Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 02.06.2013 18:09

KOL napisał(a):Jest komputer, jest Internet, czy trzeba więcej do szczęścia?

Jeśli dzięki internetowi, w tym komputerze, na wakacjach w Albanii można w hotelowym pokoju oglądać skoki narciarskie 8O , to nie trzeba :idea: :mrgreen:

KOL, z wielkim zaciekawieniem zawsze czytam każdy odcinek, masz takie pomysły, że ciągle czymś zaskakujesz :)

Autostrada albańska podobnie jak rok temu gdy ją pokazałeś, teraz też robi duże wrażenie... trzeba by się kiedyś nią przejechać :roll: , tylko jak to wpleść w trasę :? .
No ale faktycznie, na resztę dróg w takim stanie przyjdzie jeszcze ciut poczekać.

Pamiętam, że jak byliśmy w Fier to jeszcze wtedy nie wiedziałem o tym monastyrze, jakoś przeoczyliśmy wzmiankę w przewodniku, dopiero potem pisząc relację natknąłem się na jakieś info i żałowałem że nie zajrzeliśmy. No a teraz mogłem sobie go pooglądać :) , dzięki.

Pzdr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 02.06.2013 20:07

kulka53 napisał(a):Jeśli dzięki internetowi, w tym komputerze, na wakacjach w Albanii można w hotelowym pokoju oglądać skoki narciarskie 8O , to nie trzeba :idea: :mrgreen:

KOL, z wielkim zaciekawieniem zawsze czytam każdy odcinek, masz takie pomysły, że ciągle czymś zaskakujesz :)

Autostrada albańska podobnie jak rok temu gdy ją pokazałeś, teraz też robi duże wrażenie... trzeba by się kiedyś nią przejechać :roll: , tylko jak to wpleść w trasę :? .
No ale faktycznie, na resztę dróg w takim stanie przyjdzie jeszcze ciut poczekać.

Pamiętam, że jak byliśmy w Fier to jeszcze wtedy nie wiedziałem o tym monastyrze, jakoś przeoczyliśmy wzmiankę w przewodniku, dopiero potem pisząc relację natknąłem się na jakieś info i żałowałem że nie zajrzeliśmy. No a teraz mogłem sobie go pooglądać :) , dzięki.

Pzdr


Skoki narciarskie to konik mojego starszego syna, szkoda tylko, że nie mieszkamy w górach, wtedy mógłby spróbować je uprawiać, a nie tylko oglądać.
Co do Zvernec to zabieraliśmy się za to miejsce już dwa lata temu, ale jeszcze nie było nowego asfaltu i trochę bałem się dalej jechać. Następne miejsca już po wyjeździe z Vlore, a przed rejsem na wyspy będą już Wam doskonale znane.

Dzięki i Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 02.06.2013 21:03

KOL napisał(a):Skoki narciarskie to konik mojego starszego syna, szkoda tylko, że nie mieszkamy w górach, wtedy mógłby spróbować je uprawiać, a nie tylko oglądać.

Skoki to też i moja ulubiona dyscyplina, dlatego od razu zwróciłem uwagę na to co synek ogląda :)
Ale uprawiać bym raczej nie chciał :lol:
Z Gliwic do Wisły aż tak daleko nie jest, no ale na treningi jednak trochę ZA daleko :?
A szkoda, bo może tracimy kolejnego Małysza, Stocha, Kota czy Żyłę :roll:
Trochę mało ośrodków mamy :?
KOL napisał(a):Następne miejsca już po wyjeździe z Vlore, a przed rejsem na wyspy będą już Wam doskonale znane.

