Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 24.07.2012 13:55

Dzięki za wyczerpującą informację - my też od jakiegoś czasu jesteśmy zwolennikami "porzucania" samochodu na rzecz innych środków transportu - szczególnie jeżeli te rozwiązania logistyczne są korzystniejsze :D No i dzięki temu można zwyczajnie od tego samochodu odpocząć :D

pozdrawiam
:D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.07.2012 17:02

piotrf napisał(a):Pięknie tam , ale . . . może w 2013 roku nam się uda :?:

Pozdrawiam
Piotr


I tego Wam Piotrze życzę.
Pozdrawiam

Dora1263 napisał(a):..... chce sie wracać tam co roku. Gratuluję relacji, czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam


Chce się wracać i to bardzo, ja już kombinuje jak wrócić na Anafi za rok, a dalszy ciąg już wklejam.
Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.07.2012 17:03

31 Maj

Poranek wita nas słoneczną pogodą i pięknymi widokami, tak jak napisał wyżej benetton, trochę minął smutek po rozstaniu z Folegandros. Rozglądamy się dookoła i wniosek jest jeden, znowu udał nam się wybór kwater. Dostaliśmy pokoje na trzech poziomach, najwyżej apartament w domku w cykladzkim stylu z dwoma sypialniami, living roomem i kuchnią, niżej dwa dwuosobowe pokoje i najniżej trzyosobowe studio z kuchnią. Jeśli chodzi o koszt to za pokoje dwuosobowe płacimy po 25 euro za noc, a za kwatery z kuchnią 30 euro. Panorama Rooms nie mają strony internetowej, ale można je znaleźć na stronie o Anafi i na facebooku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Cały dzień spędzamy na spacerach po Chorze, jest pięknie, a klimatu nie da się opisać.
Z informacji praktycznych to w stolicy Anafi są dwa sklepy spożywcze, piekarnia, poczta i kilka restauracji. Znaleźliśmy też biuro informacji turystycznej o wyspie, gdzie dostaliśmy prospekty, mapki i płyty DVD o Anafi. Od godziny mniej więcej 14 do wieczora (wtedy w uliczki wraca życie) prawie wszystko jest zamknięte, z tym, że o otwarcie sklepu spożywczego można w każdej chwili poprosić w restauracji obok. W mieście nie ma bankomatu, jedyny na wyspie znajduje się w porcie Aghios Nikolaos. Na wyspie jest jedna stacja benzynowa czynna tylko przez dwie godziny od 18.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Odpoczynek po porannej wizycie w piekarni.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podczas spaceru zostajemy zaproszeni do jednego z domów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kościółek na szczycie widocznej na zdjęciu góry będzie naszym celem za dwa dni.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 21.03.2013 01:22 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 25.07.2012 17:21

KOL napisał(a):Obrazek


Ale paskudztwo...szkoda ładnego widoczku.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.07.2012 18:02

Jacek S napisał(a):Ale paskudztwo...szkoda ładnego widoczku.


No niestety, pozostaje tylko na niektóre rzeczy przymknąć oko.
ebolec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1432
Dołączył(a): 05.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) ebolec » 25.07.2012 18:03

KOL, z takim organizatorem jak Ty wybrałbym się na wakacje "w ciemno" :)
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2012 18:39

ebolec napisał(a):KOL, z takim organizatorem jak Ty wybrałbym się na wakacje "w ciemno" :)


Dzięki
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2012 18:40

1 Czerwiec

Właścicielki Panorama Rooms oprócz wynajmowania pokoi prowadzą też wypożyczalnie skuterów, quadów i samochodów, a że ceny są bardzo atrakcyjne jeszcze z Polski zarezerwowaliśmy sobie na dwa dni dwa Suzuki Jimny. Koszt wynajmu to 25 euro za dzień czyli połowę tego co płaciliśmy rok wcześniej na Paxos czy trzy lata temu na Ios.

Obrazek

Jak widać zestawienie barw samochodów pasuje do turystów z Polski.
Pakujemy nasze rodzinki do samochodów i ruszamy wzdłuż południowego wybrzeża Anafi, na drodze zupełnie pusto.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na miejsce pierwszego postoju wybieramy małą plażę Aghii Anarghyri położoną poniżej małej kapliczki. Nie wiem jak to jest w maju i czerwcu, ale w sezonie przy każdej plaży zatrzymuje się autobus. Na zdjęciu poniżej widać przystanek.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dalej widać następną plażę Monastiri.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Niestety zejście na plażę okazuje się dosyć strome, a my nie wzięliśmy nosidełka dla dzieci, bez tego zejście na dół z dziewięciomiesięczną turystką i z dwuletnim turystą raczej nie jest dobrym pomysłem. Ostatecznie na plażę na chwilę schodzę tylko ja ze starszym synem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wracamy do samochodów i jedziemy 1,5 kilometra dalej do klasztoru Zoodhochos, w którego mury wbudowano ruiny świątyni Apolla.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek

Trochę kolorowego kontrastu z surowym otoczeniem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tym szlakiem pójdziemy następnego dnia.

Obrazek

Przez bramę z kolorowymi malowidłami wchodzimy na teren klasztoru.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kiedy odejdzie się trochę od klasztoru w pobliże małej kaplicy, można podziwiać widoki na skaliste wybrzeże i zatokę Halara.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Upał jest co raz bardziej męczący, czas więc na kąpiel. Jedziemy kilka kilometrów w kierunku Chory na plażę Roukounas.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Skręcamy zgodnie z kierunkowskazem z głównej drogi i znowu trafiamy na strome zejście, na szczęście, znajdujemy drogę obok, którą wjeżdżamy na samą plażę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Plaża Roukounas, według przewodnika, jest jedynym miejscem na wyspie gdzie tolerowane jest biwakowanie na dziko. Faktycznie pomiędzy drzewkami stoi kilka namiotów, mieszkańców jednak nie widać i na plaży oprócz nas prawie nikogo nie ma.

