Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

San Mauro Mare+Cesenatico+San Marino+Wenecja+Rzym

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 27.03.2018 21:25

Teraz idziemy już do Panteonu. Bardzo jestem go ciekawa, bo to najlepiej zachowana budowla antycznego Rzymu.
To już bardzo blisko, jeszcze tylko musimy dojść do końca tej uliczki.
1. DSC_4541.jpg

Po chwili tam docieramy. Skręcamy w prawo i znajdujemy się na Piazza Rotonda. Nie jest on zbyt duży.
Zaraz na wstępie zaczepia nas żebrak, machając nam przed oczami trzymanym w ręce pojemnikiem na pieniądze.
Zdjęcie000066.jpg

Tak pilotka, jak i przewodnik uczulali nas, że w najbardziej obleganych przez turystów miejscach w Rzymie będziemy spotykali ludzi proszących o pieniądze.
Radzili jednak, żeby nie wyciągać przy nich portfeli i bardzo pilnować swoich toreb i plecaków.
Stosując się do tych rad omijamy go i trzymając torby idziemy w kierunku Panteonu.

Panteon jest jedną z najbardziej charakterystycznych budowli w Rzymie. Jego budowę rozpoczął w 27 roku p.n.e. Marek Agryppa. Na fryzie wyraźnie widać napis "M.AGRIPPA L F COS. TERTIVM. FECIT", co oznacza, że świątynię budował Marcus Agrippa w trzecim konsulacie.
2. DSC_4542.jpg


Budowla powstała ku czci wszystkich bogów. Nazwa „Panteon„ pochodzi właśnie od tych wszystkich bogów, gdyż „pan„ oznacza - wszystko, wszystkich, zaś „teos„ to bóg, bogów.

W centralnej części placu stoi fontanna wykonana w roku 1575 według projektu Onorio Longhi.
3. DSC_4543.jpg

Zdjęcie000072.jpg

Zdjęcie000074.jpg

4. DSC_4544.jpg

4. DSC_4547.jpg

4. DSC_4548.jpg

4. IMG_8800.jpg

Obelisk wieńczący fontannę został dodany dopiero w roku 1711.
Zdjęcie000132.jpg


Obchodzimy fontannę dookoła
5. DSC_4545.jpg


Te kosze na śmieci trochę szpecą to piękne miejsce.
Zdjęcie000075.jpg


Teraz kierujemy się na koniec kolejki, w której musimy chwilę postać, aby wejść do Panteonu.
6. DSC_4546.jpg

6. IMG_8792.jpg

Zdjęcie000077.jpg

6. IMG_8795.jpg


Stojąc w kolejce mamy okazję posłuchać, jak śpiewa i gra artysta uliczny, który występował przed Panteonem.
Zdjęcie000158.jpg

Zdjęcie000161.jpg


Kolejka przesuwała się sprawnie i dość szybko dotarliśmy do kolumnady.
Zdjęcie000125.jpg

W roku 80 n.e. Panteon został zniszczony przez pożar. Odbudował go, a właściwie wybudował prawie od nowa, w latach 110-125 cesarz Hadrian, który będąc wielbicielem greckich zabytków, zdecydował o greckim wyglądzie przedniej części świątyni, czyli fasady wzorowanej na greckich świątyniach. To właśnie grecka kolumnada i tympanon robią na widzach olbrzymie wrażenie.

Kolejka trochę przystopowała, więc pod korynckimi kolumnami chwilkę staliśmy.
Kolumn jest szesnaście i mają po 12 metrów wysokości.
DSC_4561.jpg

DSC_4562.jpg

Zdjęcie000104.jpg

Zdjęcie000105.jpg

Zdjęcie000106.jpg


Do Panteonu wchodzi się przez wielką bramę z brązu, która działa bez zarzutu od dwóch tysięcy lat.
DSC_4563.jpg

Zdjęcie000113.jpg


No i już wchodzimy do środka.
Zdjęcie000085.jpg


cdn
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 28.03.2018 21:03

Wchodzimy do środka.
DSC_4558.jpg

IMG_8803.jpg


Wnętrze Panteonu jest budowlą typu rzymskiego.
To olbrzymi bęben o średnicy 43,3 metra, który nakryty jest kopułą, na szczycie której znajduje się otwór o średnicy aż 9 metrów, nazywanym „oculus".
DSC_4549.jpg


Z dołu ten otwór nie wydaje się taki wielki. Przez otwór do środka w ciągu dnia wpada światło, zaś w nocy można przez niego oglądać niebo. Natomiast w deszczowe dni do środka wpada woda. Jednakże nie jest to problemem, bowiem w marmurowej posadzce znajduje się wiele otworów odpływowych, do których spływa deszczówka.
DSC_4555.jpg

DSC_4556.jpg

DSC_4557.jpg


Mury rotundy o grubości 6 metrów doskonale utrzymują ciężar kopuły. Natomiast grubość kopuły nie jest jednakowa.
U podstawy ma taką samą grubość, jak mury rotundy, czyli 6 metrów, ale im wyżej, tym staje się cieńsza.
Na samej górze, przy oculusie jej grubość to jedynie 1 metr.

