Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10429
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.11.2018 14:25

KOL Ty chyba także w poprzedniej wyprawie trafiłeś na strajk i jakąś łupinką się przemieszczaliście....

Husband - nie pocieszasz, dobrze, że ja na razie nastawiam się na Grecję kontynentalną i to własnym samochodem....
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 20.11.2018 15:12

piekara114 napisał(a):KOL Ty chyba także w poprzedniej wyprawie trafiłeś na strajk i jakąś łupinką się przemieszczaliście....


Tak było, 150 euro zapłaciłem, z Donoussy na Naxos, inaczej samolot by nam odleciał. To był już koniec wyjazdu i z kasą było ciężko, musiałem zrezygnować z prezentu urodzinowego :(.
Ostatnio edytowano 20.11.2018 15:15 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 20.11.2018 15:14

husband napisał(a):Witaj KOL
Podsumowując to co napisałem, nauczyłem się, że Grecja jest nieprzewidywalna i czasami takie dokładne plany mogą niewypalić i głowa pełna kłopotów ...


Dokładnie. Nas też te strajki dotknęły przez dwa lata z rzędu (raz samoloty i raz promy), a i w tym roku było o włos. To stało się już nagminne, dlatego trudniej mi jest teraz planować na przyszły rok, bo chcę mieć zawsze jakąś alternatywę, a raczej możliwość wyjazdu dzień wcześniej lub później. No i chcę uniknąć sytuacji z tego roku kiedy prom na trasie, która mnie interesowała kursuje raz w tygodniu (Tilos-Astypalea). Szkoda trochę, bo w jakimś stopniu ogranicza to plany.

Dzięki i Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 20.05.2019 10:41

19/20 Kwiecień

Pierwszy dzień naszych corocznych wiosennych wakacji w całości spędziliśmy w podróży. Najpierw pociąg do Warszawy Zachodniej, tam przesiadka na Lotnisko Chopina. Dosyć szybko i bez problemów przechodzimy kontrolę, choć dopuszczalną wagę niemal każdego bagażu mamy trochę przekroczoną. Na szczęście nikt z Ukraine International Airlines nie zwraca na to uwagi. Jakoś mija nam kilka godzin na lotnisku i możemy wsiąść do samolotu.

Obrazek

Jeszcze kilka słów na temat lotniska. Ja wiem, że na lotniskach z reguły jest drogo, ale 12 złotych za pół litra wody, chyba komuś rozum odebrało. Złodziejstwo i zwyczajnie wstyd :!:.

No dobra, lecimy.

Obrazek
Obrazek

Trzeba sobie jakoś podróż umilić, zwłaszcza, że cena piwa, 2 euro, dużo bardziej korzystna niż w innych samolotach.

Obrazek

Po dosyć krótkim locie lądujemy w Kijowie. Tutaj przesiadamy się na kolejny samolot. Niestety pomimo, że dalej lecimy tą samą linią to kontrola jest już bardziej skrupulatna. Jedna z walizek waży 0,7 kg za dużo i niestety Pani z obsługi mówi, że maksymalne przekroczenie wagi to 0,4 kg. Nie ma innego wyjścia, część prowiantu trafia do śmietnika :(.

Ponad trzygodzinny lot mija nam w miarę szybko. Dosyć dużo czasu schodzi na odprawę. Trzeba pokazać wizy, które kupiłem miesiąc wcześniej przez Internet, trochę to wszystko trwa. Zacząłem się obawiać czy będzie na nas czekał kierowca, który miał nas zabrać z lotniska do wynajętego apartamentu.
Trzeba przyznać, że Heydar Aliyev International Airport w Baku (bo tu właśnie spędzimy pierwszą część naszego urlopu) robi duże wrażenie, dywany, marmury, szkoda, że nie mam zdjęć, ale jakoś po całym dniu podróży już nikt nie myślał o i ich robieniu. Mam tylko jedno z zewnątrz.

