Jeżeli chodzi o campy to z czystym sumieniem mogę polecić w Żabliaku camp Boce i Razvrasje-oby dwa na tym samym poziomie czyste łazienki,ciepła woda,czyste kuchnie,lodówka do dyspozycji.Na Boce nie jest mniej cienia,ale więcej miejsca-płaciliśmy za 3 osoby,auto,namiot-8e/doba (2e/osoba + 2e miejsce).Na Razvrasje są obecnie przeprowadzane prace remonrowe i budowanie domków,ale w niczym to nie przeszkadza.Opłaty-3e osoba dorosła,dziecko nic i 1e namiot za dobęOd starszej pani można tam kupić domową śliwowicę-7e/litr-domowy,pyszny ser-5e/kg,wino i chleb.
W Ulcinju nie ma żadnego campu,na którym można mieszkać-królewną nie jestem i luksusów nie potrzebuję,ale ład i czystość to przecież podstawa.Syfiasty Neptun zamknięty,Valdanos też,Tomi to moim zdaniem wygląda jak koczowisko cyganów,tak samo jak wszystkie campy w Buliaricy-po prostu godne pożałowania warunki

.Jeżeli koniecznie chcesz Ulcinj(miasto ładne,plaża kaszana) to koło Neptuna jest hotel,w recepcji powiedziano mi,że za 20e/doba mogę się rozbić między domkami-nie wchodziłam,bo za tyle to mogłam wziąć kwaterę.
W Utjeha-pomiędzy Ulcinjem,a Barem-są 2 campy koło siebie.Ja byłam na Olivie-czysto ,miło,lodówka do dyspozycji,ale mało miejsca.Podobno od lipca czynna jest dyskoteka do 4 rano,ale nas już tam nie było.Ja będe tamto miejsce wspominać miło.Płaciłam za 3 os,prąd,samochód,namiot 11,2e/doba.
W Boce Kotorskiej zatrzymaliśmy się w Zelenika koło Herceg Novi.Rewelacji tam nie ma,ale w toalecie-przynajmniej damskiej mało wiele czysto,było nawet mydło i papier toaletowy,co jest ewenementem, mało ciepłej wody.Jest tam ponieszczenie a'la kuchnia,niezbyt ładne,jest lodówka.Plusem jest dużo miejsca i cienia,spokój,niedaleko jest tani supermarket i kawałek dalej duży casch&cary minusem na brzydką plażę trzeba przejść przez ruchliwą ulicę.Ogólne wrażenie-ujdzie w tłoku,ale właściciel chyba czeka aż pajęczyny posprzątają turyści.W dzień przyjazdu rozmawiałam z panią,która ustaliła cenę 4e osoba dorosła,2e dziecko,2e namiot,2e auto,wiec wyszło mi 14e/doba.Byliśmy tam 6 dni-14x6=84.Rozliczałam się z panem i wyliczył,że mamy do zapłacenia 44e,więc tyle zapłaciłam i nie kłóciłam się,że uczono mnie innej matematyki.
Byliśmy jeszcze na campie w Scepan Polie(granica z BiH) tzn. tam dopiero robią camp.Było to u przemiłego pana Jowowicza Nowicy,od razu przy MonteRaft-Zorana Blagojevica,u którego gorąco polecam rafting-jego strona to
www.raftingmontenegro.com .Za dobę płaciliśmy 5e za namiot i 2e za samochód.Są tam nowe czyste kibelki i prysznice,a pan Jowowicz wieczorami przychodził z piwem i swojską rakiją,a rano z kawą.Są tam inne pola,ale na pewno nie z taką atmosferą.
To byłoby na tyle jeśli chodzi o kampy.
Na inne pytania też chętnie odpowiem.