Fajnie :)
Ciekawe, czy po wrześniu będziemy mogli powiedzieć to samo o miejscach PO rejsie na wyspy :wink: :cool:

Aha, popatrzyłem wczoraj w necie na jakieś fotki tych kosowskich wodospadów, całkiem nieźle wyglądają :idea:
Maciekssss
Globtroter
Posty: 47
Dołączył(a): 27.02.2012
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maciekssss » 02.06.2013 21:42

KOL-Nie no, w wolnej Polsce byłbyś mistrzem kwatermistrzostwa i zarabiałbyś krocie...relacja pierwsza klasa!
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 02.06.2013 22:05

Maciekssss napisał(a):... i zarabiałbyś krocie...


Oj przydałyby się te krocie! Wtedy by człowiek dopiero wakacje zorganizował!
Dzięki.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 03.06.2013 18:17

30 Kwiecień

Nie mieliśmy jakoś dokładnie sprecyzowanych planów na ten dzień. Vlore, przynajmniej dla mnie, nie jest jakoś wyjątkowo atrakcyjnym turystycznie miastem, dominuje tam nowa zabudowa i nie ma wielu zabytków do oglądania. Głównym powodem dla którego tam przyjechaliśmy były zakupy, a dokładnie chęć maksymalnego uzupełnienia prowiantu przed wjazdem do dużo droższej Grecji. Zakupy robiliśmy tu też rok temu z tą różnicą, że rok temu jechaliśmy dalej na riwierę. W tym roku już bardziej urlopu nie udało się naciągnąć i niestety musieliśmy ograniczyć pobyt w Albanii do minimum z czego raczej zadowolony nie byłem. Ale wracając do 30 kwietnia, to upał w ten dzień sprzyjał morskim kąpielom jednak plaże miejskie delikatnie mówiąc średnio nam się podobały, trzeba by było więc odjechać gdzieś kawałek samochodem. Zdecydowaliśmy w końcu, że na plażowanie jeszcze przyjdzie czas w Grecji, a jak jest okazja i trochę czasu to pooglądamy sobie Vlore, dodatkowo dobrze nam zrobił jeden dzień bez jazdy samochodem.

Położenie hotelu pozwalało na obserwację z okna naszego pokoju wpływających do portu statków co bardzo podobało się dzieciom, ruch w porcie może nie był za wielki, ale i tak był pewien problem z wyciągnięciem Ich na śniadanie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Codziennie rano do Vlore przypływa prom z wloskiego Brindisi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Deptak przy porcie zdecydowanie mniej zatłoczony niż poprzedniego dnia wieczorem.

Obrazek
Obrazek

Znajdujące się w pobliżu hotelu Bologna Muzeum Niepodległości. Nie zaglądaliśmy tam, raz że najmłodszy uczestnik wyprawy początkowo nie był pozytywnie nastawiony do spaceru, dwa to podejrzewam, że i tak nie za wiele byśmy z ekspozycji muzeum zrozumieli.

Obrazek

Pomnik Isa Boletini, był to, jak informuje Wikipedia, albański działacz narodowy i organizator ruchu powstańczego w Kosowie.

Obrazek

Wjazd do „naszego” hotelu widziany z pewnego dystansu.

Obrazek

Palmy, sklepy, nowe budynki, wszystko to robi wrażenie jak by się odwiedzało kurort gdzieś w jakimś zupełnie innym kraju. Oczywiście wystarczy pojechać na przedmieścia albo po prostu wejść czasem w boczną uliczkę i wszystko wygląda już zupełnie inaczej, ale w każdym razie do reprezentacyjnych ulic przyczepić się nie można.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Meczet Murada z 1557 roku, jeden z najstarszych w Albanii.

Obrazek

Pomnik Niepodległości.

Obrazek
Obrazek

Wchodzimy schodami na wprost od pomnika, mijamy spory cmentarz (daty na grobach bliskie końca II Wojny Światowej).

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie byłem pewien czy dobrze idziemy, ale na całe szczęście zobaczyłem w końcu tablicę widoczną poniżej. Marsz pod górę w tym upale nie był raczej zbyt przyjemny, a pod górę bo wymyśliłem wizytę w restauracji na wzgórzu Kuzum Baba (lub Kuz Babaja jak podają inne źródła).

