Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

San Mauro Mare+Cesenatico+San Marino+Wenecja+Rzym

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2635
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 05.05.2018 17:59

No, napatrzyliśmy się na te kamole.
Zrobiłam sobie nawet selfie, coby mieć fotkę z kamolami w tle.
IMG_20170907_143528191.jpg


Wracamy na Piazza del Campidoglio. Przejście po lewej stronie Palazzo Senatorio dalej było niedostępne z powodu trwającej tam demonstracji.
Zdjęcie000053.jpg


W związku z tym przeszliśmy obok blokady do wąskich schodów, które znajdują się pomiędzy Palazzo Nuovo a Palazzo Senatorio i tymi schodami zeszliśmy w dół.
Zdjęcie000002.jpg

Warto zapamiętać te schody, bo jeśli na Kapitolu ktoś też natrafi na jakąś demonstrację, to będzie wiedział, że można tędy zejść w dół, bez konieczności wracania do Piazza Venezia.
Te schody doprowadziły nas do tego miejsca. Wejście w tą szeroką ulicę, która prowadzi do Piazza del Campidoglio również było zamknięte.
Zdjęcie000003.jpg


Teraz kierujemy się w stronę Via dei Fori Imperiali, oglądając po drodze takie obrazki.
Zdjęcie000005.jpg

Zdjęcie000006.jpg

Zdjęcie000011.jpg

Zdjęcie000013.jpg

Zdjęcie000009.jpg

IMG_8977.jpg


I już skręciliśmy w Via dei Fori Imperiali.
Idziemy chodnikiem, mając po prawej stronie Forum Cezara.
Zdjęcie000020.jpg

Zdjęcie000015.jpg

IMG_8984.jpg

IMG_8986.jpg

IMG_8990.jpg

IMG_8995.jpg

IMG_8999.jpg

Zdjęcie000024.jpg

Mijamy pomnik Cezara.
IMG_8988.jpg

Zdjęcie000022.jpg


Natomiast po lewej stronie,oddzielonej od nas szeroką Via dei Fori Imperiali, widzimy Forum Traiana i Forum Augusta.
Forum Traiana i olbrzymie Mercati di Traiano
Zdjęcie000031.jpg
IMG_8980.jpg


Forum Augusta
Zdjęcie000033.jpg


Po prawej stronie mijamy oglądane wcześniej z góry Forum Romanum
Zdjęcie000025.jpg

Zdjęcie000027.jpg

Zdjęcie000028.jpg

IMG_8997.jpg

IMG_9003.jpg


A w oddali widać już Koloseum, którego jestem bardzo ciekawa.
Zdjęcie000037.jpg


Niestety widok nie jest zachwycający, bowiem z uwagi na budowę trzeciej linii metra wszystko w tym rejonie jest zastawione zółtymi płotami.
Zdjęcie000039.jpg

Zdjęcie000041.jpg

Zdjęcie000043.jpg

IMG_20170907_150735525_HDR.jpg


Przez tą budowę istnieje ryzyko, że zabytki znajdujące się w tym miejscu mogą runąć.
Z tego powodu są one popodpierane rusztowaniami, które mają je zabezpieczyć.
IMG_9004.jpg


Pod samym Koloseum płotów na szczęście już nie ma.
IMG_20170907_150939743_HDR.jpg

IMG_20170907_150942141_HDR.jpg

IMG_20170907_151127255.jpg

Zdjęcie000044.jpg


Wokół Koloseum spotkaliśmy ponownie tego "pozowacza do zdjęć". Mogłam sobie z nim zrobić fotkę, tylko po co.
IMG_20170907_150843568.jpg


Przy wejściu do stacji metra "Colosseo" stoi sobie taka piękna wanna, ale wody w niej nie ma.
IMG_20170907_150822599.jpg

IMG_20170907_150829195.jpg

IMG_20170907_150836081.jpg


A na wprost tej wanny jest budka, w której można za free zatankować wodę do butelek.
I mamy wybór, bo są dwa kraniki. Jeden z wodą niegazowaną (naturale), a drugi z gazowaną (frizzante). Oczywiście urządzenie jest samoobsługowe.
Zdjęcie000046.jpg

Zdjęcie000049.jpg

Zdjęcie000052.jpg


No to zatankowaliśmy tę wodę i weszliśmy do stacji metra. Dalsza część naszego pobytu w Rzymie przebiegała pod ziemią. bowiem już wracaliśmy do Prima Porta, gdzie czekał na nas autokar.
Jeszcze tylko na stacji przesiadkowej Flaminio w tym miejscu obfocił na samochód wujka Google, ale do tej pory te zdjęcia się nie pokazały w mapach Google. Czekam z niecierpliwością, ale na razie bezskutecznie.

