Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Alpejskie wędrówki i wspinaczki

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.11.2011 21:01

Crayfish napisał(a):Jak widać młodość skutecznie ukształtowała Twój górski kręgosłup. :lol:

Nie da się ukryć - od dzieciństwa ciągnęło mnie do wspinaczki. :lol:

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.11.2011 19:05

Burza przewalała się przez pół nocy, potem już tylko szumiał deszcz. Kiedy się jednak rano obudziłem, z góry już nic nie kapało. Wyglądam na zewnątrz, próbując oszacować szanse na udaną wycieczkę. Nie jest źle. Może być różnie, należy więc mieć nadzieję, że będzie ładnie.
Zatem pakuję plecak, wrzucam prowiant oraz śpiwór. Dlaczego śpiwór? No cóż, jesli pogoda dopisze, mam zamiar spędzić w górach dwa dni z noclegiem w schronisku.

Ruszam w trasę - pierwszy fragment, to powtórzenie ostatniego odcinka z wczorajszego dnia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mgły przewalają się w dolinach, opatulają podstawy gór, czasem przesłaniają szczyty, potem znów je odsłaniając. Cała ta zabawa pozwala żywić nadzieję na udany, a co najmniej przyzwoity dzień.
Docieram do zawieszonego na pionowej skale Lienzer-Dolomiten-Hütte.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.11.2011 19:06

Tuż za schroniskiem odchodzi w lewo mój szlak z poprzedniego dnia, zaś dzisiejsza dalsza trasa prowadzi nadal szutrową drogą w górę doliny Laserzbach. Najpierw jeszcze trawersuję zbocza wysoko ponad dnem, ale jako że ono podnosi się szybko, to wkrótce osiągam samo dno. ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idzie się szybko i wygodnie, więc nie trwa długo i mam już po lewej widok na mój pierwszy cel dzisiejszego dnia - Laserzwand. Wczoraj schodziłem z przełęczy pomiędzy tym szczytem (po lewej) a turnią po prawej.
Na następnej fotce zamykające dolinę szczyty z Seekofel w roli głównej. Zaś na ostatniej fragment grani po prawej stronie - przecinałem ją wczoraj między Große Gamswiesenspitze a Teplitzer Spitze szlakiem prowadzącym przez przełączkę Kerschbaumertörl.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.11.2011 13:11

Kładki wyglądają na porządne ... to i ja idę z Tobą. 8)




... zobaczymy jak daleko ? ;)

Pozdrawiam.
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 16.11.2011 13:15

Franz napisał(a):Obrazek


No i jak tu się nie wzruszyć... :roll:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.11.2011 18:45

mariusz-w napisał(a):Kładki wyglądają na porządne ... to i ja idę z Tobą. 8)

... zobaczymy jak daleko ? ;)

Do schroniska łatwo.
Potem... zaczną się niespodzianki. ;)

mahadarbi napisał(a):No i jak tu się nie wzruszyć... :roll:

Ty masz upatrzony kącik na Krecie.
Ten domek mógłby być mój. 8)

Wiele lat temu myślałem o tym, by zmienić fach i prowadzić schronisko w górach. Ale potem mi przeszło.

Pozdrawiam,
Wojtek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 17.11.2011 20:45

Franz napisał(a):Wiele lat temu myślałem o tym, by zmienić fach i prowadzić schronisko w górach. Ale potem mi przeszło.


O ! Ja już miałem upatrzoną i ugadaną ziemię pod budowę :) Ale też mi przeszło, a w zasadzie "wyperswadowali" sąsiedzi (???) przyszłego schroniska. Może i dobrze ... Wolność wyboru ponad wszystko.

Inne te Dolomity. Białe. Wydają się też bardziej wymagające.

P.S.
Franz napisał(a):Piwko, kolacyjka, kolejne piwko, deszcz. Zaszywam się w śpiworze. Ulewa, piwko, burza, piwko. Łomocze w ciemnościach strasznie. Co będzie jutro?..


Co było -widzimy. Ale jak Ci się wychodziło na siusiu w te straszne ciemności ??? :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 18.11.2011 12:56

plavac napisał(a):O ! Ja już miałem upatrzoną i ugadaną ziemię pod budowę :) Ale też mi przeszło, a w zasadzie "wyperswadowali" sąsiedzi (???) przyszłego schroniska.

Zabrzmiało nieco "groźnie". :twisted:

plavac napisał(a):Inne te Dolomity. Białe. Wydają się też bardziej wymagające.

