Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Moje wielkie greckie wakacje! - cz.IV Naxos+Santorini

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Morski Pas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4034
Dołączył(a): 12.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Morski Pas » 23.09.2021 20:23

mysza73 napisał(a):Przepraszam :oops: , ale akurat wtedy byłam w realu w Italii :?


To wszystko wyjaśnia. Usprawiedliwienie przyjęte ;)
Z przyjemnością obejrzę dokończenie relacji i odwiedzę z Tobą miejsca, których nie zdążyłem zobaczyć w realu.
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2435
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 24.09.2021 07:16

mysza73 napisał(a):
W porcie z Potter nie byłyśmy 8O ... to było duże niedopatrzenie, więc teraz koniecznie muszę to nadrobić :D
A jest tu naprawdę bardzo ładnie :oczko_usmiech: ... i ludzi jeszcze tak w miarę nie za dużo ... :wink:

No ja nie wiem kto tu był odpowiedzialny za plan zwiedzania :evil: ...
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11993
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 24.09.2021 12:09

Morski Pas napisał(a):
mysza73 napisał(a):Przepraszam :oops: , ale akurat wtedy byłam w realu w Italii :?

To wszystko wyjaśnia. Usprawiedliwienie przyjęte ;)
Z przyjemnością obejrzę dokończenie relacji i odwiedzę z Tobą miejsca, których nie zdążyłem zobaczyć w realu.
Eeeee tam, myślę, że przez 5 dni zdążyłaś zajrześ we wszystkie mysie dziury :lol:


Potter napisał(a):
mysza73 napisał(a):
W porcie z Potter nie byłyśmy 8O ... to było duże niedopatrzenie, więc teraz koniecznie muszę to nadrobić :D
A jest tu naprawdę bardzo ładnie :oczko_usmiech: ... i ludzi jeszcze tak w miarę nie za dużo ... :wink:

No ja nie wiem kto tu był odpowiedzialny za plan zwiedzania :evil: ...
No kto 8O
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11993
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 24.09.2021 13:15

MOJE WIELKIE GRECKIE WAKACJE! cz. IV :lol:
chyba wskazany jest podtytuł ,,Moja wielka grecka porażka" :wink:

Wizyta w Megalochori przywróciła mi wiarę w sens odwiedzenia Santorini w szczycie sezonu ...
Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca ...
Przed powrotem do apartmana mam w planie odwiedzenie jeszcze dwóch miejsc :oczko_usmiech:

Pierwsze, to punkt widokowy koło Akrotiri, a dokładnie tu:36°21'43.3"N 25°25'09.3"E

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



A tu to samo miejsce kilka lat temu ... :smo:
Obrazek



Ostatni punkt przedpołudniowego programu to Red beach :mrgreen:
I już dojeżdżając tam zdaję sobie sprawę, że znalezienie miejsc parkingowych będzie bardzo trudne ... :roll:
Panowie wysadzają nas pod kościołem :lol: , a sami wracają w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania ...

Obrazek


Czekając na ich powrót usiadłam w cieniu i obserwowałam co dzieje się na parkingu ... :roll:
Ludzie krążą w swych samochodach licząc, że może ktoś będzie wyjeżdżał ... :roll:
Ktoś kogoś zastawił więc ten zastawiony trąbi wkurzony ... :roll:
Znowu zaczynam tracić wiarę w sens przyjazdu na Santo ... po co mi to było, przecież już to wszystko widziałam ... :?

No dobra, panowie wrócili ... idziemy rzucić okiem na tą słynną bicz ... :wink:

Obrazek

Kilka lat temu przygrywał chyba ten sam Felek ... :lol:
Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek

Nawet nie miałam w planie schodzić na dół i się kąpać ... wolę wrócić do naszego baseniku :oczko_usmiech:


Panowie poszli po auta, a my poczyniliśmy drobne zakupy w pobliskim sklepiku ... :lol:

