadzieję, że to nie koniec!!!
Adam66
Croentuzjasta
Posty: 352
Dołączył(a): 07.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam66 » 04.12.2011 22:34

poljako_poljako napisał(a):
kawa napisał(a):Czy ta latarnia na Hvarze to to ?
Obrazek
Pozdrawiam
Kawa


Tak to ta sama latarnia. Poza tym piękne zdjęcie kawa. Patrząc na chmury wnioskuję, że zrobione w tym roku?

Cyba najczęściej fotografowana latarnia.
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 05.12.2011 09:50

Pozdrawiam wszystkich. Ta latarnia przed Sućurajem, to rzeczywiście najczęściej fotografowana latarnia na Hvarze. Jest też kilka innych rzeczy "najczęściej tam fotografowanych" jak np. agawa albo palma (o których jeszcze napiszę :D
Zwiedzając Humac wyszliśmy do punktu widokowego, z którego rozpościera się wspaniała panorama (nie warto tracić kun na wrzucanie ich do lunety, która jest tam zainstalowana).

Obrazek

Potem schodzimy znowu do wioski, żeby przekąsić coś w konobie. Jak to w takich konobach, które położone są na odludziu, ceny dość wysokie

Obrazek

Ale widok na winnicę i Brać w tle wart jest każdych pieniędzy.

Obrazek

Potem niestety trzeba wracać. Decydujemy, że nie będziemy wracać asfaltową szosą Sućuraj-Jasło (tfu Jelsa), tylko wrócimy szutrem przez góry. To jest całkiem niezły skrót do zatunelowego Hvaru z Humaca. Trochę baliśmy się tej drogi, ale okazało się, że niepotrzebnie.
Zaraz za Humacem jest wejście do Grapcevej Spili, ale nie zdecydowaliśmy się na odwiedziny.

Obrazek

Wkrótce wyjechaliśmy na grzbiet pasma górskiego, z którego widok był na obydwie strony Hvaru (tutaj na Korculę w tle)

Obrazek

Szybko dotarliśmy do Sv. Juraj

Obrazek

No i spotkała nas niespodzianka. Drogę zablokowały koniki z pobliskiej stadniny (gdzieś juz na forum widziałem ich zdjęcia, ale nie mogłem ich teraz odnaleźć).

Obrazek

Najbardziej uparty był? Osiołek oczywiście!

Obrazek

Kapitańcio musiał wyjść z auta, żeby odsunąć koniki z drogi, bo za Chiny nie chciały tego zrobić same.

Obrazek

Osiołek najbardziej był uparty.

Obrazek

Obrazek

Konik wsadził łeb przez okno w poszukiwaniu "suchego chleba".

Obrazek

Ale najbardziej uparty był osiołek, który przyczepił się do nas i nie chciał odejść.

Obrazek

Papapa osiołku.

Obrazek

Nie jestem skory do przesady, ale widoki są rzeczywiście wspa-nia-łe.
Poniżej widok w stronę Brać. W dole widoczna wieża kościoła w Jaśle (tfu w JELSIE).

Obrazek

Jak się człowiek odwróci w drugą stronę to na pierwszym planie widzi Szczedro, a w tle Korczula. Za mgiełką majaczy Proizd, na którym byliśmy 2 lata temu. Eh jaki ten świat mały.

Obrazek

W dole jakaś wieś zatunelowa. Z mapy mi wychodzi, że chyba Gromin Dolac.

Obrazek

Wreszcie droga zaczyna się stopniowo obniżać w kierunku Zavali. Na zdjęciu poniżej jakiś wariat, który nas wyprzedził po drodze dostawczakiem zasuwa.

Obrazek

Jeszcze tylko wizyta w winnicy u Pani Babci, żeby uzupełnić zapasy. Podejrzewam, że każdy, kto był w Ivan Dolcu zna tę winniczkę przy samej tablicy miejscowości.
Kapitańcio w skupieniu próbuje specjałów Pani Babci. Ja niestety wtedy prowadziłem :D

Obrazek

Może być? Oczywiście, że może. :D

Obrazek

Podsumowując. Super wycieczka do Humaca i powrót górami. Polecam.
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 10.12.2011 19:35

Plażujemy głównie w Ivan Dolcu, ale od czasu do czasu staramy się odwiedzić jakieś inne miejsca. Kolejnego dnia wyjeżdzamy do plaży Stiniva. Żeby tam dojechać, musimy załapać się na "starą" drogę do Hvaru. Nowa droga widoczna jest z góry.

