Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Bieszczadzkie wędrówki

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10420
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 10.01.2021 10:46

Nigdy na Korbani nie byłam. Brałam ten szczyt na uwagę :wink: przy okazji spaceru do Łopienki, no ale pogoda w ten dzień zupełnie nie sprzyjała, więc szybko pomysł :roll: odpuściłam.
Gonzales
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1077
Dołączył(a): 29.01.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Gonzales » 10.01.2021 10:53

Byłem na Korbani dwa lata temu. Z wieży naprawdę fajne widoki.
Za to otoczenie wieży to był kompletny dramat. Tyle śmieci dawno nie widziałem na szlaku. Były wszędzie. W schronie, koło stołów nawet na samej wieży.
Królowały puste butelki po piwie. Niektórym "zdobywcom szczytu" starczyło sił tylko na wniesienie
pełnych butelek. Pustych ci "herosi" nie dali rady udźwignąć w drodze na dół.
Mam nadzieję że jak byłeś w ubiegłym roku wyglądało to lepiej.

Pozdrowienia.;)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15501
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 10.01.2021 11:28

Nefer napisał(a):Piękne widoki :).
A Korbania kompletnie mi nieznana. Do nadrobienia :wink:.


Szczerze polecam trasę z Bukowca przez Korbanię , Tyskową , punkt widokowy za Stężnicą , wodospad Czartów Młyn do Bukowca - około 15 - 16 km .
Po drodze retorty , opuszczona wieś Bacówka , zniszczony kościół , bardzo ciekawe miejsca dla łazików .


Pozdrawiam
Piotr
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 10.01.2021 14:15

Nefer napisał(a):Piękne widoki :).
A Korbania kompletnie mi nieznana. Do nadrobienia :wink:.

Cieszę się, że mogłem pokazać coś nowego :D . Świetne miejsce na przerywnik między połoninami.

dangol napisał(a):Nigdy na Korbani nie byłam. Brałam ten szczyt na uwagę :wink: przy okazji spaceru do Łopienki, no ale pogoda w ten dzień zupełnie nie sprzyjała, więc szybko pomysł :roll: odpuściłam.

Polecam, widoki fajne :D . Dobrze wziąć z sobą lornetkę.

Gonzales napisał(a):Byłem na Korbani dwa lata temu. Z wieży naprawdę fajne widoki.
Za to otoczenie wieży to był kompletny dramat. Tyle śmieci dawno nie widziałem na szlaku. Były wszędzie. W schronie, koło stołów nawet na samej wieży. ….
Mam nadzieję że jak byłeś w ubiegłym roku wyglądało to lepiej.
Pozdrowienia.;)

W ubiegłym roku nie rzuciły nam się w oczy śmieci. Raczej było czysto. Co prawda do schronu nie zaglądałem bo teren wokół niego zajęła większa grupa i nie chciałem się między nimi przeciskać. Z tego też powodu nie mam zdjęć schronu.

piotrf napisał(a):Szczerze polecam trasę z Bukowca przez Korbanię , Tyskową , punkt widokowy za Stężnicą , wodospad Czartów Młyn do Bukowca - około 15 - 16 km .
Po drodze retorty , opuszczona wieś Bacówka , zniszczony kościół , bardzo ciekawe miejsca dla łazików .
Pozdrawiam
Piotr

Zaintrygowała mnie Twoja propozycja :lol: .
Na mapie wytyczyłem szlak zaznaczony na czerwono. Czy to mniej więcej ta trasa? Jak przejść od punktu widokowego koło Stężnicy do wodospadu Czartów Młyn? Nie widzę na mapie żadnych ścieżek a dodatkowo są tam do pokonania dwa cieki wodne. Czy trzeba wrócić do drogi i dojść tam żółtym szlakiem?
1. Parking Bukowiec
2. Korbania
3. Retorty
4. Zniszczony kościół
5. Punkt widokowy za Stężnicą
6. Wodospad Czartów Młyn
Trasa.JPG
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15501
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 10.01.2021 18:11