Obrazek

Na lotnisku wybieram jeszcze z bankomatu trochę Manatów, możemy iść do wyjścia. Na szczęście już z daleka widzę Pana z kartką z moim nazwiskiem. Z lotniska na naszą kwaterę jest jakieś 25 kilometrów. Trochę czekamy pod apartamentowcem aż obudzi się Pan, który ma dać nam klucze. W końcu około 3 rano możemy się rozpakować. Apartament czy raczej Penthouse, jak nazywa go właściciel od razu przypada nam do gustu.

No to JESTEŚMY W AZERBEJDŻANIE!!! :D

CDN
Ostatnio edytowano 20.05.2019 11:12 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2884
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 20.05.2019 10:47

Baku chodzi mi pogłowie od jakieś czasu, a ostatnio mieliśmy nawet lecieć kibicować na zawodach w Judo.
Czekam wiec na pierwsze zdjęcia z Baku, chętnie więc popatrzę :lol:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 20.05.2019 14:04

Beata W. napisał(a):Baku chodzi mi pogłowie od jakieś czasu, a ostatnio mieliśmy nawet lecieć kibicować na zawodach w Judo.
Czekam wiec na pierwsze zdjęcia z Baku, chętnie więc popatrzę :lol:


Byliśmy w Azerbejdżanie tylko trzy i pół dnia z czego dużą część poza miastem, więc za dokładnie go nie zwiedziliśmy. Pogoda też nie zachęcała. Jednak coś tam będzie. W każdym razie zapraszam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 21.05.2019 06:42

3 i pół dnia to trochę faktycznie krótko, ale zapewne nie o to chodziło by poznać dokładnie cały kraj :)
Fajny pomysł. Gruzja i Armenia trochę już bardziej znane, nawet można powiedzieć "oklepane" :wink: , natomiast Azerbejdżan chyba mniej.
Fajnie że zacząłeś relację, chętnie popatrzę zarówno na azerską jak i grecką część :idea:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 21.05.2019 12:21

kulka53 napisał(a):3 i pół dnia to trochę faktycznie krótko, ale zapewne nie o to chodziło by poznać dokładnie cały kraj :)
Fajny pomysł. Gruzja i Armenia trochę już bardziej znane, nawet można powiedzieć "oklepane" :wink: , natomiast Azerbejdżan chyba mniej.
Fajnie że zacząłeś relację, chętnie popatrzę zarówno na azerską jak i grecką część :idea:



Jasne, nie o to chodziło, to tylko takie krótkie rozpoznanie i przyjemny wstęp do części głównej (greckiej) wakacji :). Choć pogoda w Azerbejdżanie nie dopisała (poza jednym, dla mnie najważniejszym dniem), to fajnie było i z chęcią bym wrócił, nie ze względu na Baku, tam jeszcze jeden góra dwa dni by się przydały, ale jest jeszcze kilka ciekawych miejsc w Azerbejdżanie, które chciałbym odwiedzić. Zobaczymy, może kiedyś.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 21.05.2019 16:16

Pomysł na Azerbejdżan zrodził się spontanicznie. Wiedzieliśmy, że do Grecji pojedziemy na pewno, ale chcieliśmy, podobniej jak to było z Dubajem, dodatkowo odwiedzić jakieś zupełnie inne miejsce. Plany były różne, ale Azerbejdżan jakoś się w nich nie przewijał. I nagle kiedyś podczas przeglądania różnych ofert biletów lotniczych z Polski i z krajów łatwo dla nas dostępnych zauważyłem połączenie Kijów – Baku Ukraine International Airlines w miarę przystępnej cenie. Szybka rozmowa z Żonką, z chłopakami. Azerbejdżan? Super! Jedziemy! Jeszcze sprawdziłem jak dostać się z Polski na lotnisko Kijów Boryspol. Okazało się, że mamy dobre połączenie tymi samymi liniami z Warszawy i tylko dwie godziny czekania na przesiadkę. Nie zastanawiając się długo kupiłem bilety. Potem, nie sprawdziłem tego, okazało się, że UIA mają dosyć duże opłaty za bagaże i ta cena za bilety już tak bardzo atrakcyjna nie była, ale co tam, pierwszy raz mieliśmy być w Azerbejdżanie. Pozostało kupienie wiz, które do tego kraju są potrzebne, ale te na szczęście, od jakiegoś czasu można kupić przez Internet. Koszt wizy to 20 dolarów. Trzeba dosyć uważnie wypełnić wniosek i zastosować się do wskazówek na stronie, na przykład co do zdjęcia paszportu, które trzeba wysłać. Jeśli zrobimy jakiś błąd przy wypełnianiu wniosku i wiza nie zostanie przyznana, pieniądze niestety nie są zwracane. Wizę dostajemy drogą elektroniczną po kilku dniach roboczych.
Bilety samolotowe zostały kupione tak szybko, że nie za bardzo wiedziałem jak potem dostaniemy się do Grecji, ale o tym trochę później.


