Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 23.05.2019 15:34

Beata W. napisał(a):No nie powiem zachęcające do odwiedzenia Baku, ciekawa jestem co wymyśliliście na kolejny dzień :)


Następny dzień, dla mnie, na pewno najlepszy w Azerbejdżanie i jeden z najlepszych na tych wakacjach. Jutro coś tam wkleję.

Pozdrawiam
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2884
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 23.05.2019 20:15

KOL napisał(a):
Beata W. napisał(a):No nie powiem zachęcające do odwiedzenia Baku, ciekawa jestem co wymyśliliście na kolejny dzień :)


Następny dzień, dla mnie, na pewno najlepszy w Azerbejdżanie i jeden z najlepszych na tych wakacjach. Jutro coś tam wkleję.

Pozdrawiam


Stawiam na Qobustan ale zobaczymy :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 24.05.2019 13:50

21 Kwiecień

Poranek w Baku

Obrazek


Trochę później niż planowaliśmy udaje nam się wyjechać z Baku. Do przejechania mamy około 220 kilometrów. Pogoda miała być najlepsza ze wszystkich dni naszego pobytu w Azerbejdżanie, więc trzeba było to wykorzystać.
Jedziemy autostradą w Kierunku Quby. Droga niezła słoneczko świeci, zapowiada się bardzo przyjemny dzień.


Obrazek
Obrazek


Krótki przystanek robimy sobie naprzeciwko góry Besbarmaq.

Obrazek


Nazwę góry tłumaczy się jako „pięć palców”. Cytat z przewodnika: „Falliczne kształty skał mają według wierzeń zapewnić pomyślność paniom pragnącym urodzić dziecko, dlatego chętnie tu pielgrzymują”. Czy ja wiem? Może kiedy podjedzie się bliżej :D.


Obrazek


Trzeba jeszcze było wytłumaczyć dzieciom co to są falliczne kształty. No i góra otrzymała dumną nazwę "Góry Siusiaków" :D.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ponieważ nie planujemy już powiększenia rodziny pojechaliśmy dalej :).

Obrazek


Quba

Obrazek

Heydar Aliyev jest wszędzie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Mijamy szybko miasto, nie ono jest naszym celem. Jedziemy dalej w kierunku gór Wielkiego Kaukazu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po drodze mijamy kilka wiosek. Powoli zaczyna się robić co raz ciekawiej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 24.05.2019 14:11

21 Kwiecień c.d.

Bardzo bałem się, że śnieg nie pozwoli nam dojechać do celu. Na szczęście poza jednym, może dwoma odcinkami, śniegu na drodze nie było zbyt dużo i bez większych problemów mogliśmy kontynuować jazdę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jest pięknie, co chwilę stajemy robimy zdjęcia, a ja jestem szczęśliwy że udało nam się tutaj przyjechać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jesteśmy :D!

Obrazek
CDN
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4354
Dołączył(a): 06.08.2010
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 24.05.2019 14:46

Kaukaz bardzo piękny. Ciągnie mnie, by tam pojechać.

A jak językowo dawaliście sobie radę w Azerbejdżanie - po rosyjsku da się dogadać :?:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 24.05.2019 15:53

Nefer napisał(a):A jak językowo dawaliście sobie radę w Azerbejdżanie - po rosyjsku da się dogadać :?:


Różnie z tym bywało :), ale generalnie mówią po rosyjsku. Szkoda, że u nas z tym gorzej, mało już się ze szkoły pamięta.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 24.05.2019 17:02

21 Kwiecień c.d.

Xınalıq jest położony na wysokości około 2300 m n.p.m. i jest najwyżej położoną miejscowością w Azerbejdżanie. Liczy sobie według różnych źródeł od 1000 do 2000 mieszkańców. Ale najciekawsze jest, że to jedno z miejsc na Ziemi gdzie najdłużej nieprzerwanie żyją ludzie, najprawdopodobniej od 5000 lat. Przez wieki Xinaliq był odcięty od świata, mieszkańcy mogli podróżować do Quby na osłach ale tylko w lecie. Dopiero na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w. powstała szutrowa droga łącząca Xinaliq z Qubą. W 2006 roku miejsce to odwiedził Heydar Aliyev i z tej okazji położono asfalt. Mieszkańcy mają swój własny język, którego nie rozumieją nawet ludzie z sąsiednich wiosek, wierzą, że ich przodkowie wysiedli tutaj prosto z Arki Noego, która miała zatrzymać się na płaskim szczycie góry. Oczywiście po budowie drogi wiele Xinaluqijskich tradycji bezpowrotnie umarło i miejsce to nie jest już takie samo jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ale na pewno warto tu przyjechać choćby dla pięknych widoków.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Problem drewna na tej wysokości rozwiązuje się bydlęcymi odchodami, które wypala się w formie cegieł.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Czas wracać. Na koniec kupujemy jeszcze od dzieci wełniane kapcie na pamiątkę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 25.05.2019 13:20 przez KOL, łącznie edytowano 3 razy
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 24.05.2019 20:05