W środku jest półmrok, ale już po chwili, gdy nasz wzrok przyzwyczaja się do zmiany światła (bo przecież weszliśmy z zalanego słońcem placu) ten półmrok się rozprasza. Przez otwór w kopule wpada bardzo dużo światła, tworząc jaskrawą słoneczną smugę.
DSC_4550.jpg

To światło cały czas się przesuwa i co chwila oświetla inne fragmenty wnętrza.
Zdjęcie000139.jpg


Marguerite Yourcenar (nieżyjąca już francuska pisarka) w swej książce „Pamiętniki Hadriana" włożyła w usta cesarza takie słowa na temat Panteonu:
„Chciałem, żeby to sanktuarium Wszystkich Bogów odtwarzało kształt ziemskiego globu i gwiezdnego sklepienia, globu, w którym jest zamknięte nasienie wiecznego ognia, pustego sklepienia, które obejmuje wszystko. Był to zarazem kształt chat naszych przodków, gdzie dym z najdawniejszych ludzkich ognisk uchodził przez otwór umieszczony w szczycie. Kopuła zbudowana z lawy twardej i lekkiej, która jakby jeszcze brała udział we wstępujących ruchu płomieni, łączyła się z niebem przez wielki otwór, na przemian czarny i niebieski. Ta świątynia otwarta i tajna, była pomyślana na podobieństwo słonecznego zegara. Godziny będą obracać się po kasetonach starannie wypolerowanych przez greckich rzemieślników; dysk godzin dnia zawiśnie jak złota tarcza; modlitwa będzie wznosiła się jak dym ku tej pustce, w której umieszczamy bogów."

Po wejściu do Panteonu wszyscy najpierw zadzierają głowy do góry i są bardzo zainteresowani otworem w kopule. Nasz wzrok również kieruje się w tamtym kierunku.
Potem przyglądamy się kasetonowemu stropowi kopuły i przeplatającym się ze sobą prostokątnym i półokrągłym niszom. W tych niszach kiedyś stały posągi różnych bóstw imperium rzymskiego.
Zdjęcie000092.jpg

Zdjęcie000093.jpg

Zdjęcie000135.jpg

Zdjęcie000137.jpg

Zdjęcie000138.jpg


W niszach obecnie znajdują się grobowce ważnych osobistości Rzymu.
Spoczywa tu kilku wielkich artystów. Najbardziej sławny to Raffaelo Santi, czyli Rafael. Ponieważ przez kilkaset lat nie było pewności, gdzie Rafael został pochowany, papież Grzegorz XVI postanowił upewnić się co do miejsca jego pochówku. W tym celu około połowy XIX wieku kazał rozkopać posadzkę, pod którą znaleziono drewnianą trumnę ze szkieletem Rafaela. Po tym odkryciu Rafael został powtórnie pochowany, lecz tym razem jego szczątki spoczęły w starożytnym rzymskim sarkofagu, którym umieszczono w tym samym miejscu, w którym umieszczona byłą drewniana trumna. Miejsce to znajduje się w głębi Panteonu po lewej stronie, pod ołtarzem Madonny. Grób oznaczony jest dwoma gruchającymi gołąbkami z metalu. Mają one symbolizować długotrwałe narzeczeństwo Rafaela z bratanicą kardynała Bibienny - Marią Bibienną, która pochowana jest obok niego.
DSC_4551.jpg

DSC_4552.jpg

Zdjęcie000144.jpg

Zdjęcie000147.jpg


W Panteonie pochowani są także Wiktor Emanuel II – pierwszy król zjednoczonych Włoch, król Humbert I (syn Wiktora Emanuela II) i jego żona królowa Małgorzata.
DSC_4554.jpg


W roku 609 Panteon został przez papieża Bonifacego IV zamieniony na świątynię chrześcijańską pod wezwaniem Matki Bożej od Męczenników (Santa Maria ad Martyros). W dniu święta patronki przez otwór w kopule rozrzuca się płatki czerwonych róż, co ma symbolizować krew męczenników.
Zdjęcie000151.jpg

Zdjęcie000134.jpg

W miejscu głównego ołtarza kiedyś stał posąg Jowisza.
IMG_8821.jpg

DSC_4553.jpg


Przebywanie w Panteonie to wielkie przyżycie. Rozmiary wnętrza i kopuły (jest ona większa od kopuły bazyliki Św. Piotra), gra świateł i cieni stworzonych przez wpadające do środka przez oculus światło a także wspaniała akustyka tego pomieszczenia (mieliśmy okazję jej doświadczyć słuchając wygłaszanych wewnątrz w różnych językach informacji) robią niesamowite wrażenie. A byłoby ono jeszcze większe, gdyby nie dewastacja tego miejsca dokonana najpierw przez barbarzyńców, później przez Konstantyna II (który wywiózł pozłacane dachówki z Panteonu do Bizancjum) a na koniec przez papieża Urbana VIII Barberiniego, który kazał powyrywać z konstrukcji przedsionka brązowe belki i przetopić je na armaty i baldachim do głównego ołtarza w bazylice Św. Piotra. Stąd wzięło się rzymskie przysłowie: „Quod non fecerunt barbari, fecerunt Barberini", co znaczy „Czego nie zrobili barbarzyńcy, zrobił Barberini".

