Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

MAROKO + to co po drodze = PRZYGODA

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
MarDomi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1270
Dołączył(a): 21.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) MarDomi » 31.07.2015 18:47

Zapowiada się nietuzinkowa relacji z niecodziennych wojaży

Czekam na ciąg dalszy :)
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 11.08.2015 18:16

cd.



Jeszcze fotka pt: Tu Byliśmy

Obrazek

Obrazek

i idziemy na ciamanko

Obrazek



Następny dzień - duchowny
Wstajemy, jemy śniadanko i pełni wiary idziemy w stronę sanktuarium



Obrazek




nasz kamping znajduje się 5 minut pieszko od bazyliki


Obrazek

Do bazyliki z kampingu prowadzą dwie dróżki.
Dziś idziemy dolną drogą wzdłuż rzeczki


Obrazek

Obrazek

Obrazek



Dochodzimy do basenów z świętą wodą.
Nie wiem o co chodzi ale to tutaj miały być tłumy, to tutaj stoi się w kolejce????
Będąc tutaj trzeba do owych baseników wejść - woda w basenie ma temperaturę 12 °C. Jest 17 basenów - 11 dla kobiet i 6 dla mężczyzn oraz mniejsze baseny dla dzieci.
Żona wchodzi jako pierwsza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


duże emocje...

Obrazek


idziemy do bazyliki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Do portretu Matki Bożej rzekomo wykorzystano wizerunek Bernadetty.
Według nas nie jest to zbyt fortunne.
Malunek kojarzy się nam z królową śniegu (takie nasze skojarzenie).


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek





Droga krzyżowa


Obrazek

Obrazek




Wszędzie 0 (zero) pielgrzymów????????
Gdzie mu jesteśmy???



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Tak z naszych obserwacji, przemyśleń.
Lourdes słynie z licznych uzdrowień, posiada źródełko z uzdrawiającą wodą.
"Prawie" wszyscy przybywający do Loourdes (w tym czasie co my byliśmy), traktują to miejsce jak placówkę medyczną.
Przyjeżdżają z chorymi, zaczerpują wody, idą do groty no i jeszcze wieczorkiem na procesję (bo klimat...)
To tak jakby pójść do przychodni, lecz nie do lekarza tylko bezpośrednio do apteki. Może trafię i pomoże?

Nie podobało nam się to zbytnio, cóż...








cdb.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 28.08.2015 15:32

cd.


To nasz ostatni dzionek w Lourdes
Trzeba korzystać...

Obrazek


idziemy jeszcze do groty

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Wieczorna procesja


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




To już koniec
Idziemy do namiotu
Jutro opuszczamy Lourdes


Obrazek

Obrazek

Obrazek


A jutro...
Jutro...
Wtedy tego jeszcze nie wiedzieliśmy - iż czeka nas najnieciekawsza przygoda naszych podróży...



cdb.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!
KrzychuZiom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 659
Dołączył(a): 04.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrzychuZiom » 28.08.2015 15:41

na Maroko zasiadam i ja :)
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 29.08.2015 14:16

...
Cześć gego - cieszę się na Twoją nową relację, w wiadomym klimacie.
Zaczyna się kontemplacyjnie ... ale to pewnie cisza przed burzą :wink:.
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3675
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 30.08.2015 00:47

:D po Etiopii, Maroko, super...

Już czekam na relację pełną ciekawostek, smaczków i emocji.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 06.09.2015 16:58

No i co Gego wyjechałeś w końcu z Lourdes ?
Bo czekam i czekam na to Maroko.
A jeszcze wcześniej na ... najnieciekawszą przygodę.
GOLDEN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1730
Dołączył(a): 12.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) GOLDEN » 10.09.2015 13:00

gego napisał(a):Było i dla ducha teraz dla ciała.
Idziemy cosik wciągnąć - ceny z kosmosu...


Ja to rozumiem tak:
....w końcu jesteście bliżej "nieba" odwiedzając Lourdes.. :wink:
dudek_t
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 159
Dołączył(a): 16.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dudek_t » 23.09.2015 08:41

Gego, ja wszystko rozumiem ale ile jeszcze mamy czekać na dalszy ciąg obu relacji? Komputer mi zastrajkuje od ciągłego odświeżania strony :roll:
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 09.10.2015 19:07

Sorki

Ale obowiązki i nie tylko...

http://stingowa-przygoda.blogspot.com/2 ... chive.html

nie pozwalały mi na pisanie



pzdr.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.10.2015 20:10

gego napisał(a):Sorki

Ale obowiązki i nie tylko...

http://stingowa-przygoda.blogspot.com/2 ... chive.html

nie pozwalały mi na pisanie



pzdr.


Rewelacja :D

Tyle trupów ryb :wink:

Służba zdrowia zmienia zawód 8)

A na serio to bardzo fajna wyprawa :!: :!: :!: :!: :!:
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 09.10.2015 20:26

cd.