Obrazek

Na wzgórzu oprócz restauracji znajduje się też świątynia bektaszytów. Religia bektaszytów to w dużym uproszczeniu taki islam w wersji light, mogą pić alkohol, jeść mięso wieprzowe, zrównali prawa kobiet i mężczyzn, a od chrześcijaństwa przejęli spowiedź, celibat duchownych i chrzest. W świecie islamu uważani są oczywiście za heretyków.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zmęczony upałem i noszeniem młodszego syna na plecach, udałem się czym prędzej do restauracji w celu doprowadzenia do równowagi odwodnionego organizmu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Widoki na Vlore z restauracji Kuzum Baba.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z powrotem wracamy tą samą drogą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Trochę starszej zabudowy.

Obrazek

Kuzum Baba od dołu.

Obrazek
Obrazek

Na koniec odwiedzamy jeszcze stadion Flamurtari Vlore.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po stadionie drużyny grającej w najwyższej klasie rozgrywkowej można się spodziewać więcej, ale jakie my mieliśmy stadiony jeszcze kilka lat temu?

Obrazek

I tym piłkarskim akcentem można w zasadzie już zakończyć opis dnia. Do wieczora już właściwie nie ruszaliśmy się z hotelu.

CDN
Ostatnio edytowano 01.06.2018 10:37 przez KOL, łącznie edytowano 3 razy
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 03.06.2013 21:10

No rzeczywiście, pierwsze znajome miejsca były :)
Ale widok z góry na Vlore pozwolił spojrzeć na miasto z całkiem nowej, lepszej perspektywy :cool:
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 04.06.2013 10:33

Witaj,

Pięknie i pusto oraz w połączeniu sport (stadion) i turystyka.

Nie udało mi się niestety namówić Ciebie na
http://tanmarket.com/collectionist/gall ... beerlabel/ :(
ani Twej Połowicy na wizytę w zakładach azotowych :(

to spróbuję pogodzić ogień z wodą :D
http://www.guerrillaexploring.com/gesit ... t&Itemid=2

A propos zmęczenia jazdą po górzystych drogach oraz zapewnienia dodatkowych atrakcji na Rivierze pojawiła się bezpośrednia, o polskim akcencie, pomoc w tym względzie
http://mirmira.pl/o-nas/

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 04.06.2013 15:43

kulka53 napisał(a):No rzeczywiście, pierwsze znajome miejsca były :)
Ale widok z góry na Vlore pozwolił spojrzeć na miasto z całkiem nowej, lepszej perspektywy :cool:


Daleki jestem od zachwytów, ale jakoś tym razem podobało mi się tam bardziej niż przy poprzednich wizytach.


Melkart napisał(a):Witaj,

Pięknie i pusto oraz w połączeniu sport (stadion) i turystyka.

Nie udało mi się niestety namówić Ciebie na
http://tanmarket.com/collectionist/gall ... beerlabel/ :(
ani Twej Połowicy na wizytę w zakładach azotowych :(

to spróbuję pogodzić ogień z wodą :D
http://www.guerrillaexploring.com/gesit ... t&Itemid=2

A propos zmęczenia jazdą po górzystych drogach oraz zapewnienia dodatkowych atrakcji na Rivierze pojawiła się bezpośrednia, o polskim akcencie, pomoc w tym względzie
http://mirmira.pl/o-nas/

Pozdrawiam


Mnie łatwo by było namówić gorzej z Połowicą.
Fajna kolekcja, widzę, że dużo jeszcze próbowania przede mną, o ile wszystkie te browary jeszcze istnieją. Z albańskich piw do tej pory piłem tylko Tirana i Korca, zdecydowanie lepsze jest to drugie.

Też kiedyś chciałem wejść do tej bazy, ale nie doszedłem nawet do bramy i już pogonił mnie strażnik.

