23.06.2024 Antalya (niedziela).Wszyscy zdrowi zaczynami zwiedzanie

. Na pierwszy cel wyjazdu obieramy Antalyę.
Wstajemy wcześnie czyli tak koło siódmej, szybkie śniadanie i jedziemy. Droga prosta, w większości już nam znana. Zaskakuje nas spory ruch jak na niedzielny poranek. Na szczęście w samej Antalyi ruch nie jest duży. Na miejscu jesteśmy przed dziewiątą. Wcześnie wstając systemu zbytnio nie oszukaliśmy bo już jest ponad trzydzieści stopni

.
Stajemy na parkingu podziemnym
Cumhuriyet Meydanı Kapalı Otaparkı. Parking blisko Kaleiçi czyli starego miasta. Przylega do dużego placu z pomnikiem Ataturka na koniu. Jest też blisko miejsca gdzie w styczniu tego roku parkował te kiero.
Wychodzimy z parkingu i od razu rzuca się nam w oczy rzeczony Ataturk na rumaku.
Widok na góry też ładny.
Niestety starówka pod słońce więc jej zdjęcia będą później po powrocie.
Akurat przejeżdża zabytkowy tramwaj (Nostalji tramvay hatti). Kursuje wzdłuż głównego bulwaru, przez centrum miasta (mijając m.in. Bramę Hadriana), kończąc swoją trasę w pobliżu plaży Konyaaltı. Linię uruchomiono w 1999 roku.
Idziemy jego śladem i już po chwili mijamy hammam, który obecnie jest muzeum.
Żłobiony Minaret (Minaret Yivli) z meczetu Alaeddin. Powstał w XIII wieku, ma 38 metrów a na górę prowadzi 90 schodów.
W pobliżu minaretu stoi wieża zegarowa, która jest pozostałością murów obronnych.
W tym rejonie jest też pomnik Attalosa II króla Pergamonu, który w 150 r p.n.e. założył Attalię obecnie znaną jako Antalya.
Jakieś zaniedbane budowle z drzewkami u góry (pozostałość murów obronnych?).
Klimatyczna budka nawiązująca do zabytkowej linii tramwajowej.
Szukając cienia trafiamy na mniej reprezentacyjną uliczkę, ale niebawem dochodzimy do głównego bulwaru
i kolejnej atrakcji, którą jest Brama Hadriana.
Wzniesiona w 130 r n.e. z na przyjazd cesarza Hadriana niemal w całości (poza kolumnami) z białego marmuru.
Byłą jedną z czterech bram wjazdowych wchodzących w skład murów obronnych.
Bogato zdobiona płaskorzeźbami i ornamentami.
CDN