cdn
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 30.03.2018 22:08

Po wyjściu z Panteonu wchodzimy w uliczkę Via del Seminario.
DSC_4567.jpg
DSC_4568.jpg

DSC_4570.jpg
DSC_4571.jpg

DSC_4572.jpg
DSC_4577.jpg

Po drodze mijamy stoisko uliczne, na którym można nabyć taki plakat z makietą Rzymu z czasów Konstantyna.
Makieta została wykonana w skali 1:250 przez włoskiego archeologa Italo Gismondi. Pracował nad nią w latach 1935-1971.
Obecnie makieta zajduje się w zbiorach Muzeum Cywilizacji Rzymskiej.
DSC_4575.jpg


Po chwili dochodzimy do Piazza S. Ignazio.
DSC_4584.jpg

DSC_4585.jpg

DSC_4599.jpg


Tam stoi kościół św. Ignacego, czyli Chiesa di San Ignazio, który zaprojektowany został w 1626 roku na polecenie kardynała Ludovisi (późniejszego papieża Grzegorza XV) przez Carlo Maderno (według rysunku jezuity o.Grassi).
DSC_4597.jpg

DSC_4598.jpg


Wnętrze kościoła udekorowane została przez jezuitę Andrea Pozzo.
DSC_4591.jpg

Ten artysta wykorzystał zjawisko iluzji optycznej tworząc na płaskiej powierzchni sufitu wspaniałe freski.
DSC_4593.jpg

Na podłodze kościoła wystawione jest olbrzymie lustro, które pozwala na obejrzenie sklepienia bez podnoszenia głowy do góry.
IMG_8832.jpg

Na tym zdjęciu widać sklepienie, które odbija się w lustrze.
IMG_8838.jpg


Ciekawostką jest, że Chiesa di San Ignazio nie posiada kopuły, ale gdy jesteśmy w jego wnętrzu mamy zupełnie odmienne wrażenie. Widzimy bowiem fałszywą kopułę tego kościoła. Pierwotny plan budowy zakładał wybudowanie kopuły, ale w 1642 roku zabrakło na to funduszy. Andrea Pozzo wymalował więc w miejscu, w którym miała powstać kopuła, fresk do złudzenia przypominający sklepienie w kształcie czaszy.
DSC_4588.jpg

DSC_4592.jpg


cdn
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 02.04.2018 17:34

Po wyjściu z kościoła św. Ignacego wchodzimy w uliczkę Via del Caravita.
1. DSC_4600.jpg

2. DSC_4602.jpg

3. Zdjęcie000001.jpg

4. DSC_4604.jpg


Dochodzimy do Via del Corso.
Jest to ulica, która biegnie z północy na południe łącząc Piazza del Popolo z Piazza Venezia. Ma około 1,5 km. długości, ale jest dość wąska i z tego powodu należy do najbardziej zakorkowanych ulic w Rzymie.
Rzym - Via del Corso kamerka na żywo
Jakich atrakcji mogą się spodziewać turyści na tej ulicy. Wszystko zależy od tego, co kto lubi. Otóż Via del Corso to 1,5 km niekończących się sklepów, butików, drogerii, kiosków, punktów z pamiątkami i domów towarowych, pomiędzy którymi co jakiś czas można wypatrzyć kilka kościołów. Ta ulica to ponoć raj dla tych, którzy lubią, jak ich ogarnia szaleństwo zakupów.
My się w nią nie zagłębiamy. Wchodzimy na nią w miejscu oddalonym od Piazza Venezia o 300 metrów.
Na wprost nas widzimy fasadę Pałacu Sciarra Colonna di Carbognano.
5. Zdjęcie000001.jpg

Pałac ten zbudowany został pod koniec XVI wieku dla rodziny Sciarra. Autorem projektu tego budynku był Flaminio Ponzio. Fasada pałacu ozdobiona jest portalem z balkonem, wspartym na kolumnach doryckich.
5. Zdjęcie000002.jpg

5. Zdjęcie000003.jpg

Przechodzimy tylko kilkudziesiąt metrów ulicą del Corso,
5. Zdjęcie000004.jpg

5. Zdjęcie000007.jpg

po czym skręcamy w uliczkę Via Marco Minghetti.
Z tej strony ta uliczka jest ślepa. W tym miejscu stoi budka Informacji turystycznej MINGHETTI.
6. Zdjęcie000023.jpg

Takich punktów informacji turystycznych w Rzymie jest więcej. http://www.turismoroma.it/info_viaggio/pit?lang=en

Po kilku minutach przewodnik skręca nagle w jakąś bramę i wprowadza nas na teren Gallerii Sciarra, która jest wewnętrznym dziedzińcem Pałacu Sciarra Colonna di Carbognano.
7. Zdjęcie000010.jpg

