Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Alpejskie wędrówki i wspinaczki

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11961
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 15.10.2011 10:46

plavac napisał(a):Pozwoliłem sobie na małą zabawę - ćwiczenie z topografii :)

Jeśli się pomyliłem, post ulegnie skasowaniu :)

Obrazek

Nazwy, nawet dla mnie, znajome. :D

pzdr :wink:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46058
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.10.2011 12:20

longtom napisał(a):Nazwy, nawet dla mnie, znajome. :D

Brzmią odrobinę narciarsko. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46058
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.10.2011 20:48

Po powrocie z dwudniowej wycieczki nie mam czasu do stracenia. Przebierając się, jednocześnie łapczywie wchłaniam piwko, po czym ruszam w trasę. Została mi jeszcze jedna grupa górska, którą mam zamiar podczas tego wyjazdu poznać.

Z Merano przez przełęcz Jaufenpaß przejeżdżam do Vipiteno poniżej znanej przełęczy Brenner. Stąd jednak kieruję się na południe a na przedmieściach Brixen (Bressanone) skręcam na wschód w Pustertal. Przejeżdżam wzdłuż północnej granicy Dolomitów, a że jest już bardzo późno, skręcam w boczną drogę i znajduję spokojne miejsce na nocleg. Kolejnego poranka przekraczam granicę austriacką i tuż przed Lienz skręcam w małą, boczną dróżkę. Nade mną piętrzą się już moje góry. Jakie? Hmm... Dolomity. Tyle że austriackie Dolomity, konkretnie: Lienzer Dolomiten.

Może zatem powinienem trasy przebyte w tej grupie opisać w Skalnych Twierdzach? Być może. Ale przyjęło się zaliczać w skład właściwych Dolomitów znacznie węższy zakres grup górskich. W tej sytuacji wspomnienia z Lienzer Dolomiten zamieszczę tutaj.

Mam pewne obawy związane z parkowaniem. Od samego początku żwirowej drogi stoją zakazy postoju. Nie wiem też, jak daleko uda mi się podjechać samochodem. Kręta droga prowadzi w las, wspinając się po północnych stokach gór. W końcu dojeżdżam do szlabanu. Mam jednak szczęście - tuż przed nim małe rozszerzenie, stoi zaparkowanych kilka samochodów, jest jeszcze miejsce na dwa. Co ważne - niebieska tablica z białą literą "P". W tej sytuacji parkuję, przygotowuję plecak i ruszam w trasę, obchodząc szlaban.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miejsce, do którego dojechałem, nazywa się Klammbrückl. Już w samej nazwie zawarta jest podpowiedź - Mostek w Kanionie. Faktycznie przechodzi się nad potokiem, odbijającym się od skalnych ścian, które na koryto zostawiły przestrzeń miejscami węższą od jednego metra.
Potem zbocza łagodnieją i dolina Kerschbaumertal odrobinę się rozszerza. Nadal jednak mam częstą okazję zaglądać w kolejne boczne, wąskie żleby.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46058
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.10.2011 20:49

Trafia się również wodospad całkowicie zawarty w pionowej szczelinie, niczym w kominku.
W międzyczasie zyskuję wysokość, a dolina zaczyna się bardziej rozszerzać.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poniżej skalnych ścian trafia się miejsce już nie tylko dla lasu, ale również dla pastwisk. W przedzie widoczna już główna grań Lienzer Dolomiten ze szczytem Weittalspitze; daje się dostrzec również budynek schroniska należącego do ÖTK - Austriackiego Klubu Turystycznego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Krótko przed schroniskiem odchodzi w lewo skrót do szlaku, który prowadzi przez przełęcz do sąsiedniej doliny. To moja trasa, a więc biorę ten skrót.

Obrazek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14907
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 17.10.2011 22:36

Franz napisał(a):Obrazek


Wspaniałe :D

Wygląda jak wystający z wody , zastygły w ruchu pysk ogromnej , uśmiechniętej , kamiennej orki . . .


Pozdrawiam
Piotr
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 18.10.2011 11:39

Faktycznie inne - te już bardziej Tatrzańskie, a raczej Alpejski standard.
Ale to nie znaczy oczywiście, że nie warte odwiedzin.

