Re: PAG 2015 - czyli chorwacka masakra pogodą nie-motorową..
napisał(a) AdamBeata » 06.09.2015 21:58
michael_tureck napisał(a):JEDZIEMY DO SŁOWENII.
Powiem od razu tak: nie bede obiektywny, lubię Słowenię. Byłem tam już 2 razy, w tym roku 3ci i uważam ten kraj za jeden z ładniejszych w Europie. Choć kraj ten jest wielkości woj. warmińsko-mazurskiego i liczy 2 mln obywateli, jest dla mnie konglomeratem wszystkiego. Piękne wybrzeże z klimatem jak w Cannes, wysokie Alpy i interior podobny do naszego kraju. Piekne jaskinie krasowe, winnice i pyszne mineralne wody.
Zjeżdżamy do Kobaridu. Zdecydowanie widać różnice pomiędzy Chorwacją a Słowenią nie tylko w jakości potraw ale i w 30 % niższych cenach. Mój wybór pada na pizze z pieca, z prosciutto i rukolą. 7 E wystarczy na doskonałej jakości posiłek, jest dobrze. Ale to co jest najlepsze to te doskonałe słodkie wina. Racząc się słodkim frizzante oglądamy góry i wszyscy wreszcie oddychamy spokojnie ciepłym górskim powietrzem. Krótka wizyta w Mercatorze i .... mniam Rumeni Muskat, Traminec wszystkie z wiodącej winiarni Słowenii Jeruzalem Ormoż:
Tak się złożyło, że spędziłem prawie dwa lata w Słowenii i potwierdzam, kraj jest piekny jakich mało. W tak małej powierzchni można zażyć wszystkiego czego dusza zapragnie. Kolory rzeki Soći powalają na kolana
Wina, prsut i olej z pestek dyni jak dla mnie najlepsze na świecie, domowego czerwonego wina z Kopru jakie mój niedoszły teść

przywoził w beczkach i sam butelkował w domu nie przebiło jeszcze żadne, a lubuje się w winach własnie od słoweńskiego epizodu z życia.
Zawsze w podróży do Cro zatrzymujemy się w Slo na zakupy, parę burków z piekarni czy dobrą robiona po serbsku pleskavicę.