Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 10.06.2013 18:17

niuniek napisał(a):może cofniecie i przez Grecję a może pocisnąć na północ Albanii i tam się wbić w Macedonię, chyba, że chodziło Tobie o Ohrid...?

Ochrid mógłby być przy okazji... nie napisałeś że chcesz coś zwiedzać :)
Jeśli chcesz, trasy KOLa są znacznie lepsze bo i szybsze i właściwie prawie musisz przez to miasto wtedy przejechać.

Ale jak chodzi Ci tylko o szybkość - wracaj do Grecji i pędź prawie darmową Via Egnatią aż do Salonik i potem na północ.
Ewentualnie możesz zjechać z niej w Kozani i skieruj się na Bitolę, potem Prilep i autostrada macedońska. Trasa jest ok 50 km krótsza i czasowo wychodzi na mniej więcej to samo co przez Saloniki.

niuniek napisał(a):jeżeli o ten prom chodzi, to z pewnością będzie to super atrakcja

Tak, to ten właśnie "prom" :D :lol:

KOL napisał(a):No właśnie o to mi chodziło i dlatego przynajmniej dwie pierwsze (w sumie było ich trzy) wyspy raczej odpadają. Ja z kolei mogę to samo co Ty napisałeś o Kithirze napisać o Anafi.

No to z tego wynika, że będziemy się w poznawaniu i opisywaniu greckich wysp uzupełniać :wink: :lol:
A z Kowalem i Januszem to już w ogóle :idea: :D
przepioor
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 20.06.2012
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) przepioor » 11.06.2013 10:40

Witam.
@niuniek - prom nie jest taki straszny :wink: płynęliśmy nim w zeszłym roku (200 ALL o ile dobrze pamiętam).
Droga z Igoumenitsy przez przejście Mavromati/Quafe Bote (GR/AL) jest całkiem dobra ale kręta. Potem po stronie albańskiej też jest ok zwłaszcza odcinek od przejścia do Shkalle - prawie autostrada :wink:
Poczytaj moje posty https://www.cro.pl/ksamil-albania-t37433-75.html?hilit=ksamil i zobacz fotki z wycieczki Ksamil - Korfu

Pozdrawiam
Jacek
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 11.06.2013 10:56

Tak trochę z innej beczki to dosyć optymistyczny artykuł na temat rozwoju turystyki w Albanii.


W nawiązaniu do artykułu widać, że zwycięża myślenie, iż nie należy za wszelką cenę rozwijać turystyki masowej w Albanii oraz promować się będzie m.in. turystykę górską. Moim zdaniem słusznie. Gdyby „podciągnąć” wszystkie poniższe wskaźniki, kraj stałby się mniej „klimatyczny”
http://balkany.vdl.pl/albania-na-77-mie ... turystyce/

A tym czasem ukazały się właśnie oto dwie nowe pozycje, pokazujące bardziej bezdroża Albanii niźli same kurorty,
http://bezdroza.pl/ksiazki/albania-balk ... bealb1.htm
http://www.freytagberndt.at/rtc-freytag ... lkans.html

jeśli oczywiście jeszcze ich nie nabyłeś?

Pozdrawiam:
niuniek
Croentuzjasta
Posty: 134
Dołączył(a): 10.03.2008
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) niuniek » 11.06.2013 11:14

przepioor napisał(a):Witam.
@niuniek - prom nie jest taki straszny :wink: płynęliśmy nim w zeszłym roku (200 ALL o ile dobrze pamiętam).
Droga z Igoumenitsy przez przejście Mavromati/Quafe Bote (GR/AL) jest całkiem dobra ale kręta. Potem po stronie albańskiej też jest ok zwłaszcza odcinek od przejścia do Shkalle - prawie autostrada :wink:
Poczytaj moje posty https://www.cro.pl/ksamil-albania-t37433-75.html?hilit=ksamil i zobacz fotki z wycieczki Ksamil - Korfu