7. Zdjęcie000011.jpg

7. IMG_8849.jpg


Po zjednoczeniu Włoch Książę Maffeo Ducoli Sciarra zapragnął zmienić swój Pałac w duchu nowej epoki. W tym celu zlecił architektowi Giulio de Angelis i malarzowi Giuseppe Celliniemu stworzenie tej Galerii. Budynek stanął w roku 1885. Natomiast jego wystrój powstał w latach 1886-1888.
Galeria Sciarra jest klejnotem Art Nouveau w Rzymie, ale mało kto tam dociera, pomimo tego, że znajduje się ona bardzo blisko fontanny di Trevi.
Galeria Sciarra miała być centrum handlowym. Do dzisiaj pozostały tam niektóre szyldy sklepowe. Nie trwało to jednak długo, bowiem w niedługim czasie stała się ona siedzibą pisma kulturalnego „Cronaca Bizantina„, którego właścicielem był Książę Maffeo Ducoli Sciarra. Pismem tym kierował poeta Gabriele D’Annunzio.

Galeria Sciarra nas oczarowała.
Po wejściu do środka wzrok od razu kieruje się w górę, gdzie wysoko nad głowami lśni szklana kopuła, przez którą do galerii wpadają promienie słoneczne, oświetlając fantastyczne freski na ścianach.
8. IMG_8854.jpg


Na dwóch przeciwległych ścianach Giuseppe Cellini wymalował dwa rzędy kobiet.
Scenki rodzajowe, które można podziwiać w niższym rzędzie pokazują kobietę jako: narzeczoną, pannę młodą, matkę oraz opiekunkę ogniska domowego. Natomiast w wyższym rzędzie postacie kobiet uosabiają najbardziej pożądane cnoty kobiece: uprzejmość, życzliwość, zachowywanie się jak dama, miłość i wierność, wyrozumiałość i sprawiedliwość, wstydliwość i wstrzemięźliwość cierpliwość i siła, pokora i rozwaga.
Na ścianie po lewej stronie (wchodząc od Via Marco Minghetti) widać kobietę podczas uprzejmej rozmowy a następnie kobietę dbającą o wygląd.
Dwie środkowe sceny przedstawiają kobietę podczas zaślubin a kolejne dwie kobietę jako matkę, która wychowuje dzieci
Na ścianie po prawej stronie (wchodząc od Via Marco Minghetti)widać kobietę, która pielęgnuje ogród, kobietę podczas obiadu rodzinnego oraz kobietę mile spędzającą czas a także zajmującą się działalnością charytatywną.
8. IMG_8851.jpg

8. IMG_8852.jpg

8. Zdjęcie000026.jpg

8. Zdjęcie000027.jpg


Podziwiamy to miejsce tylko chwilę, bo jednak czas nas goni i wychodzimy z galerii.
W przejściu mijamy się z turystami zwiedzającymi Rzym w taki sposób.
9. Zdjęcie000014.jpg

9. Zdjęcie000015.jpg


Wychodzimy za bramę i już bez przystanków kierujemy się do fontanny di Trevi.
9. Zdjęcie000016.jpg

10. Zdjęcie000051.jpg


Via delle Muratte, która doprowadzi nas do fontanny di Trevi nie jest zbyt zatłoczona.
Kwitnie tutaj handel uliczny. Swój towar handlarze rozłożyli bezpośrednio na chodniku.
Są oczywiście podróbki torebek i okularów.
11. Zdjęcie000020.jpg

12. Zdjęcie000057.jpg

12. Zdjęcie000060.jpg

12. Zdjęcie000063.jpg


cdn
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 06.04.2018 21:03

Po wejściu na plac, na którym znajduje się fontanna di Trevi nagle wokół nas zrobiło się strasznie gwarno.
Tłum ludzi otacza fontannę. Każdy chce zrobić zdjęcie, każdy chce podejść do fontanny jak najbliżej, więc ludzie się przepychają, potrącają, przepraszają.



Pomimo tego, że jest tu mało miejsca, znalazło się go jeszcze trochę na dwa stragany z pamiątkam, które stoją na dwóch narożikach basenu fontanny ponad schodami.
Zdjęcie000082.jpg

Zdjęcie000103.jpg


Fontana Di Trevi to jedna z największych atrakcji Rzymu.

Co oznacza nazwa „di Trevi”.
Słowo „Trevi” wywodzi się od bogini Hekate, która między innymi chroniła ulice. Jej posągi z trzema głowami często stały na rozstaju dróg.
7304d60819de5c072d8311f4b545273c.jpg
zdjęcie z internetu

Rzymianie nadali jej przydomek Hekate-Trivia, bowiem łacińskie słowo „trivium” oznacza skrzyżowanie trzech ulic. Te trzy ulice krzyżujące się przy fontannie di Trevi to: Via dei Crociferi, Via Poli i Via Delle Muratte.

Ale są też tacy, którzy uważają, że swoją nazwę fontanna di Trevi wzięła od nazwy dzielnicy, w której się znajduje, czyli właśnie Trevi.