W drodze powrotnej do San Mauro Mare obejrzeliśmy ładny zachód słońca.
Zdjęcie000066.jpg

Zdjęcie000068.jpg


A później niebo nad nami zafundowało nam nie lada wrażenia. Od strony Adriatyku zbliżała się w naszym kierunku burza i wreszcie w nią wjechaliśmy. No ciekawie nie było, ale na szczęście krótko. My pojechaliśmy nad morze, a burza poszła w przeciwnym kierunku.
Zdjęcie000071.jpg

Zdjęcie000072.jpg


Do hotelu przyjechaliśmy na bardzo późną kolację, po której mocno zmęczeni od razu poszliśmy spać.

cdn
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2635
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 11.05.2018 19:14

A w piątek odpoczywaliśmy po wycieczce.
Ale zanim rozłożyliśmy się na plaży, udaliśmy się do Gatteo Mare po zakupy alkoholowe.
Po drodze musieliśmy oczywiście przekroczyć mostek przerzucony nad rzeką Rubikon.
DSC_4628.jpg

Później mijaliśmy hotele, hotele i jeszcze hotele.
DSC_4627.jpg

Ale co jakiś czas można było podziwiać fajną roślinność.
DSC_4625.jpg

DSC_4626.jpg


W Gatteo Mare jest taki malutki sklepik, w którym można kupić super winko za niedużą kasę.
Panuje w nim super rodzinna atmosfera, klienci są traktowani jak goście, którzy przyszli w odwiedziny, a nie na zakupy. Jest tam wesoło, można na miejscu wypić winko nalewane prosto z beczki.
Zdjęcie000080.jpg

Zdjęcie000081.jpg


Wino można tutaj kupić w butelkach, w baniaczkach ale także nalane prosto z beczki do własnych butelek lub do plastikowego kubeczka do wypicia na miejscu. Oczywiście kupowanie wina w kubeczkach jest nieopłacalne, bo za taki mały kubeczek trzeba zapłacić 1 euro, ale podczas naszej wizyty do sklepu weszło kilkanaście osób i dokonało takiego zakupy, więc miejscowym pewnie to odpowiada.
My po spróbowaniu wina za free (bo zostaliśmy poczęstowani) zakupiliśmy trzy baniaczki białego wina "Albana dolce", które schłodzone i zmieszane z wodą mineralną znakomicie gasiło nasze pragnienie na plaży. Za taki baniaczek 3 litrowy płaciliśmy 6 euro. Ponadto kupiliśmy czerwone wino o wdzięcznej nazwie "Burdel".
Zdjęcie000086.jpg

Mój mąż i znajomi, którzy zostali przez nas obdarowani tym winem stwierdzili, że bardzo dobre. Ja go nie piłam (bo czerwonego wina nie pijam), więc nie mogę potwierdzić. Butelka tego wina (0,75 l) to koszt 2,5 euro. Kupiliśmy tam jeszcze butelkę jakiegoś czerwonego wina w cenie 2 euro, ale już nie pamiętam jakie, a na zdjęciach nie zostało uwiecznione.
Teraz troszkę informacji dla tych, którzy trafią do Gatteo Mare i chcieliby zrobić zakupy w tym sklepie.
Sklep przedstawicielski Cantina Sociale de Cesana znajduje się w tym miejscu. Ten link pokazuje to miejsce z października 2017 roku, kiedy sklep był zamknięty, bowiem działa on tylko w okresie od maja do września. Można obejrzeć to miejsce w letniej scenerii z czerwca 2016, ale wtedy prawie nie widać tego sklepu, bowiem wszystko jest zasłonięte przez markizy.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2635
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 12.05.2018 21:31

Plażowanie, lenistwo, nuda, nic się nie dzieje.
Znajomi leżą, wypoczywają, opalają się. Zapłaciliśmy z te leżaki, to trzeba je na maksa wykorzystać.
Mnie zaczyna już nosić. Wstaję i zaczynam wędrować to w jedną, to w drugą stronę.
O, jakaś meduza.
DSC_4605.jpg


O, mąż znalazł wreszcie jakieś małże.
DSC_4620.jpg


Na wodzie spokój.
DSC_4624.jpg

Zdjęcie000090.jpg


O, jakiś kolorowy akcent.
Zdjęcie000101.jpg


Nuda.

Wynudziłam się na tej plaży totalnie.
Na szczęście mieliśmy 3 litrowy baniaczek winka, więc humor dopisywał. Inaczej byłoby ciężko wytrzymać tę nudę.

Wieczorem poszliśmy do marketu na ostatnie zakupy, coby coś włoskiego zabrać do kraju.
Wracaliśmy już po zmroku. We wrześniu dni już są krótkie, więc wcześnie robi się ciemno.
DSC_4654.jpg

DSC_4656.jpg

DSC_4661.jpg

DSC_4662.jpg

DSC_4663.jpg


Rano zaczęliśmy sie pakować. Wyjazd był zaplanowany na godzinę 16-tą, więc było jeszcze trochę czasu na ostatni wypad na plażę.
A tam trafiliśmy na animacje plażowe. Elena (dziewczyna, która je prowadziła), powiedziała mi, że to już ostatni dzień animacji w tym roku i że już jest mało osób chętnych do zabawy i że w sierpniu to po 200 osób tańczyło razem z nią.
Mnie takie zabawy nie kręcą, ale są tacy, którzy to lubią. Ale fajnie było popatrzeć na Elenę i jej kolegę. Fajnie się ruszali.



O godzinie 16-tej wyjechaliśmy z San Mauro Mare. Opuszczałam je bez żalu, bez chęci powrotu do tego mejsca.

Jednakże moje włoskie wakacje zaliczam do udanych.
Było fajne towarzystwo i ciekawe wycieczki, więc nie mogę narzekać.


I to już KONIEC.
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
San Mauro Mare+Cesenatico+San Marino+Wenecja+Rzym - strona 18
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019