Obrazek

Stajemy urzeczeni widokiem Stari Gradu.

Obrazek

Nie tylko my zwiedzamy starą drogę do Hvaru. Można tam też spotkać całe wycieczki, które podróżują dziwnymi wynalazkami.

Obrazek

Zwiedzamy kapliczkę i gruntownie studiujemy wszystkie napisy.

Obrazek

W końcu ruszamy na Brusje i docieramy do zjazdu na Plaże Stiniva.
Droga szutrowa ale przejezdna jak najbardziej.

Obrazek

Obrazek

Sama Stiniva to bardzo przyjemna plażyczka, która nie była okupowana przez jakieś tłumy. Mozna tam było przyjemnie spędzić czas. Problemem może być znalezienie pustego miejsca na malutkim parkingu przy kapliczce.

Obrazek

Po skończonym plażowaniu jedziemy pospacerować po mieście Hvar. W pierwszej kolejności wbijamy pod ten adres.

Obrazek
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 12.12.2011 09:41

Na biskupa Dubovica 80 w Hvarze znajduje się twierdza, którą zwiedzamy. Bardzo ciekawy zabytek, z którego rozciągają się widoki na miasto Hvar. Oczywiście z twierdzy widać również "najczęściejfotografowanąagawę" w Hvarze (albo nawet w całej Chorwacji).

Obrazek

Tę agawę uwieczniam oczywiście dla potomności.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem schodzimy do miasteczka. I tu moja subiektywna uwaga. W mieście Hvarze mi się NIE podobało. Zanim na mnie nakrzyczycie, przeczytajcie dlaczego.
Tłumy ludzi. Byliśmy w Hvarze kilka razy i za każdym razy przewalały się tam tłumy ludzi. Ale pierwsze co uderza, to "tradycyjna" muzyka chorwacka, która wykonywana jest na "równie tradycyjnych" bębnach. (bum bum bum bum bum, łubu dubu, bum bum bum bum, łubu dubu).

Obrazek

Idziemy dalej, a przy nabrzeżu stoi statek, który już spotkaliśmy w Jaśle (tfu, w Jelsie!). Ten statek wozi turystów, ale specyficznych. To są ci turyści, którzy przylatują samolotami ze swoimi walizkami na kółeczkach, i którzy w pakiecie mają wszystkie największe atrakcje. To zupełnie inny typ turystyki, niż ten, który preferuję. Walizki na kółkach ciągnięte po bruku wydają ten charakterystyczny klekot tur, tur, tur tur tur. "Tradycyjny" bęben robi bum, bum bum, bum. Ludzie mnie potrącają przewalając się w te i wewte. JEZUUUU. Gdzie ja jestem? Czy to jeszcze Chorwacja?

Obrazek

Do tego jeszcze ci dziwni ludzie w kapeluszach, którzy ubrali się jak na niedzielną mszę. (Potem okazuje się, że to wesele włoskie).

Obrazek

W sumie, to starsza Pani w tradycyjnym chorwackim stroju wygląda przy tym wszystkim, jakby była z Marsa a nie z Hvaru. (Potem zacząłem się zastanawiać, kiedy widziałem Panią w tradycyjnym stroju i doszedłem do wniosku, że chyba nigdy. Podejrzewam, że strój był kolejną atrakcją turystyczną).

Obrazek

Chorwacja strasznie się komercjalizuje. Obawiam się, że po wstąpieniu do Unii Europejskiej, bogaci Włosi zaczną tam kupować mieszkania, tak jak Anglicy i Holendrzy robią to w Hiszpanii. Ja rozumiem, że Chorwaci muszą z czegoś żyć, i że turysta "samolotowy" pozostawi więcej kasy niż turysta "samochodowy" (choć nie do końca jestem tego pewien). Dla mnie jednak Chorwacja zaczyna się zmieniać w kolejny, typowy kraj "turystyczny", jak Grecja, Hiszpania, czy Włochy. Mnie się to nie za bardzo podoba, ale cóż.
Wkurzony z powodu tłumów zaczyna fotografować dachy Hvaru.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Quo Vadis Chorwacjo?