W Rzymie jest wiele zabytkowych fontann, ale ta jedna przyciąga do siebie dużo więcej turystów, niż pozostałe.
Tę popularność fontanna di Trevi zawdzięcza nie tylko swej urodzie. Dużym bodźcem jest też chęć zobaczenia na własne oczy tego, co zostało pokazane na filmach, takich jak „Rzymskie wakacje" czy „Słodkie życie", w których fontanna di Trevi została wykorzystana jako tło akcji.

Fontanna została zbudowana w drugiej połowie XVIII wieku., a prace nad jej budową trwały trzy dekady.
Ciekawostką jest, że fontanna di Trevi powstała w wyniku ogłoszonego w 1730 roku przez papieża Clemensa XII konkursu na zaprojektowanie fontanny. Wzięło w nim udział wielu ważnych architektów, w tym Luigi Vanvitelli, Nicola Salvi, Pietro Bracci, Giambattista Maini, Edme Bouchardon, Lambert-Sigisbert (Adam Starszy), Ferdinando Fuga i Giambattista Contini.
Wszystkie projekty były wystawiane w Pałacu Papieskim na Kwirynale. Wbrew wszelkim przeciwnościom zwyciężył Nicola Salvi.
Jego projekt był bowiem najtańszy. Skąd my to znamy. U nas obecnie też zawsze wygrywają najtańsze projekty. Ale w przypadku fontanny di Trevi nie można powiedzieć, że najtańszy jest najgorszy. Chociaż nie wiemy, jakie były te inne projekty, które przegrały.
W 1735 roku fontanna nie była jeszcze ukończona, ale stary papież Clemens XII chciał dokonać jej inauguracji jeszcze przed swoją śmiercią. Wtedy na szczycie fasady został umieszczony papieski herb wspierany przez dwie skrzydlate postaci oraz napis CLEMENS XII PONT. MAX. AQUAM VIRGINEM COPIA ET SALUBRITATE COMMENDATAM CULTO MAGNIFICO ORNAVIT ANNO DOMINI MDCCXXXV PONT VI.
Clemens XII zmarł w 1740 roku a nowy papież Benedykt XIV kontynuował jego dzieło, aby wreszcie w roku 1743 pierwsza woda spłynęła do basenu fontanny. Ale to nie był jeszcze koniec prac nad fontanną. Nicola Salvi zmarł w 1751 roku a jego miejsce zajął Giuseppe Pannini, który był synem słynnego malarza Giampaolo Panniniego.
W latach 1759-1762 Pietro Bracci, wzorując się na projekcie Nicola Salvi, wyrzeźbił marmurową kompozycję Tryumfów Oceanu. W niedzielę 22 maja 1762 roku papież Clemens XIII oficjalnie ukończył i zainaugurował nową Fontannę di Trevi.
Podczas budowy fontanny wielu mężczyzn zostało rannych, a kilku nawet zginęło. W 1734 roku jeden robotnik został zmiażdżony przez duży blok trawertynu. W 1736 roku jeden spadł z dachu i zmarł. W 1740 roku uczeń poślizgnął się na trawertynie i zmarł w następstwie ciężkiego uszkodzenia głowy.

Fontanna jest olbrzymia, a to, że znajduje się na tak małym placu, dodatkowo potęguje to wrażenie. Wiele źródeł w internecie (np. Wikipedia) podaje, że fontanna ma 20 metrów szerokości i 26 metrów wysokości, ale jest to nieprawda. Gdyby miała takie wymiary musiałaby być wyższa niż szersza i byłaby prawie kwadratowa. A przecież gołym okiem widać, że fasada fontanny jest prawie dwa razy dłuższa, niż jej wysokość.

Fontanna di Trevi ma 49,15 metra szerokości i 26,3 metra wysokości.

IMG_8928.jpg


Fontanna składa się z trzech elementów architektonicznych: fasady wykonanej z trawertynu, posągów wykonanych z marmuru karraryjskiego i formacji morskich skał wykonanych z trawertynu.
Fontanna jest wspierana przez Pałac Poli, w którym obecnie mieści się Narodowy Instytut Grafiki.

Pośrodku fontanny znajduje się posąg Oceanosa (boga morza zewnętrznego, ojca wszystkich rzek), wyrzeźbiony przez Pietro Bracci. Ma on 5,8 m wysokości. Broda Oceanosa jest symbolem mądrości i mocy. Oceanos powozi rydwanem, do którego zaprzężone są dwa konie. Jeden z koni jest niespokojny, co ma symbolizować gwałtowną siłę morza. Drugi koń jest symbolem spokoju morza.
Obok koni znajdują się posągi dwóch trytonów.
Triton jest greckim bogiem, posłańcem morza. To on jest synem Neptuna, boga morza. Zwykle przedstawiany jest jako merman, czyli pół człowiek - pół ryba. Jego górna cześć ma postać człowieka, zaś dolna to ogon ryby. Jednym z atrybutów trytona jest zakręcona muszla koncha, w którą dmie, jak w trąbkę, by uspokoić lub podnieść fale.
Jeden z trytonów jest młody i silny. Drugi zaś jest starszy, ale posiada zakręconą muszlę koncha, którą właśnie ogłasza przejazd rydwanu Oceanosa.

