Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Moje greckie lato. Nie tylko Kreta.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Moje greckie lato. Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 22:31

DSC_0929 (Kopiowanie).JPG




Po pracowitej majowej Portugalii miał być grecki trzytygodniowy wrześniowy lajcik- bez przymusu, bez pośpiechu, jedno-dwa miejsca, książka, płyny, cieplutka woda, bajkowy widoczek z tarasu. W końcu tak powinna odpoczywać babcia z dziadkiem.


Ale nagle uaktywniły się nasze dwie dorosłe córki, które po kilkunastoletniej przerwie zapragnęły spędzić chociaż tygodniowy urlop z rodzicami i to w „nudnej” Grecji, przeciw której protestowały jako małolaty. Najpierw zmiękczyły ojca, który bardzo zapalił się do pomysłu, że w greckich klimatach czas już wnuka zaprawiać, Bartek skończył przecież 2 latka. Mnie pozostało zorganizować to tak, żeby wszyscy byli zadowoleni. Czyli jak? Jedno było pewne, spokojny urlop diabli wzięli.


Mąż, ojciec i dziadek Mirek uparł się na Sporady. Argumenty miał nie do ruszenia: jeszcze tam nie byliśmy, a do Warszawy na „Mamma Mia” latałaś 4x, piąty do Londynu. Prawda. Tylko, że nie chcę tam być aż trzech tygodni, przewiezienie auta drogie jak licho, a w drugiej połowie września, zwłaszcza w ostatnim tygodniu, który mamy spędzić z Bartoszkiem w tej części Grecji może być już trochę chłodno.


Ze względu na gwarancję pogody stanęło na najbardziej południowej części kraju, czyli Krecie. Pomijając fakt, że początek wakacji to najgorszy czas żeby cokolwiek kupować, powstał dylemat: jechać czy lecieć i jak to pogodzić ze Sporadami. Oczywiste było, że leci matka z dzieckiem. My miotaliśmy się przez kilka tygodni żeby w końcu przyznać, że całonocne bujanie na promie ciągle jest dla nas sporą atrakcją, a własne auto daje jednak większy luz. Druga córka, ze względu na możliwości urlopowe, w pierwszą stronę miała lecieć, z powrotem zaś wracać z nami.


Pozostało jeszcze na czas, w którym wyjadą wszyscy zapewnić opiekę Soberowi. I to było najtrudniejsze, bo psia niania, czyli moja mama, nie chciała sama nocować w naszym domu za wsią. Ale od czego ma się rodzinę, grafik noclegów ze starszą panią i pieskiem został w końcu ułożony.


Termin wycieczki to 9 września do 1 października. No to jedziemy.
Ostatnio edytowano 28.10.2017 18:25 przez margaret-ka, łącznie edytowano 1 raz
karin74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2097
Dołączył(a): 27.07.2010
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) karin74 » 22.10.2017 22:40

Jestem pierwsza...Do Grecji po raz pierwszy jedziemy w czerwcu 2018...na całe 15 nocy....
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 22:45

Sobota, 9 września


Kilka uwag na temat drogi. Z Wrocławia najlepsza dla nas trasa wiedzie przez A4 i A1 do Jastrzębia Zdrój, wyjazd przez Cieszyn. Bratysławę omijamy odbijając w kierunku Nitry, lecimy przez Salę i na Węgry wjeżdżamy w Komarom. Niekompletna obwodnica Belgradu to żaden zysk, całkiem sprawnie i krócej jedzie się przez miasto. Na Roszke szkoda zdrowia, od razu wybraliśmy Tompę, przejazd płynny bez czekania. W Serbii sporo nowych odcinków autostrady i pusto, jechało się naprawdę dobrze.


Nocleg po raz trzeci i chyba ostatni wybraliśmy w Paracinie. Sam hotel bez zarzutu, śniadanie dobre. Ale mimo zapewnień recepcji, że impreza na dole nie będzie przeszkadzała bo odbywa się w zamkniętej sali, po północy kiedy goście hotelowi poszli spać, głośne łup, łup przeniosło się na widoczny z okna taras i nawet przy zamkniętych oknach trudno było zasnąć.



DSC_0007 (Kopiowanie).JPG



DSC_0008 (Kopiowanie).JPG



DSC_0010 (Kopiowanie).JPG



DSC_0012 (Kopiowanie).JPG



DSC_0013 (Kopiowanie).JPG



DSC_0014 (Kopiowanie).JPG




W Macedonii w kwestii autostrad jeszcze się nic nie poprawiło, doszedł uciążliwy objazd. Grecy na odcinku Evzoni- Saloniki budują bramki, a ich opłaty do najniższych nie należą. Przystanek nad Vardarem.


DSC_0021 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 22:49

karin74 napisał(a):Jestem pierwsza...Do Grecji po raz pierwszy jedziemy w czerwcu 2018...na całe 15 nocy....