Grzegorz , tam są faktycznie dwa strumienie i kierując się z biegiem wody (ścieżka wzdłuż nich to niezła wyrypa , jak cały "wodospadowy" odcinek ;) ) dojdziesz do wodospadu Czartów Młyn . Dalej szlakiem żółtym schodziłem do Woli Górzańskiej , tam skręcałem w prawo ( przed mostem na Wołkowyjce , polna droga ) w stronę Kiczerki , gdzie biegną szlaki : niebieski i zielony ( nie sposób ich pominąć ), tym drugim kierując się w prawo zejdziesz do Bukowca .
Zdecydowanie wolę te mniej uczęszczane szlaki w sezonie i poza nim , ciszę i spokój , np. na wczorajszym około południa byłem trzecim użytkownikiem :oczko_usmiech:

IMG_5469.jpg



Pozdrawiam
Piotr
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 12.01.2021 23:29

piotrf napisał(a):Grzegorz , tam są faktycznie dwa strumienie i kierując się z biegiem wody (ścieżka wzdłuż nich to niezła wyrypa , jak cały "wodospadowy" odcinek ;) ) dojdziesz do wodospadu Czartów Młyn . Dalej szlakiem żółtym schodziłem do Woli Górzańskiej ...
Pozdrawiam
Piotr


Piotrze, dziękuję za informacje. Miejsca zanotowane :lol: . W ogóle to będę chciał podpytać o takie fajne miejsca przed kolejnymi wyjazdami w Bieszczady :D . Ale to w swoim czasie :D

Pozdrawiam
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 13.01.2021 00:10

Nasze wakacje minęły jak zwykle za szybko :( . Kolejny dzień to pakowanie, ostatni spacer po Wetlinie, pożegnanie z gospodynią i wyruszamy w drogę powrotną. Ciężko nam stąd wyjeżdżać więc zatrzymujemy się jeszcze w Cisnej a potem na punkcie widokowym przy drodze na Komańczę. Na jego wysokości jest remont drogi. Na przebudowanym parkingu stoją sprzęty wykorzystywane do remontu. Cieszy nas to bo nawierzchnia za Cisną jest na długim odcinku fatalna. Jeszcze ostatni rzut oka na połoniny i ruszamy. Trasa ta sama jak dojazdowa czyli Wetlina - Cisna – Komańcza – Dulka – Jasło – Pilzno – A4 do Opola.

Koniec naszych wakacji nie oznacza jednak końca relacji :) . W zanadrzu ma jeszcze propozycje wycieczek czy miejsc, które można zwiedzić jadąc do lub wracając z Bieszczad. Najbliższa już w kolejnym odcinku relacji :D .
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 15.01.2021 09:23

26.08.2018 Zamek na górze Sobień, Przemyśl

Byliśmy w Krasiczynie a z niego już blisko do Przemyśla :) . W pewien deszczowy dzień w 2018r wybraliśmy się tam na wycieczkę. Nim jednak dotarliśmy do Przemyśla po drodze stajemy by zobaczyć ruiny zamku Kmitów na Górze Sobień (347 m). Jeszcze nie pada :) .
Zamek a w zasadzie jego ruiny są blisko parkingu ale jak się okazuje trzeba się trochę powspinać. Po nocnym deszczu ścieżka jest śliska i błotnista.
W końcu stajemy przed wejściem na teren zamku :) .
IMG_6757.jpg


Murowany zamek wniesiono w 1340 r z rozkazu króla Kazimierza Wielkiego.
IMG_6758.jpg


W 1389 roku stał się on własnością rodu Kmitów i ich siedzibą rodową.
IMG_6763.jpg


Na przełomie XV i XVI wieku zamek dwukrotnie zdobyli Węgrzy. Zniszczenia po najeździe w 1512r. były duże i zamek nie został odbudowany. Kmitowie przenieśli się wtedy do Leska.
IMG_6766.jpg


W XVIII w. ruiny zamku były schronieniem dla konfederatów barskich.
IMG_6773.jpg


W 1997r. wybudowano schody by ułatwić dojście do zamku. W tym czasie powstała też platforma widokowa. Będąc w 2018 platforma widokowa jak i schody wyglądały całkiem świeżo. Pewnie po 20 latach doczekała się remontu :) .
IMG_6765.jpg


Podobno przy dobrej pogodzie widać z niej Bieszczady Wysokie. My widoki mamy średnie, musimy uwierzyć na słowo :? .
IMG_6768.jpg