Adres sobie zapisałem, ale chyba jednak wolę szukać sobie noclegów we własnym zakresie.

Pozdrawiam i dzięki za jak zwykle ciekawe linki.
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 04.06.2013 16:17

o ile wszystkie te browary jeszcze istnieją


Ta strona zawiera opcje czy chcesz widzieć na stronie zamknięte czy tylko otwarte albańskie browary oraz dalsze info.
http://beerme.com/region.php?123

gliwicki browar ze zwiedzaniem też tam jest :D
http://beerme.com/brewery.php?12280

Pozdrawiam
PAP
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1090
Dołączył(a): 21.08.2007
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) PAP » 05.06.2013 19:24

Witaj KOL,

Podobnie jak Kulki zaznaczę na wstępie, że dalej inspirujesz pomysłowością w w wyszukiwaniu atrakcji i miejsc noclegowych :D ...

Początek tegorocznej trasy to dla nas prawdziwa aleja wspomnień z 2007 ... Mokra Gora, potem trasa przez MNG i KS, tyle, że w odwrotnym kierunku ... AL też ... widać zmiany z każdym rokiem ... aż strach pomyśleć, że to 6 lat zaraz będzie :roll: ... jak będziemy zbierali na to nowe auto takim tempem jak nam to idzie do tej pory, to może na 10 rocznicę uda nam się tam wybrać :lol: ... mamy w sumie jeszcze 4 lata :roll: :D ...

Jak Wy Młodego ze szkoły w Maju wyrwaliście :?: :?: :?: ...

Co do auta, to tak się kończą jazdy 'staruszkami' :wink: :) ... nam rok temu na podjeździe na Trans Alpinie w RO pasek klinowy pociął się na spaghetti, więc jak dojechaliśmy na górę, to miast podziwiać widoki, szybko zmykaliśmy w dół do cywilizacji, wcześniej wyłączywszy wszystko co pobierało prąd, z kilmatyzacją włącznie ... czuliśmy się jak Kulki :papa: w ich skodzince :wink: :) ... swoją drogą, to Was w tym aucie to też już całkiem sporo było :wink: ...

Czekam na c.d., bo to inspiracja na kiedyś będzie :D ...

Pozdrawiam,

PAP
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 06.06.2013 14:09

PAP napisał(a):Witaj KOL,
Jak Wy Młodego ze szkoły w Maju wyrwaliście :?: :?: :?: ...

Co do auta, to tak się kończą jazdy 'staruszkami' :wink: :) ... nam rok temu na podjeździe na Trans Alpinie w RO pasek klinowy pociął się na spaghetti, więc jak dojechaliśmy na górę, to miast podziwiać widoki, szybko zmykaliśmy w dół do cywilizacji, wcześniej wyłączywszy wszystko co pobierało prąd, z kilmatyzacją włącznie ... czuliśmy się jak Kulki :papa: w ich skodzince :wink: :) ... swoją drogą, to Was w tym aucie to też już całkiem sporo było :wink: ...

Czekam na c.d., bo to inspiracja na kiedyś będzie :D ...

Pozdrawiam,

PAP



Witaj PAP

Właśnie z powodu szkoły starszego syna wyjechaliśmy tak wcześnie, dzięki majowym świętom, które wypadły w tym roku w środę i piątek, opuścił niewiele ponad dwa tygodnie szkoły zamiast trzech. Pani w szkole jakieś tam zastrzeżenia miała ale nie było źle. Zabraliśmy książki i musiał trochę materiału przerobić na wakacjach. Minus wyjazdu pod koniec kwietnia był taki, że musiałem zrezygnować z odwiedzenia Valbony, mieliśmy tam jechać na początku wakacji, ale bałem się, że zastaniemy tam jeszcze śnieg. W ogóle zabrakło mi kilka noclegów, gdyby nie szkoła syna właśnie nasz wyjazd potrwałby pewnie z trzy dni dłużej i pewnie we Vlore zatrzymałbym się tylko na zakupy, a potem pojechalibyśmy dalej na kilka dni na riwierę. Trochę żałuję, że tegoroczny pobyt w Albanii trwał tak krótko.
Wiadomo, że jazda nowszym autem byłaby bardziej komfortowa, ale nasze tegoroczne problemy, które (wyprzedzę trochę relację) miały miejsce w drodze powrotnej, były akurat spowodowane nie tyle wiekiem samochodu, a robotą pseudofachowców, którzy dobrali mi się kiedyś do silnika.
Następny odcinek będzie już grecki.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 06.06.2013 17:29