Wiesz - czy coś jest bardziej, czy mniej wymagające - zależy od trudności poprowadzonej drogi i rodzaju ubezpieczeń. Tu akurat na wielu odcinkach zamiast liny stalowej była sizalowa czy temu podobna. Wspinałeś się klasycznie? Wiesz, jak się naciąga taka lina pod ciężarem człowieka?

A spotkam się wkrótce z takim zakończeniem liny, że trudno powiedzieć, kto tu sobie z kogo kpi...

plavac napisał(a):Co było -widzimy. Ale jak Ci się wychodziło na siusiu w te straszne ciemności ??? :)

Bez problemu - świeciło mi z góry raz po raz ostrym blaskiem. :lol:

A tak bardziej na serio - jeśli się porządnie wysuszę w ciągu dnia, to potem wsiąka we mnie jak w gąbkę. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.11.2011 21:46

Najpiękniejsza pogoda jest nad granią po zachodniej stronie - pełnia błękitu. W dolinach obłoki zbijają się w białe poduchy i na razie sprawiają wrażenie nieszkodliwych baranków, chociaż zagęszczonych w wielkim stadzie. Trochę gorzej jest na wprost mnie, gdzie główna grań prezentuje się na tle raczej szarego nieba.
Idę szybko i wkrótce jestem w schronisku. Załatwiam sobie nocleg i zostawiam na wyrku parę gratów ze śpiworem włącznie. Teraz z lżejszym już plecakiem błyskawicznie zyskuję wysokość. W dole pozostaje Karlsbader Hütte w pobliżu stawu Laserz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szlak wiedzie w kierunku przełęczy pomiędzy moim pierwszym celem tego dnia - szczytem Laserzwand - a ostrą granią po drugiej stronie. Na mapie nie ma zaznaczonej żadnej możliwości zdobycia tej grani, więc nie biorę jej pod uwagę. Natomiast mam w planie po powrocie do schroniska wejście na szczyt w południowym przebiegu tej grani - Kleine Sandspitze. Na razie jednak podchodzę stromo na przełęcz, mając widok na dolinę, którą szedłem przed chwilą, teraz nieco już przysłoniętą potężnym skalnym filarem. Zaś w okolice schroniska nad Laserzsee wdzierają się z dolin delikatne mgiełki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.11.2011 21:47

Osiągam przełęcz i tu - niespodzianka! Strzałka w prawo, wskazująca trasę na Laserzkopf - szczyt w północnym fragmencie wspomnianej przed chwilą grani. Sprawdzam na mapie, czy coś przeoczyłem. Nie! Na mapie niczego takiego nie ma. Może to jakiś nowy szlak? Ha! Sprawdzę go później, a teraz już szybko i niezbyt stromo docieram na wierzchołek Laserzwand.
Dwa kilometry niżej dolina Drawy z jej północnym dopływem - rzeką Isel. Doliną prowadzi szosa, którą przez tunel Felbertauern można przejechać na północną stronę Alp.

Robi wrażenie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 20.11.2011 22:20

Wiem, co mi się dzisiaj będzie śniło - rozkoszne chmurki sunące po niebie :)

Mam nadzieję, że rozkoszne pozostały ...

Dobrej nocy ! 8)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 21.11.2011 12:59

plavac napisał(a):Wiem, co mi się dzisiaj będzie śniło - rozkoszne chmurki sunące po niebie :)

Fajnie by tak było - mieć sen na zamówienie. :)

plavac napisał(a):Mam nadzieję, że rozkoszne pozostały ...

Warunki podlegały ciągłej zmianie. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11852
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 21.11.2011 17:37

Franz napisał(a):Obrazek



Zimą na śniegu to ten trawers może być nieprzyjemny.
Ale na razie piękne słońce.
Podążam. :)
Ostatnio edytowano 21.11.2011 17:56 przez longtom, łącznie edytowano 1 raz
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 21.11.2011 17:44

Góry parują jak spocone foki na gorącym słońcu.
Lubię też te widoki dolin, kiedy są już dostatecznie nisko pod nogami.
Taki 1 km np. - w poziomie "szału ni ma", ale w pionie .... w pionie to już zupełnie co innego.
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 21.11.2011 20:57

Franz napisał(a):Doliną prowadzi szosa, którą przez tunel Felbertauern można przejechać na północną stronę Alp.

... kilkakrotnie pokonywany ! ;)

Różnica w tym roku była taka,że na punkcie opłat pamiątkowych naklejek nie dawali ! :)

Pozdrawiam.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Alpejskie wędrówki i wspinaczki - strona 36
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018