20 Kwiecień

Poszliśmy spać chyba o 5 rano także na jakiś intensywny dzień nie było szans. Wiedziałem, że po 20 godzinach podróży nie za bardzo będziemy mieli ochotę na jakieś wielkie zwiedzanie i na ten dzień żadnych konkretnych planów nie było. Jedyny pewny punkt tego dnia to to, że o 12:30 miał nam być dostarczony samochód, który zdecydowaliśmy się wypożyczyć i który był niezbędny choćby do tego co planowaliśmy na następny dzień. Ale zanim samochód, to jeszcze trochę o miejscu gdzie mieszkaliśmy. Jak pisałem apartament od razu przypadł nam bardzo do gustu. Nic w tym dziwnego, dwa poziomy, cztery sypialnie, trzy łazienki, trzy balkony, w sumie chyba 300 m². Co do ceny to mogę napisać na priv, ale generalnie nie warto korzystać z usług ogólnie znanych pośredników. Ja te apartamenty znalazłem na stronie jednego z nich, ale skontaktowałem się z właścicielem bezpośrednio i cena jest diametralnie inna.

Kilka zdjęć zrobionych po przebudzeni. Niestety pogoda nie zachęcała.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Widok z balkonu po drugiej stronie, na dole trochę inne Baku.

Obrazek

Po prawej stronie, jeden z symboli Baku, Flame Towers, które nocy mienią się różnymi wizualizacjami. Jeden z trzech wieżowców (na zdjęciu tylko dwa), ten po lewej ma 190 metrów i jest najwyższym budynkiem w Azerbejdżanie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Więcej zdjęć z miejsca gdzie mieszkaliśmy na ich stronie


Z kilkuminutowym opóźnieniem zostaje nam przez pracownika wypożyczalni Automile dostarczone Mitsubishi Pajero, na które się zdecydowaliśmy. Terenowy samochód był nam raczej niezbędny, a w Azerbejdżanie nie dość, że wypożyczenie fajnego samochodu nie jest zbyt drogie to kompletnie nie należy tam bać się pojemności silnika. Benzyna kosztuje około dwa złote za litr. „Nasze” Pajero miało pojemność 3.0 litra.

Pomimo niewyspania, trochę szkoda było stracić dzień na siedzenie w apartamencie, w końcu czasu mieliśmy nie za wiele. Najpierw konieczność, ze względu na limity bagażowe nie zabraliśmy ze sobą za wiele prowiantu, a jeść trzeba. Jedziemy więc do jednego z centrów handlowych. Jazda po Baku sama w sobie jest przeżyciem. Kierowcy kompletnie nic sobie nie robią na przykład z pasów oddzielających pasy ruchu, ciągłe wciskanie się i trąbienie. Trochę to kojarzyło mi się z jazdą po Tiranie kilka lat temu. Policji na ulicach jest jednak bardzo dużo i podobno trzeba uważać na prędkość. Co ciekawe, Pan, który przywiózł nam samochód, powiedział, że jeśli złapie mnie Policja, to absolutnie mam nie płacić tylko od razu mam dzwonić do Niego.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Robimy trochę koniecznych zakupów, trochę Azerskich specjałów. Za namową starszego Syna następnym miejscem gdzie jedziemy jest Stadion Olimpijski.