1 Maj

Przed opuszczeniem Vlore odwiedzamy jeszcze bankomat, a potem znany nam już z poprzednich wyjazdów sklep i szczelnie wypełniamy pozostałą w samochodzie wolną przestrzeń. Kupujemy przede wszystkim całą gamę napojów od wody, przez soki dla dzieci do piwa i raki. Dodatkowo słodycze, ciastka, tradycyjnie już figowe dżemy i jeszcze kilka rzeczy, które w Albanii są zdecydowanie tańsze niż w Grecji. Tak rozpędziliśmy się z zakupami, że leków nie zostało nam nawet na paliwo.
Z Vlore pojechaliśmy z powrotem do Levan, a tam nową drogą w kierunku Tepelene, Gjirokaster i greckiej granicy.

Obrazek

Byłem pewien, że droga Levan - Tepelene jest już całkowicie ukończona, niestety okazało się, że tak nie jest. Początkowo nic nie zapowiadało, że do greckiej granicy pojedziemy trochę dłużej niż zakładaliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Potem niestety było już trochę gorzej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wydaje mi się, że jeszcze trochę czasu minie zanim droga będzie gotowa na całej długości, są odcinki, gdzie remont się jeszcze nie zaczął i chyba nimi jedzie się najgorzej.

Od Tepelene do granicy jedzie się już bardzo szybko. Przed Gjirokaster zatankowaliśmy jeszcze paliwo, dobrze, że można było płacić euro, bo jak pisałem wyżej, wszystkie leki zostawiliśmy w sklepie we Vlore.
Na greckiej granicy ruch niewielki, odprawa też dosyć szybka i tak kończy się nasza siódma, jeśli dobrze liczę, wizyta w Albanii.
Od granicy początkowo jedziemy główną drogą, potem skręcamy w kierunku Monodendri, miejsca naszego kolejnego noclegu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie zatrzymujemy się jednak od razu przy hotelu, jedziemy 7 kilometrów dalej do miejsca, które było chyba głównym powodem naszej wizyty w tych okolicach, punktu widokowego Oxia, z którego można sobie wąwóz Vikos obejrzeć w całej okazałości.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Parkujemy samochód, krótki spacer i jesteśmy na miejscu, trzeba przyznać, że widoki robią duże wrażenie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Oczy nasycone widokami, można więc wrócić do samochodu, a potem do Monodendri.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na miejsce noclegu wybraliśmy hotel Monodendri położony przy przebiegającej przez tą miejscowość drodze.

Obrazek
Obrazek

Za dwa pokoje płacimy w sumie 80 euro (50 za czteroosobowy, 30 za mniejszy) ze śniadaniem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zostało nam jeszcze trochę czasu do wieczora, nie było więc sensu siedzieć w hotelu, zwłaszcza, że nasz pobyt w Monodendri kończył się na tym dniu. Wąskimi uliczkami poszliśmy na spacer w kierunku klasztoru Agia Paraskevi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W przewodnikach Monodendri jest opisane jako miejsce popularne wśród turystów, jednak kiedy my tam byliśmy nie było ich za wielu, najliczniejsza grupa jaką spotkaliśmy była, co ciekawe, z Polski.