Obok była bardzo fajna taverna :lol:
Obrazek



Obrazek



Obrazek


Wracamy do apartmana ...
W planach był relaks przy baseniku ... i był aczkolwiem trochę wymuszony i okraszony sporym stresem ... :roll:
Gdyż to wtedy miała miejsce kolejna porażka ... tym razem moja i tylko moja :roll:
Otóż jak pisałam mieliśmy w apartmanie kuchnię ...
A w niej kuchenkę do gotowania, elektryczną, z takimi kółkami grzewczymi (nie cierpię takich kuchenek :evil: )
Jako, że nic w kuchni nie gotowałam, to na jednym z tych kółek postawiłam czajnik elektryczny, bo akurat kontakt był blisko ... :oops:
Robiłam coś przy zlewie ... i niechcący przekręcił się (sam :mrgreen: ) kurek w tej cholernej kuchence ... akurat ten, na którym stał czajnik ... :roll: :roll: :roll:
Zauważyliśmy to, a konkretnie Zuzia, kiedy coś zaczęło strasznie śmierdzieć ... :roll:
Potem nastąpił błysk w kontakcie ... :roll:
No i już wszyscy widzieli co się stało ... czajnik się stopił ... cała kuchenka była uwalona roztopionym plastikiem ... a co najgoresze wywaliło korki ... nie było prądu w całym apartmanie, nie działała klima, lodówka, nic ... masakra ... :roll:
Skrzynka z bezpiecznikami była przy wejściu, mąż miał nadzieje, że coś tam włączy i prąd wróci ...
Ale gdzie tam ... co przełączał ten bezpiecznik, to on się wyłączał ... jednym słowem dupa blada ... spaliłam całą instalację elektryczną :roll:
Po kilkudziesięciu próbach z korkami stwierdzamy, że nie ma co czekać ... trzeba powiedzieć Helen o całej katastrofie ... :roll:
Helen zachowała stoicki spokój (co sobie w duchu pomyślała, to już nie wiem :wink: )
Powiedziała, że niedługo wróci jej mąż i wszystko naprawi, a my mamy się nie martwić i iść na basen 8O :lol:
Tak też zrobiliśmy ... :oczko_usmiech:
W tak zwanym międzyczasie Zuzia wróciła do apartmana na siku i sprawdziła czy ten cholerny bezpiecznik znowy opadnie jak go włączy ... i ... NIE OPADŁ :!: ALLELUJA :!:
Prąd wrócił w całym apartmanie ...
Sprawdziłam czy wszyskie kontakty działają (i tak odkryłam podświetlenie naszego łóżka :mrgreen: ) ... wszystko działało :oczko_usmiech:
Poinformowaliśmy Helen, że jej mąż nie musi już spieszyć na ratunek :lol:
Helen bardzo się ucieszyła ... i powiedziała jeszcze, że poszuka mi nowego czajnika :lol: :lol: :lol:
Mogłam wrócić na basenik na prawdziwy relaks ... :lol:

A po zasłużonym relaksie pojedziemy do Firy :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13167
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 24.09.2021 15:00

mysza73 napisał(a):Kilka lat temu przygrywał chyba ten sam Felek ... :lol:

Nie wiem, czy facet ten sam, ale chyba ta sama koszula :mrgreen:

No, ta porażka to taka konkretna ;) Dobrze, że prąd szybko wrócił :D
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11993
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 24.09.2021 16:08

maslinka napisał(a):
mysza73 napisał(a):Kilka lat temu przygrywał chyba ten sam Felek ... :lol:

Nie wiem, czy facet ten sam, ale chyba ta sama koszula :mrgreen:
Tylko trochę bardziej wypłowiała ... pewnie od słońca :mrgreen:

maslinka napisał(a):No, ta porażka to taka konkretna ;) Dobrze, że prąd szybko wrócił :D
Całe szczęście to była ostatnia porażka ... :roll: :oczko_usmiech:
Morski Pas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4034
Dołączył(a): 12.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Morski Pas » 24.09.2021 19:55

mysza73 napisał(a):Eeeee tam, myślę, że przez 5 dni zdążyłaś zajrześ we wszystkie mysie dziury :lol:

Nie było takiej opcji. Cztery dni to za mało żeby zajrzeć do wszystkich dziur, tym bardziej że Santorini było tylko rozbiegówką do urlopu właściwego, czyli rejsu po Sporadach północnych, śladem plenerów do "Mamma Mia".

Jeśli pozwolisz to dorzucę dwa punkty widokowe:
- pierwszy obok tawerny Senor Zorba (na skrzyżowaniu drogi z lotniska z drogą Fira - Perissa).

20210905_173056_(kl)-F1920x1920.jpg

- drugi to parking na początku drogi do nowego portu.