Czyli każda porcja wiedzy Ci się przyda :wink: I termin dobry, bo w tym roku odniosłam wrażenie, że druga połowa września to szczyt sezonu.
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 22.10.2017 22:49

margaret-ka napisał(a):Termin wycieczki to 9 września do 1 października. No to jedziemy.

Ooo, kurcze, byliście w Grecji w tym samym terminie co my (8.09-1.10) 8O .
Będę śledził z uwagą, bo bardzo chcę na Kretę :P , ale nie wiem jak przekonać Ładniejszą, która ma jakieś niezrozumiałe opory :? .
pzdr. :wink:
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 22.10.2017 22:55

Ha, ha :D ,znajomy Paracin i hotel Petrus. Ja tego miejsca jeszcze nie skreślam :) . Tompę zamiast Roszke wezmę serio pod uwagę :idea: .
pzdr. :wink:
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 22:56

Niedziela, 10 września


O siedemnastej w niedzielę dotarliśmy do pierwszego celu podróży- wioski Ziakas położonej na wysokości około 1000m n.p.m. , koło Grevena. Stałym zwyczajem odwiedzamy tu naszych greckich znajomych i spędzamy z nimi miły wieczór.


DSC_0029 (Kopiowanie).JPG



DSC_0031 (Kopiowanie).JPG



DSC_0033 (Kopiowanie).JPG



DSC_0038 (Kopiowanie).JPG



DSC_0044 (Kopiowanie).JPG



DSC_0049 (Kopiowanie).JPG




Dla osób, które pytają czym obdarować Greków- w naszym przypadku to zapakowane vacum i przewiezione w lodówce samochodowej polskie wędliny oraz żubrówka.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 22:59

tiwa napisał(a): nie wiem jak przekonać Ładniejszą, która ma jakieś niezrozumiałe opory :? .
pzdr. :wink:


Poogląda obrazki i w końcu zmięknie :wink:
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 23:13

Poniedziałek, 11 września


Jako że na dłuższą metę taki sposób spędzania czasu byłby bardzo męczący, po śniadaniu ruszamy w kierunku Volos z zamiarem przedostania się na Skopelos. Do pokonania mamy 220km. Żeby drogę trochę uatrakcyjnić, robimy sobie rundę do Meteorów.


Zwiedzać klasztorów nie mamy czasu ani potrzeby. Ale widoki, nawet z parkingów, są warte grzechu. Problem tylko taki, że za nami na każdy punkt widokowy podjeżdża kilka autokarów wypluwając szarańczę. Takiego tłoku nie było tu w połowie sierpnia 2007, czyli w szczycie sezonu, kiedy byliśmy ostatnim razem.


DSC_0059 (Kopiowanie).JPG



DSC_0060 (Kopiowanie).JPG



DSC_0061 (Kopiowanie).JPG



DSC_0082 (Kopiowanie).JPG



DSC_0093 (Kopiowanie).JPG



DSC_0099 (Kopiowanie).JPG



DSC_0103 (Kopiowanie).JPG



DSC_0106 (Kopiowanie).JPG



DSC_0119 (Kopiowanie).JPG



DSC_0124 (Kopiowanie).JPG



DSC_0139 (Kopiowanie).JPG



DSC_0143 (Kopiowanie).JPG
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 23:18

Najbardziej zajmującym zajęciem okazała się obserwacja przejazdu popa podniebną kolejką.


DSC_0145 (Kopiowanie).JPG



DSC_0156 (Kopiowanie).JPG



DSC_0160 (Kopiowanie).JPG



DSC_0168 (Kopiowanie).JPG



DSC_0173 (Kopiowanie).JPG



DSC_0183 (Kopiowanie).JPG



DSC_0187 (Kopiowanie).JPG



DSC_0189 (Kopiowanie).JPG



DSC_0202 (Kopiowanie).JPG



DSC_0208 (Kopiowanie).JPG



DSC_0211 (Kopiowanie).JPG
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99515
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 22.10.2017 23:22

Miło zobaczyć Meteorki :wink:
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 23:29

W Volos okazało się, że za dużo czasu to już nie mamy, kiosk z biletami w porcie zamknięty, trzeba poszukać biura i zdecydować gdzie zostawimy auto. Teoretycznie mieliśmy zarezerwowany tańszy (31€ za 3 doby) parking kilometr od portu https://www.parkaround.com/parking/port/volos , ale odechciało nam się sprintu z torbami w temperaturze 35 stopni i skorzystaliśmy z wolnych miejsc 100m od przystani promowej (kosztowało to 42€).


Płynęliśmy o 14.20 mniejszym z katamaranów za 39€/os. Większy, o 5€ droższy płynął trochę później i szybciej. W porównaniu z całonocnym rejsem na Kretę tu ceny są wysokie. Przewiezienie samochodu na Skopelos kosztowało by prawie 170€ return, ma więc sens tylko przy dłuższym pobycie.


