napisał(a) walp » 26.03.2020 18:16
Spacer powrotny był już wyłącznie nadmorską promenadą, bez błądzenia po kniejach, czyli 4300 m przeszliśmy w ten sposób:
Do pierwszej zatoczki idziemy tym samym odcinkiem, podziwiając piękne widoki.
Miejsce kusi, aby zostać na dłużej.
Dwumasztowiec ciągle na kotwicy.
Od tej zatoczki szliśmy już nowym dla nas odcinkiem, stąd jeszcze ok. 2,5 km do parkingu.
Docieramy do drugiej zatoczki, znajdującej się ok. 15-20 min drogi przed Jelsą, przy której jest pięknie położona
plaża BočićWidać stąd cypel półwyspu Gradina.
Zbliżamy się do Jelsy od strony północnej.
Doszliśmy do mety. Tym sposobem zwiedziliśmy wszystkie trzy urocze miejscowości, znajdujące się po północnej stronie wyspy,
czyli Stari Grad, Jelsę i Vrboskę.
Robimy zakupy w markecie Tommy i wracamy do bazy w Ivan Dolac. Kąpiel, obiadokolacja i relaks na balkonie.

Następnego dnia będzie... znowu pluskanie w Jadranie, a potem kolejne zwiedzanie.