Wyjeżdżamy z Lourdes
Widoczki przepiękne



Obrazek

Obrazek

Obrazek




Przebijamy się przez Pireneje

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Widoczki przecudne
Chwilka i jesteśmy w Hiszpanii


Obrazek


Przecudne widoczki nas nie opuszczają

Obrazek

Obrazek



Autostrady (autopista) w Hiszpanii również szalenie drogie.
Jest jednak alternatywa i to niebywale dobra
Bezpłatne drogi ekspresowe (autovia). Jest ich dużo a różnica jest nieznaczna (kilka ograniczeń do 110 km/h. Nam to w ogóle nie przeszkadza - droga ma być radością dla oka...

Jak to w Hiszpanii:

Obrazek


Przejeżdżamy Walencję
Planujemy za miastem znaleźć jakieś fajne pole campingowe


Obrazek


mijamy przepiękne gaje pomarańczowe, zachwycamy się dorodnymi pomarańczami


Obrazek



Naraz, pośród owych sadów wyprzedza nas jakiś samochód.
Przez chwilę jedzie równolegle z nami i Czesio siedzący za pasażera pokazując mi blachy policyjne każe zjechać na pobocze.
Zjeżdżamy
Czesio podchodzi do naszego samochodu, każe wyłączyć silnik.
Ubrany w policyjną koszulę, na głowie policyjna czapka - pokazuje legitymację i prosi o okazanie papierów samochodu, paszportów.
Po chwili oddając wszystko mówi iż jest z policji narkotykowej i twierdzi iż Polacy na wakacje zabierają jakieś używki - no i pyta czy takowe posiadamy.
Wspomina również o fałszywych pieniążkach.
Przy papierach mam troszkę banknotów, Czesio wyciąga kilka, w ręce cuś trzyma, przesuwa po banknotach. Wszyscy myślimy że to jakaś lampa czy inne ustrojstwo do rozpoznawania pieniążków.
Oddaje banknoty, przechodzi na drugą stronę do żony, mówi by pokazała torebkę, jest troszkę zamieszania, Czesio korzysta z tego, z otwartego schowka wyszarpuje torebkę z gotówką i ucieka do samochodu...

Zajefajnie

Gdy byliśmy "kontrolowani" przez Czesia-"policjanta" jego kolega międzyczasie obrócił swój samochód i stał bezpośrednio za naszym.
Czesio wyrwawszy pieniążki momentalnie wskoczył do swego samochodu i z piskiem odjechał, nie mieliśmy szansy go dogonić.

Ha.
Tracimy większą połowę naszej gotówki.
Jak prawie nigdy nie zabieramy gotówki (zawsze jest bankomat) to teraz po korzystnie kupionym kursie
jurków zabraliśmy "co nie co".
Po kilku dniach - nieco ochłonąwszy stwierdzamy iż bardzo dobrze jednak iż tę gotówkę posiadaliśmy.
Jak by nie ona to Czesio-bandziorek pewnie w najlepszym wypadku zabrał by nam portfel z papierami, może z kartą bankomatową - to byłby już większy problem

Latarka w rękach Czesia-bandziorka jak nam później mówiona był to po prostu gaz...
Bandziorki owi i tak nas potraktowali baaardzo lajtowo
Już na kampingu powiedzieli nam iż to mafia-turystyczna. Normalnie to zatrzymują zagrabaniczny samochód, wyciągają broń (lub cosik do niej podobne) no i każą wszystkim grzecznie opuścić wóz którym odjeżdżają.
Autko przeważnie znajduje się dwie ulice dalej lecz lżejsze o cenniejsze i markowe precjoza.
Jak ktosik za bardzo nie chce podzielić się suwenirami z bandziorkami to psikają gazem i tyle.

Nie ma tego złego...


Znajdujemy najbliższy camping.
Chłopcy rzucają jeszcze hasło aby jechać na policję, lecz perspektywa spędzenia pół nocy na komisariacie, pisanie protokołu i odpowiedź że się odezwiemy - nie zachęca.
Znam tylko markę kolor pojazdu i pięć liter rejestracyjnych. To za mało. A i pojazd prawdopodobnie był skradziony.
Odpuszczamy.

Otwieramy żelazną rezerwę "lekarstwa" przeznaczoną na Maroko.
Wypijamy po szklaneczce.

Wracamy czy jedziemy???


Camping Azul


Obrazek

Obrazek

Rozbijamy się tuż za wydmami

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wypijamy zimne "pifko"

Wracamy czy jedziemy???

Jesteśmy już tak blisko Gibraltaru!?




cdb.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 09.10.2015 20:32

Lednice napisał(a):
Służba zdrowia zmienia zawód



Bierzesz wszystko dosadnie.
Przecież napisałem iż gram doktorka
trza grać rolę doktorka


Dzięki za uwagę i wytrwałość


pzdr :papa: :papa: :papa:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.10.2015 20:51

Współczuje przygody z fałszywymi policajami :?

Nogi z rzici takimi powyrywać :roll:
gosiak.k
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 240
Dołączył(a): 08.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosiak.k » 09.10.2015 20:52

gego napisał(a):Wracamy czy jedziemy???

Jesteśmy już tak blisko Gibraltaru!?




cdb.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Mam nadzieję, że "jedziemy"...:)
Przygody nie zazdroszczę...
pozdrawiam i czekam na cd
Gośka :papa:
p.s. A rybki niezłe... 8O
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
MAROKO + to co po drodze = PRZYGODA - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019