Pozdrawiam
Jacek

Dzięki bardzo, a za relację Twoją już się zbieram. Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 11.06.2013 14:07

przepioor napisał(a):Poczytaj moje posty https://www.cro.pl/ksamil-albania-t37433-75.html?hilit=ksamil i zobacz fotki z wycieczki Ksamil - Korfu
Pozdrawiam
Jacek


Właśnie przypomniałem sobie Twoje zdjęcia. Żałuję, że w tamtym roku ominęliśmy ten prom, takich atrakcji pewnie będzie w Albanii co raz mniej.
Pozdrawiam

Melkart napisał(a):Gdyby „podciągnąć” wszystkie poniższe wskaźniki, kraj stałby się mniej „klimatyczny”
http://balkany.vdl.pl/albania-na-77-mie ... turystyce/


Trudno się z Tobą nie zgodzić, a co do nowych książek to właśnie wczoraj zastanawiałem się nad nowym wydawnictwem Bezdroży.

Pozdrawiam
TJL
Croentuzjasta
Posty: 207
Dołączył(a): 04.01.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) TJL » 12.06.2013 15:38

W innym miejscu z odpowiedziami słabo, dlatego nieśmiało przerzuciłem moje pytanie (poniżej)do tego interesującego wątku i liczę na odpowiedź kolegi KOL lub innego znawcy okolic Ohrid :)
Mam jeszcze do kolegów pytanie odnośnie albańskiej strony jeziora. Czy jest sens spędzić kilka dni po albańskiej stronie np. w Podgradec zamiast w mieście Ohrid lub okolicy? Czy walory krajobrazowe, plaże na jeziorze, ceny usług turystycznych są po stronie albańskiej mniej korzystne? Planuje pierwszy pobyt w tym rejonie, stąd pytanie, a wpisów dotyczących np. okolic Podgradec na forum jest b. mało.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 12.06.2013 17:48

TJL napisał(a):W innym miejscu z odpowiedziami słabo, dlatego nieśmiało przerzuciłem moje pytanie (poniżej)do tego interesującego wątku i liczę na odpowiedź kolegi KOL lub innego znawcy okolic Ohrid :)
Mam jeszcze do kolegów pytanie odnośnie albańskiej strony jeziora. Czy jest sens spędzić kilka dni po albańskiej stronie np. w Podgradec zamiast w mieście Ohrid lub okolicy? Czy walory krajobrazowe, plaże na jeziorze, ceny usług turystycznych są po stronie albańskiej mniej korzystne? Planuje pierwszy pobyt w tym rejonie, stąd pytanie, a wpisów dotyczących np. okolic Podgradec na forum jest b. mało.


Oczywiście porównywanie samego Ohrid i Pogradec nie ma sensu, wiadomo Ohrid to perełka, a Pogradec takie sobie miasteczko, ale nie jest tak, że po albańskiej stronie nie ma się po co zatrzymywać, jest tam kilka ciekawych miejsc np. Lin czy Drilon. W przyszłości też mam zamiar jechać tam na kilka dni. Jeśli chodzi o ceny to wydaje mi się, że wielkich różnic nie będzie.
Pozdrawiam
TJL
Croentuzjasta
Posty: 207
Dołączył(a): 04.01.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) TJL » 12.06.2013 21:13

Wielkie dzięki za precyzyjną odpowiedź, KOL. Z uwagą poczytam dalszy ciąg Twojej ciekawej relacji. Pozdrawiam Tomek
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 14.06.2013 11:55

Wspominałeś, iż jechałeś w tym roku z GPS, korzystałeś z tego w Albanii?
http://www.bunkertrails.org/wiki/index. ... cal_Mapset

Jeszcze jedna nowa pozycja zawierająca oprócz klasy dróg także plany siedmiu głównych miast w Albanii, w tym zaznaczono na nich stacje benzynowe
http://shop.itmb.ca/index.php?main_page ... ts_id=8925

