Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 15.08.2019 16:13

MCR napisał(a):Ta pomyłka sprawiła, że miałeś ładniejsze widoki niż z prawidłowej drogi :)
Swoją drogą to wyluzuj z tymi zdjęciami, bo robisz smaka na powrót na Milos, którego w najbliższych 2 latach nie planuję :) :) :)


Zupełnie szczerze, to gdyby nie Twoja relacja pewnie w ogóle byśmy do Old Sulfur Mines nie pojechali, a dzięki niej kopalnie stały się jednym z priorytetów. Co do powrotu na Milos, przynajmniej naszego, to planowany on raczej w ogóle nie jest, ale jak teraz sobie odświeżam to wszystko i przeglądam zdjęcia, to może warto by było kiedyś, choć na dzień, dwa tam wrócić. Może przy okazji wizyty na Kimolos, która ciągle gdzieś tam w naszych planach się przewija.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8604
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 15.08.2019 16:31

Pewnie nigdy nie dotrę na te 2 wyspy, ale wybrzeże mają genialne, urozmaicone tak jak lubimy. Rewelacyjne zdjęcia na ekranie amoled, tak musi być w realu.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.08.2019 10:36

te kiero napisał(a):...tak musi być w realu.


W realu lepiej :D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.08.2019 10:36

3 Maj c.d.

Kolejne miejsce jest z tych, których będąc na Milos nie odwiedzić, po prostu nie wypada, Sarakiniko.

Na parkingu przed wejściem było dosyć dużo samochodów, ale ponieważ teren jest dosyć rozległy, tłumów nie widać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Księżycowe widoki robią wrażenie i to nic, że byliśmy tam tak jakby z obowiązku :).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 18.08.2019 08:11

3 Maj c.d.

Ostatnie już odwiedzone przez nas tego dnia miejsce, Klima.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Bardzo fajny klimat (w Klimie nie może być inaczej :D), cisza, spokój i zaledwie kilka spotkanych osób.

Obrazek
Obrazek


Dzień mijał bardzo szybko. Byliśmy już zmęczeni i głodni, postanowiliśmy więc wracać do Adamas. Od razu wiadomo było, że wszystkiego w jeden dzień nie zobaczymy. W sumie byliśmy zadowoleni z tych kilku miejsc, które w krótkim czasie udało nam się odwiedzić.

Obrazek


W Adamas znajdujemy blisko naszego hotelu miejsce gdzie ze smakiem pochłaniamy kilka sztuk gyros pita. Po męczącym dniu w połączeniu z zimnym Mythosem, smakuje wyśmienicie :). Potem jeszcze trochę zakupów na następny dzień, a wieczór przyjemnie spędzamy na tarasie naszego pokoju obserwując bardzo gwarne do późnych godzin nocnych miasteczko.

Obrazek
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 22.08.2019 15:02

4 Maj

Dzień na morzu, można napisać. Około 6 rano zawożę Rodzinkę i bagaże do portu, a sam jadę do wypożyczalni oddać samochód. Bardzo pobieżne oględziny, po których Pan z Melian Cars odwozi mnie z powrotem do Rodzinki. W porcie czeka już znany nam prom Artemis firmy Hellenic Seaways, a w zasadzie Blue Star Ferries. Bilety na Naxos (tam mieliśmy przesiadkę), tak jak wszystkie, o czym pisałem wcześniej, zakupiliśmy jeszcze w Polsce przez Internet. Choć odległość pomiędzy wyspami Milos i Naxos nie jest zbyt duża, to rejs z wszystkimi postojami trwał ponad 6 godzin.

Odpływamy

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Żegnamy Milos. Jakie wrażenie na nas wywarła? Ciężko pokusić się o jakąś ocenę po jednym tylko dniu pobytu. Miejsca, które widzieliśmy bardzo nam się podobały. Na pewno żałujemy, że nie widzieliśmy jeszcze kilku, ale czy na Milos jeszcze wrócimy, nie wiem. Może kiedyś, przy okazji jakiejś przesiadki, w drodze gdzieś tam. Na dłuższy pobyt raczej nie. Już kiedy wysiada się w porcie, widać, że jest to popularna, dosyć duża wyspa, a my na dłuższe pobyty preferujemy raczej bardziej kameralne miejsca.
Z drugiej strony, „nigdy nie mów nigdy”.