20210909_162256_(kl)-F1920x1920.jpg


I jeszcze widzieliśmy freski wykopane w Akrotiri, które podobno podróżują po całym świecie i tylko w tym roku były w Firze.
te kiero
Mistrz Ligi Narodów 2020/21
Avatar użytkownika
Posty: 9403
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.09.2021 06:44

No akcja konkretna z tym prądem. Pewnie stresuk był.
Ja na Istrii spaliłem tak kabel od czajnika na takiej kuchence. Ale ogarnąłem temat.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12773
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.09.2021 11:34

Z bezpiecznikami mieliśmy akcję na campie w Toskanii - za dużo urządzeń na raz szło....
No ale czajnika nigdy nie roztopilłam :D
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 18644
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 26.09.2021 12:23

Akcja z kuchenką i czajnikiem.... :hut:
Widoczki rewelacyjne.
Musiałem się w końcu odezwać :wink: :papa:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11993
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 26.09.2021 15:37

Morski Pas napisał(a):
Jeśli pozwolisz to dorzucę dwa punkty widokowe:
- pierwszy obok tawerny Senor Zorba (na skrzyżowaniu drogi z lotniska z drogą Fira - Perissa).
- drugi to parking na początku drogi do nowego portu.
[/attachment]
Ten drugi widziałam ... staliśmy w sporym korku wyjeżdżając z portu :wink:



te kiero napisał(a):No akcja konkretna z tym prądem. Pewnie stresuk był.

piekara114 napisał(a):Z bezpiecznikami mieliśmy akcję na campie w Toskanii - za dużo urządzeń na raz szło....
No ale czajnika nigdy nie roztopilłam :D

ajdadi napisał(a):Akcja z kuchenką i czajnikiem.... :hut:

Różniste numery zdarzało mi się robić, ale takiego jeszcze nie odwaliłam :roll: :smo:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11993
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 26.09.2021 15:41

MOJE WIELKIE GRECKIE WAKACJE! cz. IV :lol:
chyba wskazany jest podtytuł ,,Moja wielka grecka porażka" :wink:


Prąd działa w całym apartmanie :mrgreen: ... Helen przyniosła nowiutki czajniczek :oczko_usmiech: ... znaczy rano herbatka będzie :oczko_usmiech:
Można więc spokojnie jechać do Firy :mrgreen:

Parkujemy na tym samym parkingu co pierwszego dnia (36°25'46.7"N 25°25'37.8"E), tyle że tym razem zamiast w prawo pójdziemy w lewo, w stronę centrum Firy :lol:


Przez cały czas widoki cudne :mrgreen:
Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


W tym miejscu zbaczamy nieco z "głównego" szlaku i odbijamy w lewo ...
Teraz to już łatwizna, bo są takie wskazówki :lol:
Obrazek


Potter pamiętasz ile żeśmy się tego naszukały ... :lol:
Obrazek



Obrazek

Nawet za dużo zdjęc nie narobiłam (dużo więcej jest tu :mrgreen: )


No ale coś tam zrobiłam ... :smo:

Obrazek



Obrazek


Mam nawet zdjęcie z mężem mym 8O :oczko_usmiech: (dziecko moje wrodziło się w tatusia, bo nogi nam poucinało :roll: )
Obrazek



Idźmy lepiej dalej ... :oczko_usmiech:

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


W kolejnym odcinku zejdziemy do starego portu ... :papa:
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2435
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 27.09.2021 09:42

mysza73 napisał(a):
Potter pamiętasz ile żeśmy się tego naszukały ... :lol:
Obrazek

Weź.... Nie przypominaj :roll: ...

Patrzę i patrzę na te Twoje powtórne Santo ... I nabieram coraz większej ochoty żeby tam wrócić :mrgreen: ...
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12773
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 27.09.2021 10:00

A ja żeby się tam pierwszy raz pojawić.
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11993
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 28.09.2021 11:55

Potter napisał(a):Patrzę i patrzę na te Twoje powtórne Santo ... I nabieram coraz większej ochoty żeby tam wrócić :mrgreen: ...

piekara114 napisał(a):A ja żeby się tam pierwszy raz pojawić.

Ja chyba też tam wrócę w przyszłym roku 8O 8O 8O ... ale będzie to tylko miejsce przesiadkowe :oczko_usmiech: :hut:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Moje wielkie greckie wakacje! - cz.IV Naxos+Santorini - strona 16
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021