Kurcze, Piotrze, a ja tej orki jakoś nie chwytam. .. może chwilowe tylko ... :roll:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3501
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 18.10.2011 11:51

Crayfish napisał(a):
Kurcze, Piotrze, a ja tej orki jakoś nie chwytam. .. może chwilowe tylko ... :roll:


Pod piargiem, pod górą. Ale skojarzenie :roll: :D
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 18.10.2011 11:58

Crayfish napisał(a):Kurcze, Piotrze, a ja tej orki jakoś nie chwytam. .. może chwilowe tylko ... :roll:

To inaczej - jak skiba po orce :lol:


Lemiesz-gigant 8O



:wink:
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 18.10.2011 12:24

Ja bym raczej na gigantyczną ośmiornicę wyglądającą z wody postawił. :D
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11961
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 18.10.2011 13:45

Crayfish napisał(a):Ja bym raczej na gigantyczną ośmiornicę wyglądającą z wody postawił. :D

Bardziej kalmar :!: 8O :D
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4891
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 18.10.2011 18:57

I zrobił się jak najbardziej "cro -wątek" :wink: No, nie licząc orki :)

Ja także mam skojarzenia tatrzańskie. Ta orka przypomina mi taki "nadmuchany" Kościelec 8)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46058
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.10.2011 09:27

Nie spodziewałem się, że ta jedna skała tak rozbudzi Waszą wyobraźnię. :lol: Ale - cieszy mnie to. Ja bym pewnie nie zwrócił uwagi na żadne podobieństwa.
Na tym pierwszym odcinku trasy najbardziej podobały mi się wąskie przesmyki - czy to na samym starcie, pod nogami, czy później, w skalnych szczelinach. Zwłaszcza ten próbujący się ukryć wodospad utkwił mi w pamięci.

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 19.10.2011 10:03

Franz napisał(a):przedmieściach Brixen (Bressanone) skręcam na wschód w Pustertal..... Przejeżdżam wzdłuż północnej granicy Dolomitów,

... pokonywaną przez nas wielokrotnie. :)

Franz napisał(a): ... granicę austriacką i tuż przed Lienz

Też się nam tam podoba ... ale ten odcinek zawsze "biegiem".
Obliczyłem, że przez Lienz jechaliśmy już siedem razy. :)

Chętnie więc wreszcie ... się z Tobą tam zatrzymałem. 8)

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46058
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.10.2011 12:55

mariusz-w napisał(a):
Franz napisał(a):przedmieściach Brixen (Bressanone) skręcam na wschód w Pustertal..... Przejeżdżam wzdłuż północnej granicy Dolomitów,

... pokonywaną przez nas wielokrotnie. :)

Parę razy jechałem tamtędy w momencie zachodu słońca. Ale zawsze brakło małego choćby niby-parkingu na poboczu, by się na moment zatrzymać i uwiecznić te chwile...

mariusz-w napisał(a):Obliczyłem, że przez Lienz jechaliśmy już siedem razy. :)

Ja nie liczyłem. Będzie tego kilkadziesiąt. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46058
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 21.10.2011 15:14

Podchodzę stromą ścieżką i wkrótce osiągam Kerschbaumertörl - przełączkę w bocznym grzbiecie rozdzielającym doliny Kerschbaumer oraz Laserzbach.
Tuż nad przełączką sterczy wspaniały skalny ząb, a pod nim biegnie ścieżka w stronę głównej grani Lienzer Dolomiten. Po drugiej stronie przełęczy widać w dole drogę do schroniska Karlsbader, a ponad nią Laserzwand - potężną formację, kończącą kolejną boczną grań.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widok z przełęczy na Teplitzer Spitze, który rozbudzał ostatnio wyobraźnię, ostatnie spojrzenie za siebie - w kierunku zamknięcia doliny, którą jeszcze przed chwilą szedłem i już poświęcam uwagę na szczyty po przeciwnej stronie. Przynajmniej z niektórymi z nich wiążę bliskie plany.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Alpejskie wędrówki i wspinaczki - strona 34
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019