napisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 30.07.2013 06:53
agnes128 napisał(a):Dziekuje Kasiu I chyba skorzystam z twojej podpowiedzi wybor podejme na miejscu. St.Grad wydaje sie bardzo klimatyczny jedynie martwi mnie plaza gdzie jest fajna I gdzie szukac apartamentu

. Najprawdopodobniej przyplyniemy ze Splitu do St.Gradu wiec moze mezowi przypadnie do gustu ta miejscowosc.

Dreq napisał(a):wczoraj wrócilismy ze Starego Gradu... miasteczko może i klimatyczne, ale plaża... porażka. W pierwszy dzień zachwyciliśmy się czystą wodą na plaży kamienistej 400 m od kwatery. Na drugi dzień pojechaliśmy na plażę ok. 3-4 km za Jelsą w stronę Sucuraja i już wiedziliśmy, że w Starim Gradzie woda czysta nie była... z kolej dnia trzeciego pojechaliśmy na plażę pomiędzy miejscowościami Ivan Dolac i Sveta Nedjelja, gdzie ze zdumieniem odkryliśmy, że woda na plaży za Jelsą również nie była czysta...

A tyle razy pisałam: w miasteczkach się nie kąpać! Miejscowi tego nie robią, co uważniejsi turyści muszą to zauważyć. W miasteczkach kąpią się tylko goście hotelowi, bo nie mają wyjścia, jeśli są bez własnego transportu. Zresztą i nie mała ich część idzie wtedy na zalesiony cypel Baba za hotelem, bo zdają sobie sprawę, że im dalej od miasteczka, tym lepiej.
Napiszę po raz sto i któryś: zakwaterowanie w miasteczku to wariant dla tych, którzy lubią mieć blisko klimat małego miasteczka i wąskie uliczki, przysłowiowe 2 kroki na lody i do klimatycznych kafejek i restauracji, a na plażę jeżdżą tych parę kilometrów- może nawet, jak zawsze polecam- codziennie gdzie indziej.
o wyborze miejsca na wyspie - mój post do Dariusza mniej więcej w połowie strony...
Dopisane: Co do Jelsy we wrześniu: Jelsa jest otwarta na burę; latem to fajne, bo jest tam zawsze 2-4 mniej niż na przykład w St.Gradzie, ale im bliżej jesieni może to być dokuczliwe, o ile oczywiście bura będzie wiała.