21 Kwiecień c.d.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kiedy już wyjechaliśmy z wyższych gór, jeszcze przed Qubą, niemal na każdym parkingu sprzedawano lokalne produkty. Nas zainteresowały wiszące na straganach kolorowe kółka. Żona czytała gdzieś, że to lokalny przysmak. Taka rozprasowane owocowe plastry. Widać to trochę na zdjęciu poniżej. Zatrzymaliśmy się żeby kupić sobie kilka na spróbowanie. Przy pierwszej próbie zostałem momentalnie otoczony chyba przez dziesięć sprzedawczyń i nie wiem kiedy miałem tych kółek w rękach chyba z kilkanaście. Cena 1 manat (ok 2 złote) za sztukę. Na szczęście w sumie, miałem tylko 50 manatów w jednym banknocie i sprzedawczynie szybko się rozeszły, żadna nie miała wydać reszty z takiej sumy. Udało nam się kupić kilka sztuk już na spokojnie za Qubą, jak dla mnie, dla reszty Rodzinki zresztą też, ohyda. Niby lubię kwaśne rzeczy ale to kompletnie mi nie smakowało.

Obrazek
CDN
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4354
Dołączył(a): 06.08.2010
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 24.05.2019 21:38

KOL napisał(a):
Nefer napisał(a):A jak językowo dawaliście sobie radę w Azerbejdżanie - po rosyjsku da się dogadać :?:


Różnie z tym bywało :), ale generalnie mówią po rosyjsku. Szkoda, że u nas z tym gorzej, mało już się ze szkoły pamięta.


Dzięki za info. :)

A górskie zdjęcia bardzo urokliwe.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.05.2019 12:28

21 Kwiecień c.d.

Prawie bez problemów wracamy do naszego apartamentu. Prawie, bo pobłądziłem trochę po Baku. Niektórych nowych dróg nie było na niby aktualnej mapie Azerbejdżanu, którą mam w telefonie. Zresztą, krótkie błądzenie zdarzało nam się chyba za każdym razem, kiedy gdzieś wyjeżdżaliśmy samochodem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Choć raz mogliśmy we właściwy sposób wykorzystać taras.

Obrazek
CDN
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 25.05.2019 15:25

Pięknie :D błądzenie ludzką rzeczą jest , a Baku to rozległe kilkumilionowe miasto , dodatkowo czasem warto jest się zgubić , bo to okazja do zobaczenia czegoś innego , czego nie mieliśmy w planie :oczko_usmiech:
Wycieczka w tamte piękne i mało znane góry to kolejny strzał w dziesiątkę i przeżycie niesamowite . . .

Pozdrawiam
Piotr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 26.05.2019 12:53

piotrf napisał(a):Pięknie :D błądzenie ludzką rzeczą jest , a Baku to rozległe kilkumilionowe miasto , dodatkowo czasem warto jest się zgubić , bo to okazja do zobaczenia czegoś innego , czego nie mieliśmy w planie :oczko_usmiech:
Wycieczka w tamte piękne i mało znane góry to kolejny strzał w dziesiątkę i przeżycie niesamowite . . .

Pozdrawiam
Piotr



Masz rację, dzięki temu błądzeniu codziennie zobaczyliśmy trochę więcej miasta. W sumie to nawet nie ma co się dziwić, że mapa nieaktualna i niektórych ulic w ogóle na niej nie było. Niektóre miejsca w Baku, na przykład dzielnica, gdzie mieszkaliśmy, to taki trochę plac budowy.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 26.05.2019 12:54

21 Kwiecień c.d.

Ja w zasadzie już byłem zadowolony z dnia i po wizycie w górach Kaukazu mógłbym się już nigdzie nie ruszać. Ale jednak zaczęliśmy się zastanawiać. Czasu w Azerbejdżanie nie mieliśmy za wiele i wypadałoby w Baku choć starówkę odwiedzić, zwłaszcza, że na następny dzień znowu mieliśmy wyjechać poza miasto. Doszliśmy do wniosku, że jak nie teraz to w ogóle na miasto nie wyjdziemy. Szybka decyzja, wychodzimy z apartamentu i tym razem taksówką jedziemy do centrum. Plan jest taki, pochodzimy trochę po mieście, a potem uczcimy ten udany dzień gdzieś w restauracji.