Obrazek
Obrazek

Nasz cel następnego dnia..

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Drzemka w cieniu tamaryszek.

Obrazek

Z plaży wracamy do Chory na obiad.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po południu postanawiamy odwiedzić jeszcze jedną plażę Klisidi. Łatwo jest się tam dostać z Chory nawet nie dysponując samochodem. W pobliżu zatrzymuje się autobus, który kursuje kilka razy dziennie na trasie port Aghios Nikolaos-Chora. Skorzystaliśmy zresztą z niego dwa dni później.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z Klisidi wieczorem jedziemy jeszcze do portu, gdzie znajdujemy bankomat, gdyby nie tabliczka u góry to można by było go pomylić z zupełnie innym miejscem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 29.07.2012 02:52 przez KOL, łącznie edytowano 3 razy
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 27.07.2012 19:00

Piękne plaże
(i ciekawe freski 8O )

Pozdrawiam
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 28.07.2012 01:50

Pięknie :D

. . . i wielce pouczająco - teraz wiem , gdzie ( w jakim miejscu ) szukać bankomatu :wink:


Pozdrawiam
Piotr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 29.07.2012 01:40

Jacek S napisał(a):Piękne plaże
(i ciekawe freski 8O )

Pozdrawiam



piotrf napisał(a):Pięknie :D

. . . i wielce pouczająco - teraz wiem , gdzie ( w jakim miejscu ) szukać bankomatu :wink:

Pozdrawiam
Piotr



Rzeczywiście pięknie było, jeszcze piękniej niż na zdjęciach, aż szlag człowieka trafia, że już tam nie jest. Jestem pod dużym wrażeniem Anafi i chciałbym tam wrócić. Może zostałem jednym z "Anafi Maniacs", jak określił wracających tam co roku turystów kierowca autobusu, którym jechaliśmy dwa dni później na plażę Klisidi.

Z tym bankomatem, to my go akurat szukaliśmy, gorzej miał ktoś kto pilnie potrzebował tego na co wyglądała ta budka, a znalazł bankomat :).

Pozdrawiam
maggie_b_s
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 21
Dołączył(a): 02.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) maggie_b_s » 29.07.2012 17:27

Piękne zdjęcia. To nastraja optymizmem, że świat jest taki piękny...
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 01.08.2012 16:09

maggie_b_s napisał(a):Piękne zdjęcia. To nastraja optymizmem, że świat jest taki piękny...


No i super jest to, że żeby zobaczyć te piękne miejsca nie trzeba jechać na drugi jego koniec.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 01.08.2012 16:23 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 01.08.2012 16:11

2 Czerwiec

Tak jak to sobie wcześniej zaplanowaliśmy około 6 rano zostawiamy resztę śpiącego towarzystwa. We dwóch jednym z wypożyczonych Suzuki jedziemy ponownie do klasztoru Zoodochou gdzie ma swój początek szlak do Kalamiotissy, małego klasztoru położonego na szczycie widocznej niemal z każdego miejsca na Anafi góry. Według informacji z kupionej przez Internet mapy wydawnictwa Terrain (korzystamy z ich map przy okazji wizyty na każdej z wysp) do przejścia mamy jakieś 2,5 kilometra i powinno nam to zająć godzinę. Widoki od początku są bardzo ładne, a otoczenie co chwilę zmienia barwy w świetle wschodzącego słońca.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podejście nie jest trudne, zwłaszcza o tak wczesnej porze kiedy nie ma jeszcze upału. Przewodniki mówią, że najlepiej do Kalamiotissy wyruszyć wieczorem, zabrać śpiwór i zostać tam do rana. Można wtedy pooglądać sobie piękny zachód słońca i jeszcze piękniejszy wschód. Widziałem zdjęcia, coś wspaniałego i prawdę mówiąc żałuję, że my tak nie zrobiliśmy. Jest to cel numer jeden jeśli uda nam się kiedyś na Anafi wrócić.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po godzinie spokojnego marszu pod górę widzimy już cel naszej wycieczki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Widoki ze szczytu (463m n.p.m.) są piękne, ma się przed sobą całe Anafi jak na dłoni.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po około godzinie naszego pobytu na górze pojawia się kilkuosobowa grupa turystów z kamerami, czas się zbierać, nie będziemy psuć innym widoków.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Do Panorama Rooms udaje nam się wrócić akurat na śniadanie.
Pozostałą część dnia spędzamy w Chorze i na plaży Klisidi, a wieczorem ma miejsce wspólne posiedzenie na tarasie naszych kwater. Jest ku temu okazja, niestety niezbyt wesoła, bo jest to ostatni wieczór na Anafi dla naszych Przyjaciół. Strasznie szybko ten czas zleciał, jeszcze niedawno witaliśmy się w Albanii.

Obrazek
Obrazek

Widok na miejsce naszej porannej wyprawy, aż trudno uwierzyć, że tam byliśmy.

Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 02.08.2012 15:08 przez KOL, łącznie edytowano 3 razy
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 01.08.2012 16:12

Usunięta treść, przypadkowo wkleiłem dwa razy to samo.
Ostatnio edytowano 02.08.2012 14:18 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 31
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019