Pierwszy przystanek, Kimolos, która jak chyba już pisałem przewijała się w naszych planach niejednokrotnie. Na razie nic z planów wizyty na niej nie wyszło, może kiedyś.

Obrazek
Obrazek


Kolejna wyspa, Folegandros, do której mam olbrzymi sentyment. Była jednym z etapów naszego cykladzkiego debiutu w 2009 roku. Kolejny tam pobyt w roku 2012, też wspominamy bardzo miło.

Obrazek


4 maja był najbardziej pochmurnym dniem podczas naszego tegorocznego pobytu w Grecji. Całe szczęście, że wypadł on akurat wtedy kiedy przenosiliśmy się z miejsca na miejsce.

Sikinos, tu też już byliśmy, w 2012 roku, bardzo krótko, ale wrażenia były jak najbardziej pozytywne.

Obrazek
Obrazek


Ios, podobnie jak Folegandros odwiedziliśmy ją w „debiutanckim” roku 2009. Zupełnie to wszystko inaczej wygląda przy zachmurzonym niebie.

Obrazek

Punktualnie dopływamy w końcu do Naxos. Obwiałem się trochę czy zdążymy. Na przesiadkę mięliśmy tylko godzinę, a wiadomo jak to z promami bywa. Jeśli byśmy nie zdążyli, czekały by nas dwa przymusowe noclegi na Naxos.

Artemis cumuje w innym miejscu portu niż Express Skopelitis w szybkim tempie więc przenosimy nasz cały, niemały, bagaż. Mieliśmy nadzieję na zajęcie jakiś w miarę dobrych miejsc wewnątrz niewielkiego statku. Na siedzenie na zewnątrz było jednak trochę za zimno. Niestety ludzi było sporo i skończyło się tym, że Żonka z młodszym synem usiadła w środku, a ja ze starszym wylądowaliśmy na zewnątrz.

Obrazek
Obrazek


Jak widać na podróż na najwyższym pokładzie nie było chętnych.

Obrazek


Iraklia, tu bardzo chciałbym jeszcze kiedyś wrócić.

Obrazek
Obrazek


Na Iraklii wysiadło trochę ludzi i mogliśmy siedzieć już wszyscy razem przy stoliku wewnątrz statku.

Ciągle nieodkryta przez nas Schinoussa.

Obrazek
Obrazek


Na Koufonissi sporo ludzi.

Obrazek


Gdzie te turkusy i błękity, z których pamiętamy Koufonissi :(?

Obrazek

Keros

Obrazek


Około godziny osiemnastej dopływamy w końcu na Donoussę.

W porcie, tradycyjnie już czeka na nas nasz gospodarz Stavros. Bagaże zabiera Jego znajomy, właściciel innych kwater, samochodem, a my plażą idziemy do „naszych” Cavo Bianco Studios. Odwiedzam jeszcze sklep i w końcu możemy, choć nie jest zbyt ciepło, zasiąść na tarasie. Dzień był męczący, ale jesteśmy szczęśliwi, że znowu tam jesteśmy. To już czwarta nasza wizyta na Donoussie i z pewnością nie ostatnia.


Jesteśmy u siebie :D.

Obrazek
CDN
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15042
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 22.08.2019 20:11

KOL napisał(a):Jesteśmy u siebie :D.


Fajnie jest mieć takie miejsce daleko od właściwego domu i do niego wracać 8)


Pozdrawiam
Piotr
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 782
Dołączył(a): 15.04.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 22.08.2019 20:33

Iraklie uwielbiam, natomiast Schinoussa mnie mocno rozczarowała, mimo iż najbardziej "zabytkowa" że wszystkich Małych Cyklad
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 22.08.2019 23:54

piotrf napisał(a):
KOL napisał(a):Jesteśmy u siebie :D.