Ruiny zamku zajmują niewielki obszar. Do samochodu wyganiają nas pierwsze krople deszczu.
Odtąd będzie nam towarzyszył niemal przez cały dzień :cry: .
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 15.01.2021 21:46

Do Przemyśla jedziemy trochę w ciemno. Pochodzi z tego miasta jeden z wujków żony ale nigdy wcześniej tu nie była. Słyszeliśmy coś o Pałacu Kazimierzowskim i o fortach. Forty z powodu pogody odpadają. Kierujemy się więc za znakami do centrum miasta, gdzie docieramy w deszczu. Przypadek sprawia, że stajemy blisko Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Elewacja wygląda nowocześnie i pachnie nowością zachęcając do wejścia. Muzeum okazuje strzałem w dziesiątkę. Jest nowoczesne, multimedialne i ciekawie urządzone. Gorąco polecam. Mały pokaz zdjęć.

IMG_6802.jpg

IMG_6782.jpg

IMG_6778.jpg

IMG_6783.jpg

IMG_6785.jpg

IMG_6786.jpg

IMG_6789.jpg

IMG_6795.jpg

IMG_6800.jpg
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15501
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.01.2021 12:32

Szkoda , że pogoda nie pozwoliła Wam zobaczyć fortyfikacji przemyskich - moim zdaniem bardzo ciekawych .
Twierdza Przemyśl jest trzecią co do wielkości w Europie , jedną z 200 fortyfikacji stałych okresu I wojny światowej .
Prócz rdzenia twierdzy ( Obwód "Noyon" ) leżącego w granicach miasta , posiadała dwa pierścienie fortów linii wspierającej , o ich zasięgu świadczy fakt , że część fortyfikacji wschodnich leży dziś na terenie Ukrainy . To pierścień wokół miasta o średnicy około 11 km. :idea:
Większość fortyfikacji została rozebrana , lub wysadzona przez wycofujące sę wojska , ale niewielka część obiektów została przystosowana turystycznie by napędzać wyobraźnię i cieszyć oczy pasjonatów takich jak ja . Szczerze polecam :D


Pozdrawiam
Piotr
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5206
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 16.01.2021 20:49

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej miałem okazję kiedyś zwiedzić (dobre 10 lat temu) i to za darmo, byłem tam bowiem służbowo w delegacji. :) Warto też zobaczyć Muzeum Dzwonów i Fajek, będące oddziałem Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, a mieszczące się poza budynkiem głównym MNZP.

A Twierdza Przemyśl, o której wspomina Piotr, jeszcze przede mną.
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 17.01.2021 23:50

piotrf napisał(a):Szkoda , że pogoda nie pozwoliła Wam zobaczyć fortyfikacji przemyskich - moim zdaniem bardzo ciekawych .
Twierdza Przemyśl jest trzecią co do wielkości w Europie , jedną z 200 fortyfikacji stałych okresu I wojny światowej . ...
Szczerze polecam :D
Pozdrawiam
Piotr

Fortyfikacje chcemy z synem zobaczyć :D . Twe polecenie tylko nas w tym utwierdziło :lol: . W ubiegłym roku był nawet plan by najpierw pojechać do Przemyśla i tam lub w okolicy wziąć nocleg a następny dzień przeznaczyć na forty i dopiero po nich obrać kierunek na Bieszczady. Przez koronawirsuowe czasy jednak z tego zrezygnowaliśmy. Gdy byliśmy w muzeum w punkcie informacyjnym zaopatrzyliśmy się w foldery poświęcone m. in. fortom. Rozmawialiśmy też z pracownikiem, które poleca, a które można sobie odpuścić bo trochę tego jest.

Nefer napisał(a):Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej miałem okazję kiedyś zwiedzić (dobre 10 lat temu) i to za darmo, byłem tam bowiem służbowo w delegacji. :)

Ciekawe jak bardzo zmieniło się czasu od twej wizyty :wink: ?

Nefer napisał(a):Warto też zobaczyć Muzeum Dzwonów i Fajek, będące oddziałem Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, a mieszczące się poza budynkiem głównym MNZP.

Już za chwilę się tam udamy :lol: .

Nefer napisał(a):A Twierdza Przemyśl, o której wspomina Piotr, jeszcze przede mną.