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.06.2013 13:51

Melkart napisał(a):Wspominałeś, iż jechałeś w tym roku z GPS, korzystałeś z tego w Albanii?
http://www.bunkertrails.org/wiki/index. ... cal_Mapset

Jeszcze jedna nowa pozycja zawierająca oprócz klasy dróg także plany siedmiu głównych miast w Albanii, w tym zaznaczono na nich stacje benzynowe
http://shop.itmb.ca/index.php?main_page ... ts_id=8925

Pozdrawiam


Z tego akurat nie, co prawda miałem Garmina, ale City Navigator Europe NT. Głównym powodem tego, że pierwszy raz zabraliśmy nawigację było to żeby bez błądzenia znajdować stacje lpg (szczególnie w Pireusie). Nawigacja pomogła nam też bez problemu trafić do Velikiej Hocy w Kosowie i pewnego sklepu pod Belgradem w drodze powrotnej. Oczywiście jak już ją mieliśmy to była włączona niemal przez cały czas, co prawda nie zawsze nasz kierunek jazdy pokrywał się z jej wskazaniami ale trzeba przyznać, że w/w mapa Garmina jeśli chodzi o Kosowo, Serbię, Czarnogórę, Bośnię, Grecję (łącznie z najmniejszymi nawet wyspami) jest bardzo dokładna. W Albanii nie miała nowych dróg Levan-Vlore i Levan Tepelene. W dużych miastach Durres i Vlore bardzo dokładna łącznie ze sklepami i restauracjami. W kilku przypadkach nawigacja bardzo nam pomogła i jako urządzenie pomocnicze jest ok, mi jednak nigdy nie zastąpi papierowych map, których mieliśmy ze sobą całą torbę.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 15.06.2013 14:22

3 Maj

Dzięki temu, że od Pireusu dzieliło nas tylko ok. 160 kilometrów i że nasz prom odpływał dopiero o 17:30, nie musieliśmy wyjeżdżać z Distomo w pośpiechu, czasu mieliśmy aż za dużo. Jeśli dobrze pamiętam to dojazd zajął nam nie więcej niż dwie godziny. Zanim pojechaliśmy do portu z pomocą nawigacji znaleźliśmy jeszcze stację paliw z lpg. Koszt benzyny na wyspach (tym razem w przeciwieństwie do poprzedniego roku zdecydowaliśmy się zabrać ze sobą samochód) to około 2 euro, gazu w Atenach 0,8 euro także opłaca się zboczyć trochę z drogi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W porcie meldujemy się jakieś cztery godziny przed odpłynięciem promu.

Obrazek

O bilety nie musieliśmy się martwić ponieważ wszystkie zostały nam za cenę 5 euro przysłane do domu przez biuro Zas Travel, które siedzibę ma na wyspie Naxos.
Prom linii Blue Star Ferries, którym mieliśmy płynąc już czekał, ale nie można było jeszcze na niego wjeżdżać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jakieś dwie i pół godziny przed planowanym odpłynięciem powstaje pewne zamieszanie. Prom, który czekał w porcie nazywał się „Naxos”, a na biletach mieliśmy napisane, że popłyniemy promem „Paros”, jednak informacja wyświetlana na tablicy w porcie i na statku wskazywała jednoznacznie, że mamy płynąć tym pierwszym. Niestety co było jednoznaczne dla nas niekoniecznie musiało być takie dla pilnujących „porządku” w porcie policjantów. Dosyć długo oglądali nasze bilety po czym zdecydowali, że musimy przestawić samochód w inne miejsce. Niemal od razu po zaparkowaniu samochodu podszedł do nas policjant lepiej od swoich kolegów po fachu zorientowany w portowo-promowych „zawiłościach” i po obejrzeniu naszych biletów kazał nam wrócić skąd przyjechaliśmy. Na szczęście można już było wjechać na prom. Dostajemy za wycieraczkę kartkę z nazwą wyspy, na którą płyniemy po czym kierowani przez obsługę parkujemy na jednym z pustych jeszcze pokładów.