Fajnie jest mieć takie miejsce daleko od właściwego domu i do niego wracać 8)


Pozdrawiam
Piotr



Bardzo fajnie. Donoussa stała się już niemal obowiązkiem przy okazji każdego wyjazdu :). Teraz pierwotnie mieliśmy być tam cztery dni, potem wydłużyliśmy do sześciu, a i tak żałowaliśmy, że za krótko.

Pozdrawiam



MCR napisał(a):Iraklie uwielbiam, natomiast Schinoussa mnie mocno rozczarowała, mimo iż najbardziej "zabytkowa" że wszystkich Małych Cyklad


Pamiętam Twoją relację, zresztą przyczyniła się do tego, że na Schinoussie jeszcze nie byliśmy. Zaczynam się jednak łamać czy by tam nie popłynąć na jeden dzień. Nawet teraz o tym myślałem, ostatecznie odpuściłem, może następnym razem. Co do Iraklii mam podobne odczucia, super miejsce!


Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 23.08.2019 07:51

4 maja, nasz pierwszy dzień na Kei :cool: :wink:

Co do Schinoussy to i ja też niespecjalnie polecam, niezbyt się nam tam podobało, ani widoków szczególnych, ani przyjemnej stolicy, a plaż choć parę jest to takie one jakieś niespecjalne. Ale na 1 dzień by samemu sprawdzić to na pewno warto :) .
Natomiast Milos... fakt, jest większa i na pewno popularna ale wg mnie warta paru dni pobytu. Jak jesteśmy wrażliwi na tłumy :wink: , tak na Milos w ogóle ich nie odczuliśmy a była to pierwsza połowa września. Zupełnie pusto może nie było ale na pewno czuliśmy się komfortowo.

A na Donousę musimy w końcu kiedyś dotrzeć sprawdzić co jest w niej takiego rewelacyjnego :D .
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 23.08.2019 14:06

kulka53 napisał(a):....niezbyt się nam tam podobało, ani widoków szczególnych, ani przyjemnej stolicy....


No i razem z MCR-em skutecznie nas do do tej pory do odwiedzenia Schinoussy zniechęciliście :D. Ale na jeden dzień chyba się jednak przy najbliższej okazji wybiorę.


kulka53 napisał(a):A na Donousę musimy w końcu kiedyś dotrzeć sprawdzić co jest w niej takiego rewelacyjnego :D .


Sam jestem ciekaw jak byście ją odebrali. Ostatnio był tam, za moją namową, mój Kolega i wrócił zachwycony, także może by i Wam się spodobała. Tak się teraz zastanawiam, jak by tam było z nocowaniem na plaży, które Wy preferujecie. Najlepsza do tego pewnie jest Livadi no ale tam samochodem nie da się dojechać. Na Kedros moglibyście mieć towarzystwo. Najlepiej chyba szukać czegoś w okolicach Kalotaritissy, ale pewnie przekonacie się sami :).

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.08.2019 18:36

Trzy następne dni na Donoussie to, tak jak sobie zaplanowaliśmy, relaks w czystej postaci, ani razu nie ruszyliśmy się poza Stavros. W zasadzie nie ma za wiele co o nich pisać, jednak dla zachowania pewnego porządku w relacji coś tam z nich pokażę.


5 Maj


Jeśli chodzi o pogodę to dzień nie zaczął się zbyt ciekawie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


My jednak nie narzekaliśmy, byliśmy zmęczeni dwoma poprzednimi dniami i potrzebowaliśmy takiego dnia nic nie robienia. Poza tym po południu i wieczorem zrobiło już się całkiem przyjemne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 07.09.2019 14:48 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.08.2019 19:01

6 Maj

Już od rana zupełnie inaczej.

Obrazek
Obrazek


Więcej czasu możemy spędzić na plaży, co najbardziej podoba się oczywiście chłopakom.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Czas urozmaicaliśmy sobie spacerami do portu i oglądaniem przypływających promów.