20170907_125415.jpg

IMG_8860.jpg


Tłem dla posągu Oceanu jest łuk triumfalny znajdujący się w samym centrum fasady fontanny.
Po lewej stronie łuku znajduje się posąg bogini Obfitości, która trzyma róg obfitości wypełniony owocami i innymi produktami. U jej stóp leży przewrócony dzban, z którego wylewa się woda.
Po prawej stronie łuku stoi statua bogini Zdrowia, czystości i warunków sanitarnych (po łacinie Salus, po Grecu Hygieia). Od jej imienia pochodzi słowo higiena. Posąg bogini trzyma w ręce misę, z której pije wąż. Na głowie ma wieniec z rośliny Apolla, czyli lauru. Apollo był ojcem Eskulapa, boga medycyny, a Zdrowie była córką Eskulapa, czyli wnuczką Apolla.
Na szczytach czterech kolumn stoją posągi, które zostały wykute przez Agostino Corsini, Bernardino Ludovisi, Francesco Queirolo i Bartolomeo Pincellotti. Reprezentują one dobry wpływ deszczu na płodność Ziemi i cztery główne produkty zależne od zaopatrzenia w wodę.
Dekoracje fontanny obejmują także około 30 gatunków roślin zlokalizowanych tam, gdzie środowisko jest dla nich bardziej odpowiednie.
Znajdują się tam między innymi dzika figa, krzak dziewanny, pędy bluszczu, opuncja, karczoch, winorośl i wiele innych.

Basen przed fontanną także jest bardzo duży i zajmuje bardzo dużą część placu.
Wokół basenu znajdują się schody, które sprawiają wrażenie amfiteatru. Tworzą widownię a sama fontanna jest sceną, na której rozgrywa się sztuka, w której głównymi aktorami są rzeźby postaci przedstawiające walkę żywiołów oraz woda spływająca z głośnym szumem po skałach.

IMG_8868.jpg

IMG_8875.jpg


Gdyby nie tłumy ludzi, to na tych schodach można by przysiąść i oglądać ten wspaniały spektakl, ale niestety w tych warunkach jest to niemożliwe.

Pod taflą wody fontanny di Trevi znajduje się betonowy tunel zasilający fontannę. Ma ponad 2 tysiące lat. To ostatni odcinek Aqua Virgo, zbudowanego w 19 roku pne. Jest to jedyny wciąż działający rzymski akwedukt.

Fontana di Trevi jest pod stałą ochroną. W fontannie nie wolno zanurzyć nawet ręki, o kąpieli nie wspomnę, a wielu miałoby na to ochotę. Po pierwsze dlatego, żeby się ochłodzić w gorące dni. Po drugie, żeby poczuć się jak aktorka Anita Ekberg w słynnym filmie "La Dolce Vita". Scena, w której kąpie się ona w Fontannie di Trevi należy do najsłynniejszych scen filmowych.
Ale niestety kąpiel w fontannie di Trevi jest surowo zakazana i grozi za nią słona grzywna (450 euro).
Nie wolno nawet usiąść na obrzeżu basenu. Stale słychać gwizdki ochrony, która w ten sposób wzywa turystów do zaprzestania wykonywania niedozwolonych czynności.
Jedyną czynnością, którą można tutaj robić jest wrzucanie monet do basenu fontanny.
IMG_8865.jpg


Słynny obrzęd rzucania monetą w fontannie ma dwa wyjaśnienia. Po pierwsze, starożytni mieszkańcy Rzymu często wrzucali monety do fontann, rzek czy jezior, aby bogowie wody pomagali im bezpiecznie wracać do domu z podróży.
Po drugie, ta tradycja została wymyślona, ​​aby zbierać fundusze na utrzymanie fontanny.
Wrzucanie pieniędzy do fontanny di Trevi zostało bardzo rozpropagowane przez nagrodzony Oscarem film "Trzy monety w fontannie" z lat 50 ubiegłego wieku.
Wrzucenie monety ma zapewnić temu, kto ją wrzuca, powrót do Rzymu.
Monety, które turyści wrzucają do fontanny są każdego ranka wyciągane z basenu fontanny specjalnym odkurzaczem.

Działania te wykonywane są na zlecenie władz Rzymu.
Zebrane monety są czyszczone, ważone, liczone i dostarczane Caritasowi.
Wcześniej przez wiele lat monety z fontanny wybierali różni ludzie dla własnego zysku. W końcu jednak władze Rzymu zakazały takiego procederu.
Obecnie burmistrz Rzymu - Virginia Raggi chce, żeby te pieniądze zaczęły trafiać do kasy miejskiej. Na przestrzeni ostatnich 10 lat wartość monet wyławianych z fontanny podwoiła się. Władze chcą tymi pieniędzmi podreperować budżet, który w czasie kryzysu znacznie ucierpiał.