Obrazek
Obrazek

Zajmujemy miejsca na zewnątrz, skąd jest dobry widok na to co dzieje się w porcie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Stopniowo prom wypełniał się. Nie spodziewaliśmy się tak dużej liczby pasażerów. Pewnie związane to było ze zbliżającą się Wielkanocą. Najwięcej pojazdów, płynęło na wyspę Paros, a poznać to było można po kartkach włożonych przez załogę promu za wycieraczki.

Obrazek

Pireus opuszczamy prawie punktualnie o 17:30.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Do pierwszego przystanku, czyli wyspy Paros, dopłynęliśmy po czterech godzinach rejsu.

Obrazek

Tak jak się spodziewaliśmy na Paros wysiadła największa ilość osób, aż wierzyć się nie chce ile ludzi zmieści się na promie.

Obrazek
Obrazek

Jeszcze przed Naxos odwiedziliśmy nasz pojazd.

Obrazek
Obrazek

Od Naxos na promie zrobiło się już cicho i spokojnie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Następny przystanek promu to Iraklia, czyli wyspa gdzie spędziliśmy następnych sześć nocy. Dopłynęliśmy tam jakieś pół godziny po północy. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich wysp przy wyjściu nie było tłumu ludzi, a dokładnie rzecz biorąc byliśmy tam tylko my.

Obrazek
Obrazek

W porcie czekał na nas Martin, właściciel kwater, w których zatrzymaliśmy się na Iraklii. W ciemnościach w kilka minut, jadąc za nim, pokonaliśmy dzielący port od nich kilometr.
Na miejscu miłe zaskoczenie, nie dość, że Martin jest Albańczykiem to jeszcze, ze względu na swoje polskie znajomości, zna całkiem dużo słów w naszym ojczystym języku.
Sytuacja była dosyć podobna do tej rok wcześniej na Anafi, bo gdzie wylądowaliśmy i jak wygląda otoczenie mieliśmy się przekonać dopiero rano.

Jeszcze jedna informacja, a mianowicie cena promu Pireus-Iraklia. Osoba dorosła 33,5 euro na pokładzie, dziecko 17 euro, dziecko do lat czterech za darmo, samochód 76,5 euro.

CDN
Ostatnio edytowano 03.06.2018 08:19 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.06.2013 19:53

Achhhh, na widok tego portu serce żywiej zabiło :roll:
Jeszcze trochę ponad 2 miesiące :)

No tak, to się część pierwsza zagadki już rozwiązała :)
Iraklia - czytałem i oglądałem już jesienią, fajny pomysł.
Mimo, że tak mała - może i weźmiemy pod uwagę :wink:
Choćby dla takiego doświadczenia :lol:

KOL napisał(a):dokładnie rzecz biorąc byliśmy tam tylko my.

:lol:

Cena promu jak widać do przełknięcia :)

Szkoda że nie mamy LPG :?
W nowym aucie już będzie.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.06.2013 00:18

kulka53 napisał(a):Achhhh, na widok tego portu serce żywiej zabiło :roll:
Jeszcze trochę ponad 2 miesiące :)


Ale Wam dobrze, 2 miesiące :!:, a my, jak dobrze pójdzie to tak około roku :cry:.
Co do Iraklii to był na prawdę dobry wybór, ale jeszcze o tym napiszę.

Pozdrawiam
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6244
Dołączył(a): 08.09.2009
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 16.06.2013 00:44

Miło widzieć u kolegi KOL-a taką "grecką konsekwencję".
Podobną do tej u JanuszaW i kulków zresztą... :) :D

Z przyjemnością chłonę kolejne wyspy i przygody.
Grecja znowu musi poczekać...ale na pewno ten czas spotkania z nią nadejdzie. :roll: :)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.06.2013 12:27

Ostatnie trzy zdjęcia i to , że byliście jedynymi opuszczającymi prom - jak ze scenariusza horroru :wink:

Czekam na dalszy ciąg



Pozdrawiam
Piotr
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 51
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019