Obrazek
Arooo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 305
Dołączył(a): 08.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arooo » 12.12.2011 11:57

Witam wszystkich
Późno bo późno ale dołączam do oglądających.
Bo Hvar jest w planie do zwiedzania na 2012 :D
misiek_30
Globtroter
Posty: 40
Dołączył(a): 03.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) misiek_30 » 12.12.2011 16:33

Powiem wam że jak widze na zdjęciach wyspe Hvar i hotel Arkada w Stari Gradzie w którym byliśmy z rodzinką dwa razy to chce sie jechać jeszcze raz, co do miasta Hvar to masz racje , stada ludzi i niewiele poza tym.
mireks
Mistrz Ligi Mistrzów
Avatar użytkownika
Posty: 1627
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 12.12.2011 21:48

Czytam i oglądam.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12023
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 12.12.2011 22:49

Poljako_poljako, świetna relacja z mojej ulubionej wyspy :D

Hvar to jest to!
Czekam na więcej :)
poljako_poljako
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 19.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) poljako_poljako » 13.12.2011 22:35

Aroo, Misiek. Cieszę się, że Wam się podoba. mireks - Prezes (mondeo) ma na początku WPI, więc z Twoich stron. Maslinka - jedziemy dalej.
"Nadejszła wiekopomna chwila". Trzeba nam ruszyć drogą z Sv. Nedjeli do Dubovicy. Jest to droga oddana do użytku w 2009 r. (tak przynajmniej Pani Kasia donosi :wink:
Musiałem sfotografować własną mapę Hvaru, żeby pokazać tę dróżkę, bo na google maps jakoś niedokładnie wchodziło.

Obrazek

Słynności droga z Sv. Nedjeli do Dubovicy, to ta biała ścieżka wzdłuż Jadranu. Jedziemy na dwa auta, bo w międzyczasie przyjechali do nas Dziadkowie, zachęceni opowieściami o Hvarze. Dlatego jadę ja (srebrnym strzałą) i Kapitańcio (Prezesem), żebyśmy się wszyscy zmieścili.
Zaczynam trochę przestraszony, bo naoglądałem się zdjęć Hepika z relacji z marca tego roku (pyrsk Hepik), który przedstawił drogę w czarnych barwach. Ale wraz z kolejnymi metrami, twarz się rozjaśnia i zaczynam się uspokajać.
Początek niezły. Na szybie widać, że bardzo mocno padało jak ruszyliśmy, ale później była już ładna pogoda.

Obrazek

Trochę poprawiłem :D

Obrazek

Srebrny strzała pierwszy, Prezes za mną.

Obrazek

Krótka modlitwa przy kapliczce w intencji przejechania "dróżki".

Obrazek

"Spotkasz chłopa gęba sina, oj nie wyszedł co on z kina".

Obrazek

Panorama.

Obrazek

To jedno z najwyższych "wzniesień".

Obrazek

Obrazek

Zatoka Lucziszcze.

Obrazek

Prezes wysforował się do przodu i ja muszę nadgonić.

Obrazek

To już widok w drugą stronę, czyli na Sv. Nedjelę.

Obrazek

Podziwiamy widoki z Dziadkiem.

Obrazek

Młodemu też się najwyraźniej widoki podobają.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i wreszcie zjazd do Dubovicy (to ten zygzak schodzący w stronę morza).

Obrazek

Zaraz po chwili docieramy do głównej drogi Hvar-Stari Grad.

Obrazek

Przejazd z Sv. Nedjeli do Dubovicy to "must be" wizyty na Hvarze. Musicie! Tamtędy przejechać będąc na Wyspie. Lepiej jechać w kierunku na Dubovicę, bo wtedy jest bezpieczniej. Jest się "przy ścianie" w razie wymijania kogoś jadącego z naprzeciwka. :wink:
kor_nick
Cromaniak
Posty: 748
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kor_nick » 14.12.2011 00:57

fajna, naprawdę fajna ta droga!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar 2011. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019