Pomimo stałej ochrony ataki na fontannę się zdarzają. http://radiostar.net/w-pilnie-strzezonej-fontannie-di-trevi-zabarwiono-wode-na-czerwono/

Nie tak dawno fontanna di Trevi została gruntownie odnowiona. Prace renowacyjne trwały 18 miesięcy i wydano na nie około 2,2 miliona dolarów. Odrestaurowanie fontanny finansowała włoska marka modowa Fendi. Po remoncie fontanna posłużyła tej marce za wybieg, bowiem zorganizowała ona tutaj pokaz swojej kolekcji.
Tak to wyglądało. Bardzo ciekawy ten wybieg. Ma się wrażenie, że modelki chodzą po wodzie.

Tg7k9kqTURBXy8yOTZhZjgzZDMyZGI0N2QyNDQzYTVlYmE4OGI5NjkzNC5qcGVnkpUCzQMgAMPDlQIAzQMgw8OBoTEC.jpg
zdjęcie z internetu


Fontanna di Trevi wywarła na mnie wielkie wrażenie.
Ale tłum turystów ją otaczających nie sprzyja urokowi tego miejsca. Nie miałam ochoty przebywać tutaj dłużej, niż było to konieczne, aby obejrzeć tą piękną budowlę.
Byłam, zobaczyłam i bez żalu ruszyłam dalej.

cdn.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 06.04.2018 21:22

Zapomniałam o kamerce na żywo pod fontanną di Trevi.
Nawet o 22:22 jest tam tłoczno.

https://www.skylinewebcams.com/en/webca ... trevi.html
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12800
Dołączył(a): 22.12.2008
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.04.2018 21:59

megidh napisał(a):Fontanna jest olbrzymia, a to, że znajduje się na tak małym placu, dodatkowo potęguje to wrażenie. Wiele źródeł w internecie (np. Wikipedia) podaje, że fontanna ma 20 metrów szerokości i 26 metrów wysokości, ale jest to nieprawda. Gdyby miała takie wymiary musiałaby być wyższa niż szersza i byłaby prawie kwadratowa. A przecież gołym okiem widać, że fasada fontanny jest prawie dwa razy dłuższa, niż jej wysokość.

Fontanna di Trevi ma 49,15 metra szerokości i 26,3 metra wysokości.

Właściwie, to zależy co mierzymy. Fontanna ma formę łuku triumfalnego "przyklejonego" do fasady Palazzo Poli. Na włoskich stronach opisujących fontannę można znaleźć informacje, że il più famoso e il più grande fontana di Roma altezza 25,9 metri e una larghezza di 19,8 metri .
To co należy do fontanny, a nie jest ścianą pałacu, ma wymiary 19,8 m szerokości i 25,9 m wysokości. "Podstawa" fontanny przy wodzie jest szersza i rzeczywiście ma ok. 50m. Podawane na włoskich stronach wymiary dotyczą tych zaznaczonych na zdjęciu. Niezależnie od wymiarów jest wspaniała. :wink:

1200px-Trevi_Fountain,_Rome,_Italy_-_May_2007.jpg
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 07.04.2018 18:44

walp napisał(a):Właściwie, to zależy co mierzymy. Fontanna ma formę łuku triumfalnego "przyklejonego" do fasady Palazzo Poli. Na włoskich stronach opisujących fontannę można znaleźć informacje, że il più famoso e il più grande fontana di Roma altezza 25,9 metri e una larghezza di 19,8 metri .
To co należy do fontanny, a nie jest ścianą pałacu, ma wymiary 19,8 m szerokości i 25,9 m wysokości. "Podstawa" fontanny przy wodzie jest szersza i rzeczywiście ma ok. 50m. Podawane na włoskich stronach wymiary dotyczą tych zaznaczonych na zdjęciu. Niezależnie od wymiarów jest wspaniała. :wink:

No wreszcie wiem o co chodzi z tymi wymiarami. Dzięki za wyjaśnienie.
Zastanawiałam się, dlaczego w różnych źródłach podawane są dwa tak różniące się wymiary, ale na takie wyjaśnienie sama bym nie wpadła. :oczko_usmiech:
Wychodzi na to, że podając wymiary fontanny di Trevi należy jeszcze wyjaśniać, co te wymiary obejmują. Szkoda że źródła, z których korzystamy szukając informacji, nie wyjaśniają tego tak szczeółowo, jak Ty to zrobiłeś.
Ja patrząc na fontannę di Trevi oceniam ją jako całość, łącznie z pałacem i basenem, i dlatego wymiary 26m x 20 m wydawały mi się niewiarygodne. Tym bardziej, że na tych stronach (https://www.britannica.com/topic/Trevi-Fountain; http://www.trevifountain.net/description.htm; https://en.wikipedia.org/wiki/Trevi_Fountain) są podane te większe wymiary.
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15262
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 07.04.2018 21:02

megidh napisał(a):Idziemy dalej.
Mąż mi cyknął taką fotkę. Szkoda że ta szczupła, długonoga blondyna to nie ja.
IMG_8711.jpg



Normalnie złośliwy jest Twój Mąż , albo był na wagarach na lekcji optyki :wink: - to krzywe zwierciadło . . . i tyle .