Obrazek


25 kwietnia w Baku odbywał się wyścig Formuły 1, stąd wszędzie ogrodzenia i trybuny. Bardzo to utrudniało poruszanie się po stolicy Azerbejdżanu, zarówno kiedy jechało się samochodem jak i kiedy choćby chciało się przejść z jednej strony ulicy na drugą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wysiadamy w pobliżu wpisanej wraz ze starym miastem na listę UNESCO Baszty Dziewiczej. Turystów całkiem sporo, pomimo nie najlepszej pogody. Po chwilowym ociepleniu znowu zrobiło się zimno.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W widocznej po lewej stronie wieży telewizyjnej jest restauracja, z której można podziwiać widoki na miasto, gdybyśmy mieli jeszcze jeden dzień, albo też może gdyby pogoda była inna, pewnie byśmy tam pojechali.

Obrazek


Na koniec idziemy jeszcze pospacerować nadmorską, czy raczej w przypadku „Morza” Kaspijskiego, „nadjeziorną” promenadą.
Trzeba przyznać, że centrum Baku jest bardzo zadbane, poniżej wyłożone marmurami przejście pod ulicą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Muzeum dywanów, w kształcie dywanu właśnie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Centrum Handlowe Caspian Waterfront Mall.

Obrazek
Obrazek


Robiło się już ciemno, wychodzimy więc na jedną głównych ulic i łapiemy taksówkę.

Obrazek

Jedziemy w kierunku naszego apartamentu. W niedalekiej odległości od niego zauważamy restauracje, która, przynajmniej z zewnątrz, wygląda zachęcająco. Zatrzymujemy się, płacimy za taksówkę i idziemy do wejścia. Ale przed restauracją stoi Pan z ochrony, niestety wejść nie można, impreza zamknięta. Jednak, kiedy słyszy, że jesteśmy cudzoziemcami, zaprasza nas do środka. Coś tam mówi przez krótkofalówkę po czym prowadzi nas eleganckimi korytarzami do osobnej loży, czy raczej pokoju. Jesteśmy sami, mamy swój balkon, a nawet telewizor na ścianie. Zacząłem się trochę obawiać o koszt tej kolacji, zwłaszcza po tym jak przyszedł się przywitać z nami szef personelu. No nic, każdy po kolei zamawia jakieś potrawy, o których czytaliśmy w przewodnikach, a na koniec coś dla mnie. Kelner poleca mi danie dnia, podobno bardzo dobre, nie za bardzo Go rozumiem, ale co tam może być. Kiedy przynoszą dużą liczbę sałatek i przystawek (bardzo dobrych zresztą), moje obawy rosną. Każdy dostaje zamówioną potrawę, a na koniec otwierają się drzwi, dwóch Panów wnosi dodatkowy stolik i stawia na nim coś takiego.

Obrazek

Następnie wchodzi szef kuchni i rąbie tasakiem to na kawałki.

Wszyscy najedzeni do syta, ja myślałem, że pęknę, no ale czas na rachunek, emocje sięgają zenitu. Na szczęście nie było tak źle, mieścimy się w wakacyjnym budżecie.

Tak zakończyliśmy ten niezwykle udany dzień :D!
CDN
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4354
Dołączył(a): 06.08.2010
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 26.05.2019 20:07

Czy to jakieś żeberka :?:
Wyglądają smakowicie :) .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 27.05.2019 07:03

KOL napisał(a):czas na rachunek, emocje sięgają zenitu

Prawdziwa "kolacja w ciemno" :D .

Wycieczka w góry super. Zwłaszcza wąska dróżka pomiędzy skalnymi ścianami i ten śnieg zrobiły na mnie wrażenie. Stolica w sumie też ze zdjęć robi dobre wrażenie, choć pewnie nie wszędzie jest tak różowo. Widać też niezłe wymieszanie stylów :) , budynki postsowieckie, nowoczesne ale oryginalne, oraz nowoczesne ale bardziej zwyczajne drapacze chmur ze szkła. Starówka może nie jest jakaś powalająca, chyba fajniejsze są tereny "nadjeziorne" :cool:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 130
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019