Obrazek
Obrazek

Z głównego placu do klasztoru jest tylko kilka minut marszu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dzięki relacji Kulek wiedziałem, że warto nie poprzestać na klasztorze tylko iść ścieżką jeszcze trochę dalej. Ścieżka absolutnie nie nadaje się do spaceru z dziećmi, zostawiłem więc Rodzinkę i sam ruszyłem na krótki rekonesans, trochę szkoda, że zaszło słońce, efekt byłby lepszy, ale i tak nie ma co narzekać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ścieżka, według przewodnika, prowadzi do niewidocznej jaskini, no i muszę się z tym zgodzić bo dla mnie również pozostała ona zupełnie niewidoczna.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wracam do klasztoru i do czekającej Rodzinki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przez prawie puste Monodendri wracamy do hotelu. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze pooglądać widokówki, kupić lody dla dzieci, bardzo szybko zatęskniliśmy za albańskimi cenami.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chciało by się zostać w regionie Zagori dłużej, zwiedzić go dokładnie, pooglądać piękne mosty, których wiele zdjęć widziałem w Internecie i nie tylko, no ale niestety urlop nie jest z gumy i już na następny dzień raniutko mieliśmy zaplanowany wyjazd.
Tak jak pisałem w cenę noclegu w hotelu Monodendri wliczone było śniadanie, z tym, że podawane było od ósmej, a my wyjeżdżaliśmy dużo wcześniej. Nie byliśmy jednak stratni, właściciel hotelu przyniósł nam wieczorem dwie torby prowiantu na drogę, było tego o wiele więcej niż potrafilibyśmy na śniadanie zjeść.

Na koniec na dobry sen sympatyczna „pamiątka” z Albanii.

Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 03.06.2018 07:15 przez KOL, łącznie edytowano 11 razy
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 06.06.2013 18:39

KOL napisał(a):Byłem pewien, że droga Levan - Tepelene jest już całkowicie ukończona

KOL napisał(a):Potem niestety było już trochę gorzej

Prawdziwy miłośnik Albanii :mrgreen:

Ale śnieg na albańskich i greckich szczytach aż nieprawdopodobnie wygląda... a myśmy się dziwili ze we Włoszech leży :?
KOL napisał(a):Monodendri
KOL napisał(a):Oxia
KOL napisał(a):Agia Paraskevi

No to czuję się zatkany z wrażenia :roll:
Super niespodziankę zrobiłeś mi tymi miejscami... i jeszcze ten piękny Kamienny Las po drodze.
Bardzo miło było pooglądać te znajome okolice, naprawdę - DZIĘKI :idea: :D

KOL napisał(a):Ścieżka, według przewodnika, prowadzi do niewidocznej jaskini, no i muszę się z tym zgodzić bo dla mnie również pozostała ona zupełnie niewidoczna.

:lol: :lol: :lol:
Też nie pamiętam tam żadnej jaskini, chyba że chodzi o tę niedużą dziurę przy końcu ścieżki :)

PS A propos ligi albańskiej i polskiej :wink:
LINK

PS PS PAP, miło Cię widzieć :D
Dzięki za pamięć :idea:
:papa:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.06.2013 13:45

kulka53 napisał(a):Bardzo miło było pooglądać te znajome okolice, naprawdę - DZIĘKI :idea: :D
PS A propos ligi albańskiej i polskiej :wink:
LINK


Nie ma sprawy :). Oxia, a właściwie dojście do punktu widokowego było chyba inne kiedy Wy tam byliście, na początku maja właśnie kończyli wykładać kamieniami widoczną na zdjęciu ścieżkę i ten parking na końcu drogi chyba większy jest teraz. Przy następnym odcinku też będziecie mogli powspominać, bo potem już wyspy.

kulka53 napisał(a):PS A propos ligi albańskiej i polskiej :wink:
LINK


Kilku Albańczyków już w naszej lidze grało, wielkich karier nie zrobili, może teraz będzie inaczej.

Pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 49
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019