Gosiu , melduję odrobienie zaległości w Twojej relacji 8)


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.04.2018 12:46

piotrf napisał(a):
megidh napisał(a):Idziemy dalej.
Mąż mi cyknął taką fotkę. Szkoda że ta szczupła, długonoga blondyna to nie ja.
IMG_8711.jpg


Normalnie złośliwy jest Twój Mąż , albo był na wagarach na lekcji optyki :wink: - to krzywe zwierciadło . . . i tyle .
Fajne wytłumaczenie. Będę z niego korzystać.

piotrf napisał(a):Gosiu , melduję odrobienie zaległości w Twojej relacji 8)
Dzięki za meldunek. Miło, że do mnie ponownie zawitałeś.
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12800
Dołączył(a): 22.12.2008
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 08.04.2018 14:46

megidh napisał(a):Wychodzi na to, że podając wymiary fontanny di Trevi należy jeszcze wyjaśniać, co te wymiary obejmują. Szkoda że źródła, z których korzystamy szukając informacji, nie wyjaśniają tego tak szczeółowo, jak Ty to zrobiłeś.
Ja patrząc na fontannę di Trevi oceniam ją jako całość, łącznie z pałacem i basenem, i dlatego wymiary 26m x 20 m wydawały mi się niewiarygodne.

Zgadzam się, że patrząc na fontannę podziwiamy całość, bez zastanawiania się co należy do pałacu, a co do samej fontanny.
Na rozmaitych stronach są podawane dwie szerokości i z reguły nie ma dokładnych wyjaśnień, co jest brane pod uwagę. Problem ominęła włoska wikipedia i podaje tylko wysokość. :)

Jednak na wielu włoskich stronach podawane są wymiary 20 x 26 jak np. tu albo tu z wyjaśnieniem, że La grande fontana copre tutto il lato minore di palazzo Poli per una larghezza di 20 metri su 26 di altezza. - fontanna pokrywa ścianę pałacu na szerokości 20 m i wysokości 26 m.
Ale tak to już jest z tymi liczbami. Kiedy opisywałem w swojej relacji pobyt w Pizie wspomniałem, że różne strony podają różne liczby schodów prowadzących na górę Krzywej Wieży. No ale czy to jest istotne? Liczy się to, że tam weszliśmy. :wink:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11614
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 08.04.2018 15:47

Ja tam się nigdy nad wymiarami di Trevi nie zastanawiałam :oczko_usmiech: ,
grunt, że jest dosyć spora i nie mam problemu z trafieniem tą monetą :wink:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12800
Dołączył(a): 22.12.2008
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 08.04.2018 17:15

mysza73 napisał(a):Ja tam się nigdy nad wymiarami di Trevi nie zastanawiałam :oczko_usmiech: ,

I bardzo dobrze, bo powiem Ci, że tego typu rozważania są dość wyczerpujące. :oczko_usmiech:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12622
Dołączył(a): 02.08.2008
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 08.04.2018 17:16

Popatrzyłam sobie teraz na kamerkę na żywo i to jest jakaś masakra 8O

Turystów przybywa z każdym rokiem. W 2002, w lipcu, było tam prawie pusto.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2701
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Niedoceniana Emilia Romania+San Marino+Wenecja+Rzym

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.04.2018 19:43

walp napisał(a):Na rozmaitych stronach są podawane dwie szerokości i z reguły nie ma dokładnych wyjaśnień, co jest brane pod uwagę. Problem ominęła włoska wikipedia i podaje tylko wysokość. :)
To fajne rozwiązanie zastosowali :oczko_usmiech:

mysza73 napisał(a):Ja tam się nigdy nad wymiarami di Trevi nie zastanawiałam :oczko_usmiech: ,
grunt, że jest dosyć spora i nie mam problemu z trafieniem tą monetą :wink:
Ja się chyba też przestanę nad tym zastanawiać, bo dochodzę do wniosku, że być za bardzo dociekliwym wcale nie jest dobrze.
A monetę też wrzuciłam, tylko że nie stanęłam tyłem do fontanny, więc w moim przypadku chyba przepowiednia nie zadziała.

walp napisał(a):
mysza73 napisał(a):Ja tam się nigdy nad wymiarami di Trevi nie zastanawiałam :oczko_usmiech: ,

I bardzo dobrze, bo powiem Ci, że tego typu rozważania są dość wyczerpujące. :oczko_usmiech:
Ale dzięki nim wreszcie jakaś dyskusja się wywiązała w tej mojej relacji. Bo od kilku odcinków taka posucha, że już się zastanawiałam, czy mam dalej ciągnąć tą relację.

maslinka napisał(a):Popatrzyłam sobie teraz na kamerkę na żywo i to jest jakaś masakra 8O

Turystów przybywa z każdym rokiem. W 2002, w lipcu, było tam prawie pusto.
To można tylko Ci pozazdrościć, że miałaś okazję podziwiać fontannę di Trevi w kameralnej atmosferze.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
San Mauro Mare+Cesenatico+San Marino+Wenecja+Rzym - strona 15
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019