Pływanie taką puszką nie jest wcale przyjemne. Z radością powitaliśmy Skopelos Town. To miejsce wybraliśmy sobie na port docelowy z zamiarem spędzenia na wyspie dwóch kolejnych dni. Większa i bardziej zurbanizowana Skiatos nie mieściła się w kręgu naszych zainteresowań.


DSC_0220 (Kopiowanie).JPG



DSC_0223 (Kopiowanie).JPG



DSC_0225 (Kopiowanie).JPG




Żeby nie robić pustych przebiegów przyjęliśmy następujący plan.
W pierwszej kolejności idziemy do knajpy, w Volos nie zdążyliśmy i bardzo burczy mi w brzuchu. Siadamy naprzeciw portu i obserwujemy duży prom, który kursuje pomiędzy Skiatos, Skopelos i Allonisos. W biurze obok od razu kupujemy bilety na powrót.


DSC_0226 (Kopiowanie).JPG



DSC_0227 (Kopiowanie).JPG



DSC_0228 (Kopiowanie).JPG



Jest godzina 17, oceniamy że wystarczy nam auto na jedną dobę żeby objechać wyspę, chociaż właściciel pierwszej lokalnej wypożyczalni namawia na dwa dni za 60€. Spisujemy umowę, która pewno na drugi dzień pójdzie do kosza, zostawiamy nr karty kredytowej (bez zastawu), płacimy 35€ i obiecujemy zwrócić rupiecika o 17.15 następnego dnia.


DSC_0237 (Kopiowanie).JPG
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 23:35

Janusz Bajcer napisał(a):Miło zobaczyć Meteorki :wink:


Tak, właśnie zatęskniliśmy po latach :D
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 23:52

Mieszkanie mamy zaklepane na trzy noce przez Booking. Nie z obawy, że kwater zabraknie, tylko jak właściciele nie mieszkają na miejscu trzeba dzwonić, umawiać się i czekać. A my czasu mamy mało. Robimy szybkie zakupy napitków na wieczór z myślą o widoku z balkonu, dla którego wybrałam akurat to miejsce. Niech się chłodzą, a my , chociaż robi się późno, gonimy do Agios Ioannis.


DSC_0239 (Kopiowanie).JPG



DSC_0250 (Kopiowanie).JPG



Niewtajemniczonym trzeba powiedzieć, że skała z tym kościółkiem to kultowe miejsce dla fanów filmu „Mamma Mia”.
Gdy docieramy na miejsce robi się szaro, ale na parkingu stoi jeszcze kilka samochodów. Cieszę się, że tu dotarłam i przełykam łzy szczęścia. Tylko z żalem przyznaję, że obraz przed moimi oczami to nie to samo co kadr z filmu, który znam na pamięć. Wdrapujemy się na górę, na schodach nie mijamy nikogo. Im wyżej, tym wyraźniej słychać I HAVE A DREAM. Melodia nie kołacze się tylko w mojej głowie, ale wyraźnie płynie z głośników. Właśnie skończył się ślub polskiej pary i nieduża grupka uczestników uroczystości jeszcze robiła sobie zdjęcia. Za chwilę sobie poszli i zostaliśmy sami. Moje marzenie spełniło się. I dobrze, że przyjechaliśmy o tej porze, słońce i tłumy zobaczymy tu jutro.


DSC_0251 (Kopiowanie).JPG



DSC_0254 (Kopiowanie).JPG



DSC_0258 (Kopiowanie).JPG



DSC_0260 (Kopiowanie).JPG



DSC_0262 (Kopiowanie).JPG



DSC_0263 (Kopiowanie).JPG



DSC_0266 (2) (Kopiowanie).JPG



DSC_0269 (Kopiowanie).JPG



DSC_0276 (Kopiowanie).JPG



DSC_0277 (Kopiowanie).JPG



DSC_0288 (Kopiowanie).JPG



DSC_0291 (Kopiowanie).JPG



DSC_0305 (Kopiowanie).JPG



DSC_0313 (Kopiowanie).JPG



DSC_0315 (Kopiowanie).JPG



DSC_0325 (Kopiowanie).JPG
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2138
Dołączył(a): 05.12.2013
Re: Moje greckie lato Nie tylko Kreta.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 22.10.2017 23:58

Wracamy już w ciemnościach i piękny wieczór kończymy na balkonie.


DSC_0245 (Kopiowanie).JPG




Mieszkanko było skromnie urządzone, ale czyste. Widok na zatokę i port- bajka. Do przystani 1,5 km. dobre wi-fi, nawet na balkonie. Mankament to brak czajnika, wodę gotowaliśmy w tygielku do kawy, a dla mnie duży kubeł czarnej herbaty przynajmniej raz dziennie jest obowiązkowy.


DSC_0240 (Kopiowanie).JPG



DSC_0241 (Kopiowanie).JPG



DSC_0242 (Kopiowanie).JPG



DSC_0243 (Kopiowanie).JPG



DSC_0243a (Kopiowanie).JPG



DSC_0244 (Kopiowanie).JPG
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Moje greckie lato. Nie tylko Kreta.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019