To tak jak u nas :D .
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 18.01.2021 00:11

Pracownik muzeum zachęca nas do zwiedzenia Muzeum Dzwonów i Fajek mieszczącego się w osiemnastowiecznej wieży zegarowej. Jest to oddział Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Na szczęście daleko nie jest bowiem gdy dochodzimy zaczyna mocno padać. Nasz szyn był wtedy jeszcze na etapie fascynacji dzwonami. Fajki go nie ruszyły (może i dobrze :wink: ) ale od dzwonów trudno go było oderwać :D .
IMG_6804.jpg

IMG_6807.jpg

IMG_6808.jpg


Swoją drogą to nie wiedziałem wcześniej, że Przemyśl ma bogatą historię produkcji fajek sięgającą XIX wieku.
Wędrując po poszczególnych kondygnacjach docieramy do wyjścia na punkt widokowy na wieży. Otwieramy drzwi a tam … nieźle wieje 8O . Nawet mocno nie pada ale krople deszczu niesione wiatrem kłują jak szpilki. Żona z synem szybko się ewakuują. Ja próbuję cyknąć jakieś fotki w tych warunkach.
IMG_6811.jpg


Z lewej archikatedralny sobór grekokatolicki św. Jana Chrzciciela w Przemyślu, z prawej kościół Rzymskokatolicki św. Marii Magdaleny z klasztorem franciszkanów w Przemyślu. Po środku Bazylika Archikatedralna pw. Świętego Jana Chrzciciela i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ze stojącą obok wieżą katedralną. Za nimi widać wieżę (basztę?) Zamku Kazimierzowskiego.
IMG_6817.jpg

IMG_6815.jpg

IMG_6825.jpg

IMG_6823.jpg


Muzeum dość oryginalne i z wisienką na torcie w postaci widoków z wieży. Myślę, że warto tam zajrzeć.
Ostatnio edytowano 18.01.2021 23:28 przez Dawigs, łącznie edytowano 1 raz
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5206
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 18.01.2021 13:50

Dawigs napisał(a):
Nefer napisał(a):Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej miałem okazję kiedyś zwiedzić (dobre 10 lat temu) i to za darmo, byłem tam bowiem służbowo w delegacji. :)

Ciekawe jak bardzo zmieniło się czasu od twej wizyty :wink: ?

Na pewno się zmieniło, choć już wtedy wydawało mi się całkiem nowoczesne - sporo było np. multimediów.
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 953
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 19.01.2021 00:10

Po zejściu z wieży przeczekujemy ulewę w kawiarni gdzieś w pobliżu. W końcu przestaje nieco padać więc kierujemy się na Zamek Kazimierzowski. Gdy zbliżamy się do zamku deszczyk znów przechodzi w ulewę. Zaszywamy się więc w zamkowych komnatach. Oglądamy co jest do obejrzenia a wiele tego nie ma i … suszymy się.
IMG_6849.jpg


Główne atrakcje zamku czyli widok z baszty na miasto oraz park niestety z powodu ulewy odpadają. Pozostają lochy.
IMG_6840.jpg

IMG_6841.jpg


W lochach jak to w lochach kat musi być. Syn ledwie opanowuje atak śmiechu.
IMG_6834.jpg


Po dłuższym czasie ulewa ustaje. Możemy w końcu wejść na basztę. Nie da się ukryć, że to inna perspektywa niż z wieży.
IMG_6844.jpg

IMG_6845.jpg


Jak dla nas Zamek Kazimierzowski to lekki zawód. Może gdyby pogoda była inna i pospacerowalibyśmy po parku plus ładny widok z baszty na dokładkę to odbiór tego miejsca byłby inny.
Póki zbytnio nie pada postanawiamy się przemieścić i zobaczyć przemyskie świątynie. Niestety ledwie opuszczamy zamkowe mury rozpętuje się nawałnica. Wieje okrutnie i leje jak z cebra pod różnymi kątami. Nasze kurtki przeciw deszczowe poddają się. Spodnie i buty też … Dekujemy się w jakiejś restauracji na obiedzie i by przy okazji trochę się wysuszyć. Ponieważ deszcz nie daje za wygraną rezygnujemy z dalszego zwiedzania i po obiedzie wracamy na naszą kwaterę w Bystrem.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Bieszczadzkie wędrówki - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021