Po drodze jeden z pomników Heydara Aliyeva, byłego prezydenta Azerbejdżanu. Kult tego człowieka jest obecny niemal wszędzie, lotnisko, place, ulice, pomniki, gdzie nie spojrzysz, Heydar Aliyev.

Obrazek


Przed nami Flame Towers

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Mijamy następny z symboli Baku, Centrum Kulturalne im. Heydara Aliyeva, oczywiście. Wrócimy tu później.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Pod stadionem zawód, trwają na nim przygotowania do finału Ligi Europy, jeśli dobrze pamiętam, wejść nie można.

Obrazek

„Nasze” Pajero.

Obrazek
Obrazek


Wracamy pod Centrum Kulturalne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Budynek naprawdę robi bardzo duże wrażenie. Londyńskie Muzeum Designu przyznało Centrum Heydara Aliyeva nagrodę Projekt Roku 2014. Dla samej architektury budynku, ale też dla ciekawych wystaw, warto podobno też wejść do środka. Podobno, bo my przyjechaliśmy za późno i podobnie jak kilku innych turystów „pocałowaliśmy klamkę”. Trudno, z zewnątrz Centrum też wygląda imponująco.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Angielskie taksówki w Baku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zmarznięci wracamy do apartamentu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wieczór spędzamy przy zakupionych w centrum handlowym lokalnych i nie tylko smakołykach. Na zdjęciu w niewielkich buteleczkach, po prawej i lewej stronie, według mojej Żony, przebój, sos z granatów.

Obrazek

Zdjęcia z balkonu niestety kiepskiej jakości.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Zdjęcia kiepskie, ale wieczór baaaardzo przyjemny :D.

CDN
Ostatnio edytowano 22.05.2019 13:04 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99515
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 21.05.2019 18:34

Czyżby na prezentowanym stadionie już niedługo finał Ligi Europy :?: (Chelsea - Arsenal)
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 21.05.2019 18:52

Janusz Bajcer napisał(a):Czyżby na prezentowanym stadionie już niedługo finał Ligi Europy :?: (Chelsea - Arsenal)


Dokładnie :)
ZytaS
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1323
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 21.05.2019 18:59

Kol, śledzę Twoje wątki od lat i podziwiam, takie połączenie destynacji chapeau bas będę czytać z przyjemnością :D :papa:
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 21.05.2019 21:02

Krzysztof , Azerbejdżan to był świetny , godny pozazdroszczenia pomysł :D tylko ta pogoda . . . , za to mieszkanie - pełny wypas

Centrum Heydara Aliyeva skojarzyło mi się ( pierwsze skojarzenie ) z wydmami 8) Bardzo lubię takie architektoniczne cudeńka


Pozdrawiam
Piotr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 22.05.2019 11:49

ZytaS napisał(a):Kol, śledzę Twoje wątki od lat i podziwiam, takie połączenie destynacji chapeau bas będę czytać z przyjemnością :D :papa:


Dziękuję i zapraszam na ciąg dalszy.

Pozdrawiam


piotrf napisał(a):Krzysztof , Azerbejdżan to był świetny , godny pozazdroszczenia pomysł :D tylko ta pogoda . . . , za to mieszkanie - pełny wypas

Centrum Heydara Aliyeva skojarzyło mi się ( pierwsze skojarzenie ) z wydmami 8) Bardzo lubię takie architektoniczne cudeńka


Pozdrawiam
Piotr



Pogoda w Azerbejdżanie nie dopisała, to fakt, poza jednym dniem, następnym, który będzie w relacji. Szczęście, bo właśnie na na nim zależało mi najbardziej.
Wydmy.... Coś w tym jest, kiedy teraz patrzę na zdjęcia :).

Pozdrawiam
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2884
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-19.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 23.05.2019 12:44

No nie powiem zachęcające do odwiedzenia Baku, ciekawa jestem co wymyśliliście na kolejny dzień :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 129
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019