Aqua Jewel teraz Sea Jets, dawniej Nell Lines, przypływa tylko raz w tygodniu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nasze „królestwo”.

Obrazek


Poniżej popołudniowa wizyta Express Skopelitis.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 26.08.2019 16:44

7 Maj

W zasadzie dzień niemal identyczny z poprzednim, w całości spędzony w Stavros. Jednak rano miało miejsce pewne wydarzenie, które, wtedy o tym nie wiedzieliśmy, zapowiadało spore komplikacje z naszym powrotem.

Razem z synem poszedłem do portu zobaczyć jak przypływa prom Blue Star Paros. Statek o czasie pojawił się na horyzoncie, oprócz nas obserwujących czekało na niego też kilka osób, które miały nim popłynąć.

Obrazek


Jednak ku naszemu zdziwieniu prom przepłynął obok Donoussy nie zatrzymując się na niej. Nie dziwie się dużemu zdenerwowaniu oczekujących. Zaraz wyobraziłem sobie co my byśmy zrobili gdyby nas to spotkało. Szok! W Internecie pojawiła się informacja, że Blue Star Paros ma popsuty ster i płynie z Astypalei bezpośrednio do Pireusu, nie zatrzymując się nigdzie po drodze. Ma od razu zostać naprawiony, a na razie zamiast niego będzie pływał inny prom. Współczuliśmy innym podróżnym ale jednocześnie odczuwaliśmy ulgę, że to nie nas spotkało. Generalnie na piątek, kiedy my mieliśmy płynąć, z promem miało być wszystko ok… Nie do końca tak było. W każdym razie nieświadomi czekających nas problemów korzystaliśmy dalej z ostatnich dni wakacji.

Jeszcze jedno wydarzenie, nie mające już na szczęście żadnych złych konsekwencji, to pojawienie się w pewnym momencie dnia kilku łodzi.

Obrazek


W sennym i cichym porcie przypłynięcie na raz sześciu czy siedmiu motorówek musiało wywołać nasze zainteresowanie. Okazało się, że raz na jakiś czas Donoussę i inne okoliczne wyspy, odwiedza grupa lekarzy różnych specjalności.

Obrazek


Jak łatwo się mieszkańcy wyspy nie mają za często okazji do takich wizyt. Na Donoussie na co dzień, z tego co słyszeliśmy, jest jeden lekarz od wszystkiego.

Obrazek
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.09.2019 13:10

8 Maj

Odpoczynek odpoczynkiem, ale jednak gdzieś się ze Stavros trzeba było w końcu ruszyć. Wakacje nieuchronnie zbliżały się do końca, to był już przedostatni ich dzień, a zanosiło się na to, że z okolic portu nie wychylimy nawet nosa. Donoussę w sumie mam dobrze rozpoznaną i ten pobyt kończący wakacje miał taki właśnie leniwy być. Był to więc nasz jedyny dłuższy spacerek podczas tego sześciodniowego pobytu na wyspie.

Obrazek


Kedros

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Idziemy znanym mi już szlakiem w kierunku wiatraka. Byłem tu już kilka lat temu sam, teraz idziemy całą Rodzinką.

Obrazek


Tymczasem lekarze płyną na kolejną wyspę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Według mapy w pobliżu Limenari powinny się znajdować jakieś starożytne pozostałości. Być może chodzi właśnie o to.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Schodzimy na Limenari

Obrazek
Obrazek


Wydaje mi się, że kiedyś nie było tego drogowskazu. Idziemy dalej w kierunku Livadi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jest i Livadi. Nie schodzimy jednak na nią. Szlak wydaje nam się troszkę zbyt niebezpieczny jak na naszego młodszego Synka. Robimy sobie dłuższą przerwę, widoki mamy piękne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Do Stavros wracamy asfaltową drogą. Łatwo do niej dojść ze szlaku do Livadi. Po drodze widoki na wcześniej odwiedzone miejsca. Wiatrak, Limenari, Kedros.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


„Nasze” Stavros.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Reszta dnia….

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 136
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019